11.12.18, 17:40
Pierwsze klasy podstawówki. Bawi się najczęściej z dziećmi przeciwnej płci. Nie bawi się prawie wcale z dziećmi tej samej płci.
Jest problem czy go nie ma?
Resztę wyjaśnię później.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Dziecko 11.12.18, 17:42
      Nie wiemy czy jest problem bo resztę wyjaśnisz później big_grin
      Sam fakt że się bawi problemem nie jest.
    • allatatevi1 Re: Dziecko 11.12.18, 17:53
      Dziś na szczęście już nie ma problemu, ale gdyby dziecko urodziło się 20-30 lat temu, to niestety problem by się pojawił i pewnie byłyby próby zawstydzenia i "naprostowywania" dziecka przez nauczycieli, dziadków i może nawet rodziców, jeśli ci byliby niezbyt mądrzy.
      • verdana Re: Dziecko 11.12.18, 18:39
        Moje dziecko urodziło się 23 lata temu i bawiło się niemal wyłącznie z dziewczynkami. Problemu nie było i nie ma nadal.
        • allatatevi1 Re: Dziecko 11.12.18, 18:43
          Miało wokół siebie mądrych ludzi, ani każde dziecka ma.
        • thea19 Re: Dziecko 11.12.18, 18:53
          i nie nosi sukienek, damskiej bielizny ani nie robi makijazu? a czy pije chociaz sojowe latte i nosi rurki?
          • kira02 Re: Dziecko 11.12.18, 19:57
            Jakbym gazeciarza czytala 😀
            • thea19 Re: Dziecko 12.12.18, 00:09
              wypraszam sobie. btw ja swojemu synowi kupowalam dziewczynskie zabawki bo takie chcial. w przedszkolu chlopcy pierwsi lapaki za wozek dla lalek. nie wiem jak im ale mojemu to nie zaszkodzilo.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Dziecko 12.12.18, 11:15
                Mój dziubdziulek dostanie od gwiazdora żelazko bo o nim marzy big_grin różowe. koniecznie. No i co smile niech sie uczy.
                • thea19 Re: Dziecko 12.12.18, 13:44
                  moj mial kuchenke i wszelakie akcesoria do gotowania, bobasa z akcesoriami i kolekcje kucykow my little pony. teraz woli lego star wars i pokemony. moja wlasna siostra jako dziecko tez byla odmiencem - lalki wkladala do wiadra z farba bo wolala woz strazacki, wywrotke, koparke, taczke. hello kitty polubila w liceum. jest w sumie normalna. moj brat tez byl inny - zabieral mi lalki i oddawal swoje zabawki, lubil mieszac w garnkach. z czasem mu przeszlo i z garnkow to najwyzej wyjmie to, co zona ugotowala.
    • nihiru Re: Dziecko 11.12.18, 17:57
      To może zwiastować problemy w przyszłości albo nie.
      Resztę wyjaśnię później.
      big_grin
    • nangaparbat3 Re: Dziecko 11.12.18, 18:09
      Chłopczyk?
      Doświadczenie mi podpowiada, że może być.
    • afro.ninja Re: Dziecko 11.12.18, 18:10
      W każdej klasie, grupie jest takie dziecko, norma..
    • panna.anna.4 Re: Dziecko 11.12.18, 18:13
      Wiesz, to zależy, jak chłopczyca to nawet lepiej bo ma "męski mózg" i lepiej dogaduje się z facetami zamiast tylko plotkować o lakierach do paznokci big_grin
      • triss_merigold6 Re: Dziecko 11.12.18, 18:23
        Taaa... i będzie traktowana jak kumpel w spódnicy, beknąć przy takiej można, opowiedzieć o cyckach Kasi albo piciu wódki z szefem, a ona biedaczka z jednej strony będzie się czuła dowartościowana męską przyjaźnią, a z drugiej będzie nieprzytomnie zazdrosna o te dziunie z pomalowanymi paznokciami.
        • cauliflowerpl Re: Dziecko 12.12.18, 10:58
          I bedzie jezdzic z kumplami na sylwestra i beda ja bzykac we trzech, zawsze tak jest.
          Malo tego, "takie sa najgorsze", potem maja te dencje do dominacji. I nie daj buk bedzie madrzejsza od swojego partnera.
          Czytalas watek "Sylwester" na Braciach? Jezu, jacy oni sa durni.
      • lellapolella Re: Dziecko 11.12.18, 20:06
        Uważasz, że kobiety nadają się tylko do plotkowania o paznokciach? Ciekawe.
        • panna.anna.4 Re: Dziecko 11.12.18, 20:22
          Nie, nie uważam. To był żart, taka ironia nawiązująca do licznych przechwałek na forum że ja tylko z facetami się dobrze dogaduję.
          Następnym razem opatrzę post stosowną etykietą: uwaga, ironia.
          • memphis90 Re: Dziecko 12.12.18, 10:35
            Może lepiej etykietuj, bo też sądziłam, że Ty tak na poważnie...
            • maslova Re: Dziecko 12.12.18, 10:53
              A ja od razu domyśliłam się, że to ironia.
              • ichi51e Re: Dziecko 12.12.18, 10:58
                Ja tez big_grin
              • cauliflowerpl Re: Dziecko 12.12.18, 10:58
                Hehe ja tez.
                • memphis90 Re: Dziecko 12.12.18, 13:00
                  Eee, za dużo było na forum takich wypowiedzi zupełnie serio....
    • koza_w_rajtuzach Re: Dziecko 11.12.18, 18:27
      Moja córka zawsze wolała chłopięce zabawki i towarzystwo chłopców. Zresztą do tej pory tak jest, a chodzi już do 6-ej klasy.
      Co prawda zawsze ma jakąś koleżankę, ale mówi, że same się jej czepiają ;P. Woli sobie pogadać z chłopakami, twierdzi, że mają ciekawsze zainteresowania i ogólnie są fajniejsi.
      Problemów nie zaobserwowałam.
    • dziennik-niecodziennik Re: Dziecko 11.12.18, 18:27
      Zalezy dlaczego nie bawi sie z dziecmi tej samej plci.
      • ichi51e Re: Dziecko 12.12.18, 09:27
        Wlasnie. Pytanie czy bawi sie z wyboru czy dlatego ze nie ma innego wyjscia. I w jakim wieku bo to tez ma znaczenie.0
    • aguar Re: Dziecko 11.12.18, 18:33
      Wydaje mi się, że środek podstawówki to taki czas, kiedy preferuje się towarzystwo dzieci tej samej płci. Ale zdarzają się wyjątki, jak wyżej podają ematki. Może jednak też tak być, że dziecko identyfikuje się z inną płcią niż jego biologiczna. Teoretycznie nie powinien to być problem, bo człowiek ma do tego prawo. Ale w praktyce - wiadomo jak jest.
    • nisar Re: Dziecko 11.12.18, 18:46
      Jeśli to chłopiec, to tak, problem jest. Bo jest bardzo prawdopodobne, że stanie się celem ataków innych chłopców. Przerabiam to w rodzinie - dziecko w początkach podstawówki już jest obiektem docinków, złośliwości i nie tylko, także agresji. Obronić się nie potrafi, a z tytułu sporej wrażliwości bardzo to przeżywa.
    • chocolatemonster Re: Dziecko 11.12.18, 18:53
      Nie ma. A jesli ktos ma z tym problem (rodzice, rodzina,postronni) to oni maja problem a nie dziecko..
    • mamablue Re: Dziecko 11.12.18, 18:55
      Już zebranie w tej sprawie było. Jak dla mnie rozdmuchują temat. I prośby, żeby namawiać dzieci tej samej płci do zabawy z nim. Sama nie wiem, jakieś przesadzone te reakcje chyba. Rodzice wariują. Nauczycielka też, chyba pod presją rodziców. Toż to początek podstawówki.
      • beneficia Re: Dziecko 11.12.18, 20:19
        Chłopcy mają zwykle specyficzny rodzaj zabawy - jakieś popychania, szturchania, wyzwiska. Może Twoj syn w tym nie gustuje, nie lubi grać w piłkę czy co tam.
        Napisz coś więcej, bo żeby aż zebranie robić to dziecko musi mocno odstawać zachowaniem.
        • ichi51e Re: Dziecko 12.12.18, 10:33
          Zabawa w szturchania popychania i wyzwiska o ile nie sprawia wszystkim zainteresowanym przyjemnosci nie jest zabawa. Wbraew temu co rodzice rozkosznych malych popychaczy uwazaja
          • memphis90 Re: Dziecko 12.12.18, 10:49
            Mój syn bawi się głównie sam lub z dziewczynkami. Pytałam go kilka razy dlaczego nie chce z chłopakami- "bo chłopcy się popychają i krzyczą, są niegrzeczni i ciągle dostają uwagi za złe zachowanie, a ja nie chcę". Plus nie znosi piłki nożnej, a na widok kart z Lewandowskim dostaje drgawek, a to jest na topie w jego klasie😏 Jak zaprosi kogoś do domu 1:1 to bawią się ładnie i zgodnie. W domu bawi się gł z siostrą i sąsiadką, więc raczej w babskim towarzystwie. Aczkolwiek ostatnio dwóch spokojnych chlopcow i 2 małe damy zakończyli zabawy zapasami na dywanie 😂
            • same-old_mona Re: Dziecko 12.12.18, 11:47
              Drgawek dostaje? Delikatny jakiś :p mój za piłką nożną też nie przepada, ale na widok kart z piłkarzami najwyżej wzruszy ramionami :p
              • memphis90 Re: Dziecko 12.12.18, 13:01
                Raczej siła odrazy jest tak wielka, że aż nim wstrząsa na myśl samą. .. 😂
                • same-old_mona Re: Dziecko 12.12.18, 14:24
                  A chyba że tak wink
          • tsaria Re: Dziecko 12.12.18, 20:18
            W klasach 1-3 mój syn miał taką koleżankę, która bawiła się tylko z chłopakami, nawet grała z nimi w piłkę na bramie, na przerwach bawili się w berka. Któregoś pięknego dnia rodzice owej niewiasty przyszli na skargę do szkoły, bo chłopcy ja ciągle popychają i klepią, tylko ją inne dziewczyny nie, przynajmniej córa tak relacjonowała.
            Nauczycielka przeprowadziła śledztwo i okazało się, że ona w berka z nimi się bawi, ale nie zwykłego tylko klepanego, tzn. łapiący klepał łapanego w ramię, nogę, czy gdzie akurat trafiło. Pani chłopców nie ukarała, ale dziewczynie powiedziała, żeby się z nimi nie bawiła, bo chłopcy tak się bawią i ta mała wcześniej już nie raz latała na skargę.
            Potem chłopcy tak się zawzięli, że na nich naskarżyła, że już nie pozwalali jej się z nimi bawić.
      • ga-ti Re: Dziecko 11.12.18, 22:15
        No to grubo, to znaczy z reakcją dorosłych. Czy nie dzieje się coś jeszcze, bo to, że się chłopiec bawi z dziewczynkami to nic takiego.
        Można się zastanawiać, dlaczego nie bawi się wcale z chłopcami, bo to, że bardzo od nich stroni może być dziwne. No chyba, że ma wokół samych kiepskich kolegów, agresywnych, przemocowców, głośnych... Może warto poszerzyć grono znajomych? Nie znamy historii, ale jesli trafił na przykład na grupę zagorzałych fanów piłki nożnej, grających, kibicujących, trenujących, a sam jest raczej antysportowy to może mu być ciężko. Wtedy warto poznać chłopaków z różnorodnymi zainteresowaniami, by łatwiej było znaleźć wspólny język. Oczywiście przymusu nie ma, ale czemu dziecku grona znajomych nie poszerzyć?
      • cauliflowerpl Re: Dziecko 12.12.18, 11:04
        Chyba ich, za przeproszeniem, po**balo...
        Masakra.
      • panna.anna.4 Re: Dziecko 12.12.18, 11:14
        mamablue napisała:

        > Już zebranie w tej sprawie było. Jak dla mnie rozdmuchują temat. I prośby, żeby
        > namawiać dzieci tej samej płci do zabawy z nim. Sama nie wiem, jakieś przesadz
        > one te reakcje chyba. Rodzice wariują. Nauczycielka też, chyba pod presją rodzi
        > ców. Toż to początek podstawówki.

        Rodzice tego chłopca proszą innych rodziców chłopców żeby się z nim bawili żeby nie bawił się z samymi dziewczynami? Biedny mały, o ile brzęczenie dziadków i ciotek na temat "dziewczynskich" zabaw można jakoś zignorować, to jak się trafia tacy rodzice to już dramat.
    • stephanie.plum Re: Dziecko 11.12.18, 19:03
      resztę wyjaśnij od razu, bo od tego wszystko zależy:
      jeśli to dziewczynka i bawi się z chłopakami, to zajjebiście,
      a jeśli to chłopczyk i bawi się z dziewczynami, to fatalnie...

      ...prawda?
      • chocolatemonster Re: Dziecko 11.12.18, 19:30
        Serio?!
        • maslova Re: Dziecko 11.12.18, 19:37
          No niestety, ale zwykle tak to właśnie wygląda.
          • leann32 Re: Dziecko 11.12.18, 19:51
            No niestety, ale chyba coś ci się pokręciło w głowie.
            • triss_merigold6 Re: Dziecko 11.12.18, 19:54
              Chłopak bez kolegów ma kiepsko towarzysko, ogólnie rzecz biorąc.
            • maslova Re: Dziecko 12.12.18, 09:22
              Nic mi sie nie pokręciło.
              Moja córka nigdy nie lubiła tzw. 'dziewczyńskich" zabaw/zabawek. Jako kilkuletnia dziewczynka chciała być strażakiem/piratem itp. Wzbudzało to zachwyt u większości rodziny i znajomych, że nie zachowuje się jak "baba", nie zajmuje się "głupimi zabawami w dom" itd. Bardzo podobało się to również mojej koleżance, która z kolei miała syna. Kiedyś opowiadała mi, że jej syn był z wizytą u koleżanki i przez cały pobyt bawił się lalką-niemowlakiem. Kiedy zasugerowałam jej, żeby kupiła mu taką, ona oburzona stwierdziła: "nie chcę, żeby wyrósł na geja!" big_grin Kiedy spytałam, czy nie przeszkadza jej, kiedy jej własny mąż zajmuje się dzieckiem, stwierdziła, że to nie to samo.
              A i jeszcze: córka ma w klasie kolegę, który kompletnie nie dogaduje się z chłopakami. Od zawsze wybierał towarzystwo dziewczyn, nie ma też ani jednego przyjaciela - chłopca. No i generalnie łatwego życia w klasie nie ma.
        • stephanie.plum Re: Dziecko 11.12.18, 20:36
          serio, tak ludzie to postrzegają.
          nie zauważyłaś?

          nawet tu na forum były wątasy w stylu "mam samych kolegów, kobiety mnie drażnią", z tezą: jestem wyjątkową babką o męskim mózgu.

          dlaczego tak jest, cóż, nie wiem.
          • piataziuta Re: Dziecko 12.12.18, 09:07
            "dlaczego tak jest, cóż, nie wiem."

            To ja Ci powiem.
            Bo płeć męska to lepsza płeć, a żeńska to ta gorsza i głupsza.
            Chłopiec bawiący się z dziewczynkami to problem, a dziewczynka bawiąca się z chłopakami to AWANS.
            Seksizm i patriarchat.
            • maslova Re: Dziecko 12.12.18, 09:23
              Dokładnie. Jakbyśmy nie zaklinali rzeczywistości, to tak właśnie jest.
            • stephanie.plum Re: Dziecko 12.12.18, 10:03
              tyle, to i ja wiem...
          • araceli Re: Dziecko 12.12.18, 14:00
            stephanie.plum napisała:
            > dlaczego tak jest, cóż, nie wiem.


            Było to wielokrotnie omawiane ale jak widać dalej ktoś nie rozumie...
    • angazetka Re: Dziecko 11.12.18, 20:13
      Nie ma.
    • tsaria Re: Dziecko 11.12.18, 20:51
      Zależy tez w jakim środowisku ten chłopiec dorasta, jakich ma w klasie kolegów, czy nie śmieją się z niego, jakich nauczycieli i czy rodzice nie naciskają na kontakt z innymi chłopcami. Taki dziewczęcy chłopiec będzie miał bardzo trudne relacje rówieśnicze z chłopcami w początkowych klasach podstawówki, ale już w liceum może byc akceptowany i lubiany przez obie płcie.
      • stephanie.plum Re: Dziecko 11.12.18, 21:35
        mój brat tak miał.
        młodszy ode mnie o rok, wychowywaliśmy się niemal jak bliźnięta.
        umiał bawić się z dziewczynkami (mną i koleżankami), był drobny, wrażliwy, nieskory do przemocy, głosik miał piskliwy.

        początek podstawówki to było dla niego piekło.

        a potem... no, cóż. koledzy wyhodowali ze dwie szare komórki, zaczęli doceniać jego poczucie humoru, które bajecznie umiał podać w formie graficznej. a jak zaczął rosnąć, to się zatrzymał osiągnąwszy dwa metry (jego dawni prześladowcy muszą nieźle głowę zadzierać)
        łagodność mu nie minęła, jest obecnie brodatym dziadem borowym, biologiem i malarzem.
        ma żonę, przyjaciół, kumpli - mir tak u koleżanek, jak i wśród kolegów.

        początek podstawówki to epoka kamienia łupanego, albo gorzej.
        • ga-ti Re: Dziecko 11.12.18, 22:09
          Musisz mieć wspaniałego brata. Opis cudny smile
          • stephanie.plum Re: Dziecko 11.12.18, 22:21
            ano, mam
            :~)
          • chocolatemonster Re: Dziecko 11.12.18, 22:55
            Oj tak😁
        • agatak Re: Dziecko 11.12.18, 22:59
          Brzmi jak opis biologa mojej córki
          uwielbia go smile
          • stephanie.plum Re: Dziecko 11.12.18, 23:04
            ha, może to on.
            duży, kudłaty, i zabiera dzieci do lasu...?
            • agatak Re: Dziecko 11.12.18, 23:39
              jeśli między innymi licealne dzieci to by pasował.
              do podlaskich lasów głównie wink
              • stephanie.plum Re: Dziecko 12.12.18, 10:07
                tak, owszem, i po bagnach każe łazić...?
                to on! to on!

                mój brat!
                :~)
                • agatak Re: Dziecko 12.12.18, 10:13
                  moja boso po bagnach ganiała.
                  i planuje się tam wyprowadzić.

                  ale masz super brata!...
                  smile
                  • stephanie.plum Re: Dziecko 12.12.18, 10:21
                    bardzo, bardzo miło słyszeć.
                    :~)
                    powtórzę mu, do jakiej fajnej dekonspiracji tu doszło...
                    • agatak Re: Dziecko 12.12.18, 11:10
                      smile
    • hanusinamama Re: Dziecko 11.12.18, 21:44
      Nie ma. Znam dziewczykę ktora bawi sie wyłącznie z chłopcami. Druga niby bawi sie z dziewczynkami ale najlepszy przyjaciel to chłopak. Znam tez chłopca ktory woli sie bawc zdziewczynkami (oczywiscie tutaj juz ktos widział problem bo jak to chłopiec z dziewczynkami). Chcesz zmusic zeby sie bawiło ze swoją płcią?
    • muchy_w_nosie Re: Dziecko 11.12.18, 22:27
      Mój kolwga Robert, bawił się tylko z dziewczynkami, bo p pobliżu były same dziewczynki a na koniec urodziła mu się siosta tongue_out
      Obecnie to dorosły facet koło czterdziestki z żoną i dziećmi i nawet całkuem męskim zawodem.
    • ingaki Re: Dziecko 11.12.18, 23:16
      Mój syn przez pierwsze 4 lata (włącznie z zerówką) bawił się zazwyczaj z dwiema koleżankami, czasem z innymi dziećmi też. Te dwie dziewczynki zapraszały go na utodziny (był jedynym chłopcem na tych urodzinach). Teraz jest w 6 klasie i ma tylko samych kumpli ale też może pogadać z dziewczynami jak jest jakiś temat do rozmowy.
      Też ostatnio koleżanka opowiedziała mi o tym, że jej dziecko bawi się tylko z płcią przeciwną i też w szkole zrobili problem i zaczęli "zmuszać" do zabawy z tą samą płcią (robić jakieś ustawki).
    • srebrnarybka Re: Dziecko 12.12.18, 00:08
      Ja się urodziłam 59 lat temu. Bawiłam się zwykle z chłopcami, bo w znajomych rodzinach moi rówieśnicy byli akurat płci męskiej. Zero problemu. Na ogół były to konserwatywne katolickie rodziny. Co się teraz porobiło, że postępowe forum lewicowo-liberalnej gazety gorszy się normalnymi rzeczami?
      • beverlyja90210 Re: Dziecko 12.12.18, 01:11
        Jeśli to chłopiec to będzie miał przerąbane do końca szkoły ,teraz to jeszcze nic później dojdą dogryzanie ze jest pedziem itp.
        Jeśli ddziewczynka przerąbane nie będzie miała ale będzie cierpiała jak jej kumple będą później adorowac te bardziej dziewczęce a ona będzie kumplem w spódnicy.
      • maslova Re: Dziecko 12.12.18, 09:25
        > Co się teraz porobiło, że postępowe forum lewicowo-liberalnej gazety gorszy się normalnymi rzeczami?
        Ale ktoś tu się gorszy?
    • bei Re: Dziecko 12.12.18, 08:00
      Najstarszy (teraz 35 i po roku) i średni-(prawie 29 lat) w faworyzowali towarzystwo dziewczynek. Najstarszy paradował z dziewczynkami z wózkiem, woził w ńim lalkę, misia, kota lub Barnabę-maskotkę koziołka. Są heteroseksualni😊
      Najmłodszy w przedszkolu szczególnie Gdy był „ maluchem” i „ średniakiem” przesiadywał cały czas u dziewczynek ze starszaków. Kup mi różowy mikser, różową suszarkę do włosów- slyszałam😊. U Ciebie nie widzę problemu😊
    • solejrolia Re: Dziecko 12.12.18, 09:28
      Jak dla mnie to jest żaden problem.

      Córka zawsze bardziej lubiła bawić się z chłopcami, spodniczkę owszem założyła ale sukienki nie, ciągnęło ją bardzo w kierunku munduru/ wojska/.
      Zabawy w strzelanki, gry typowo chłopięce. Itd.
      Ale wyrosła.
      Jest typową nastolatką, coraz bardziej typową, nawet niedawno wizytę u kosmetyczki zaliczyłyśmy- na jej wyraźną prośbę. Aktualnie kolegów ma dwóch, za to sporo koleżanek.
    • joanna266 Re: Dziecko 12.12.18, 10:37
      Miałam takiego kolegę w klasie w podstawówce .Od zerowki już bawił się z tylko z dziewczynkami. lubił lalki,wózki, zabawy w dom, rysowanie różowych kotków itp. Dziewczynki w tym i ja bardzo go lubiłysmy.Chłopcy mu dokuczali i wysmiewali go.Byl delikatny i nie znosił lekcji w-f.Utrzymujemy kontakt do dziś
      Facet ma 40 i lat i kilka związków z facetami za sobą. Obecnie stały związek męski.Bardzo udany. Nie wiem co to oznacza w przypadku Twojego syna wiem natomiast ze z homoseksualizmem człowiek się rodzi i koniec,kropka smile
      • mamablue Re: Dziecko 12.12.18, 11:08
        To nie mój syn. I raczej nie chodzi o orientację, tylko o nadmierną reakcję dorosłych.
        • panna.anna.4 Re: Dziecko 12.12.18, 11:17
          Ale rodzicom może chodzić o orientację.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Dziecko 12.12.18, 11:27
            Jeśli rodzice mają z tym problem to mamusi należy przedstawić to w sposób taki: gej - nie przyprowadzi do domu żony, mamusia nadal będzie pierwszą kobietą w jego życiu tongue_out układ idealny.
    • princesswhitewolf Re: Dziecko 12.12.18, 11:49
      ja nie widze problemu.

      A nawet jesli jest twoje dziecko nieco inne ...no to co? Cale spoleczenstwo polskie w koncu musi tez sie zmienic i zaczac pewne zjawiska akceptowac.

      Polecam:

      • zuleyka.z.talgaru Re: Dziecko 12.12.18, 12:45
        O, fajne przywołanie przemowy Pink. W punkt.

        Jednak całe to forum próbuje wpędzać w normy i stereotypy. Niestety.
        • maslova Re: Dziecko 12.12.18, 13:10
          Ale jak "całe forum"? Pytanie wątkodajki brzmiało "czy jest problem"? No i dziewczyny (w tym ja) odpowiadają, że tak, w pewnych kwestiach może to być problem. Np. ze względu na stereotypowe postrzeganie takiego 'zjawiska" ze strony rówieśników czy nawet dorosłych. Natomiast wcale to nie oznacza, że trzeba tej presji społecznej ulegać, należy tylko pomóc dziecku w odnalezieniu się w tej sytuacji i nauczyć, jak może radzić sobie w konfrontacji z "życzliwymi" znajomymi.
          • maslova Re: Dziecko 12.12.18, 13:11
            No i zdecydowanie edukować, edukować i jeszcze raz edukować społeczeństwo, aby nie powielało głupich i krzywdzących stereotypów.
            • princesswhitewolf Re: Dziecko 12.12.18, 13:43
              no wlasnie maslova
            • ichi51e Re: Dziecko 12.12.18, 13:46
              Ale to nie jest problem w tym ze komus przeszkadza ze Kazio lubi sie bawic wozkiem i lepiej sie czuje z dziewczynkami. Problem jest w tym ze z jakiegos powodu Kazio nie czuje sie dobrze z chlopcami. Byc moze sa zbyt agresywni byc moze Kazio woli zabawy stoliczkowe a sportu nie cierpi byc moze mial pecha. A moze chcialby tez umiec sie przyjaznic i byc akceptowany przez swoja plec tylko nie umie sie z kolegami dogadac? dlatego wlasnie rotacja stolikowa ma duzo sensu.
              • princesswhitewolf Re: Dziecko 12.12.18, 15:23
                pewno ze na tym etapie dobrze jest by dzieci uczyly sie wszelakich nowosci i nie zamykaly sie nie poznawszy nowego. Ale jesli na upartego wola jakas plec do zabawy to juz bym na sile nie zmuszala skoro rotacja stolikowa nie zmienila nic
          • srubokretka Re: Dziecko 12.12.18, 13:42
            >p. ze względu na stereotypowe postrzeganie takiego 'zjawiska" ze strony rówieśników czy nawet dorosłych.

            Spotkalo mnie to dopiero , jak wyszlam za maz. W bardzo zlym guscie stalo sie przyjaznienie sie niemalze wylacznie z facetami. Mojej tesciowej zajelo lata, zeby sie z tym oswoic. Mija nascie lat, a nie mam pewnosci, czy ona akceptuje to , ze zdecydowanie wole towarzystwo facetow.
            Jak bylam dzieckiem albo tego nie widzialam, albo problem nie istnial.
            • princesswhitewolf Re: Dziecko 12.12.18, 13:45
              ja tez zawsze mialam kumpli i psiapsioly. Olewalam co tam sobie uwazaja. Mialam tez kumpla geya ktory ze mna mieszkal na studiach. Bardzo wierny przyjaciel. Na jego weselu z ukochanym sie swietnie bawilam. Sa razem od 20 lat
              • princesswhitewolf Re: Dziecko 12.12.18, 14:03
                *Olewalam co tam sobie inni uwazaja
          • zuleyka.z.talgaru Re: Dziecko 12.12.18, 16:10
            maslova- odniosłam sie ogólnie do forum a nie tego wątku. Jak tu się dłużej posiedzi to pięknie wychodzi jak bardzo ematki żyją "normami" i stereotypami jednak. To miejsce nie jest ostoją wolności. Niestety.
    • srubokretka Re: Dziecko 12.12.18, 13:32
      Mi tak zostalo do tej pory. Problem z tym maja tylko te tej samej plci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka