Dodaj do ulubionych

Do znajacych sie na roslinach

05.01.19, 15:48
Mozecie prosze pomoc i rzucic jakimis nazwami? Potrzebuje rosline do duzej donicy do salonu, chcialabym zeby to cos bylo nie palmowate czyli zeby mialo jakies ladne liscie, raczej wysokie (od metra w gore) ale nie rozlozyste, niewymagajace, ma stac przy oknie ale od wschodu czyli nie w sloncu, bezpieczne dla kotow. Tyle tego jest, ze nie wiem jak wybrac, co sie sprawdzilo u was w domu i do tego ladnie wyglada?
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 15:52
      Drzewo oliwne. Owoców pewnie nie będzie miało, ale jest piękne.
      • thea19 Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:41
        oliwka do domu sie nie nadaje.
        • berdebul Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 22:10
          Widać moje o tym nie wiedzą.
          • thea19 Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 22:44
            pokaz jak wyglada
            • berdebul Re: Do znajacych sie na roslinach 06.01.19, 15:10
              Nie wklejam prywatnych fotek.
              Klik najmodniejsze były w 2017 podobno. smile
              • thea19 Re: Do znajacych sie na roslinach 06.01.19, 15:22
                prywatne zdjecie rosliny?
                wiem jak sie uprawia oliwke i wiem czego potrzebuje. pisalam z niej prace. wiem tez jak wygladaja oliwki w domu po zimie zwlaszcza.
    • nenia1 Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:00
      Ja mam w dużych donicach (takich 75 cm) sansewierię gwinejską. Co prawda podobno nie jest zupełnie nieszkodliwa dla kotów, w każdym razie nie jest śmiertelna, ale moje koty zupełnie nie są nią zainteresowane, ta roślina ma bardzo twarde liście, z dość ostrymi brzegami no i donice są faktycznie wysokie. Poza tym, moim zdaniem, wężownica (sansewieria) ma same zalety, pasuje do nowoczesnych wnętrz, jest bardzo wytrzymała no i podobno odfiltrowują powietrze z toksyn.
      • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:06
        Masz sanserwie powyżej metra wysokości, czy nie doczytałaś wymogów?
        • nenia1 Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:10
          Moja ma właśnie około metra, podobno dorastają do 120 cm, ale liście rosną powoli.
          • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:14
            Te odrastajace metra sa zdecydowanie w mniejszości, wiec raczej słabo je widze jako rośliny od metra w góre. O wyższych niż 120cm nie słyszałam. Lubie sanserwie, i zgodze sie, że sa w wiekszości kotoodporne, ale nie wysokie.
            • nenia1 Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:19
              No od metra w górę fakt, może być trudno, moja jest dość wysoka, taką odmianę dostałam od taty, je się łatwo dzieli, a tata eksperymentuje trochę z kwiatami, ale osobiście uważam, że przy faktycznie wysokiej donicy (moje są owalne i mają 75 cm wysokości) roślina do metra wygląda właśnie w sam raz, łącznie mają prawie 180 cm, to dużo.
              • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:31
                Przy kocie to może i bezpieczne, przy psie średnio sad Moje doniczki musza być stabilne, takie wysokie to na obrazkach sobie moge poogladać smile

                P.S. Czy tacie sie nadmiar odrostów tej wysokiej sanserwii zdaża i dałby sie namówić na wysyłke do Szczecina w miesiacach ciepłych? Ja widuje różne niskie, a tej starej odmiany od wielu już lat nie sad
        • muchy_w_nosie Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:32
          W latach 80 moja mama miała w pracy sansewie, wysokie to było, największe okazy były wysokie jak my czyli 120 cm lekko .
          Jest też zamioculcas i on jest wielgachny.
          • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:39
            Wielgachny? Zamioculcas?
            • muchy_w_nosie Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 17:00
              Oczywiście, u nas w sekretariacie stoi taki, jest w dużej owalnej donicy i jest wielki ma z 1,2-1,4 metra i do tego doniczka ma metr wysokości, za całoś płaciliśmy w granicach tysiaka.
              • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 17:12
                Ja mam miejsce na jedna rośline, i budżet też sad Każdy kolejny dom mam co raz to gorszy dla roślin, nie zdobyłabym sie na testowanie za 1000PLN, wystarczy że anturium za 25 euro w kilka miesiecy mi zdechło. Draceny daja rade, ale tylko te moje stare, bo tricolory kupiłam trzy i wszystkie trzy padły. Sanserwie te co mam daja rade, ale wysokiej poszukam za mniejsze pieniadze albo nie bede miała.
                • muchy_w_nosie Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 23:05
                  Ja mam sucho w domu, uśmiercam wszystko. Marzy mi się duży kwiat wvwielkiej donicy, tylko że ja lubię np. cytryny a to nie orzeżyje u mnie, lubię sansewię i mam na razie dwie różne ale takie pół metrowe a ja chcę taką wielką.
                  Chyba kupię wielką donicę i z 3 te same różnej wielkości wsadzę w jedną. Jeszcze myślę o jakimś papirusie.
    • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:03
      Z roślin typu goły kij znam tylko kaktusy, a i one maja odrosty na boki. Reprezentacyjne zielsko oprócz wysokości ma szerokość, tego trudno uniknać
      Wysokie rosna draceny. Marginata (obrzeżona) ma waskie liście i wystepuje w dwóch wersjach: dwukolorowa (ciemna zieleń i bordowa obwódka) i tricolor (jw. + kremowy pasek). Niestety, liście marginaty przypominaja trawe i koty moga im szkodzić.
      Dracena wonna (fragrans) ma szersze liście, całe zielone lub z kremowym maźnieciem, bardziej odporna na koty, bo liście sa szerokie. Draceny rosna ile wlezie, pod sufitem zakrecaja i ida w dół ku oknom. Można uciać i odmłodzić w dość prosty i niezawodny sposób. Lepiej mieć kilka "czubów", bo w grupie wygladaja fajniej. Kolorowe sa krotony, ale tu nie mam dużego doświadczenia, wiekszość ma liście w kotoodpornym kształcie.
      • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:08
        Wschód to najlepsza i najłatwiejsza wystawa, tylko nie stawiaj roślin zbyt daleko od okna.
      • nenia1 Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:12
        Ale draceny są trujące do kotów.
        • nenia1 Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:13
          dla
        • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:25
          Dlatego lepsza fragrans, bo na nia kot raczej nie bedzie miał ochoty. Ja mam obie i marginata w mniejszych ilościach nie daje widocznych objawów u kota, a wiekszych ilości mój kot nigdy nie je. Fragrans nigdy nawet nie tknał, bo trawy nie przypomina. Z ciekawości zmierzyłam moja fragrans, ma blisko metr średnicy i obecnie jakieś 2,1m wysokości, ostatnio cieta na wysokości metra 1,5 roku temu, bo mi sie nie chciało przeprowadzać z duża, a po cieciu została do przewiezienia doniczka z metrowym kijem.
          • alpepe Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:38
            I mówisz, że marginata też mi dojdzie do dwóch metrów? Kilka lat temu sąsiad wynosił zdechłą do śmietnika, żal mi się zrobiło, zapytałam, czy mogę wziąć, odratowałam i mi stoi badyl, tak ze 160 cm już ma.
            • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:50
              U mnie sufit na wysokości 2,2m chyba, marginata doszła do sufitu, zakreciła i zaczeła rosnąć lekko w dół, tak powiedzmy równolegle do sufitu. Niestety, ten kształt powodował, że nawet głaz w doniczce nie dawał rady utrzymać jej w pionie i też ja przyciełam. Teraz ma metr z kawałkiem, jeszcze na kilka lat ma wiec miejsce smile Nawoź w okresie od marca do wrześniu/października, zima wcale. Moje rosły kilka lat na samej wodzie, a wode mam miekka, wiec wogóle bida, a sufit osisgneły. Po cieciu rośliny czesto wypuszczaja nowe odrostki w systemie 1:1, ale może sie zdażyć 1:2 lub wiecej. Moja po cieciu ma jeden dodatkowy i wszystkie nowe piuropusze sa równie duże jak te ściete.
      • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:35
        W kwestii niewymagania, to możesz albo od razu nastawić sie na uprawe hydroponiczna, albo przynajmniej doniczke do terraponiki kupić, czyli uprawa w ziemi ale podlewanie raz na kilka tygodni. Ja mam draceny w takich od wielu lat, spokojnie wyjeżdżam nawet latem i daja rade przez 3 tygodnie upałów. Inne kwiaty też w tym sie świetnie trzyma.
    • kasiap0585 Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:15
      Może Pachira Aquatica? (Money tree). Mam od roku, piękna wg mnie, podlewana raz na 3 tyg obficie, lubi jasne miejsca, ale nie bezpośrednio na słońcu. Strasznie mi się rozrosła, sięga juz sufitu, podobno świetnie znosi przycinanie. Ja nie przycinam bo lubie dużo zieleni. Wygooglowałam właśnie, że dla kotów bezpieczna smile
    • snakelilith Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:33
      Ja mam chamedorę elegans, czyli meksykańską palmę górską. U mnie stoi w salonie przy drzwiach balkonowych od wschodniej strony, ale nawet rano nie jest w pełnym słońcu. Mam ją w granulkach, wcześniej była w ziemi. Żyje tam już od wielu lat (15?) i ciągle ma nowe liście, choć traktuję ją trochę po macoszemu. Rzadko podlewam, ale jak już to obficie, czasem dodaję do wody nawozu, czasem miesiącami o tym zapominam. Jest wyjątkowo mało wymagająca. Osiąga wysokość jakieś 1,3- 1,8m, w zależności od liści, szerokość, znaczy rozpiętość liści jest jakieś 1,7m przy czym liście bardziej rosną w stronę okna, co jest normlane, bo doniczka stoi praktycznie w kącie. Czy toksyczna, nie wiem, nie mam domowych zwierząt.
      Mam jeszcze w tym samym pokoju przepiękną palmę madagaskaru (Pachypodium lamerei), moja ma 1,3m i ciągle rośnie, do tego się samoczynnie roztroiła, ale ta stoi na oknie wschodnim, więc przed południem dostaje dużo słońca i chyba tego potrzebuje, bo w zimowych miesiącach zrzuca trochę liście. Roślina ma kolce, więc koty jej nie będą ruszać.
      • snakelilith Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:42
        A, zauważyłam, że roślina mam być NIE palmowata. To może grubosz, czy drzewko szczęścia? Potrafi też szybko rosnąć, ale w sumie liści, to on nie ma. Choć mnie się podobają. Miałam takiego wilegachnego, ale wlazły mi w niego mrówki z balkonu i musiałam rodzrobnić na kilka mniejszych. Ta roślina żyje praktycznie z powietrza.
    • alpepe Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:34
      Są wysokie skrzydłokwiaty, obczaj. Ja, gdybym chciała coś ładnego, kupiłabym araukarię, od razu w zimę jak znalazł jako choinka.
      • nenia1 Re: Do znajacych sie na roslinach 06.01.19, 14:49
        Skrzydłokwiaty są piękne, ale są dość wymagające, na dodatek trujące dla kotów.
    • joxanna1 Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 16:53
      Ja mam trzy duże difenbachie. Rosną jak szalone, mają gigantyczne liście (nienawidzę roślin o małych listeczkach). Kiedyś była to jedna roślina, ale przewróciła się i połamała. zgodnie z mądrościami internetu odratowałam je (ja, jedyna osoba na świecie, która e - nie potrafi nawet rzeżuchy wysiać) i mam teraz 3. Są wspaniałe, piękne i duża - jedna ma z półtora metra, dwie mniejsze tak po 1-1,2. Z tym, że ta najwyższa przypomina drzewko - jak rośnie, to obrywa się dolne liście i rosną głownie na górze.

      Lubię je bardzo, chociaż podobno są trujące.
      • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 17:04
        Podobno bardzo trujace, ale raczej niezachecajace dla kotów. Tyle że w wiekszych ilościach to wszystko pewnie jest trujace, wiec tak czy siak kota trzeba nauczyć zachowań pro-life.
    • wilan.an Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 17:39
      Klusia, piękne liście, wysoka i u mnie stoi na wschodniej ekspozycji. Moją wyprowadze na drzewko, na razie na 80/90cm 🙂
      • mikams75 Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 21:40
        tez mam, ladnie wyglada ale prawie wcale nie rosnie.... tak ma czy ja cos robie nie tak?
        • 35wcieniu Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 21:51
          Zależy. Może mieć tak sama z siebie, ale może też mieć np. wyjałowioną ziemię.
          No i nie uważam żeby polecanie kluzji jako "nierozłożystej" rośliny miało sens, bo to się potrafi rozrosnąć jak szalone, u mojej mamy stoi już na podłodze bo przestało się mieścić na jakiejkolwiek komodzie czy parapecie. Jest ogromna i zajmuje chyba z metr kwadratowy.
          • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 22:12
            Metr kwadratowy na rośline 2m wysokości to naprawde nie jest tak dużo. Ja nie wiem z czym Wy porównujecie, z saintpaulia?
            Przyszło mi do głowy, że wysoki może być fikus debolistny (fikus lirata), i jeśli ma tylko jedna gałaź to szczupły bedzie, ale czy to fajnie wyglada? Liście ma lirata piekne: ogromne, grube, jakby skórzane, ciemnozielone z widocznym unerwieniem.
            Fikus Benjamina też można prowadzić w formie drzewka z łysym dołem i korona u góry, a korone strzyc do żadanej wielkości, ale to już nie jest dla kogoś, kto wśród podstawowych wymagań podaje "niewymagajace", bo strzyżenia trzeba planować i pilnować.
            • 35wcieniu Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 22:28
              Ale ta kluzja nie ma 2 metrów wysokości big_grin Skąd! Nawet metra chyba nie ma. Można by ją ciachnąć ale rośnie idealnie symetrycznie i jest przepiękna, ale BARDZO rozłożysta.
          • wilan.an Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 22:22
            Ja tnę, lubię rośliny i chyba one mnie. Uzgodniłyśmy, że będzie drzewkiem na pieńku to będzie 😁.... Wydało się że gadam do moich roślinek. Gadam, a co😄 Mam kwiaty po babci, po mamie i traktuje je jak członków rodziny. Mój grubosz ma ponad 60 lat, Benia kupiłam w drugiej klasie podstawówki za kieszonkowe. Moja 20 letnią agawę przewiozlam autokarem ze Splitu w butelce. Mogę podglądać jej rodzinę na google street, pod instytutem morskim🤣 Nie wstydzę się.
            • jak_matrioszka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 22:42
              Ja zmieniajac kraj zamieszkania zabrałam ze soba reo, zielistki i biało-zielona trzykrotke. Trzykrotke oddałam sasiadce, bo bardzo jej sie podobała, żałuje, że nie wziełam szczepki sad Pozostałe wciaż mam, bo to łatwo odnawialne rośliny. I też do nich gadam, nie odpyskuja, nie przerywaja, sekretów nie zdradza wink
        • wilan.an Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 21:52
          Moja rośnie jak dzika🤔 podlewam nawozem do roślin zielonych. Ma dużą donice, keramzyt i tyle.
    • krisdevalnor Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 18:14
      Dzieki dziewczyny, na forum zawsze mozna liczyc! Ja nawet o wiekszosci podanych przez was roslin noe slyszalam, ale juz nadrabiam i sobie o nich poczytam i poogladam.
      • moo-n Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 22:42
        Ficus binnendijkii-Fikus Benedykta
    • magazynka Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 22:39
      Szeflera (najładniejsza - pstrokata). Niewymagająca, szybko rośnie i słabo się rozgałęzia. Ma piękne liście.
    • bo1 Re: Do znajacych sie na roslinach 05.01.19, 22:42
      Priorytetem musi być bezpieczeństwo kotów, więc przede wszystkim przy wyborze miej pod ręką listę roślin toksycznych np. z tej strony poradnikogrodniczy.pl/rosliny-doniczkowe-trujace-dla-kota.php

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka