mamablue 14.12.18, 13:41 od polskiego lekarza w normalnej poradni rejonowej. A tam.............. godzina ruchu dziennie Ustnie dodał, że może to być marsz, rower albo basen. Zdarzyła się Wam taka recepta? Chyba muszę się zastosować Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
martishia7 Re: Dostałam receptę 14.12.18, 14:43 Fajny lekarz, jeszcze mu się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Dostałam receptę 14.12.18, 15:11 Musisz się zastosować, nie masz wyjścia, przecież to recepta! Odpowiedz Link Zgłoś
betty_bum Re: Dostałam receptę 14.12.18, 15:17 Ciesz się, że nie zalecił modlitwy o zdrowie😂 Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Dostałam receptę 14.12.18, 15:32 ja kiedyś poszłam do spowiedzi, a ksiądz za pokutę zadał mi... chodzić na basen raz w tygodniu conajmnej! Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Dostałam receptę 14.12.18, 16:54 Bedac w Polsce trafilam na promocje badan, to sobie zrobilam kilka parametrow lekko poza norma, pokazalam zaprzyjaznionemu doktorowi, 'hmmm, ogolnie zle nie jest, to, to i to wyrownasz dieta i ruchem i bedzie dobrze' Odpowiedz Link Zgłoś
vitreous Re: Dostałam receptę 14.12.18, 22:35 Super lekarz, poczucie humoru i dystans. Ruch i tryb życia determinują nasze samopoczucie. Chętnie bym do takiego lekarza poszła na wizytę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Dostałam receptę 14.12.18, 22:52 Fajny lekarz. Co zrobić, musisz zrealizować receptę na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
agab51 Re: Dostałam receptę 14.12.18, 22:57 Tak. Rowniez mam takie zalecenia. Dieta śródziemnomorska i ruch. ( tylko inna dawka niż u ciebie, bo godzina ruchu 3 x w tygodniu). Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Dostałam receptę 15.12.18, 02:10 Ja nie, ale Jerome K. Jerome tak. "Doktor pyta mnie: — Co powiesz? Co ci dolega? A ja na to: — Nie będę zabierał ci czasu, mój stary, opowiadaniem o tym, co mi dolega. Życie jest krótkie i mógłbyś rozstać się z nim, zanim zdążyłbym skończyć. Powiem ci za to, co mi nie dolega. Nie mam puchliny kolan. Dlaczego jej nie dostałem, tego nie wiem, ale fakt pozostaje faktem. Natomiast mam całą resztę. Tu opowiedziałem mu, jak doszedłem to tego odkrycia. Kazał wywiesić język, zajrzał mi do środka, złapał za przegub, palnął w pierś, kiedy najmniej się tego spodziewałem — to świństwo, inaczej tego nie mogę nazwać — i natychmiast poprawił bokiem głowy. Potem usiadł, napisał receptę, złożył i dał mi do ręki. Schowałem ją do kieszeni i wyszedłem. Nie zaglądając do recepty poszedłem do najbliższej apteki. Aptekarz przeczytał i oddał mi receptę mówiąc, że tych rzeczy nie sprzedaje. Pytam się go: — Czy pan jest aptekarzem? Odpowiada: — Owszem, tak. Gdybym był równocześnie sklepem spółdzielczym i pensjonatem, byłbym do pańskiej dyspozycji. A że jestem tylko aptekarzem, nie dam rady. Przeczytałem receptę. Brzmiała tak: 1 funt befsztyka z 1 but. porteru co 6 godzin 1 10-milowy spacer co dzień rano 1 łóżko co dzień wieczór punkt 11-ta. I nie nabijaj sobie głowy rzeczami, których nie rozumiesz." Odpowiedz Link Zgłoś
vitreous Re: Dostałam receptę 15.12.18, 03:49 Trzech panów w łódce (nie licząc psa) Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Dostałam receptę 15.12.18, 06:22 Wiesz, że w Szkocji lekarze też przepisują ruch na świeżym powietrzu i kontakt z naturą? A nawet zwolnienia wystawią w tym celu... Odpowiedz Link Zgłoś