Dodaj do ulubionych

Druga strona masturbacji

13.03.19, 07:31
natemat.pl/266609,kosciol-a-edukacja-seksualna-o-co-ksieza-pytaja-dzieci-podczas-spowiedzi no właśnie! Jakoś to katolikom nie przeszkadza... pamiętam że sam musiałem na takie tematy rozmawiać z pedofilem za kratką. Sama idea grzechu masturbacji spowodowała zaburzenia - myślałem że robię coś złego i jednocześnie nie mogłem przestać. Pewnie pozostawiło to ślady w psychice...
Obserwuj wątek
    • tanebo2.0 Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 07:46
      Pamiętam jeszcze jak zakonnica w salce katechetycznej (a więc przed 89' czyli miałem mniej niż 14 lat) opowiadała że masturbacja jest groźna bo w ten sposób traci się wapń i się nie rośnie. Pewnie skojarzyła biel spermy (inną kwestią jest skąd wiedziała że jest biała) z bielą mleka które ponoć jest źródłem wapnia...
      • konsta-is-me Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 13:04
        Dlaczego zakonnic a nie moze wiedziec jak wyglada sperma ?
        Myslisz ze robia test dziewictwa ?
        Albo zakonnice nie wiedza jak wyglada seks?
    • kosmos_pierzasty Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 08:01
      Włos się na głowie jeży. Koszmar. Nie miałam świadomości, że klechy tak sobie poczynają sad Cóż za szatańska instytucja!
    • milva24 Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 08:41
      Nie twierdzę, że tak nie było ale przez całe swoje dziecięce i młodzieńcze życie byłam u spowiedzi pewnie z kilkaset razy i nigdy żaden ksiądz nie zapytał mnie ani o masturbację ani o inne rzeczy związane z seksem.
      • milva24 Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 08:42
        No może przesadziłam z tym kilkaset ale pewnie to było blisko setki.
      • mdro Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 09:04
        Podobnie. Moje dziecięce spowiedzi wyglądały mniej więcej tak: trzy razy nie zmówiłam pacierza, byłam niegrzeczna wobec rodziców, kłóciłam się z siostrą. Nikt mnie nigdy o żadne związane z seksualnością kwestie nie wypytywał, także gdy byłam w wieku nastoletnim (a nawet dorosłym - przy spowiedzi przedślubnej bardziej ksiądz skupił się nad kwestią niszczenia zdrowia przez palenie papierosów, przedmałżeński seks w ogóle go nie zainteresował wink).
        • 21mada Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 09:18
          Ale ty sama powinnaś była powiedzieć o seksie przedmałżeńskim i innych "grzechach" typu masturbacja. Jeśli zataisz grzech to spowiedź jest nieważna. Samo zatajenie grzechu jest grzechem bo oszukujesz pana Boga.
          • hanusinamama Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 09:34
            Ale samo jego wyjawienie nie załatwia tez sprawy. Nam ksiadz na religii w LO powiedział, ze jezeli sie wyspowiadasz z sexu a nie załujesz tego szczerze oraz nie postanowisz poproawy (czyli juz nigdy az do slubu) to spowiedz nie jest ważna...
          • mdro Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 10:17
            Nie zrozumiałaś. Nie zainteresował go = nie wnikał, ile razy, jak często, czy żałuję etc. Ja wiem, jakie są warunki spowiedzi big_grin.
          • arwena_11 Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 13:23
            Jeżeli świadomie zatajasz grzech
        • hanusinamama Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 09:33
          Mysle ze ksieza czesciej chłopców o to pytają. Mnie zapytał ksiadz jak byłam na studiach...
        • milva24 Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 09:49
          Za seks przedmałżeński rozgrzeszenia parę razy nie dostałam ale to już dorosła byłam. Już wtedy trzeba się było opamiętać.
      • czarniejszaalineczka Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 09:09
        ja chodzilam do gluchego ksiedza tongue_out
    • 21mada Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 08:50
      W wątku o najżałośniejszych randkach - ten chłopak którego szatan kusił do seksu - pomyślałam jak trzeba mieć sprany mózg i jak w takim razie ludzie mogą posyłać dzieci na religię? ☹️
      W każdym wątku komunijnym forumki piszą o przyjęciu, stroju, prezentach, ale nikt nie wspomina ze przed komunia jest SPOWIEDŹ. To obrzydliwe kazać dziecku wyjawiać swoje sekrety obcej osobie pod groźbą kary spędzenia wieczności w piekle. Czy nikt nie widzi jakie to jest chore?
      • hanusinamama Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 09:31
        I triche strach co taki ksiadz dziecku an spowiedzi naopowiada...
      • tiszantul Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 11:14
        > To obrzydliwe kazać dziecku wyj
        > awiać swoje sekrety obcej osobie pod groźbą kary spędzenia wieczności w piekle.
        > Czy nikt nie widzi jakie to jest chore?

        Właśnie dlatego dorośli ludzie latami roztrząsają swoje życie z obcą osobą i jeszcze za to płacą psychologowi albo funduje im to budżet państwa. Nowoczesnym ludziom wydawało się, że spowiedź jest niepotrzebna, ale zaraz potem nieodzowny okazał się psycholog. W porównaniu do wielokrotnych godzinnych sesji z psychologiem spowiedź jest o wiele bardziej efektywna, kwadransik poważnej rozmowy, szast-prast i załatwione
        • mdro Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 11:28
          No, dentysta też w sumie niepotrzebny - kowal wystarczy. A wyobrażenia na temat psychologii (i sakramentów w Kk zresztą też) masz bardzo prymitywne.
          • hanusinamama Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 12:33
            Rozwiń myśl bo nie zrozumiałam.
            • mdro Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 13:49
              Masz wygaszonego tiszantula? Bo jemu odpowiadałam, przy wygaszaniu sypie się drzewko.
        • iwles Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 11:36

          > kwadransik poważnej rozmowy, szast-prast i załatwione

          kwadransik bicia się w pierś: moja wina, moja wina, Boże bądź miłościw mnie grzesznemu.

          I znowu to wbijanie w poczucie winy.
          I tisz odchodzi usatysfakcjonowany uncertain



        • natalia.nat Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 16:25
          Wniosek z tego taki, że ci którzy do psychologa nie musza chodzić, nie muszą też chodzić do spowiedzi. Nie wiem czy KK na pewno by tego chciał. Poza tym porównujesz kompetencje wykwalifikowanego psychologa do kompetencji zindoktrynowanego księdza, przed którym się klęka i szepce mu grzechy do ucha? No zlituj się.
        • rekreativa Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 16:36
          "W porównaniu do wielokrotnych godzinnych sesji z psychologiem spowiedź jest o wiele bardziej efektywna, kwadransik poważnej rozmowy, szast-prast i załatwione"

          He, he, he, dobre.
          Pojęcie masz o terapii jak kura o astronomii.
    • aguar Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 09:04
      "Sama idea grzechu masturbacji spowodowała zaburzenia - myślałem że robię coś złego i jednocześnie nie mogłem przestać. Pewnie pozostawiło to ślady w psychice..."
      Bardzo istotny temat poruszasz! To był jeden z głównych powodów, dlaczego mój syn nie chodzi na religię, na tej zasadzie, co dzieci innych niewierzących polskich exkatolików - żeby się nie czuł inny niż grupa, miał tę komunię, żeby babci nie było przykro itd. Uznałam, że to, co nauka religii może zrobić młodej psychice, takie przedstawienie masturbacji, seksu jako czegoś złego, grzesznego, nie jest tego warte.
      A jeszcze Wam powiem coś o mnie. W nastoletnim wieku - późna podstawówka, ja się nie masturbowałam, ja się tylko drapałam. Nie wiem dlaczego mnie tam swędziało - może mi włosy rosły albo miałam grzybicę czy owsiki, potem samo minęło. Właśnie bardzo mnie swędziało wieczorem i się nie mogłam powstrzymać od drapania. Oczywiście nikomu o tym nie mówiłam, poza tym, że się z tego spowiadałam. Akurat ksiądz nie dopytywał o szczegóły, w moim przypadku, to by się nawet przydało, bo by się okazało, że to nie była masturbacja.
      W każdym razie dopiero po kilku latach, przekonałam się czym jest orgazm i było mi strasznie żal siebie młodej, że miałam zupełnie niepotrzebnie takie przeżycia. Tyle, że nawet jakby to była masturbacja, to nie byłoby to nic złego. A przez to, że myślałam, że to coś wstydliwego, to nikomu nie mówiłam...Strasznie to popier...lone.
    • hanusinamama Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 09:30
      Ja byłam na studiach i miałam być chrzestną. W drodze do domu wpadłam do koscioła sie wyspowiadać i dostać podpis(bo dorosłych ludzi trza sprawdzać ze spowiedzi przecież...). Ja skonczyłam moją liste przewinienien a tam ksiadz pytanie czy jestem Panienką? I sie zaczeło czy uprawiam sex, czy sie mastrubuje. Wstałam powiedziałam zeby sie stary dziad wstydził ("temi słowemi") i ze zgłosze do przełożonego....i poszłam i zgłosiłam. Źle dziadek trafił. Ale niech teraz zacznie tak dziecko wypytywać...
    • eat.clitoristwood Ze Szwejka 13.03.19, 09:38
      "Tylko, uważasz, bez wykrętów, żeby nie było tak jak z pewną dziewczyną, która się spowiadała,
      a gdy już wszystkie grzechy wyliczyła, to dopiero zaczęła się wstydzić i dodała,
      że co noc dopuszczała się wszeteczeństwa. Naturalnie, że gdy pleban usłyszał takie słowo,
      to go język zaswędział i rzekł: „No, nie wstydź się, moja córko, bo ja tu zastępuję Pana
      Boga, i opowiedz mi szczegółowo o tych wszeteczeństwach”. A dziewczyna w bek, że się
      strasznie wstydzi, bo takie okropne wszeteczeństwa, a on znowuż ją napominał, że on
      jest ojcem duchownym. Po długim wzdraganiu zaczęła wreszcie od tego, że co wieczór
      się rozbierała i kładła do łóżka. Ale dalej mówić nie mogła, tylko ryczała jeszcze głośniej.
      Więc on znowuż dodawał jej otuchy, że człowiek jest naczyniem grzesznym z natury
      swojej, ale miłosierdzie boże nie ma granic. Więc się dziewczyna wreszcie zdecydowała
      i z wielkim płaczem mówiła: „Gdy się rozebrana w łóżku ułożyłam, to spomiędzy palców
      u nóg wydłubywałam brud i wąchałam go”. Takich więc dopuszczała się ta dziewczyna
      wszeteczeństw."
      • hanusinamama Re: Ze Szwejka 13.03.19, 10:48
        Muszę wyczyscic klawiature z kawy...poplułam sie ze smichu. Ale ksiadz musiał miec rozczarowaną minę...
    • angazetka Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 11:00
      Byłam w II klasie podstawówki, gdy w czasie rekolekcji (dla klas I-III) ksiądz zaczął nam tłumaczyć, o co cho z tą czystością i że nie o to, by myć zęby. Ja tego nie pamiętam, ale moja szanowna rodzicielka - owszem big_grin
    • spanish_fly Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 11:42
      Ja też byłam wypytywana o dotykanie się w miejscach intymnych, nieczyste myśli itd. i wszystkie dzieci, które się spowiadały u tego samego spowiednika również - setki rocznie, bo parafia spora.
      • katja.katja Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 15:49
        Ja miałam kilka grzechów, w tym "brzydkie myśli" (było pytanie, ale bez szczegółów o brzydkie myśli w tzw. rachunku sumienia w katechizmie). Księdza oczywiście ze wszystkich grzechów zainteresowały "brzydkie myśli" (ja wtedy w ogóle nie byłam uświadomiona, to było w okresie I komunii), zgodnie z prawdą powiedziałam, że źle życzyłam innej osobie.
        Miałam wrażenie, że ksiądz był rozczarowany.
    • grru Re: Druga strona masturbacji 13.03.19, 13:58
      Pretensje do rodziców. Przynależność do tej organizacji nie jest obowiązkowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka