kosmos_pierzasty
01.12.18, 09:18
Czy nadal umawiacie swoje dzieci w mniej więcej tym wieku na spotkania towarzyskie?
My jakiś rok temu wprowadziliśmy zasadę, że dzieci umawiają się same, my tylko potwierdzamy. Córka zawsze przed zaproszeniem kogoś pyta, mnie czy może i dopiero potem zaprasza dziecko. Gdy dzieci są dogadane, ja potwierdzam krótko telefonując, czasem nawet przez sms. Jeśli chce jakieś spotkanie zaimprowizować, spontanicznie kogoś zaprosić, szczególnie młodszą koleżankę, zdarza się nawet, że sama dzwoni do mamy czy taty (których zna) i pyta, czy dziecko mogłoby przyjść się z nią pobawić.
Widzę jednak, że niektórzy rodzice nadal oczekują, aby to rodzice umawiali się między sobą na spotkania dzieci w domach. Dzieciom w ogóle nie pozwalają się wstępnie umówić. Gdy córka próbuje zapraszać, słyszy: niech twoja mama zadzwoni do mojej, bo ja nie mogę się umawiać.
Jak robicie?
I do jakiego wieku ewentualnie oczekiwać takiego podejścia od innych rodziców?