Dodaj do ulubionych

Nie przyznajemy sie

22.02.19, 08:25

Calkowicie przypadkiem poznalam historie pewnego malzenstwa. Otoz to malzenstwo ma syna do ktorego sie nie przyznaja,poniewaz syn jest uposledzony. Hitem jest,ze rodzicom udawalo sie przez 10lat udawac,ze sa bezdzietni.
Czym kieruja sie tacy ludzie? I na boga dlaczego ?
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 08:28
      Może nie chcą wysłuchiwać słów współczucia i być szufladkowani jako: ci biedni rodzice od niepełnosprawnego dziecka.
      • edelstein Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 08:54
        Ale to dziecko jest na tyle samodzielne, ze pracuje w zakladzie chronionym i samo chodzi po okolicy.Z tego co sie dowiedzialam chodzi tak samo od lat.Ba poznalam tego chlopaka.
        • wieczorny-motyl Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 12:13
          Chyba jednak wychowali go na człowieka pro aktywnego na tyle, żeby sobie radził na miarę swoich możliwości. Wstydzą sie tylko przed niektorymi znajomymi (Ty edel jedziesz na tym forum po rodzicach niepełnosprawnych dzieci jak po burej suce)
          • edelstein Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 15:02
            Pudlo,oni nikomu nie powiedzieli,ze maja dziecko, a ja nie jestem ich znajoma
            • katja.katja Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 15:06
              A to obowiązek jakiś spodziewać się komuś innemu niż urzędy, że się ma dzieci lub nie ma?
              Pewnie Twoja mama gdyby przeczytała Twoje wypociny na e-matce też by udawała, że nie ma takiej córki.
              • kropkaa Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 20:07
                Gazeta wróciła do siebie 👍
    • 1matka-polka Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 09:08
      Kieruje nimi wstyd przed innymi, że są gorsi i że inni będą się z nich nabijać albo fałszywie im współczuć. Ludzie lubią być zajebiści i lubią się obracać wśród innych zajebistych. Wystarczająco dobre tłumaczenie?
      • 1matka-polka Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 09:10
        Ostatnio na SOR-e po nartach, co drugi się przemieszcza na wózku ze skręconym kolanem. I jedna pani pchana przez męża na wózku, mówi do niego, jakie to upokarzające, taka jazda na wózku...
        • katja.katja Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 11:59
          Miała rację. Nikt nie chce być niesprawny i zależny od innych.
          Nikt nie lubi też ludzi z upośledzonymi dziećmi, albo się od nich odsuwają albo właśnie fałszywie współczują, każdy woli zdrowe i normalne dzieci, najlepiej do tego ładne, nie otyłe, nie chamowate, nie nadaktywne itp.
          • kropkacom Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 14:09
            Niepełnosprawność, tak jak uroda to nie kwestia chcenia.
            • katja.katja Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 14:47
              To prawda. Ale życie nie jest sprawiedliwe i choć na niepełnosprawność zwykle nie mamy wpływu (pomijam sytuację typu ryzykowne zachowania kończące się kalectwem) ani na urodę to jednak ludzie są ludźmi i wolą zdrowych i urodziwych. Mnie też się to nie podoba, ale taki life.
              • kropkacom Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 17:14
                Tu nie chodzi też o sprawiedliwość czy niesprawiedliwość. Rodzice jednak zazwyczaj akceptują swoje dzieci jakie by one obiektywnie nie były. I tak dalej. A jak ci się nie podoba to popracuj nad sobą.
                • sniyg Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 17:24
                  Nieakceptujach kiepskich rodziców jest więcej niż myślisz.
                  • katja.katja Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 20:05
                    O tak, całkiem sporo niestety.
                • ichi51e Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 20:57
                  rodzice przewaznie akceptuja swoje dzieci w swoich granicach niestety.
    • janja11 Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 09:16
      Znałam taką historię. Rodzice wykształceni, na atrakcyjnych stanowiskach (żadna patologia) i syn z umiarkowanym upośledzeniem umysłowym. Bardzo kontaktowy , w pełni sprawny fizycznie, ale umysłowo opóźniony.
      Wychowywała go babcia.
      Spacerował koło szkoły, pomagał w drobnych pracach.
    • aga_mon_ber Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 09:16
      Bo się wstydzą chorego dziecka? Innego wytłumaczenie nie widzę.
    • katja.katja Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 11:57
      W szkole zaocznej poznałam dziewczynę z ciężką upośledzonym synkiem, niestety ze względu na chorobę głównie przebywał w ośrodkach, szpitalach, gdyż był potrzebny specjalistyczny sprzęt, w tym do oddychania, a ona mieszkała w ciasnym mieszkaniu z teściami.
      Przez pierwszy semestr ukrywała, że jest chory. O synku mówiła bardzo oszczędnie.
    • katja.katja Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 12:01
      Pamiętam jak obelżywie wyrażałaś się o zaburzonych lub tylko bardziej chorujących (dziecko Lokitty)dzieciach forumowiczek. Nie dziwię się, że rodzice w realu wolą ukrywać istnienie takiego dziecka. Ciągle się chwalisz jaki to Twój syn jest super zdrowy jakby to była Twoja zasługa, a chore dzieci innych forumowiczek były ich winą.
    • mary_lu Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 12:11
      Jakbyś latami nie była pierwsza do wyśmiewania się z każdego najmniejszego zaburzenia dziecka forumek big_grin
      • milva24 Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 12:42
        W takim razie to nic dziwnego, że przed nią ukrywali. Niektórym ludziom lepiej pewnych rzeczy nie mówić, żeby nie dawać im pożywki.
      • katja.katja Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 14:46
        Z najmniejszego tak, ale ciężkie kalibry pomijam milczeniem lub współczuję.
      • edelstein Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 15:30
        Zglos sie do twojego starego,bo brak seksu rzuca ci sie na czytanie ze zrozumieniem.
        • beneficia Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 22:44
          Najwyraźniej Tobie.
    • kkalipso Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 12:34
      Znałam parę której urodziło się dziecko bez jednej z kończyn. Przeprowadzili się, nie odbierali telefonów od nikogo ze znajomych. Zamknęli się w sobie. Potem wyszło na jaw dlaczego.
      • bi_scotti Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 13:49
        Edel, ale to znaczy jak? Otwarcie klamia, ze sa bezdzietni czy po prostu nie mowia ani slowa o tym, ze maja syna? Bo to sa dwie zupelnie rozne postawy. Pierwsza - faktycznie weird, szczegolnie jesli miejscowosc na tyle mala, ze "wszyscy wszystko wiedza" a owego syna mozna spotkac anytime. Druga - well, wychowali jak umieli, syn pracuje, radzi sobie, moze po prostu nie chca poruszac tego tematu. Ich sprawa. BTW, skoroon pracuje to znaczy, ze ma wiecej niz 10 lat, o ktorych wspominasz - dawniej mowili o synu? Syn mieszka samodzielnie? Cheers.
        • mama.nygusa Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 13:57
          Znam rodzine gdzie kilkanascie lat temu urodzilo im sie dziecko z zajecza warga, jak oni sie wstydzili, lato a zakrywali pielucha buzie dziecka w wozku.

          A znam tez kobiete, teraz przed 50 co to sie bardzo wstydzila matki na wozku, odjeto jej noge, przyczyna byla cukrzyca.otwarcie mowila jaki to wstyd.Starsza pani juz nie zyje, ale przez lata mieszkajac w domu z duzym ogrodem, nie wychodzila na dwor.Zamknieta w 4 scianach sad
        • edelstein Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 15:27
          Ja tych ludzi znam z widzenia, znajoma zna ich i kiedys przy okazji jakiegos spotkania w knajpie zaczela mowic o tym chlopaku.Owszem chlopaka wszyscy znaja , ale nikt nie wiedzial , ze to dziecko tej pary, a para aktywna towarzysko bardzo.Wszyscy byli mega zaskoczeni.
          • bi_scotti Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 16:20
            Ah, no tak ... jedna pani drugiej pani ... wszyscy zgodnie w knajpie pare obgadali choc nikt nic nie wie tak naprawde. How typical, eh ... A tymczasem rodzice chlopca wychowali go na samodzielnego, pracujacego czlowieka. Ale i tak jest zle no bo "nikt nie wiedzial" suspicious Nie ma to jak sobie poplotkowac o bliznich ... Wow uncertain
            • sniyg Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 17:26
              Nic tak nie poprawia własnego ego jak obrobienie d..y komuś innemu.
    • hanusinamama Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 13:55
      Kwestia w stydu. U mojej mamy w rodzinie tak było. Dziewczyna równolatka mojej mamy, rodzice zamożni i wykształceni ale "co ludzie powiedzą"...
      • edelstein Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 15:29
        Nom tylko ten dzieciak chodzil sam zanim byl pelnoletni.Jak dal mnie wogole dziwny klimat dziecko z taka niepelnosprawnoscia zostawic by chodzilo wieczorami samo.
        • ichi51e Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 21:01
          jak chodzi sam to znaczy ze daje rade - niepelnosprawny tez czlowiek i chce byc samodzielny
          • taki-sobie-nick Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 22:35
            ichi51e napisała:

            > jak chodzi sam to znaczy ze daje rade

            Zależy jak daleko chodzi sam i w jakiej miejscowości. Nie mam na myśli nazwy tej miejscowości, tylko jej wielkość.
    • kropkacom Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 14:08
      Jeśli to wstyd to nieładna laurka. Tylko tak naprawdę dla kogo? Nawet na tym forum, kobiet z dużych miast, wiele przykrych rzeczy można przeczytać o dzieciach nietypowych i ich rodzicach. Jeśli jesteś Edel ciekawa to zapytaj, bo gdybanie tutaj jest tak jakby na nic.
      • edelstein Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 15:34
        Tylko, ze ten chlopak jest mega sympatyczny i jak na swoja niepelnosprawnosc super samodzielny.Ludzie go lubia,znaja i biora takim jakim jest.Natomiast wszyscy zgodnie uwazaja, ze jest przez rodzicow zaniedbany.
        • piesfafik Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 16:17
          No to powinni byc dumni z niego. A swoja droga jakim cudem chlopak taki fajny wyrosl jak byl zaniedbany ?
          • edelstein Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 16:30
            Bo sie po ludziach platal
            • katja.katja Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 20:06
              Jasne..
            • ichi51e Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 21:02
              dziecko uposledzone niewiadomo czyje platalo sie po ludziach i wioska go wychowala? w tym czasie rodzice udawali ze go nie znaja...? jakas bzdura.
        • taki-sobie-nick No tak, mega sympatyczny 22.02.19, 21:26
          i dlatego Edelstein łaskawie go uznaje.

          Natomiast gdyby go nie znała, a usłyszała, że syn X-ów jest upośledzony - ciekawa jestem jej opinii.
    • jola-kotka Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 15:37
      Ale to oni go wychowuja?
    • boo-boo Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 20:45
      Znam takich co się nie przyznawali na początku, że córka ma raka- bo co ludzie powiedzą. Ludzie wykształceni i nie z wiochy jakiejś. I jeszcze za ten stan obwinili zięcia.
      Nic mnie już nie zdziwi.
    • ichi51e Re: Nie przyznajemy sie 22.02.19, 20:55
      jesli rzecz sie miala dosc dawno to w sumie sie nie dziwie. a. wspolczucie b. ogolne poczucie ze uposledzone dziecko to kara boska c. ocenianie ludzi przez pryzmat uposledzonego dziecka (na wakacje jezdza a dziecko...)
      Raczej nikt nie reklamuje uposledzenie chyba ze nie ma wyjscia i potrzebuje kasy.
      5 syn krola Jerzego mial epilepsje - kto o tym wiedzial?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka