jest problem

trzy dni temu mój czarny kot leżał sobie przy kominku na czarnym psim posłaniu. przyszedł czarny pies, stary i przyślepy, nie zauważył kota i ... się na niego położył.. kot zaliczyl rekord skoków w górę, pies wpadł w stupor . od tamtej pory obydwa zwierzaki omijają posłanie dużym łukiem, pozostała żywina korzysta i ma się dobrze.
kłaść drugie posłanie? tamto nowe nie było, celowo czarne aby kłaków nie było widać
gwoli ścisłości: to było ukochane posłanie psa i kotów. spały sobie na nim wszystkie w różnych konfiguracjach. szkoda mi tych dwóch głupków ale może im przejdzie?