karolina5011
02.03.07, 08:55
Tak wlasnie sie czuje od dawna.
Nieudany zwiazek, problem z wrazliwym dzieckiem, problem z upartym rodzicem,
problem z konkurencja w pracy itd.
Zaczyna miec tego pomalu dosc. Mozna powiedziec ze mam wszystko dach nad
glowa, wspaniale dzieci, opiekunczych rodzicow, problemowego meza , prace.
Jednak po czesci wszystko przynosi mi jakies problemy. Znosze to choc czasem
mam ochote trzaskac drzwiami i uciec, gdzies gdzie nikt mnie nie znajdzie.
Brakuje mi wyciszenia i spokoju. Gwar i ped codziennego dnia mnie wykancza.
Czy ja sie czepiam?? Marze o chwili dla siebie, chwili spokoju czy to zbyt
duze wymagania.