Dodaj do ulubionych

Absurd na poczcie

19.03.19, 11:33
Właśnie wróciłam z poczty, gdzie musiałam odstać swoje żeby odebrać list. Kolejka na ok. 15 osób, pań obsługujących dwie, z czego jedna przyblokowana na 15 minut przez faceta nadającego cały stos poleconych. No cóż, grzecznie stoję i czytam ematkę. Po jakiś 20 minutach stania (przede mną jeszcze 5 osób), z zaplecza wychodzi trzecia pani pracująca na tej poczcie z talerzem cukierków i naręczem ulotek i, UWAGA, zaczyna każdej osobie rozdawać cukierki i ulotki reklamując ubezpieczenia oferowane przez pocztę (!!). Rozumiecie coś z tego? Nie wyrabiają się z obsługą, ludzie czekają ponad pół godziny na odbiór głupiego listu, a tracą czas pracownika na ulotki, których absolutnie nikt z tej kolejki nie wziął (cukierków też nie), bo ludzie byli wściekli oczekiwaniem. Oczywiście padło pytanie, dlaczego pani nie otworzy trzeciego okienka. Niestety, pani nie może, bo zalecenia odgórne, ona musi teraz rozdawać cukierki. No cyrk. A i dodam, że każda z pań w okienku, po zakończeniu obsługi petenta, wygłaszała formułkę niczym kasjerka z rossmanna "polecam zakup jednej z książek z naszej oferty lub założenie konta w banku pocztowym". Wyszłam z tej poczty wściekła.
Na waszych pocztach też takie nowości? wink
Obserwuj wątek
    • claudel6 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 11:40
      ktoś kto w tym kraju otworzy alternatywną sieć prywatnej poczty, zdigitalizowaną, bez papierków i potwierdzeń na świstkach, wszystko przez profil na telefonie, korzystającą może nawet z istniejącej już jakiejś sieci (Żabka, Groszek?) - zbije majątek.
      • verydry Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 11:49
        Już inpost zdaje się próbował. To dowalono jakieś przepisy z obciążaniem listów?
        • 45rtg Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 11:53
          verydry napisała:

          > Już inpost zdaje się próbował. To dowalono jakieś przepisy z obciążaniem listów
          > ?

          Nic nie dowalono, po prostu Inpost miał wtedy koncesję na przesyłki powyżej, bodajże, 50 gramów i januszował. I doprawdy, darujmy sobie pokazywanie Inpostu jako godnej uwagi konkurencji mającej poprawić jakość usług pocztowych. Już raz wygrali przetarg na polecone.
          • verydry Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 11:57
            😂 szybki jesteś - koncesja - tego słowa mi brakowało. Z pewnością łatwo jest dostać koncesje na usługi pocztowewink
          • araceli Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 11:57
            45rtg napisał:
            > Nic nie dowalono, po prostu Inpost miał wtedy koncesję na przesyłki powyżej, bo
            > dajże, 50 gramów i januszował.

            Nie - nie miał bo nie mógł mieć - PP miała w tym okresie monopol.
            • z_lasu Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:05
              Za to teraz nikt nie ma monopolu na dostarczanie przesyłek. I na kogo teraz Inpost zwali winę za fatalną jakość swoich usług?
              • araceli Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:07
                Ja jestem zadowolona akurat. 1000 razy bardziej niż z PP.
                • z_lasu Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:12
                  PP przesyłkę dostarczy mi do domu, a jak mnie nie zastanie to spróbuje po raz drugi. Jak chcę sama odebrać to wiem gdzie - poczta jest w tym samym miejscu od 100 lat. Inpost bierze pieniądze za dostarczenie przesyłki pod wskazany adres (cena taka sama jak innych firm kurierskich), ale przesyłki NIGDY nie dostarcza, a szukać jej muszę po całej gminie, bo ją porzucają w dowolnie wybranym przez siebie miejscu w promieniu kilkunastu kilometrów.
                  • verydry Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:19
                    😂😂😂😂 zapraszam do gmin ościennych większych miast.
                    • z_lasu Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:35
                      Dziękuję, a czego powinnam się tam spodziewać?
                  • araceli Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:23
                    z_lasu napisała:
                    > PP przesyłkę dostarczy mi do domu, a jak mnie nie zastanie to spróbuje po raz d
                    > rugi.

                    PP dostarcza mi awizo nawet jak jestem w domu big_grin

                    > Jak chcę sama odebrać to wiem gdzie - poczta jest w tym samym miejscu od
                    > 100 lat.

                    A mi się zmieniały. W pewnym momencie było nawet tak, że w jednym punkcie do odbioru lity (ajencja) a w przeciwnym kierunku paczki (urząd pocztowy z gigantycznymi kolejkami) big_grin
                    • mikams75 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 14:23
                      no dokladnie, listonosz wrzuca awizo nawet jak sie jest w domu, nawet na dzwonek nie nacisnie!
                      Zlozylam reklamacje przez internet (!), po czym odpowiedzieli mi na te reklamacje listem poleconym i tu... a jakze - bylo ponownie awizo mimo obecnosci w domu big_grin
                      • lellapolella Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 14:35
                        U mnie jest tak samo, PP daje ciała w każdy możliwy sposób, do Inpostu akurat u nas zastrzeżeń nie mam jako klient, choć pewnie pracownicy mają inne zdanie. Osobiście z serca nie cierpię PP i zawsze z przyjemnością wchodzę w wątki, które mieszają ją z błotem. Cała ta instytucja to kpina.
                        • z_lasu Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 15:18
                          No widzisz, a ja żadnych zastrzeżeń nie mam do naszej PP (no, może godziny pracy ma mało dogodne, ale z tym sobie radzę). Za to Inpost to jest dla mnie zaraza, którą należy zwalczać wszelkimi dostępnymi metodami. A naprawdę im kibicowałam w czasie, kiedy kładli blaszki do listów. Teraz unikam jak ognia i potrafię zmienić sprzedawcę tylko z tego powodu, że nie podaje z jakiej firmy kurierskiej korzysta i boję się, żeby nie trafić na Inpost.
                  • natalia.nat Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 15:17
                    To ja mam dokładnie odwrotnie.
                    PP nie dostarcza mi przesyłek. Nawet jak jestem w domu, to w skrzynce jest awizo i to od razu powtórne. W ogóle nie biorą ze sobą przesyłek. A potem trzeba odstać swoje w kilometrowej kolejce na poczcie.
                    A Inpost zawsze przywozi na czas do domu, często późnym popołudniem, czyli w dogodniejszym czasie, wcześniej dostaję jeszcze smsa i wiem o której mogę się spodziewać kuriera.
                    Dla mnie jest różnica na korzyść Inpostu.
                    • schiraz Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 16:03
                      Mam tak samo, z PP jak najgorsze doświadczenia, list priorytetowy idzie mi zazwyczaj tydzień, szczególnie jak na niego czekam, na poczcie stoję w kolejce minimum 25 minut bo na 4 okienka ZAWSZE otwarte jest jedno. A listonosz podpisał się sam na mojej paczce, którą przerzucił przez płot a potem prosto w oczy bezczelnie mi kłamał, że na paczce było napisane, że nie wymaga podpisu odbiorczego. InPost za to zawsze na czas, kulturalnie, potrafią zadzwonić przez dostarczeniem i umówić się tak, żeby pasowało. A paczkomaty to dzieło geniusza!
            • 45rtg Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:47
              araceli napisała:

              > 45rtg napisał:
              > > Nic nie dowalono, po prostu Inpost miał wtedy koncesję na przesyłki powyż
              > ej, bo
              > > dajże, 50 gramów i januszował.
              >
              > Nie - nie miał bo nie mógł mieć - PP miała w tym okresie monopol.

              Jak zwał, tak zwał, nie chce mi się sprawdzać detali - wolno im było mieć w ofercie przesyłki powyżej jakiejś wagi.
          • profes79 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:34
            Wygrali po czym w majestacie prawa ich w końcu uwalono, bo PP bez przesyłek sądowych zaczęła robić bokami.
            Nie wiem jakby było z In-Postem (chociaż jeśli chodzi o paczki jestem zadowolony i PP omijam szerokim łukiem) ale w zeszłym roku PP spisała się tak znakomicie, że kilkanaście osób u mnie w bloku płaciło karne odsetki od podatku od nieruchomości (bo nie otrzymały decyzji mimo "dwukrotnej awizacji"); jedna zaliczyła egzekucję administracyjną (z tej samej przyczyny tylko do niej nie dotarło nawet powtórne wezwanie) a ja sam otrzymałem z jednego z urzędów (gdzie dobijałem się w ważnej dla mnie sprawie) telefon ze zdziwionym pytaniem "czemu Pan nie odbiera korespondencji" bo wróciła do nich "dwukrotnie awizowana" przesyłka.
            PP się tłumaczyła brakiem listonoszy - w dudzie to mam; skoro PP chce mieć monopol i wynika z tego kodeksowa zasada domniemania doręczenia to niech do cholery te urzędowe i sądowe przesyłki doręczają.
            • daniela34 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:39
              Nie pisz mi na ten temat bo zacznę gryźć. To samo było u mnie - awizo, którego nie ma i domniemanie doręczenia, wrr...
              • verydry Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:35
                U nas to samo
            • 45rtg Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:49
              profes79 napisał:

              > Wygrali po czym w majestacie prawa ich w końcu uwalono, bo PP bez przesyłek sąd
              > owych zaczęła robić bokami.
              > Nie wiem jakby było z In-Postem (chociaż jeśli chodzi o paczki jestem zadowolon

              Nie wiesz, jak było z Inpostem? To gdzieś Ty się chował ile, dwa lata temu?
              • profes79 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:01
                Nie "nie wiem jak było" a "nie wiem jakby było". Za In-Postu nie miałem okazji odbierać przesyłek sądowych, bo tylko takie In-Post obsługiwał więc znam sprawy tylko ze słyszenia. Odbieram u nich tylko paczki w paczkomatach i mimo pewnych śmiesznostek czy uciążliwości związanej ze zmianą paczkomatu to jakość tych usług plasuje się wysoko nad PP. Natomiast z moich doświadczeń z PP jeśli chodzi o korespondencję urzędową może nie encyklopedię, ale książkę można by napisać...
                • daniela34 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:07
                  Czy paczkomaty nadal przemawiają do klienta jak do pięciolatka i nadal in-post wysyła te maile z "paczuchą" która tęskni i trzeba ją zabrać do domu? Jeśli tak to to jest nie na moje nerwy
                  • profes79 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:13
                    Jestem w stanie znieść maile z paczuchą jeżeli to oznacza, że paczkę mogę odebrać jadąc z/do pracy i zajmie mi to dwie minuty a nie jechać po pracy na pocztę (jeszcze w dodatku inną niż dla listów i dużo dalszą) i kwitnąć tam godzinę.
                    • 45rtg Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:19
                      profes79 napisał:

                      > Jestem w stanie znieść maile z paczuchą jeżeli to oznacza, że paczkę mogę odebr
                      > ać jadąc z/do pracy i zajmie mi to dwie minuty a nie jechać po pracy na pocztę
                      > (jeszcze w dodatku inną niż dla listów i dużo dalszą) i kwitnąć tam godzinę.

                      Wolę pojechać na pocztę i tam nawet trochę poczekać, niż być zmuszonym odebrać "pachuchę" z paczkomatu, który widzę przez okno w pracy. To jest po prostu nieakceptowalne.

                      • daniela34 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:26
                        Paczucha niestety zniechęciła mnie skutecznie. Nie jestem w stanie zaakceptować tego, że ogólnopolska duża firma robi ze mnie debila. Nie śmieszy mnie to, może mam kij w plecach, ale mnie nie śmieszy
                        • alpepe Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:45
                          My jako firma nadawaliśmy paczki inpostem, B2B w większości, zawsze się śmiałam z ich powiadomienia: Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że twoja paczka została odebrana, czy coś takiego smile
                          • danaide Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 14:24
                            To jakiś ogólnoświatowy/ogólnopolski/ogólnomarketingowy trynd. Na pewnym portalu, ktoś smuci się niezmiernie, że mój koszyk jest pusty. No, ja tam zawsze mam radochę z trzymania zapędów konsumpyjnych na wodzy!
                            • daniela34 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 14:38
                              danaide napisała:

                              > To jakiś ogólnoświatowy/ogólnopolski/ogólnomarketingowy trynd. Na pewnym portal
                              > u, ktoś smuci się niezmiernie, że mój koszyk jest pusty.
                              Też to gdzieś miałam. I obiło mi się o uszy, że na któryś bank też padła ta zaraza. Czy to się naprawdę marketingowo opłaca? Bo we mnie to budzi wyłącznie irytację
                      • araceli Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 14:18
                        45rtg napisał:
                        > Wolę pojechać na pocztę i tam nawet trochę poczekać, niż być zmuszonym odebrać
                        > "pachuchę" z paczkomatu, który widzę przez okno w pracy. To jest po prostu niea
                        > kceptowalne.


                        Bo w sumie po co łatwiej jak można trudniej big_grin
                        • 45rtg Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 14:24
                          araceli napisała:

                          > 45rtg napisał:
                          > > Wolę pojechać na pocztę i tam nawet trochę poczekać, niż być zmuszonym od
                          > ebrać
                          > > "pachuchę" z paczkomatu, który widzę przez okno w pracy. To jest po prost
                          > u niea
                          > > kceptowalne.
                          >
                          >
                          > Bo w sumie po co łatwiej jak można trudniej big_grin

                          Trudniej mi znieść "paczuchę" niż poczekać na poczcie. Ale są ludzie, którym nie przeszkadzałoby, gdyby do nich mówić "świński ryju", jeżeli tylko zapewni im to 50 groszy oszczędności.
                          • memphis90 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 15:24
                            Rzeczywiście, paczucha czy nazywanie klienta swinskim ryjem - ten sam poziom...
                            • 45rtg Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 15:28
                              memphis90 napisała:

                              > Rzeczywiście, paczucha czy nazywanie klienta swinskim ryjem - ten sam poziom...

                              Lekceważenie takie samo.
                    • arwena_11 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 15:03
                      Dlatego paczki tylko kurier. Nie wychodzi drożej niż PP.

                      Od PP z paczkami jak najdalej. Przez Inpost i idiotkę w sądzie kiedyś prawie nie przegraliśmy sprawy w sądzie. Bo debil listonosz zostawił polecony najemcy. A to był obcokrajowiec i sobie wyjechał na miesiąc do Indii. A idiotka z sądu, wysłała na adres zameldowania a nie korespondencyjny. Na szczęście się odwołaliśmy i sąd przywrócił terminy.
                  • joanna_poz Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:25
                    w sumie to nie zwracam uwagi, jak gadają paczkomaty.
                    ale jakkolwiek by nie gadały, praktycznie 100% paczek wysyłanych do paczkomatów dostaję na drugi dzien, paczkomaty sa już na kazdym rogu (w mojej małej wsi już są 2), a czas odbioru to gora minuta - jak porówna się to z pocztą i kolejką opisaną jak powyżej, to zdecydoanie wybieram paczkomaty.
                • 45rtg Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:08
                  profes79 napisał:

                  > Nie "nie wiem jak było" a "nie wiem jakby było". Za In-Postu nie miałem okazji

                  No to byłoby właśnie tak.

                • mika_p Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:38
                  > Nie "nie wiem jak było" a "nie wiem jakby było"

                  Porównujesz dwie różne usługi.
                  Paczki do paczkomatu się spodziewasz i masz dokładne informacje, że została wysłana i zapakowana do paczkomatu. Jednorazowo do paczkomatu miesci się z 50 paczek, więc nawet jakby wszyscy na raz przyszli odebrać, to kolejka będzie się przesuwać szybko, bo tam nic innego nie ma.
                  Przesyłki sądowej niekoniecznie się spodziewasz, dostajesz awizo i...
                  • iwoniaw Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:42
                    Co gorsza, nawet jeśli się spodziewasz tej przesyłki sądowej, to wyglądasz, wyglądasz, do skrzynki zaglądasz za każdym razem, gdy zdarzy ci się mieszkanie opuścić choćby na pięć minut - i wtem! - przesyłka uznana za doręczoną, a awiza jak nie było, tak nie ma... I udowadniaj, żeś nie wielbłąd.
    • daniela34 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 11:40
      A widzisz, a trzeba było kupić "Poradnik małego patrioty" czy inną tego typu wartościową pozycję sprzedawaną na poczcie smile albo obrus. Mój kolega cudownie opowiada jak kiedyś stał w kolejce dodatkowe 15 minut ponieważ Pani przy okienku wybierała obrus i nie mogła się zdecydować czy to ma być faktycznie obrus, bieżnik czy może jednak serweta smile asortyment poczty to to dla mnie faktycznie źródło nieustannego zdumienia, a bywam często bo mam sporo służbowej korespondencji
      • heca7 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 11:48
        U nas sprzedają książki kucharskie, obrusy, breloczki, słodycze, gry planszowe, pluszaki, długopisy , ręczniki, portfele, uchwyty na torebki, zabawki plastikowe itd.
        • araceli Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:00
          heca7 napisała:
          > U nas sprzedają książki kucharskie, obrusy, breloczki, słodycze, gry planszowe,
          > pluszaki, długopisy , ręczniki, portfele, uchwyty na torebki, zabawki plastiko
          > we itd.

          Przy każdej wizycie na poczcie ogarnia mnie pusty śmiech jak sobie przypomnę, że ludzie byli oburzeni, że jak Inpost dostarczał pisma sądowe to były do odbioru w sklepie big_grin
          • daniela34 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:09
            araceli napisała:

            >
            > Przy każdej wizycie na poczcie ogarnia mnie pusty śmiech jak sobie przypomnę, ż
            > e ludzie byli oburzeni, że jak Inpost dostarczał pisma sądowe to były do odbior
            > u w sklepie big_grin

            Mnie ogarniał pusty śmiech, jak miałam odebrać na poczcie list z tzw. EPO, czyli elektronicznym potwierdzeniem odbioru. Problem w tym, że czytnik EPO był tylko na 1 stanowisku. Wchodzę na pocztę, odbieram numerek, wywołują mnie do stanowiska nr 3, do odbioru mam 3 listy z EPO i 2 zwykłe, więc Pani z okienka nr 3 przechodzi do okienka nr 1, przerywa obsługę klienta przy tymże okienku (albo czekamy, aż klient zostanie obsłużony), odbieram moje listy z EPO, wracam do okienka nr 3, odbieram resztę. Moja poczta obsługuje sporo małych firm, listy z EPO dostają prawie wszyscy, więc zabawa w "zmień okienko" trwa przez cały dzień
            • araceli Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:26
              Pamiętam jak wywołałam popłoch u pań jak przyszłam nadać 'Neopaczkę' (Envelo). Do centrali dzwoniły big_grin A takie to proste i wygodne miało być - zapłać, wydrukuj i zostaw na poczcie bez kolejki. Taaaa...
      • frey.a86 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 11:49
        Ja odczuwałam niepokój za każdym razem, jak pani w okienku proponowała książki, bo jeszcze nie daj Boże klient zainteresuje się tematem i zacznie zadawać pytania blokując kolejkę na dodatkowe 10 minut. Niektóre emerytki spoglądały na regał, więc mało brakowało. suspicious
        • araceli Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 11:59
          frey.a86 napisała:
          > Ja odczuwałam niepokój za każdym razem, jak pani w okienku proponowała książki,
          > bo jeszcze nie daj Boże klient zainteresuje się tematem i zacznie zadawać pyta
          > nia blokując kolejkę na dodatkowe 10 minut.

          Opisywałam kiedyś sytuację, gdzie pani przy okienku kupowała dziecięcą planszówkę (tak grę!) przy okienku i razem ze sprzedawczynią czytały informację na opakowaniach, żeby wybrać big_grin
        • z_lasu Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:00
          Ja też zawsze z zainteresowaniem spoglądam na regał. Jak w każdym muzeum osobliwości. big_grin
          • danaide Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 14:38
            Dla mnie od lat asortyment Poczty Polskiej jest wspaniałym obrazem kraju, w którym przyszlo mi się urodzić. Literatura patriotyczna, religijna, poradniki i hity celebrytów od Nosowskiej po Wojewódzkiego; koszmarne zabawki oraz brandowane artykuły plastyczne, czyli coś dla wnusiów, i dla równowagi coś dla babć i dziadziusiów czyli wspomniane bieżniki i serwety, kalendarzyki z przepisami na cały rok, plastikowe portfele, syfne słodycze oraz obowiązkowo w sezonie znicze. Artykuły sezonowe na abarot. Bazar jak onegdaj w kioskach RUCHu.

            I do tego niektóre panie, które dopiero po mojej interwencji u kierowniczki dowiadują się, że jeśli dwa albo trzy razy powiedziałam "Nie, dziękuję" to znaczy, że lepiej zaprzestać polecania niż upierać się przy odgórnych zaleceniach wyrobienia normy polecania.

            Ale to naprawdę mnie wkurza w PP to naciąganie klientów. Pal sześć głupi bieżnik. Chcesz mieć przedrożony bieżnik to sobie kupisz i masz. Ale to "ubezpieczenie od przepięcia, tylko 4 zł na 3 miesiące" (bo może emerytowi Rubin albo Kasprzak wreszcie trzaśnie) albo "ubezpieczenie wysyłki do 100 000, tylko 1 zł" (bo nawet jeśli w cenie jest ubezpieczenie do 100 zł, a większość wysyłek ludzi prostych takich jak ja spokojnie się w tej kwocie mieści, to zawsze złotówka pieszo nie chodzi, a w skali liczby placówek to i odrzutowcem nie lata) czy nieśmiertelne "przesyłka tyle i tyle zł... no tak, tu mi się ekspres/ubezpieczenie/powiadomienie SMS (niepotrzebne skreślić) zaznaczyło...". Jako stara wyjadaczka wiem ile kosztuje mnie wysyłka zanim podejdę do okienka, ale zawsze żal mi ludzi, najczęściej starszych, kompletnie bezbronnych wobec tych w sumie wybitnie mało wyrafinowanych technik sprzedażowych.
            • iwoniaw Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 15:03
              A to akurat smutna prawda, państwowa firma żeruje na starszych, często mniej sprawnych już mentalnie, za to mających zaufanie do "instytucji", ludziach, niczym jakiś handlarz cudownych kołder i magicznych garnków. Jedyna różnica, to jednorazowa kwota, na jaką ich naciąga, ale jak piszesz - ziarnko do ziarnka i pieniądze są wyłudzane...
      • beataj1 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 14:58
        Kiedyś stałam z córką w kolejce i znudzona córka zaczęła pajacować. To ją postraszyłam, że jak się nie uspokoi kupię jej kolorowankę patriotyczną i zmuszę ją do kolorowania orzełków i haubic choćby jej kredki krwawiły.
        Poskutkowało.
    • katja.katja Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 11:42
      Jutro się wybieram to opowiem. Cukierka bym zjadła, zwłaszcza czekoladowego.
      Najczęściej jednak personel, którego nie ma przy okienku pracuje w pocie czoła na zapleczu, czego nie widać.
      Najbardziej (subiketywnie bo mają prawo stać jak ja czy Ty) irytują mnie osoby, które nadają przelewy, zamiast w końcu zainteresować się technologią i robić przelewy wygodnie z domu przez internet, w dodatku za darmo. A tak stoją jak te krowy, tracą czas i nerwy oraz pieniądze za przelew podczas gdy mogliby z ciepłego domku wysłać przelew w dowolne miejsca w ciągu 2 minut.
      • daniela34 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 11:51
        Pracuje na zapleczu albo ma przerwę, do czego ma pełne prawo, poczta ma za mało pracowników i to zarówno tych w placówce jak i listonoszy. Ale organizację i strategię ekonomiczną też ma do niczego i to się pogarsza. W zamierzchłych czasach mojego dzieciństwa na mojej poczcie było wydzielone specjalne stoisko z osobną kasą i obsługą, gdzie można było kupić cały ten dodatkowy chłam znajdujący się akurat w ofercie poczty (obrusy, książki, gazety, zabawki, ale też pocztówki i znaczki"na zapas"). Okienka służyły nadawaniu i odbieraniu przesyłek i dokonywaniu płatności. Zdecydowanie lepszy pomysł, tylko teraz pewnie nie miałby kto tego stoiska obsługiwać
        • danaide Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 14:40
          Lepszy pomysł dla klientów tylko słabsza sprzedaż dla PP...
      • kokosowy15 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:55
        Wiesz, że nie każda krowa ma konto, komputer czy smartfon, internet? A niektóre przezwyczajone są do tradycyjnej płatności? Może w ramach ułatwia i innym życia zrezygnuje do robienia zakupów w godzinach szczytu, albo nie będziesz zagracac iezdni (i chodników) swoim samochodem?
        • 3fanta Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:40
          Starsze osoby nie lubią płacić przez internet nawet jak go posiadają(moja ciotka) bo oni muszą mieć potwierdzenie zapłaty rachunku z poczty i koniec.Niektórzy ludzie mają zablokowane konta przez komorników,pracują na czarno i kasę biorą do ręki to i na poczcie płacą rachunki coby ich pod most nie wyrzucili i prądu nie odcieli(nie jestem taką osobą).
          • ponis1990 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 15:41
            A ja tak płace, choc jestem młoda, bo tak - też lubie mieć niektóre przelewy papierkowe, a nie chce mi sie zmieniac banku - musiałabym wpisywać kody jednorazowe na przelew
            • katja.katja Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 16:20
              Po co Ci papier na przelew?
        • katja.katja Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 16:19
          Nie mam samochodu, a zakupy robię poza szczytem bo pracuję na część etatu więc mogę.
          • kokosowy15 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 17:18
            No to przynajmniej robisz coś dobrego dla społeczeństwa.
            • kokosowy15 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 17:19
              Szkoda tylko, że krowy Cię otaczają...
    • marusia.00 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 11:58
      Normalny obraz dzisiejszej Poczty Polskiej. Na mojej, jest wypisane w jakich godzinach, ile okienek jest otwartych, bo ludzie też się burzyli. Ogólnie okienek jest aż 8, najwięcej na raz - 3, otwarte są między 14.30 a 16.00.
      Reszta pracowników pracuje na zapleczach.
    • mdro Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:00
      Pozwolę sobie skomentować linkiem:
      aszdziennik.pl/125847,pilne-ewakuacja-poczty-polskiej-wsrod-prasy-sakralnej-znaleziono-paczke

      (a wciskanie książek etc. to nic nowego, już ładnych kilka lat temu kuzynka pracująca "w okienku" opowiadała, że mają w obowiązku zrobienie miesięcznie jakiegoś tam utargu na tego rodzaju ofercie).
      • danaide Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 14:41
        I jeszcze rozkładają te książki na regale wg klucza - jest taki obrazek i trzeba ułożyć jak na obrazku. Tęgie głowy nad tym myślały, nic tu nie jest zostawione przypadkowi!
    • iwoniaw Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:04
      Zara tam nowości, to już dobrze zasiedziały stan, niestety big_grin

      Na poczcie jestem rzadko, ale za każdym razem jak tam już idę, to dlatego, że naprawdę nie mam innego wyjścia (służbowe wysyłki, odbiór awizowanych przesyłek itp.) i niby wiem, czego się spodziewać, ale za każdym razem widok regału z tymi wszystkimi cudami w asortymencie mną wzdraga. W mojej wyobraźni normalna poczta powinna sprzedawać znaczki, koperty w rozmiarach dopuszczalnych dla przesyłek, pudełka na paczki j.w., przyjmować nadawanie przesyłek, wydawać polecone, przyjmować i wydawać pieniądze z przekazów pocztowych. No i jeszcze te rachunki, które płacą wciąż niektórzy metodą tradycyjną, niech mają. Ale to tyle. A tu dzieło o przepisach siostry Apostazji obok kolorowanki o żołnierzach przeklętych przesłonięte proszkiem do prania, obok gumowy brokatowy jednorożec z latarką... Ratunku!
      • daniela34 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:12
        Dzięki Tobie rozważam napisanie książki kucharskiej pt. "W kuchni siostry Apostazji", tom drugi: "Ulubione dania z klasztornej kuchni brata Heretyka"
        • iwoniaw Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:22
          <3
          • daniela34 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:32
            Odpalę Ci z zysków, bo to naprawdę będzie żyła złota - np.przepis na pieczone udka św. Wawrzyńca (z rusztu), albo też golonka Św. Wita na głębokim tłuszczu
            • iwoniaw Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:39
              Zamierzasz dystrybuować tradycyjnie, sprzedając na poczcie, czy jakieś awangardowe kanały typu księgarnia? wink
              • daniela34 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:41
                Nie no, wyłącznie na poczcie. Akurat się doskonale wpasują w dostępny tam asortyment smile
        • danaide Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 14:44
          wink
    • aankaa Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:06
      niestety, poczta od dawna przypomina stoisko z dewocjonaliami a nie miejsce gdzie wysyła/odbiera się korespondencję/paczki
    • janja11 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:09
      Kiedyś myślałam, że to na mojej poczcie takie zwyczaje, że kolejka za drzwi wychodzi, a tylko jedna z pań obsługuje klientów, bo druga ( jak wyjaśnia) ma zupełnie inne zadania.
      Poczty mi się zmieniały w międzyczasie,a zwyczaje pań te same.
      Numerka z cukierkami nie znałam, ale jakoś mnie nie zaskoczył.
      Za to zdarzyło się, że panie stwierdzały, że zbliża się godzina zamknięcia i jeszcze 10 osób obsłużą, a reszta niech sobie idzie i przyjdzie jutro.
      Takie rzeczy , tylko na poczcie.
      • iwoniaw Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 12:27
        Za to zdarzyło się, że panie stwierdzały, że zbliża się godzina zamknięcia i je
        > szcze 10 osób obsłużą,


        No, tu to właściwie trudno się im dziwić - tzn. uważam za błąd organizacyjny, że panie są najprawdopodobniej zatrudnione do godziny, do której urząd jest czynny dla klientów, podczas gdy powinny kończyć pracę później niż możliwość wejścia do urzędu ostatniego klienta, właśnie po to, by dokończyć obsługę tych, którzy przyszli w ostatniej chwili przed godziną zamknięcia, pozamykać wszystkie systemy i zamki itd. No ale o czym mowa, skoro - niedawno był tu wątek - poczta prosi klientów o datki w postaci starych rowerów, żeby mieć dla listonoszy jako narzędzia pracy...
    • kosmos_pierzasty Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:06
      Nie.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:11
      Na poczcie możesz kupić majtki, podpisać umowę o tel na kartę, kupić terminal, zawrzeć umowę z ubezpieczycielem, co tam list.
      Ja mam wq jak przychodzą ludzie robić opłaty, zbierają rachunki od sąsiadów i 20 min nie twoje.
    • majenkir Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:19
      frey.a86 napisała:
      > Oczywiście padło pytanie, dlaczego pani nie otworzy trzeciego okienka. Niestety, pani nie może, bo zalecenia odgórne, ona musi teraz rozdawać cukierki.



      Tak mi sie skojarzylo wink
      • frey.a86 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:25
        big_grin

        Miałam z tym samym filmem skojarzenia jak tam stałam, ale mi po głowie chodziła scena z samolotu. big_grin O ta:

        Pasażerka: Złociutka. Niech mi Pani powie. To ja powinnam wypełnić po angielsku. Może mi pani pomóc ??!
        Stewardesa: Cukierki roznoszę !!!

      • iwoniaw Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:26
        Mnie z pocztą to raczej to:
        • majenkir Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:40
          big_grinbig_grinbig_grin Bareja wiecznie zywy!
    • bo1 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 13:38
      frey.a86 napisała:
      > Na waszych pocztach też takie nowości? wink

      Cudna scenka! Prawie zazdroszczę. Byłam na poczcie parę dni temu, ale nic takiego się nie zadziało.
      Ani cukierków, ani zachęt.
      • raczek47 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 15:22
        Jak to było w "Misiu "?
        " Kochana,może mi pani pomóc? To ja mam wypełnić tu czy tu"?
        "Cukierki rozdaję"!
        ( samolot do Londynu bezradna,niekumata pasażerka i stewardessa)😉
    • ponis1990 Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 15:28
      Tak, aczkolwiek ulotek jeszcze u nas nie wciskali, ale co idę kupić znaczek to wciskają mi odświeżacze zapachowe, książki lub ostatnio obrusy świąteczne... grrr
      • joanna_poz Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 15:36
        i koniecznie doładowanie do telefonusmile
    • anorektycznazdzira Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 16:44
      Poczta, widzisz, walczy o klienta big_grinbig_grin [płacze]
      I jakiś mędruś na górze wykombinował, że już nie tylko domestos, dżem i dewocjonalnia, ale także spektakularna akcja marketingowa z ofertą ubezpieczeń będzie filarem pocztowej pozycji i dochodu...

      ...nie mogę big_grinbig_grinbig_grin
      • schiraz Re: Absurd na poczcie 19.03.19, 16:53
        A od pierwszego kwietnia nowy cennik... ostatnio wysyłałam pocztówkę, znaczek kosztował 2,60, teraz najtańszy znaczek będzie kosztował 3,30. Czad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka