Dodaj do ulubionych

Kuchenne wpadki przedświąteczne

22.12.18, 17:13

zacznę. właśnie mieliłam mięso na pasztet. już po pierwszym mieleniu coś mi odbiło i dosypałam do maszynki bułki tartej. maszynka na mnie zabuczała, zrobiła " błeeeePuuuf!" i stanęła. wredny sprzęt zaczopował się mieszanką bułki i mięska i urwał se coś plastikowego.
ale co tam, nie będę się poddawać. mięso raz mielone też da się zjeść w pasztecie. i właśnie piecze się pięć foremek i coś mi nie pachnie pasztetowo.... zapomniałam dosypać gałki.
jadła któraś pasztet całkiem bez gałki? podobne to do czegoś?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 17:19
      Ja zazwyczaj jadam bez gałki i jak dla mnie jest ok. Była tarta plus maszynka do mielenia to zły pomysł, też to przerabiałam smile
      Z wypadek w moim domu: całą blachą kruchych ciasteczek z makiem zrzucona na podłogę. Ocalało raptem kilka. Reszta przybrała formę "łamańców z makiem" smile
      • daniela34 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 17:20
        Bułka *
    • barattolina Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 17:21
      Bez gałki ten będzie pyszniasty!
      Ja właśnie rozgotowałam groch. Na papkę.
    • thaures Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 17:37
      Daaaawni temu zachciało mi się kapusty z grochem, to nie był grudzień, ale danie świąteczne, wiec się liczy. Pamiętam, że nakładając te kapustę na talerze pomyślałam, że czegoś brakuje. Okazało się, że grochu nie dodałam😀
      • ciapkiwciapki Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 17:40
        hasmile i już mój bezgałkowy pasztet lepiej się prezentujesmile
      • qwirkle Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 23:24
        thaures napisała:

        > Daaaawni temu zachciało mi się kapusty z grochem, to nie był grudzień, ale dani
        > e świąteczne, wiec się liczy. Pamiętam, że nakładając te kapustę na talerze po
        > myślałam, że czegoś brakuje. Okazało się, że grochu nie dodałam😀


        Hej, dwa lata temu dowiedziałam się że kapusta z grochem jest daniem świątecznym i to wigilijnym. Zdziwienie moje trwa do tej pory... Wszak to jest danie sycące i codzienne, a podsmażona kapusta z grochem na cebulce z chrupiacym boczkiem - mmm miodzio big_grin
      • berber_rock Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 10:39
        To zadna wpadka. Ja generalnie nie kumam polaczenia kapusta z grochem i w zyciu bym nie zaryzykowala.
    • fomica Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 17:49
      Jeszcze nie wpadka ale się zanosi: mąż ogłosił rodzinie z dumą że upiecze i przyniesie makowiec. I teraz biega po sklepach i szuka maku, bo wszędzie się skończył. No cóż, najwyżej zrobi szarlotkę.
      • takamania Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 18:01
        fomica napisał:

        > Jeszcze nie wpadka ale się zanosi: mąż ogłosił rodzinie z dumą że upiecze i prz
        > yniesie makowiec. I teraz biega po sklepach i szuka maku, bo wszędzie się skońc
        > zył. No cóż, najwyżej zrobi szarlotkę.
        😃
    • ms.piggy Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 17:57
      Upiekłam całą kaczę, obrałam mięso i zaczęłam lepić pierogi....och jakie cudne, cienkie ciasto wyrobiłam, 60 pierogów juz ulepionych z idealną falbanka na brzegach...nagle olśnienie, przecież odkamieniałam czajnik - na szczęście kwaskiem cytrynowym....60 pierogów w cytrynowym cieście...wszystkie wybebeszyłam i lepienie na nowo smile
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 18:07
        Ha, właśni odkryłaś sekret na idealne ciasto! wink Niestety tylko wizualnie tongue_out
      • rosapulchra-0 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 01:15
        Przeczytałam "całą klaczę" i nie wiedziałam, co myśleć.. big_grin
        • massinga Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 10:42
          Ze ma liczna rodzine
      • lot_w_kosmos Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 06:07
        Weź mi wytłumacz, bi nie załapałam, co ma odkamiienianie czajnika do ponownego lepienia?
        • heca7 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 08:06
          Wodę z czajnika z kwaskiem wlała na mąkę wink
    • lellapolella Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 19:00
      Włożyłam do ust PUSTY widelec wyjęty sekundę wcześniej z wrzącego na patelni oleju. Chwilowo wszelkie kosztowania mam z głowysad
      • alpepe Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 21:24
        boli jak się czyta.
        • lellapolella Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 10:26
          Kiedy się pisze, teżwink Dziś już lepiej, ubite białka pomogły i przynajmniej pęcherzy nie ma.
      • czarniejszaalineczka Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 12:54
        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAa
      • czarniejszaalineczka Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 12:55
        na pocieszenie dodam ze siora raz wpakowala jezor do goracega karmelu
    • takamania Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 19:17
      Jestem antytalentem kulinarnym w pieczeniu ciast. Wczoraj wlałam gorące masło i miód do pierników. Efekt rwane ciasto żeby cokolwiek uratować. Gotując nie mam w zasadzie żadnych problemów. To z.pieczeniem ciast to dla mnie zagadka
      • 35wcieniu Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 20:57
        Hm, ale co wlaściwie poszło nie tak?
        • hosta_73 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 21:18
          Pewnie powinno być letnie, nie gorące. Ale pewności nie mam, taki ze mnie "miszcz" pieczenia 😋
          • mikams75 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 00:19
            w rzepisach zawsze jest wystudzone, pewnie jak sie wleje gorace, to sie robia grudy, wiec pozniej trzeba rozcierac, albo blenderem potraktowac. Ale powinno byc zjadliwe.
            • takamania Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 07:56
              mikams75 napisała:

              > w rzepisach zawsze jest wystudzone, pewnie jak sie wleje gorace, to sie robia g
              > rudy, wiec pozniej trzeba rozcierac, albo blenderem potraktowac. Ale powinno by
              > c zjadliwe.
              Ciasto zrobiło się twarde więc dziecko które miło wałkować i wycinać mogło tylko popatrzeć. Mnie ręce rozbolały a na koniec smaki się nie wymieszały, więc czescy była słonawa, w części było czuć przyprawę część cukier. Chyba mam jrdnak łasuchów w domu bo ten nieudany wypiek się w sumie został zjedzony. Za to nie dałam ich na prezenty
    • qlka13 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 19:36
      Kiedyś. Opanierowałam stertę karpia... bez żadnych przypraw. Panierka pod kran, przyprawianie i od nowa.
      • ciapkiwciapki Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 19:42
        aaaasmile
        poprawiacie mi humor, dziękismile
        melduję że pasztet bezgałkowy jedzony na gorąco nie jest taki zły. nie ma charakterystycznego smaczku, ale jest ok.
        ponadto, po pożarciu trzech kanapek z ww.wypiekiem ... nie mam zgagi. a zawsze po pasztecie mam. czyli to gałka tak mnie załatwiała? wygląda na to, że tak.
        • ivaz Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 19:51
          W zeszłym roku w wigilię wlałam cały kubek kurzych biełek do kompotu z suszu, myślałm że to kubek z wodą który wczesniej przygotowałam, kompot do wyrzucenia, potem mąż jeździł po Warszawie szukał suszonych owoców, znalazł jakieś niedobitki, ale kompot był, nie tak dobry bo za którko się gotował i nie naciągnął.
          • viridiana73 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 21:20
            To miałaś ładnie sklarowany kompot😉
          • kosheen4 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 10:52
            Ivaz, a probowałaś zagotować i przecedzić ścięte białko?
      • takamania Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 19:47
        qlka13 napisał(a):

        > Kiedyś. Opanierowałam stertę karpia... bez żadnych przypraw. Panierka pod kran,
        > przyprawianie i od nowa.
        Ale na panierkę przyprawy też dadzą radę 😜
    • chloe30 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 19:48
      Wlasnie robiłam spekulosy z nowego przepisu.
      Moj Boże, kto go stworzył...
      ciasto mi sie pocilo, maki dosypywalam, a to dalej sie rozjeżdża, klei, no masakra.
      Takie formy mam fajne silikonowe, zeby spekulosy w kształcie domków wychodziły - luuuudzie! Nałożyć ciasta sie nie dało, wyrównać sie nie dało, NIC sie nie dało!!!
      Wkurzylam sie,wyjęłam foremki do pierniczków i coś tam stworzyłam, no ale teraz nie maja wzorka i trzeba dekorować, a urok spekulosow we wzorku, no i jak nie cierpię dekorowania.
      Porażka.
      Ciekawe czy keks wyszedł, a razie stygnie.
    • chatgris01 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 20:51
      Mielenie maku w nieumytej wcześniej maszynce w "Szóstej klepce" i tak przebija wszystko tongue_out
      • homohominilupus Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 08:44
        chatgris01 napisała:

        > Mielenie maku w nieumytej wcześniej maszynce w "Szóstej klepce" i tak przebija
        > wszystko tongue_out

        Tam zdaje się mysz była, dobrze pamiętam?
        • chatgris01 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 11:15
          Dobrze pamiętasz big_grin
          Zmumifikowane truchełko wkręcone w śrubę.
          • ponis1990 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 17:00
            Hehe big_grin
    • stephanie.plum Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 21:18
      jeszcze przede mną...
    • mikams75 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 21:19
      juz jakis czas temu, wiec neiswiateczna wpadka - odcedzalam cos i do zlewu wpadla mi gabka, nasiakla wrzatkiem. Chwile pozniej juz zapomnialam, zlapalam gabke i wycisnelam sad Niewiele co moglam dalej w kuchni robic...
    • nickbezznaczenia Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 22.12.18, 21:24
      Nigdy nie dodaję gałki muszkatołowej do pasztetu. big_grin
    • bialeem Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 01:11
      Nigdy, ale to nigdy plastikowej maszynki do mięcha. Nie bez powodu babciną maszynką można było łupać czaszki, sitka były centymetrowe a noże przypominały śruby motorowe.
      Przeżyjesz bez gałki. Zje się z musztardą.
      • ciapkiwciapki Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 11:05
        maszynka jest metalowa (?) . elektryczny zelmer. urwało się takie plastikowe cóś co jest na końcu spiralki i łączy się z maszynką.
        • qwirkle Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 12:26
          ciapkiwciapki napisał(a):

          > maszynka jest metalowa (?) . elektryczny zelmer. urwało się takie plastikowe có
          > ś co jest na końcu spiralki i łączy się z maszynką.
          To jest do dokupienia w serwisie
          • ciapkiwciapki Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 13:12
            i to jest dobra wiadomośćsmile
            • jdylag75 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 14:50
              Poszukaj po szufladach zwykle dają jedno to coś w zapasie, może nawet masz w fomu
              • ciapkiwciapki Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 15:01
                Dzięki. poszukam.
            • beata985 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 25.12.18, 08:30
              I kosztuje kilka złotych. A plastikowe jest po to właśnie żeby nie rozyewalilo silnika jak jedna z drugą wpadnie na genialny pomysł jak powyżej 😉
        • tairo Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 06:01
          To plastikowe cóś właśnie po to jest plastikowe, żeby wsypanie bułki tartej spowodowało ukręcenie plastikowego cósia za kilka złotych, a nie spalenie silnika maszynki, zwarcie i inne efekty specjalne.
        • damartyn Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 09:41
          ciapkiwciapki napisał(a):

          > maszynka jest metalowa (?) . elektryczny zelmer. urwało się takie plastikowe có
          > ś co jest na końcu spiralki i łączy się z maszynką.

          To coś co Ci się zepsuło to sprzęgło ślimaka. Kupisz to na allegro za grosze. Tez to kiedyś rozwaliłam, jak próbowałam zmielić suchy makwink

          allegro.pl/oferta/sprzeglo-slimaka-maszynki-do-miesa-zelmer-nr-5-i-8-6140605613
          • ciapkiwciapki Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 12:27
            o, to to! Kocham Wassmile
            • ponis1990 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 17:03
              Ej, to bez sensu te maszynki (nie mam takowej w domu ale za dziecka mieliśmy jeszcze maszynke ręczną ,,do mięśa, ale do maku" bułkę tartą też się tam mieliło i nie miało co się w niej zepsuć...)
              • tairo Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 25.12.18, 18:25
                Bez sensu?
                Mówisz, że więcej sensu miałoby spalenie silnika, niż urwanie kawałka plastiku za kilka złotych?
                • ciapkiwciapki Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 25.12.18, 20:24
                  nie ważcie się kłócić o moje coś plastikowe, z sensem czy bez sensu. ten wątek jest z natury pozytywny. zajadać makowce i serniki a nie pytać o sens czy bezsenssmile
      • tairo Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 16:15
        Babciną maszynkę obsługiwało się ręcznie.
    • bialeem Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 01:16
      Mam babciny przepis na nietypowy sernik. Bez spodu z ziemniakami. Nie wzięłam poprawek na dzisiejszy ser (kupiłam mielony, który jest rzadszy) i piekarnik (babcia miała gazowy z pieczeniem od dołu). Pierwsze pół godziny piekłam z obu stron w 190 stopniach, bo miało być długo i gorąco (tak mam w przepisie). Zmieniłam na pieczenie dolne, skórka już bardzo brązowa, a środek się trzęsie, patyk mokrusi. Sernik pachnie jakby był na granicy spalenia, a w środku wodauncertain
      • 35wcieniu Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 12:27
        I co, wyszedł? Znam ten sernik, jest bardzo dobry, ale z tego co kojarzę moja mama go kiedyś piekła w normalnym systemie gora-dół i nie zminiala temperatury w trakcie.
        • bialeem Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 25.12.18, 00:25
          Nie wyszedł. Zakalec. Dół się troszkę przypalił. Na szczęście teściowa jest fanką zakalców. Ja w sumie zresztą też lubię, ale z nie podałam. Teściowa wynorała z kuchni. Obwiniam jednak za rzadki ser. Babci nawet podwójnie mielony miał konsystencję twarogu a nie śmietany.
      • cruella_demon Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 12:42
        Teraz to już za późno, ale w przyszłości w takiej sytuacji przykryj szczelnie górę papierem do pieczenia i piecz sam dół, to góra się nie spali a dół dopiecze smile
        • 35wcieniu Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 12:50
          Albo folią aluminiową.
          • bialeem Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 25.12.18, 00:26
            Znam ten myk, ale tu odbicie ciepła nic nie dało, bo dół się i tak za mocno przypiekł, a środek się nie dopiekł w ogóleuncertain
            • mimbla125 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 26.12.18, 11:04
              Jak ciasto jest zbyt mokre, pomaga pieczenie w termoobiegu- bardzo wysusza. Jak dasz niską temperaturę, to się nie przypali nawet po dłuższym czasie, tylko podeschnie.
    • kocynder Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 09:41
      W zeszłym roku (jak zawsze) piekłam makowiec. Mam taki przepis do którego dodaje się pół na pół mąkę pszenną i ziemniaczaną. No i "rąbnęłam się" - dodałam dwa razy pszenną. Wyszło na tyle dobre, że w tym roku mąż nudzi, że mam zrobić makowiec taki sam jak w zeszłym roku a nie jak zawsze. smile
    • bakis1 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 10:20
      W tym roku nie miałam jeszcze okazji, ale kiedyś zrzuciłam na podłogę miche warzyw pokrojonych na sałatkę jarzynowa...bolało...suszone grzyby zalane wodą w kubeczku wylalam do zlewu, wstawiłam kubek do zmywarki i dopiero zdałam sobie sprawę z tego, co zrobiłam. Ale najgorsza wpadka to mój pierwszy i ostatni pasztet. Zlewalam bulion po gotowaniu mięsa na pasztet do stojącego na blacie słoika, bulion goracy i słoik pękł...jedną dłoń miałam z powodu poparzeń w tragicznym stanie... Nie robię pasztetów od tamtej porysad
      • verdana Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 10:31
        Nie w tym roku, ale dodałam łyżeczkę kakao zamiast mielonej papryki do sosu pomidorowego. Wyszło tak dobre, że przepis został na zawsze
      • 35wcieniu Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 10:47
        Ale grzyby ze zlewu uratowalas? surprised
        • bakis1 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 11:06
          Częściowo ... Ale to już nie było to samowink
    • frey.a86 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 10:48
      Ja raz zalałam ciasto płynną galaretką, bo nikt nie powiedział mi, że trzeba poczekać aż nieco stężeje i wszystko wylało się bokami formy. Byłam wtedy wczesną nastolatką (jakieś 12-13 lat), mama załamała się jak zobaczyła podłogę w kuchni pokrytą cieniutką warstwą stężałej galaretki, zwłaszcza że dostało się też pod szafki i lodówkę. big_grin
      Z tymże to chyba nie było przed świętami.
      • bakis1 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 11:07
        Ja kiedyś załatwiłam tak lodówkę i to nie byłam nastolatką wink nie mam cierpliwości do ciast, w których coś ma stezec i na coś trzeba czekać ...
        • ponis1990 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 17:06
          Ja tak zrobiłam rok temu big_grin Pół lodówki zalane , ale większość wsiąknęła w sernik na zimno i wszyscy chwalili, mimo że górnej warstwy galaretki nie było ;p
    • wilan.an Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 11:35
      Sernik musi ostygnąć i stężeć, zawsze będzie mokry na gorąco. Mam nadzieję że go nie zweglilas w tym piecu 😉

      Ja jako wpadkę zaliczam zabicie bezy, zamyśliłam się nad mikserem i na sam samiutki koniec zamiast łyżki mąki ziemniaczanej dałam łyżkę soli. 8 pięknych ubitych na perłowo białek do śmieci 😤
      • bialeem Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 00:17
        Tylko trochę spaliłam, ale opadł do zakalcauncertain Smaczny jest, a ja na szczęście lubię zakalce, ale nie jestem w stanie zeżryć sama całej blachysad
    • bulzemba Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 12:50
      Jak pierwszy raz robiłam kapustę z grochem to usiłowałam groch ugotować w kapuście. W końcu zrozumiałam, że zamiast sie rozgotowywać stwardniał na amen. Rozgniotłam go trochę tłuczkiem do kartofli.
      W następnym roku grochu już nie było w sklepach gdy chciałam kupić więc kupiłam soczewicę. No i już nie gotuję z grochem big_grin
    • cruella_demon Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 12:54
      Rano wzięłam się za robienie barszczu, jak wyjęłam buraki okazało się, ze spleśniały. Na szczęście dzisiaj sklepy normalnie otwarte więc mąż wyskoczył i przyniósł nowe. Barszczyk wyszedł przepyszny smile
      Dwa lata temu jak wyciągnęłam upieczony sernik z rozgrzanego piekarnika, to dotknęłam blachy przedramieniem i automatycznie z bólu wypuściłam z rąk. Roztrzaskał się o podłogę. Rozpłakałam się, po czym upiekłam nowy wink
      • summerland Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 16:40
        Ja kiedys, co prawda nie przed swietami, bedac jeszcze nie wprawiona gospodynia domowa zrobilam pierogi z miesem i kapusta. Narobilam sie i jak juz byly ugotowana to po odcedzeniu, zeby bylo szybciej, wrzucilam na polmisek zaroodporny. Huk byl okropny, polmisek rozbil sie w drobny mak po calej kuchni i do tego te pierogi porozwalane po calej podlodze uncertain
        Od tej pory jestem b ostrozna z zaroodpornymi naczyniami.
    • kosmos_pierzasty Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 16:45
      No to mogę się wpisać do tego wątku wink :
      Właśnie spaliłyśmy całą blachę pierniczków. Mało spektakularne, ale i tak szkoda.
      • aqua48 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 22:32
        I ja się dołączam świeżo przyniesiona z naprawy maszynka do mielenia dzisiaj wydała z siebie swąd, chmurę czarnego dymu i odmówiła dalszej współpracy. Kapustę, suszone śliwki do placka i grzyby musiałam potraktować żyrafą. Kurczę 60 zł kosztowała ta naprawa.
        • mamolka1 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 23.12.18, 22:56
          aqua48 napisała:

          . Kapustę
          > , suszone śliwki do placka i grzyby musiałam potraktować żyrafą.


          Ale że jak?!? Poszłaś do zoo, znalazłaś żyrafę i poczęstowała świat w/w?!?
          Co żyrafa zrobiła z kapustą, śliwkami i grzybami? Zeżarła?
          • vinca Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 00:07
            smile))))))) u mnie póki co bez wtopy. Zacznie się gdy dotkne się do ciast
          • izjaa Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 00:14
            Wujek Gugiel zeznał, że żyrafa to blender 😉
          • aqua48 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 10:58
            mamolka1 napisała:

            > Poszłaś do zoo, znalazłaś żyrafę i poczęstowała świat w/w?!?
            > Co żyrafa zrobiła z kapustą, śliwkami i grzybami? Zeżarła?

            Żyrafa też człowiek i do śliwek, kapusty oraz grzybów prawo ma. I niech jej na zdrowie idzie, dzisiaj pewnie o północy powie nam czy smakowało smile
    • mikams75 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 00:15
      zmywarka sie dzisiaj zbuntowala... cos powciskalam i ostatecznie umyla, ale nie wysuszyla, wiec wycieralam. Czy jutro ruszy, to nie wiem sad
      • bialeem Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 00:16
        Oj. Trzymam kciuki
    • maslova Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 24.12.18, 08:21
      Kupiłam w zeszłym tygodniu 6 opakowań serka twarogowego najlepszego pod słońcem do serników, zadowolona bardzo, bo był w promocji. Przekonana byłam bowiem, że przepis na fantastyczne ciasto, który dostałam od koleżanki, jest na bazie sera właśnie. Wczoraj zabrałam się za jego wykonanie i okazało się, że nie zawiera ono ani grama twarogu... No nic, Nowy Rok przywitamy z sernikiem na zimno wink
      • ponis1990 Re: Kuchenne wpadki przedświąteczne 25.12.18, 08:26
        spoko, ja wczoraj robiłam sernik bez sera smile) W sensie celowo, z jogurtów greckich, bardzo dobry jest ;p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka