ruckola
01.12.18, 15:11
Teoretycznie powinnam isć do lekarza. Wiem. Ale byłam 5 tygodni temu na kontroli i wszystko było ok. Po wizycie dostałam miesiączkę w terminie (cykl mam 27-28 dni od kilku lat).
W tym miesiącu okres spóźnia mi się 10 dni. Przy czym kilka dni temu wydawało mi się, że dostałam, ale to było tylko delikatne plamienie rano. Wieczorem tampon był suchy. Przepraszam za dosłowność.
Mam hashimoto i to dla mnie jedyne sensowne wytłumaczenie, bo nie ma praktycznie szans na to, żebym mogła zajść w ciążę. Zresztą z typowych objawów mam jedynie drażliwość na zapachy i wstręt do papierosów (popalam od czasu do czasu).
Pod koniec przyszłego tygodnia mam wizytę u endokrynologa. Test ciążowy robiłam w czwartek - wyszedł negatywny.
Najgorsze, że brałam ostatnio aspirynę i piłam alkohol.
Pocieszcie, że tak się zdarza przy hashi i że nawet jeśli zaszłam, to jeszcze nie ma łożyska, czy czegoś tam i płód się nie zdążył uszkodzić od leku i alko.