redheadfreaq
18.04.19, 10:29
Mam dziwny problem, który nie jest na tyle męczący, by iść z nim do lekarza (ale może trzeba?), ale dość upierdliwy i krępujący.
Otóż po dowolnym, nieco tylko większym niż przeciętny (np. dłuższej pieszej wycieczce, niespiesznej pracy w ogródku) wysiłku fizycznym robię się w ciągu ok. pół godziny przerażająco czerwona na twarzy, jakbym zanurzyła ją we wrzątku. Po prostu burak. Twarz mnie pali i wyglądam, jakbym przebiegła maraton. Nie pocę się, nie skacze mi tętno, ale wyglądam strasznie. Ciśnienie niskie (jak mi kilka razy skoczyło parę lat temu, to czułam się ŹLE), brak innych problemów zdrowotnych. Ktoś wie, o co może chodzić?