Dodaj do ulubionych

Brak szacunku

24.11.18, 20:19
w urzędach itp. Czy spotykacie się z tym zjawiskiem i też was to denerwuje? Poczta, obsługuje mnie pani i w tym czasie rozmawia z koleżanką obok, jakieś dogadywania sobie, śmianie, żarciki. W urzędzie to samo, w rejestracji, w kasie po bilet również. To jest moim zdaniem brak szacunku do klienta, ponieważ powinna zając się swoją pracą. Tym bardziej, denerwuje mnie to, że pomiędzy tymi pogaduszkami z koleżaneczką obsługuje klientów wolniej, robi przerwy np. w wydawaniu reszty przy płatności, czy jak wpisuje dane na komputer, to też ha ha przerwa, gadka, robi swoje, ha ha gadka i znowu obsługuje. Rozumiecie o co mi chodzi? No wkurza to strasznie. Paniusią oczywiście się nie spieszy. Nawet w sklepach, na kasie to zauważyłam. Niektóre pracownice zachowują się jak by były u cioci na imieninach a nie w pracy.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Brak szacunku 24.11.18, 20:23
      Nie przeszkadza mi to.
    • koronka2012 Re: Brak szacunku 24.11.18, 20:28
      Jakoś się z tym nie spotykam na tyle często, żeby było to jakoś zauważalne...?
    • grrru Re: Brak szacunku 24.11.18, 20:28
      Wkurza i zwracam uwagę, że jest w pracy, a nie na kawie z koleżanką.
    • bergamotka77 Re: Brak szacunku 24.11.18, 20:33
      Wymij kij z tyłka. Tez sie w pracy czasem śmieję i uwazam to za normalnie. Skąd ta spinka u Polaków?
      • kosmos_pierzasty Re: Brak szacunku 24.11.18, 20:34
        Bo wiesz, jest pan i parobek wink
        Tyle że trudno ustalić, kto jest kim smile
        • nangaparbat3 Re: Brak szacunku 24.11.18, 22:27
          Czekaj czekaj.
          Klient stoi i czeka, a Ty żartujesz sobie z koleżanką?
          Chyba nie tak.
          Bo tak w ogóle dobrze smiać się i żartować, w pracy też.
        • nangaparbat3 to powyżej do Bergamotki - a to do Ciebie 24.11.18, 22:30
          kosmos_pierzasty napisała:

          > jest pan i parobek wink
          > Tyle że trudno ustalić, kto jest kim smile

          Bingo!
          W kilku słowach opisałaś nasze relacje społeczne. Po prostu cudowne (opis, nie relacje)
    • kosmos_pierzasty Re: Brak szacunku 24.11.18, 20:33
      Nie zawsze takie zachowanie oznacza zaraz brak szacunku. Powiedziałabym, że to raczej taka może niefrasobliwość.
      Nie denerwuje mnie to. Czasem nawet się włączam w rozmowę smile
    • maslova Re: Brak szacunku 24.11.18, 20:33
      Nie spotykam się z takim zjawiskiem.
    • chocolate-cakes Re: Brak szacunku 24.11.18, 20:39
      Paniusią?
      Paniusiom się spieszy chyba?
      Ona jest paniusią.

      Co do tematu to raczej się z tym nie spotykam.
    • fogito Re: Brak szacunku 24.11.18, 20:45
      Tez mnie to wkurza. To brak profesjonalizmu. Pitu pitu o prywatnych sprawach z koleżanką podczas zajatwiania spraw urzedowych z klientem jest niestety bardzo czeste.
      • milva24 Re: Brak szacunku 24.11.18, 21:17
        A ja czasami pitu pitu uprawiam z klientami przez telefon uprawiam. Nie narzekają a co więcej przeważnie szybciej coś można z nimi załatwić jeśli się wychodzi poza sztywne ramy.
        • fogito Re: Brak szacunku 24.11.18, 22:16
          Pitu pitu z klientem to jest small talk. Jednakze pitu pitu w obecnosci klienta, ktory czeka to zwykle chamstwo.
          • nangaparbat3 Re: Brak szacunku 24.11.18, 22:32
            No właśnie widze, że tu się te dwie- zupełnie różne - sytuacje myli ze sobą, zaskakujące.
    • eliszka25 Re: Brak szacunku 24.11.18, 20:47
      nie spotykam sie z czyms takim czesto. moze od czasu do czasu sie zdarza, ale nie nagminnie, a juz z pewnoscia nie na tyle czesto, zebym miala wrazenie, ze wszyscy i wszedzie tak robia. kilka razy zdarzylo mi sie wlaczyc w takie pogaduszki na czas obslugiwania mnie.
    • lellapolella Re: Brak szacunku 24.11.18, 20:47
      W zasadzie nie spotykam się z podobnym zjawiskiem. Mam za to w okolicy bibliotekę, w której pracuje pani, która byłaby gwiazdą magla, gdyby ktoś dał jej taką szansę. W bibliotece jest nie do zniesienia.
    • ixiq111 Re: Brak szacunku 24.11.18, 21:12
      >>Nawet w sklepach, na kasie to zauważyłam

      Właśnie w sklepach, gdzie na każdym jest ogłoszenie o treści: pracowników zatrudnię.

      Byłam świadkiem nieprzyjemnej sytuacji w osiedlowym markecie. Godzina około 9-10-tej, na 5 kas jedna czynna, do tego długa kolejka, a w niej podpity pan. Zaczął do dziewczyny układającej towar na półce wrzeszczeć, że chyba widzi, że jest kolejka, więc niech siada z doopą na kasie. Laska odpaliła, że nie może, bo nie jest kasjerką i nie ma uprawnień. Facet stwierdził, że go to nie obchodzi i ma otworzyć drugą kasę. Laska kazała mu spierd...ć (za jej plecami pojawił się ochroniarz).Gość się wściekł i wjechał na kasjerkę, że grzebie się jak mucha w smole + wyzwisko od lenia, kretynki itp.
      Dziewczyna zamknęła kasę i wyszła, oznajmiając, że nikt jej nie płaci, ze to żeby ktokolwiek ją obrażał. I ona nie musi tu pracować, bo ofert dla kasjerek jest dużo i za lepsze pieniądze. Wyszła i już. W tym momencie żadna kasa nie działała.
      Nie wiem co było dalej, bo akurat ja zostałam obsłużona jako ostatnia.
      Szacun dla kasjerki. Klient to klient, ale w sumie w imię czego miała się użerać z podpitym, wulgarnym patolem?
      • bergamotka77 Re: Brak szacunku 24.11.18, 21:16
        Brawo dla kasjerki. Ja uważam że jakosc obsługi w urzędach bardzo się podniosła. W urzędzie na Pradze Południe na przykład są przesympatyczni i kompetentni urzędnicy .
      • taki-sobie-nick Re: Brak szacunku 24.11.18, 21:22
        Klient to klient, ale w sumie w imię czego miała się użerać z podpitym, wulgarnym patolem?

        A reszta kolejki to co, też wulgarni patole?
      • maslova Re: Brak szacunku 24.11.18, 21:29
        Dziwne, że w tak dużej kolejce nie znalazł się nikt, kto spróbowałby spacyfikować pana awanturujacego się. Nie wyobrażam sobie zostawić kasjerkę bez wsparcia w takiej sytuacji.
        • ixiq111 Re: Brak szacunku 24.11.18, 21:43
          Ochroniarz zwrócił mu uwagę. Został wyzwany.
          Kasjerka na zaplecze szła w jego asyście.
          • maslova Re: Brak szacunku 24.11.18, 21:47
            W kupie siła. Może gdyby facet spotkał się że zdecydowaną reakcją klientów, na drugi raz bardziej by się hamował.
      • tairo Re: Brak szacunku 24.11.18, 21:51
        > Dziewczyna zamknęła kasę i wyszła, oznajmiając, że nikt jej nie płaci, ze to żeby ktokolwiek ją obrażał.
        > I ona nie musi tu pracować, bo ofert dla kasjerek jest dużo i za lepsze pieniądze. Wyszła i już. W tym
        > momencie żadna kasa nie działała.
        > Nie wiem co było dalej, bo akurat ja zostałam obsłużona jako ostatnia.
        > Szacun dla kasjerki.

        Ciekawe, jak brzmiałaby twoja historia, gdyby to tobie przed nosem kasę zamknęła.
        • ixiq111 Re: Brak szacunku 24.11.18, 22:41
          Jeżeli bym miała czas-bym czekała na rozwój wypadków. W przeciwnym razie-wychodzę.
          Do kasjerki nie mam pretensji.
          Jeżeli będzie potrzebowała świadka dla pracodawcy, policji, sądu-chętnie pomogę.
          • tairo Re: Brak szacunku 25.11.18, 04:56
            Aha.
      • memphis90 Re: Brak szacunku 24.11.18, 22:33
        Tja, brawo i szacun dla kasjerki, ale ja bym więcej tam zakupów nie zrobiła. Menel był jeden, poza nim kolejka pelna zwykłych klientów... Dlaczego ochroniarz nie zajął się pieniaczem...?
    • rosapulchra-0 Re: Brak szacunku 24.11.18, 21:53
      Kolejny trollowski wątek w twoim wykonaniu?
      • astomi25 Re: Brak szacunku 25.11.18, 09:25
        Rosa a cos w temacie?
    • anberte1 Re: Brak szacunku 24.11.18, 22:04
      Zgadzam sie. Wiem o czym piszesz i jest to po prostu smutne...Ogolnie to chyba wynika z mentalnosci / kultury spoleczenstwa(?) : taki brak szacunku na przeroznych poziomach:
      urzednik - klient
      nauczyciel - uczen
      lekarz - pacjent
      i vice versa, oczywiscie sad
      • fogito Re: Brak szacunku 24.11.18, 22:24
        Zgadza sie. Chamstwo się szerzy. U nas w szkole nauczycielka do dziecka z zerówki "Zamknij sie i rób ćwiczenie leniu!" Zamarlam jak uslyszalam. W druga strone dziecak z 4 klasy do nauczyciela "Spuerdalaj" Nocoz. Dzueci ucza sie przez naśladowanie.
        • lily_evans11 Re: Brak szacunku 25.11.18, 14:54
          No sorry, ale na 1 nauczyciela chama w danej szkole przypada kilkudziesięciu chamskich milusińskich, często nie mających nigdy z nim do czynienia. Z domu głównie dziateczki chamstwa się uczą. I na dzielni tongue_out.
    • bei Re: Brak szacunku 24.11.18, 22:37
      Raczej nie zauważam takiego zachowania, gdy spieszę się to wesoło zagaduję, grzecznie pytam czy mogę już zapłacić lub czy mi ekspedientka poda. Jestem gadułą, pewnie dlatego, ze dużo siedzę w domu to dla mnie panie w sklepie to atrakcyjny kontakt😊
    • katja.katja Re: Brak szacunku 24.11.18, 22:38
      Na poczcie nie spotkałam się, a chodzę często bo czasem dorabiam sobie na Allegro (niewielkie kwoty). Ostatnio dużo urzędowych spraw (fakt, smutnych) załatwiałam i wszędzie pełen profesjonalizm i zrozumienie.
      Raz byłam w Urzędzie Skarbowym i też w porządku.
      W rejestracji gdy jest pusto panie rozmawiają, ale gdy pacjent podchodzi do blatu milkną i się nim zajmują.
    • nangaparbat3 Re: Brak szacunku 24.11.18, 22:40
      Czasem się zdarza, rzadko, ogólnie obsługa jest o wiele bardziej profesjonalna niż kiedyś, czasem nawet przemiła.
      Kiedy się zdarza, to mnie irytuje o ile przeszkadza im w pracy - jeśli sprzedawczyni mi coś waży i jednocześnie żartuje z koleżanką, nie ma sprawy, ale jak dwa dni temu pani, idąca w moją stronę żeby wydać zamówienie, została zatrzymana przez koleżankę, która jej coś opowiadała na ucho parkając śmiechem, a ja, bardzo się spiesząc, musiałam czekać, zezłościłam się i poprosiłam panią, żeby podeszła. Wszystko zależy od sytuacji.
    • koronka2012 Re: Brak szacunku 24.11.18, 23:15
      Takie panie przetrwały gdzieniegdzie w dziekanatach, sądząc po komiksie www.panihalinka.pl
      Jest boski!!!
    • liliawodna222 Re: Brak szacunku 25.11.18, 09:00
      Owszem, spotkałam się. Potrafię "popędzić" gdy się spieszę.
    • lot_w_kosmos Re: Brak szacunku 25.11.18, 09:05
      Mnie nie wkurza, przysluchuje się, czasem się wtrącę i wszystkie się pochichamy wink
    • gulcia77 Re: Brak szacunku 25.11.18, 09:09
      Jakoś zupełnie mi to nie przeszkadza. Za to przeszkadza mi, i to bardzo, postawa "klękajcie narody, bo ja klient jestem". Zawodowo często spotykam się z przerażającym chamstwem wobec pracowników. Według mnie, świadczy to tylko i wyłącznie o klientach.
    • erzulie Re: Brak szacunku 25.11.18, 10:17
      Był tu kiedyś wątek o olewaniu kasjerek, ekspedientek itp, gdy klient np. podchodzi i cały czas rozmawia przez telefon, z ekspedientką posługuje się natomiast poprzez pokazywanie palcem itd. Większość uważała to za chamskie zachowanie, z czym się zgadzam. Widzę natomiast, że w drugą stronę to nie działa. Ciekawe dlaczego? Nie lubię gdy np. kasjerka obsługując mnie pytluje z inną kasjerką. Choć snu z powiek mi to nie spędza, uważam, że nie jest to kulturalne i profesjonalne zachowanie. Ale już wkurza mnie, gdy pracownicy sklepu komunikują się ze sobą wrzeszcząc przez cały sklep lub gdy obgadują przy klientach innych klientów czy pracowników.
      • panna.anna4 Re: Brak szacunku 25.11.18, 18:54
        Ale to nie jest symetryczna sytuacja. Symetrycznie to by było gdyby kasjerka gadała przez telefon i obslugiwała klientów na migi.
    • piekna_remedios4 Re: Brak szacunku 25.11.18, 10:33
      Brak szacunku to jedno. Gorzej jak wynikną z tego jakieś kłopoty.
      Byłam odebrać dowód tymczasowy dla córki. Jako, że niepełnoletnia, musiałam okazać swój dowód osobisty. Pani była tak zajęta rozmowa z koleżanka obok, ze zupełnie bezmyślnie wzięła mój dowód do ręki i ciach go nożyczkami. Myślałam, ze ją zabije zwłaszcza, ze za 2 tygodnie mielismy wyjazd na wakacje do Grecji.
      • alpepe Re: Brak szacunku 25.11.18, 19:02
        Piękne. Chybabym rozniosła urząd.
    • wapaha Re: Brak szacunku 25.11.18, 10:37
      To nie jest wg mnie brak szacunku. Nie jestem robotem i nie wymagam tego od innych. Po drugiej stronie jest człowiek a nie maszyna. Ma prawo rozmawiać, śmiać się, pić kawę, sikać i cokolwiek jeszcze co sprawia, że jesteśmy ludzmi.
      Sztywna jesteś strasznie.
      • hosta_73 Re: Brak szacunku 25.11.18, 15:43
        Jesli potrafi rozmawiać z koleżanką (lub klientem) jednocześnie obsługując to nie mam nic przeciwko. Mam w pobliżu mały sklep, w którym panie tego nie potrafią, irytuje mnie to bardzo.
    • mid.week Re: Brak szacunku 25.11.18, 11:02
      OMG, pani na poczcie naprawdę może bez szwanku dla jakości usługi pocztowej rozmawiać z koleżanką z okienka obok podczas przybijania pieczątki. Zupełnie mi to nie przeszkadza, cieszę się że mają dobry humor.
      • mama30101983 Re: Brak szacunku 25.11.18, 11:28
        W samo sedno smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka