kruder76
04.01.07, 07:46
Jeśli jeszcze ktoś miał wątpliwośći, że PiS jest partią nieudolną to już ich
nie ma. Najpierw od roku wiedzieli, że kończy się kadencja Balcerowicza i
przez ten rok nic nie robili, a jak już trzeba było kogoś wskazać, to była
łapanka i blamaż z pierwszym wskazanym kandydatem. I jak ta wspaniała partia
wyszła z tego bałąganu? Otóz prezydent zaproponował niejeakiego Skrzypka,
który wsławił się tym, że nie potrafił doprowadzić do budowy Mostu Północnego
w Warszawie, przez co od lat cierpią dziesiątki tysięcy ludzi. Nie wspominając
już, że ten pan rok w rok nie potrafił wydać pieniędzy przeznaczonych na
inwestycje w Warszawie (w listopadzie i grudniu zawsze wydawano pieniędze jak
popadnie, byle podciągnąć realizację budżetu, żeby to tak żałośnie nie
wyglądało). I oto takim człowiekiem PiS "ratuje" się przed totalną kompromitacją.