Że tak pociągnę temat.
Ale te, które uważacie za naprawdę świadczące o zamożności, niekoniecznie ecco.
Przywiązujecie wagę do nich? I czemu tak lub nie?
Oceniacie ludzi na ich podstawie?
Mam znajomych którzy bardzo dużą wagę przywiązują do takich rzeczy.
Mój mąż z kolei na drugim biegunie, nie można mieć tematu w głębszym poważaniu niż on.
Sama parę razy się skusiłam na jakiś gadżet, ciuch czy torbę, ale bawiło mnie to przez chwilę, a teraz elegancka torba wisi sobie na wieszaku, a ja wolę taką filcową za 25 zł (ale się ucieszyłam, gdy ją znalazłam

). Więc sama już nie wiem. Temat z jednej strony nie jest mi zupełnie obcy i widzę, że na otoczenie czasem działa odpowiedni wizerunek, ale z drugiej w gumofilcach

też się dobrze czuję. OK, nie noszę ich wśród ludzi

Ale zamiast eleganckich kozaków na obcasie ostatnio zdecydowanie częściej noszę botki z tworzywa za 50 zł po przecenie, a kozaki stoją... No to chyba zafiksowana na wizerunku nie jestem. Z wiekiem to nawet wybór drogich perfum zaczął mi się wydawać nonsensowny... Staczam się?