Dodaj do ulubionych

Taka sytuacja #132679

07.01.19, 10:42
Wyobraźcie sobie, że macie sekret. O sekrecie wie tylko najbliższa rodzina, jeśli wypłynie szerzej, może wam narobić problemów natury osobistej, bardzo upierdliwych.
Jedna z osób z rodziny jest w nowym związku, zakochana po uszy, chce się z nową miłością dzielić wszystkim i z rozpędu podzieliła się waszym sekretem. Osoba-miłość ma z wami wspólnych znajomych, do których bardzo nie chcecie, żeby sekret dotarł. Co robicie?
Obserwuj wątek
    • cudko1 Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 10:47
      meko sie raczej rozlalo, jak to papla to nic jej nie powtrzyma
      • cudko1 Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 10:47
        mleko
      • same-old_mona Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 10:53
        Nie wiesz, czy papla, ale może się zawsze coś niechcąco wymsknąć. Tej nowej miłości nie znasz dobrze, z widzenia tylko.
    • lady.grey Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 10:54
      A ta osoba-miłość to jakaś dorzeczna jest, da się z nim/nią pogadać jak z człowiekiem?
      • same-old_mona Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 10:58
        Nie wiadomo. Osoba z sekretem zna miłość tylko z widzenia. Nigdy nie byli sobie przedstawieni.
    • mamtrzykoty Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 10:55
      Nie umie sobie wyobrazić posiadania takiego sekretu, ale wszystko co możesz zrobić to poprosić tę osobę, aby o tym nie mówiła, ale gwarancji nie masz żadnych, skoro nawet najbliższa rodzina zawiodła, to tym bardziej obcy nie będzie miał oporów przed paplaniem.
      • same-old_mona Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:00
        To sekret powiedzmy na poziomie hmm.. Bo ja wiem..posiadanie nieślubnego dziecka np. jest podobnego kalibru :p
        • lady.grey Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:02
          posiadanie nieślubnego dziecka?

          eeeeee... ale mówisz o 2019 czy 1919 roku? big_grin bo dla mnie podobny kaliber to byłoby przywalenie autem w słupek na parkingu i rozbicie światełka big_grin wielki mi sekret big_grin
          • same-old_mona Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:06
            Nieślubnego, w sensie z kochanką o której nie wie żona :p
            • lady.grey Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:09
              aaaaaaaaaaaa... no to chała...
            • mamtrzykoty Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:33
              A czemu to ma być sekretem?
              Jeśli ma się odwagę zrobić coś paskudnego, to może należało by też mieć odwagę się do tego przyznać?
              Wtedy by nie było problemów z sekretami.
              • same-old_mona Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:43
                Jasne, ale to jest tematem wątku. Osoba wygadująca też zawsze może od razu powiedzieć, że nie ma zamiaru trzymać sekretu dla siebie, a nie po latach kłapać dziobem.
              • rexona_sport Re: Taka sytuacja #132679 08.01.19, 13:19
                Swoją droga fajna rodzinka, solidarnie trzymająca żonę w nieświadomości, aż ciarki przechodzą na sama mysl. No ale to chyba tylko taki przykład..
            • tiszantul Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 12:02
              > Nieślubnego, w sensie z kochanką o której nie wie żona :p

              Jak szybko wróciliśmy z 1919 do 2019 roku na naszym postępowym forum smile
    • gama2003 Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:00
      Spotkała mnie podobna sytuacja, jedyne co mogłam zrobić to awanturę paplającej osobie. Tyle mojego, słaba satysfakcja. Kolejne ogniwo paplało dalej, skutek szczęśliwie taki, że sprawa i mnie spowszedniała a paplacze mają etykietki durnych długich jęzorów i straciły na wizerunku własnym. Pewnych rzeczy się po prostu nie robi.
      • same-old_mona Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:04
        Ano właśnie, osoba przeprasza i mówi że nie pomyślała, no ale co się stało i co to za wielkie halo.. my stoimy po stronie osoby z sekretem i nastąpił wielki podział rodzinny :p
        • sofia_87 Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:14
          Hm na miejscu osoby stojącej z boku bylabym po stronie osoby z sekretem.
          Na miejscu osoby z sekretem rozliczyłabym się z papla z procentem i to lichwiarskim smile, każdy ma jakies sekrety które chcemy ukryc przed nowa miloscia, a jak nie ma to dobry detektyw je znajdzie smile. Papla nauczylaby się raz na zawsze trzymać buzie na klodke
      • zosia_1 Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 22:21
        Że co? Ty robisz coś głupiego, a wymagasz, żeby inni trzymali język za zębami, bo im awanturę urządzasz? Chyba żartujesz. Żyj tak, żeby nie mieć sekretów albo miej odwagę cywilną przyznać się do błędów
        • lily_evans11 Re: Taka sytuacja #132679 08.01.19, 07:28
          To, że ktoś robi coś głupiego, to głównie jego sprawa. A otoczenie, które nie jest nijak w to zamieszane ani nie odczuwa konsekwencji tej głupoty, nie ma naprawdę potrzeby wszystkim dokoła o tym klapać ryjem.
        • sofia_87 Re: Taka sytuacja #132679 08.01.19, 07:44
          Ciekawe czy osoby, które nie chcą trzymać języka za zębami też tak nie mają żadnych sekretów . Jeśli nie, to regula wzajemności może ich skutecznie ustawić do pionu
    • diona78 Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:02
      No nie zazdroszczę. Póki sa razem, poprosić zakochaną kuzynkę, czy kogo tam, że uczuliła miłość w kwestii dyskrecji. Ale jak związek się rozleci to doopa. A nie da się czegoś z tym sekretem zrobić? Odczarować go jakoś?
    • jola-kotka Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:02
      Nie umiem sobie wyobrazic bo takie sekrety jakbym miala to wiedzialby o nich ewentualnie tylko moj maz a nie babcia, ciocia, matka itd.
      • lady.grey Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:11
        Czasem nie wynika to z tego "temu powiem a temu nie", tylko po prostu dzieje się. Np. przytoczone w przykładzie nieślubne dziecko kończy 18 lat i puka do drzwi tatusia, otwiera babcia a ciocia i matka stoją za plecami i się gapią.
        • same-old_mona Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:16
          Czasem wystarczy, że powiesz jednemu.. rzecz się dzieje we włoskiej, dużej rodzinie :p a duża, włoska rodzina jest jak moda na sukces :p
    • 35wcieniu Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:02
      Raczej nic juz zrobic nie mozna, no moze poza poproszeniem tej osoby-milosci o dyskrecje ale jak tez ma tendencje do paplania to lipa.
    • kura17 Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:26
      ja chyba (?) bym zrobila 2 rzeczy:
      1. porozmawialabym z ukochanym i poprosila o dyskrecje
      2. zaczela zastanawiac sie, jak "zalagodzic"/rozwiazac sytuacje, gdy sekret sie jednak wyda (zeby byc przygotowanym na rozne scenariusze).

      nie do konca wiem, jak bym sie zachowala w stosunku do papli, jednak na pewno trzymalabym strone osoby z sekretem (o ile sekret nie krzywdzi nikogo jednak - nieslubne dziecko, o ktorym nie wie zona, to jednak dosc skomplikowana sprawa ... choc wiem, ze nie o to konkretne tutaj chodzi)
      • same-old_mona Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:33
        Nie krzywdzi, ale jest to sprawa dość kontrowersyjna, a osoba na tyle rozpoznawalna, że jak się coś wymsknie, będzie wiadomo o kogo chodzi, bez szans rozmydlenia, że pomyłka.
        • lady.grey Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:49
          No to pozostaje to przełknąć, wziąć głęboki oddech, podnieść głowę do góry, powtarzać, że poza sprawami życia i śmierci nic jest tak ważne jak się wydaje. Ewentualnie udawać, że to żaden sekret, no jak to sekret jak tyle osób wie, to żaden sekret, ja tego nie ukrywam, nie wstydzę się, normalna sprawa jak wiele innych.
          • same-old_mona Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:55
            Tak mniej więcej poradziliśmy, bo w sumie faktycznie innego wyjścia chyba nie ma.. Jednak do papli straciliśmy większe zaufanie i w razie sekretów wink raczej ją ominiemy. Zwłaszcza, że ze stałością uczuć ma pewien problem...
            Oboje z chłopem myślimy, że pogadanki z miłością tylko rozdmuchają wagę problemu i jest to zdecydowanie nie potrzebne.
            • jematkajakichmalo Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 21:59
              same-old_mona napisał(a):


              > Oboje z chłopem myślimy, że pogadanki z miłością tylko rozdmuchają wagę probl
              > emu i jest to zdecydowanie nie potrzebne.

              Otoz to, a moze tyle ja obchodza Wasze rodzinne plotki co zeszloroczny snieg? Mnie by to naprawde nie interesowalo jakby nowo poznany gosc opowiadal, ze jego kuzyn/kuzynka to cos tam... Wrecz daloby mi do myslenia to, ze nie bardzo mozna na nim polegac skoro po krotkiej znajomosci wypapluje rodzinne sekrety.
        • kura17 Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 11:53
          no to trzymac strone osoby z tajemnica i zastanawiac sie, jak zareagowac, jak jednak wyjdzie na jaw - moze dobra reakcja choc czesciowo zniweluje straty? (trudno cos konkretnego powiedziec bez konkretnej sytuacji).

          no i pogadac z partnerem papli - wchodzi w rachube? ale NIE przez paple.
          • aerra Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 12:29
            A ja odwrotnie - papla wypaplała, to teraz niech się stara, żeby jej partner nie wypaplał - zresztą ona go zna lepiej i chyba ma jakieś pojęcie jak z nim porozmawiać, żeby to dało właściwy efekt?

            A co do trzymania strony osoby z tajemnicą, to rzecz jasna zależy czy ta tajemnica dotyczy mnie czy też nie wink
    • chatgris01 Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 12:12
      Jakbym miała jakiś sekret, to nie wiedziałby o nim nikt.
      Nie doradzę.
    • zlota.ptaszyna Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 13:16
      Takich kompromitujacych sekretow nie zdradza sie rodzinie bo zawsze sie tak konczy. Ale nie przejmuj sie sekret juz nie jest pewnie sekretem tylko cale miasto o nim wie, bo rodzina juz dawno rozniosla niechcacy,wiec i tak juz nic nie zrobisz moze to i lepiej?
    • tonik777 Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 13:37
      Zapodaj nam ten swój sekret, a przekonamy Cię, że jednak nie ma się czego wstydzić i od tego momentu Twoje życie będzie łatwiejsze.
      • taki-sobie-nick Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 19:57
        tonik777 napisał:

        > Zapodaj

        Nie mówi się "zapodaj"!

    • annajustyna Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 13:51
      W 2019 r dziecko z kochanka to powod do dumy i dowod normalnosci.
    • greenbutterfly Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 20:25
      Mowie o tym zeby nikomu wiecej juz. I ufam ze tak bedzie.
    • cosmetic.wipes Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 20:54
      Sekrety polegają na tym, że nie wie o nich nikt, poza czlowiekiem którego sekret dotyczy.
      Podzielenie się sekretem z jedna osobą to podzielenie się nim ze światem.
    • maglowawiedzma777 Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 21:38
      Przestań udawać przed światem i zaklinać rzeczywistość nawet tu na forum to i sekrety nie będą potrzebne tongue_out
    • 21mada Re: Taka sytuacja #132679 07.01.19, 22:08
      >Wyobraźcie sobie, że macie sekret. O sekrecie wie tylko najbliższa rodzina
      To już nie jest sekret.
      Rada: jak chcesz mieć sekret to o nim nie paplaj. Do NIKOGO. Ludzie z chęcią zwierzają się ze swoich sekretów, a potem są wielce zdziwieni ze inni też chętnie dzielą się tymi sekretami... 🙄
    • pani_tau Re: Taka sytuacja #132679 08.01.19, 08:29
      Od chwili, w której zdradziłaś sekret pierwszej osobie z rodziny (stopień pokrewieństwa obojętny) on przestał nim być.
      Tak że jeśli do tej pory nic nie ye..ło to waga sekretu jest lżejsza niż ci się wydaje. Ergo: nie masz czym się przejmować.
      Nota bene życie bez sekretów zyskuje na jakości, teraz sobie to uświadomiłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka