Warszawski duet Boys with Toys w swojej muzycznej opowieści o molestowaniu seksualnym dzieci przez księży. Na moich oczach pęka tabu. Ludzie się budzą.
Muzycznie klimat nieco depeszowski.
"Pedofilia dotknęła moja bliską osobę, członka najbliższej rodziny, z którym jestem mocno zżyty. Osoba ta długo ukrywała co się działo. Gdy zaczęła o tym mówić, część rodziny uwierzyła, a cześć zatkała uszy i zakryła oczy. Człowiek, który to zrobił nie jest księdzem, ale osobą zaufaną. Nie poniesie kary, bo dowodów nie ma wystarczających, a ofiara chce zapomnieć i żyć już jako dorosła kobieta swoim życiem. Do dziś ona i jej najbliżsi niosą ten ciężar. Czujemy się współodpowiedzialni. Nie zauważyliśmy w porę, a dziecko nie potrafi wytłumaczyć czegoś niezrozumiałego i tak okrutnego. "