hukop
24.11.18, 20:19
w urzędach itp. Czy spotykacie się z tym zjawiskiem i też was to denerwuje? Poczta, obsługuje mnie pani i w tym czasie rozmawia z koleżanką obok, jakieś dogadywania sobie, śmianie, żarciki. W urzędzie to samo, w rejestracji, w kasie po bilet również. To jest moim zdaniem brak szacunku do klienta, ponieważ powinna zając się swoją pracą. Tym bardziej, denerwuje mnie to, że pomiędzy tymi pogaduszkami z koleżaneczką obsługuje klientów wolniej, robi przerwy np. w wydawaniu reszty przy płatności, czy jak wpisuje dane na komputer, to też ha ha przerwa, gadka, robi swoje, ha ha gadka i znowu obsługuje. Rozumiecie o co mi chodzi? No wkurza to strasznie. Paniusią oczywiście się nie spieszy. Nawet w sklepach, na kasie to zauważyłam. Niektóre pracownice zachowują się jak by były u cioci na imieninach a nie w pracy.