26.02.19, 21:38
1. Przy pojedynczym wyjeździe bierzecie czy nie?
2. Co jeśli macie kilka wyjazdow w zagrożone rejony w roku, bierzecie czy nie?
3. Jadą znajomi z dzieckiem (6 lat), jak dajecie dzieciom?
4. A może złapaliście kiedyś malarię?
Co lekarz to opinia, nawet w sanepidzieuncertain

Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Malarone 26.02.19, 22:01
      Zależy dokąd. Malezją, Indonezja, Tajwan, Korea nie brałam. Przy podróży do Afryki centralnej wzięłabym pod uwagę.
      Trzeba się maksymalnie zabezpieczać przed komarami (ubrania, spraye, moskitiery, picie czystka itd) i nie wariować. Malarone ma dużo skutków ubocznych, trzeba rozwazyc opcje za i przeciw.
      • betty_bum Re: Malarone 26.02.19, 22:12
        Przy pojedynczych wyjazdach w zagrożone rejony brałam, ale teraz szykuje się kilka, a więc w efekcie w sumie ze 3 miesiące na tabletkach z krótkim czasem na regenerację organizmu, trochę mi to nie leży. Teraz jadą z nami znajomi z małym dzieckiem i tez mają dylemat (ja nie dawałam, ale to dłuższa historia).
        • hungaria Re: Malarone 26.02.19, 22:19
          A nie mozesz zasięgnąć języka w Instytucie Medycyny Tropikalnej? Na ostatnich wakacjach poznałam dziewczyny w trzymiesięcznej podróży przez Azję i mówiły, że nie biorą przez cały czas. Tylko w najgorszych chaszczach Indonezji i Laosu, gdzie ryzyko największe i najtrudniej byłoby o sensowną pomoc medyczną.
          • betty_bum Re: Malarone 26.02.19, 22:25
            Opinia zasiągnięta, ale bardzo zachowawcza, nawet dwie, oczywiście sprzeczne, dlatego pytamwink
    • hungaria Re: Malarone 26.02.19, 22:15
      Zależy gdzie jedziesz i jak wysoki jest poziom ryzyka na miejscu.
      Jeżeli wjeżdżamy w regiony zagrożone malarią, bierzemy. Nie odnotowałam u siebie żadnych zauważalnych skutków ubocznych. Ale też najczęściej nie byliśmy w takich miejscach długo i tylko raz w roku.
    • boo-boo Re: Malarone 26.02.19, 22:29
      1. Tak
      2. Tak
      3. Tak- jest Malarone pediatryczny
      4. Ja nie- mój mąż kilka razy- stanowczo nie poleca złapania.
      Poczytaj o malarii mózgowej- mam znajomą, która ma. Podczas pojedynczego wypadu do Afryki złapała.
      • betty_bum Re: Malarone 26.02.19, 22:38
        Nie znam szczegółów, ale podobno malarone pediatryczne to tylko pocięta tabletka, bo w Polsce syrop jest niedostępny.
        Ja o malariach od lat lat czytam sporo, dlatego łykam tabletki. Tylko prawie miesiąc w roku (wyjazd plus przed, plus po to nie problem), ale przy trzech takich wyjazdach już niektórzy nie polecająuncertain
        • bialeem Re: Malarone 26.02.19, 23:31
          Masz jakieś uboczne skoro tak często je bierzesz?
          • betty_bum Re: Malarone 26.02.19, 23:51
            Nie mam, ale co innego raz, dwa razy w roku po naście dni, a coś innego 4 czy 5uncertain Teraz wychodzi mi ponad 3 tygodnie łykania (22-23 dni). Byłam na dłuższych wyjazdach w takie rejony i tedy nie brałam, ale to szczęśliwy zbieg okoliczności, że mi się upiekło.
            • mikams75 Re: Malarone 27.02.19, 10:12
              mnie wychodzilo duzo wiecej i tak co roku, a ten lek ma mnostwo skutkow ubocznych.
              • bialeem Re: Malarone 27.02.19, 11:47
                To jest dość osobnicze. Ja nigdy nic po nim nie miałam, a brałam po kilka tygodni.
        • boo-boo Re: Malarone 27.02.19, 12:12
          "Nie znam szczegółów, ale podobno malarone pediatryczne to tylko pocięta tabletka,"
          Dorośli: 250 mg atovaquone i 100 mg proguanil hydrochloride.
          Pediatryczny: 62.5 mg atovaquone i 25 mg proguanil hydrochloride.

          Będziesz potrafiła tak pociąć żeby zachować odpowiednie proporcje ?
    • valtho Re: Malarone 27.02.19, 00:02
      1. Brałam przy 2 tygodniowym wyjeździe
      2. Przy długotrwałym rocznym nie brałam
      3 Podczas krótkiego wyjazdu dzieci tez brały - nic nikomu nie było.
      4 Nie, nie złapaliśmy
    • mikams75 Re: Malarone 27.02.19, 10:10
      nie, nie bralam nigdy, ani przy krotkich ani przy dlugich pobytach. Mialam lek ze soba plus dokladny opis dawkowania i postepowania w razie zlapania malarii. Z glowy nie napisze dawkowania, ale w pierwszych dniach byla konska dawka, pozniej mniej i jeszcze dosyc dlugo po. Na szczescie nie musialam brac, ale tez bylam bardzo ostrozna, wiedzac, ze komary mnie uwielbiaja, nie siedzialam nigdy pod wieczor skapo ubrana, zeby nie wiem jak goraco bylo.
      Mialam ze soba spreje, mialam impregnaty do ubran i zuzywalam w duzych ilosciach. Spreje jakies pecjalne w tropiki. Bylo na nich napisane, ze nie nadaja sie dla dzieci ani dla kobiet w ciazy. I nie wiem czy to mozliwe, ale mialam wrazenie, ze wchlanialy sie przez skore, bo jak po kilku miesiacach uzywania wrocilam do Europy wiosna, to przez cale lato nie ukasil mnie zaden komar, a zazwyczaj bardzo przyciagam komary.
    • barattolina Re: Malarone 27.02.19, 11:58
      1. Nie
      2. Nie
      3. Tego nie wiem.
      4. Nie.

      Chyba że jechałabym do Afryki w porze roku gdzie serio jest takie zagrożenie.
      Wtedy brałabym jednorazowo na krótki wyjazd.
    • leanne_paul_piper Re: Malarone 27.02.19, 16:53
      Nigdy nie brałam, a spędziłam w Kenii wiele miesięcy. Teraz też tu jestem, na południowym wybrzeżu. Tu nie ma komarów. Rok temu mnie pogryzly w Nairobi, ale na szczęście nigdy nie miałam malarii.
      Ja bym się obawiała truć przez wiele tygodni malaronem.
    • asfiksja Re: Malarone 27.02.19, 19:00
      4. Znam trzy osoby, które złapały. Jedna z nich wkrótce po tym zmarła, druga zmarła w wieku 88 lat na coś zupełnie innego (ale napady podobno były masakryczne i wiele nie brakowało), trzecia jest dzieckiem i ma się dobrze.
    • claudel6 Re: Malarone 27.02.19, 21:07
      a jakie są te skutki uboczne?
      • mikams75 Re: Malarone 27.02.19, 21:51
        skopiowane z netu:
        W przypadku stosowania zapobiegawczego najczęściej bóle głowy i brzucha oraz biegunki. W przypadku stosowania leczniczo najczęściej bóle brzucha, głowy, jadłowstręt, nudności i wymioty, biegunka oraz kaszel. Ponadto może wystąpić niedokrwistość, zaburzenia gastryczne, owrzodzenia i zapalenie błony śluzowej jamy ustnej, przemijające zwiększenie aktywności enzymów wątrobowych i amylazy trzustkowej, bezsenność, gorączka, reakcje alergiczne (wysypka, pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy oraz pojedyncze przypadki wstrząsu anafilaktycznego), wypadanie włosów.

        Nie bralam, wiec nie wiem, ale lekarz mi mowil, ze rzadko kiedy jest tak, zeby nic z tego nie miec. Znajoma skarzyla sie na problemy gastryczne, okropna sennosc, zmeczenie niepozwalajace aktywnie spedzac czasu, bole glowy i oczu, problemy z pamiecia.
        • 35wcieniu Re: Malarone 27.02.19, 22:05
          No to w przypadku stosowania zapobiegawczego nie ma tragedii.
          Nigdy nie bylam w rejonach gdzie byloby ryzyko, ale raczej bym brala.
          • mikams75 Re: Malarone 27.02.19, 22:29
            nie no, zyje sie, ale wszystkie te obawy jednak sa uciazliwe na co dzien; jak mialabym sie tak podle czuc kilka miesiecy, to bym przemyslala wyjazd.
            • hungaria Re: Malarone 27.02.19, 22:45
              Ciekawe, brałam malarone parę razy przez co najmniej 10 dni i nigdy nie zauwazylam zadnego z tych objawów. A miałam nadzieje na jakies odjechane narkotyczne sny tongue_out
    • massinga Re: Malarone 27.02.19, 22:45
      Mieszkam w kraju, gdzie malaria jest bardzo czesta choroba. Nie biore profilaktycznie zadnych lekarstw. Pilnuje sie, by komary mnie nie gryzly. Jednak na krotki przyjazd radzilabym sie zabezpieczyc na wszystkie sposoby.
      Malaria jest bardzo niebiezpieczna choroba i malo prawdobodobne, by w Polsce zwykly lekarz sie znal a ona czesto daje objawy podobne do grypy albo sie po cichutku rozwija i atakuje niespodzianie. Przeszlam i nie zycze nikomu.
    • zabka141 Re: Malarone 27.02.19, 23:15
      Co to za zagrozone rejony do ktorych jada znajomi z dzieckiem? Jakie jest ryzyko dengi?
    • 35wcieniu Re: Malarone 28.02.19, 08:30
      Swoją drogą wszystkie osoby, które piszą że po prostu chronią się przed pogryzieniami komarów proszę o instrukcję jak to robić, bo ja nie umiem nawet w Polsce. Czy się spsikuję czy nie, czy jestem cienko ubrana czy grubo - przez całe lato jestem cała w bąblach. Przez spodnie też gryzą.
      • barattolina Re: Malarone 28.02.19, 09:04
        To ważne czym się spryskujesz.
        Dobry środek na komary musi zawierać deet.
        Nie tam jakieś promile deet'u, tylko np. 30-50%.
        Trzeba tylko uważać na podrażnienia skóry.
        • 35wcieniu Re: Malarone 28.02.19, 09:32
          Sprawdziłam to "Mugga", napisane jest "extra strong deet 50%". Czy to jest faktycznie skuteczne? Nie jest nawet specjalnie drogie, jeżeli działa to kupuję. I czy jest szansa że kleszcze też odstraszy?
          • berdebul Re: Malarone 28.02.19, 10:03
            JEst, ale sprawdź jak reagujesz. Bo nie każdy dobrze znosi duże stężenia deet, zwłaszcza na gołą skórę.
            • 35wcieniu Re: Malarone 28.02.19, 10:11
              Inaczej niż kupując nie sprawdzę, zaryzykuję.
      • berdebul Re: Malarone 28.02.19, 09:21
        Mugga, repetelenty z zakazanymi w Europie środkami, rozgnieciona trawa cytrynowa. Gdyby mi powiedzieli, że działa wysmarowanie kupą lokalnego bydła - jestem gotowa to zrobic. Malarii nie złapałam, za to dengę tak, teraz zabezpieczam się wszystkim co wpadnie mi w ręce.
      • mikams75 Re: Malarone 28.02.19, 11:33
        spodnie sie impregnuje, poza tym ja na wyjazdach nie zarejestrowala wcale jakis wielkich chmar komarow, na polskich mazurach czy gdzies w okolicach bagien jest ich o wiele wiecej.
    • slona78 Re: Malarone 28.02.19, 09:18
      Wszystko zależy, w jakiej porze jest wyjazd (sucha, mokra) i w jaki region.
      Byliśmy 2 x w porze suchej, w Tanzanii z 6-latkiem i na safari w Kenii z 7-latkiem. Nikt z nas nie brał malaronu (pomimo, że miałam wykupione tabletki). Używaliśmy wieczorami psikadła z dużym stężeniem deet'u i było w porządku.
      W porze mokrej nie odważyłabym się jechać w malaryczne regiony, nawet biorąc malarone.
      • atoness Re: Malarone 28.02.19, 10:31
        Byłam z pięciolatkiem w Etiopii, w porze suchej. W górach nie braliśmy, nad jeziorami tak, kilka tygodni. Skutków ubocznych nie było.
      • zabka141 Re: Malarone 28.02.19, 11:25
        Nie wystarczy sie wieczorem psikac! Komary przenoszace denge atakuja rano I po poludniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka