princesswhitewolf
03.02.19, 18:21
Moj pies ma loze w conservatory ( takie przeszklone pomieszczenie) wzdluz sciany. Tam spi. Co rano jak przychodze to widze ze to lozko wyciagniete jest z 3 metry dalej, zawsze w ten sam punkt przed wielkie szklane drzwi ( maja widok na ogrod) a na nim pies. Obserwuje juz to dwudziesty pierwszy raz.
Kie licho. Widokow okolicznych ptakow wiewiorek kotow o poranku mu sie zachciewa? Widokow drzew z lozka?
Sek w tym ze to wyrko nie moze lezec tam bo strategiczny punkt przejscia na ogrod. Nie da rady, inaczej bym go uradowala i tam mu ustawila to loze na stale.
(Pies po ogrodzie sobie biega praktycznie kiedy chce. Wychodzi na dlugi wybieg w parku raz dziennie)