Dodaj do ulubionych

Jestem tepa. Suszarka

22.11.18, 20:14
Mam pralko-suszarkę. W cieple dni piore i wieszam na ogródku. No i teraz zimno i pada. Jak Wy suszycie pranie ? Ja mam albo mokre lub wilgotne albo suche i bardzo pogmiecione. Swetry do wyrzucenia. Do suszenia mam programy : wieszak, Uniwersalne, 120,90,60,30 minut i wtedy są nie suche albo żelazko i wtedy jak psu z gardła. Podejrzewam że to nie wina suszarki bo to już trzecia. Oswieccie tepaka.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Jestem tepa. Suszarka 22.11.18, 20:18
      Swetry do wyrzucenia? Nie, nie pomogę, nie wiem jak można jednym suszeniem tak zniszczyć.
    • heca7 Re: Jestem tepa. Suszarka 22.11.18, 20:20
      No ale był tu kilka dni temu wątek o pralko-suszarkach. Że gniotą, że to nie to samo co oddzielne sprzęty itd. Swetrów nie suszę w suszarce. Resztę suszę i może nie są to rzeczy jak spod żelazka ale po złożeniu prezentują się przyzwoicie wink Suszę na programie MIX do tego włączam delikatne suszenie i redukcję zagnieceń.
    • mrs.solis Re: Jestem tepa. Suszarka 22.11.18, 20:24
      Byl tu podobny watek. Nie mam doswiadczenia z pralko suszarka, ale jak pranie jest mokre to moze za duzo go nalozylas do suszenia. Jak suche i pogniecione , po pierwsze pranie po wyjeciu z suszarki trzeba strzepnac, a nie wrzucac kule prania. Druga sprawa pranie po suszeniu wyciaga sie od razu po skonczeniu suszenia. Jeszcze cieple pranie skladasz prostujac reka, wiec wielu rzeczy nie trzeba prasowac. Jesli zostawisz wysuszone pranie przez jakis czas w suszarce to sie wygniecie.
      • mrs.solis Re: Jestem tepa. Suszarka 22.11.18, 20:27
        Po wyjeciu z pralki nie suszarki. Jeez jestem zakrecona. Masz pralkosuszarke i pewnie nawet nie wyciagasz prania tylko od razu nastawiasz na suszenie. Sprobuj po praniu wyciagnac, strzepnac kazda sztuke i wlozyc z powrotem do suszenia. Rozdziel pranie na dwie czesci , bo to co pralka moze da rade wyprac, szuszarka moze nie wysuszyc wszystkiego naraz.
    • jehanette Re: Jestem tepa. Suszarka 22.11.18, 20:28
      W pralkosuszarce susze posciel, reczniki, koce i wtedy cisne na maksa. Bielizne, skarpetki, bawelniane ciuchy susze ostrozniej, wole wlaczyc na dodatkowe 30 minut niz przesuszyc. Reszta miesci sie na suszarce wiszacej na lazienkowym kaloryferze (tak, kaloryfer jest duzy i pod nim nic nie ma)
      • korag100 Re: Jestem tepa. Suszarka 22.11.18, 20:35
        A jakbym tylko prala a do suszenia kupiła osobną suszarkę to jaka polecacie ?
        • b-b1 Re: Jestem tepa. Suszarka 23.11.18, 06:20
          korag100 napisała:

          > A jakbym tylko prala a do suszenia kupiła osobną suszarkę to jaka polecacie ?

          Większąbig_grin
          Zawsze suszarka powinna mieć większą pojemność niż pralka-wtedy przekładając ubrania tak bardzo się nie pogniotą, bo mają więcej miejsca. Po drugie-przed włożeniem strzepujemy-bo po wirowaniu wyglądają nieciekawie i susząc się od razu w tej postaci-szanse że będą pogniecione sa spore. Z firm-polecam siemensa, albo boscha.
          Spróbuj wyprać pranie w pralce, wyjąć, strzepać i włożyć z powrotem połowę wsadu do suszenia. Zobaczysz, że efekt będzie inny.
    • kyrelime Re: Jestem tepa. Suszarka 22.11.18, 20:40
      Przede wszystkim prania nie moze byc za duzo. Tez mam pralkosuszarke. Nastawiam opcje do szafy lub 150. Nie jest wygniecione, ale ważne jest by pranie poskladać od razu po zakończeniu programu (powiedzmy, że do 30 minut). Koszule i takie delikatne rzeczy (nie wiem jakie swetry masz na mysli) suszę osobno w tradycyjny sposób lub z opcja do prasowanoa i wtedy takie delikatne rzeczy rozwieszam do dosuszenia na wieszakach.
    • muchy_w_nosie Re: Jestem tepa. Suszarka 22.11.18, 20:53
      Ale jak robisz?
      Bo w czytałam, że pranie powinno się wyciągnąć pobpraniu, "roztrzepać" i wsadzić te rzeczy które cgcemy, przy czym max połowe wsadu pralki.
      • kyrelime Re: Jestem tepa. Suszarka 22.11.18, 21:49
        Jak mam czas się z tym bawić to tak robię, tzn.jakby rozkladam te rzeczy. Zwłaszcza jeśli mam tam rzeczy typu eleganckie bluzki, które i tak chcę wyjąć i wysuszyć tradycyjnie. Wtedy faktycznie jest lepiej. Ale na ogół nie mam czasu, więc ładuję ok.50-60% wkładu (zdarza się więcej), ustawiam pranie i od razu suszenie i jak jest gotowe to składam rzeczy rozprostowując je- nawet jeśli są wygniecione to składając takie jeszcze ciepłe można je fajnie wygładzić i rozprostować. Dotyczy to głównie ubrań dziecięcych i doroslych tych mniej eleganckich. Czasem cos sie pozawija w trakcie i jest wygniecione- odkladam wtedy do wyprasowania i już😊
    • lidek0 Re: Jestem tepa. Suszarka 23.11.18, 06:29
      Posiadanie urządzeń 2 w 1 kiepsko się sprawdza /jak wysiada jedno nie masz nic/, sama suszarka powinna mieć miększą pojemność niż pralka.
    • katie3001 Re: Jestem tepa. Suszarka 23.11.18, 06:44
      Większość ma osobno pralkę i suszarkę. Ja suszyłam wełniany sweter w suszarce i po suszeniu był cudownie miękki. Ale u mnie do swetrów jest specjalny kosz - ja bym nazwała stelaż- na którym rozkładam sweter i wstawiam do bębna. Podczas suszenia sweter się nie kręci. Tak samo suszy się buty.
      • afro.ninja Re: Jestem tepa. Suszarka 23.11.18, 07:03
        Jaki masz model?!
        • katie3001 Re: Jestem tepa. Suszarka 23.11.18, 07:18
          taką mam
          www.bosch-home.pl/lista-produktow/pranie-i-suszenie/suszarki-do-ubran/suszarki-z-pompa-ciepla/WTYH7781PL?breadcrumb=heatpumpdryers

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka