Dodaj do ulubionych

Woda, woda!

25.04.19, 16:36
Czytam, że wody jest mało, że susza, deszcz pada coraz rzadziej, że Polska spustynnieje - najwyraźniej pan Szyszka tego nie czytał - i że wodę trzeba oszczędzać.
Więc pytam, jakie zwykły człowiek, mieszkaniec bloku w mieście, ma możliwości oszczędzania wody?
Zakręcam przy myciu zębów, pranie pełnej pralki, zmywarka zapakowana pod sufit. Prysznic. Mam problem z noszeniem tego samego kilka razy, bo jednak piorę np.t-shirt po całodniowym użyciu, a to nie oszczędza wody.
Dajcie swoje sprawdzone sposoby na oszczędzanie wody. Chcę robić coś dobrego dla naszej planety.
...
Dla tych, których ekologia drażni i odrzuca - chcę oszczędzić kasiorę na browca i grilla wink
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Woda, woda! 25.04.19, 16:39
      Nie powinno się oszczędzać wody, bo przez to wodociągi muszą być czyszczone bardzo agresywnymi środkami.
      • mamablue Re: Woda, woda! 25.04.19, 16:42
        Yyy??? Rozwiniesz?
        • kagrami Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:48
          Scieki sa zbyt gęste Mowil kiedys o tym w tv pracownik oczyszczalni. To polska specjalnosc takie oszczedzanie wody.
      • abasia0 Re: Woda, woda! 25.04.19, 16:44
        W Polsce braki wody nie są spowodowane zużyciem w gospodarstwach domowych lecz w energetyce opartej na węglu. Średnia światowa zużycia wody do produkcji energii to 7 procent, u nas 70, najwięcej na świecie. Będzie susza, nie bedzie prądu.
        • simply_z Re: Woda, woda! 25.04.19, 16:57
          osuszanie rzek, brak zbiornikow retencyjnych, wycinanie drzew/wylesianie..to sa glowne przyczyny
        • spanish_fly Re: Woda, woda! 25.04.19, 17:02
          W ogóle brak jest polityki wodnej. Lasy Państwowe np. cały czas bezmyślnie prowadzą melioracje terenów leśnych, żeby sobie ułatwić wycinkę i wywóz drzew. Osusza się tereny uprawne, reguluje rzeki zamiast budować zbiorniki, które pozwolą wodę zatrzymać na terenie Polski. Znaczenie ma nawet w jakim kierunku do spadku stoku orze się pola.
        • mamablue Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:00
          Pomimo tego wolę wierzyć, że coś ode mnie zależy.
    • angazetka Re: Woda, woda! 25.04.19, 16:39
      Perlator?
      • mamablue Re: Woda, woda! 25.04.19, 16:42
        Na kran? Dobra myśl.
    • wiktor_bog Re: Woda, woda! 25.04.19, 16:44
      Myć się zawsze razem z mężem smilesmilesmile
      • beata985 Re: Woda, woda! 25.04.19, 17:28
        wiktor_bog napisał:

        > Myć się zawsze razem z mężem smilesmilesmile
        >

        RAZ W TYGODNIU, W wannie, najpierw dzieci począwszy od najmłodszego później rodzice,
        woda z pralki do wanny, zużywać do spłukiwania w kibelku, ew do mycia podłóg-balkon, klatka taras... suspicious tongue_out
        • mrs.solis Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:26
          Ty sie nie smiej, ale jak bywalam u babci jako dziecko to tak bylo z tym, ze dzieci byly kapane ostatnie. Dobrze, ze nie mialam swiadomosci o bakteriach i wszystkim innym , bo bym chyba plakala.
          • iwoniaw Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:33
            To mi przypomina "Godzinę pąsowej róży", gdzie Andzie wzdragającej się przed myciem w wodzie po Ewie niania czyni wyrzuty: "wstyd mówić, że po siostrzyczce woda brudna!" big_grin
      • mamablue Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:00
        big_grin
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Woda, woda! 25.04.19, 16:57
      Mierzysz ludzi swoją miarą. Ja mam kolegę który musi mieć pełną wannę wody i jeszcze potrafi sobie nalać wody i zapomnieć, po czym wylewa i nalewa gorącej ... o tym to już są historie opowiadane tongue_out
      Są osoby piorące po jednych gaciach, zmywające 2 szklanki i talerzyk w zmywarce, itp.
      Wystarczy przeliczyć ile kto za wodę płaci.
    • czekoladazkremem Re: Woda, woda! 25.04.19, 17:00
      Powiem ci, jak robi moja koleżanka weganka i ekolożka - otóż w kabinie prysznicowej ma ustawioną wielką michę, w której staje się nogami, biorąc prysznic. Woda zamiast do odpływu trafia do tej michy i jest zużywana do spłukiwania toalety. Wodę do mycia zębów nalewa się do kubeczka, tak połowę mniej więcej i tym płucze. Wykorzystuje jak najmniejszą liczbę naczyń - na przykład jedzą z mężem z jednego talerza. Ma jeszcze parę patentów, o których już napisać nie mogę, bo będę posądzona o trollowanie. Ogólnie koleżanka jest trochę stuknięta, ale bardzo fajna z niej babka.
      • jak_matrioszka Re: Woda, woda! 25.04.19, 17:16
        Jeżeli jeszcze do tego jedzenia z jednego talerza dochodzi oszczedność sztućców, czyli jedzenie rekami, to ja sie z nimi moge stołować smile Z wyjatkiem zup, zupe chce z własnej miski i chetnie łyżka, bo inaczej to zaoszczedzone na naczyniach z nadwyżka na pranie zużyjemy wink
        • czekoladazkremem Re: Woda, woda! 25.04.19, 19:28
          wink
      • juuuu7 Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:01
        Od bycia ekologiem do bycia dziwiakiem jak widac droga krotka...
        • mamablue Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:02
          Akurat myśl z miską pod prysznicem niegłupia, tylko trudna w realizacji.
          • cauliflowerpl Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:12
            Ja leję wodę do wiadra jak biorę prysznic. To znaczy tylko na początku, póki leci zimna, chwilę to trwa.
            Potem spłukuję nią kibel.
            • iimpala Re: Woda, woda! 26.04.19, 03:05
              >Ja leję wodę do wiadra jak biorę prysznic. To znaczy tylko na początku, póki leci zimna, chwilę to trwa.
              Potem spłukuję nią kibel.

              jesssu...naprawdę?
              ludzie, co z wami? takie spłukiwanie kibla woda z wiadra to tylko przemieszczanie nieczystości kilka cm niżej. Akurat ostatnio u mnie w budynku jakaś awaria była i przez kilka dni wody nie było - doskonale na świeżo więc mam wiedzę, co takie splukiwanie jest "warte" (=smrod z kibla i 2 x tyle wody do jego poźniejszego mycia, niz zwykle).
              Miske pod prysznicem ma moja kuzynka, ktorą czasem nawiedzam. Jednak po jednym dniu mam dosyć jej poznańskiego sknerusowstwa, m.in. miednicy pod prysznicem. Nie wiem, co ona w tej misce robi, jaja wysiaduje?
              przecież prysznic z założenia jest oszczędniejszy od kapieli. Dodatkowo sugeruje się, żeby pod prysznicem wodę włączać tylko w czasie spłukiwania (a nie w czasie mydlenia) więc co tu jeszcze oszczędzać??? Moze lepiej w ogóle przestac się myc? to dopiero oszczędność będzie....
              poza tym, wody na naszej planecie jest dość! morskiej - ale jakoś długodystansowi morscy podróznicy tę wodę odsalają, żeby mieć co pić. Moze więc warto skupić sie na tej technologii zamiast brnąc w absurdy.
              I podobno też lodowce topnieją..... w wodę, o ile sie nie myle...
              • cauliflowerpl Re: Woda, woda! 26.04.19, 06:52
                Ale to ja sie mam skupiac na tej technologii? Do morza mam 80 km, moze byc ciezko....
              • kropkacom Re: Woda, woda! 26.04.19, 07:33
                Tu nie chodzi o przemieszczanie brudnej wody a zużywanie czystej. W ogóle to myślę, że albo masz dziesięć lat, albo walisz głupa.
                • cauliflowerpl Re: Woda, woda! 26.04.19, 08:08
                  Wyobraznia ja zawiodla.
                  Napelnienie wiadra do pelna to 3 prysznice.
                  Nawet biorac prysznic 2 razy dziennie i zakladajac, ze na splukanie sikow idzie pol wiadra, to splukanie wiadrem nastepuje - uwaga uwaga - raz dziennie, w pozostalych przypadkach uzywa sie spluczki.
                  A ta od razu wyskakuje z porownaniem do kilkudniowej awarii 🤦‍♀️
              • j_malec Re: Woda, woda! 26.04.19, 08:20
                > poza tym, wody na naszej planecie jest dość! morskiej - ale jakoś długodystansowi morscy podróznicy tę wodę odsalają, żeby mieć co pić.

                Zanim zaczniesz pisać podobne teksty, proponowałbym dowiedzieć się dlaczego na odsalanie wody morskiej na skalę przemysłową mogą sobie pozwolić tylko bardzo bogate kraje. Jako wskazówkę weź pod uwagę energochłonność takiego procesu. Ponadto nie porównuj odsalania relatywnie małej ilości wody przez jak to napisałaś długodystansowych podróżników, z odsalaniem wody marskiej na skalę przemysłową.
    • z_lasu Re: Woda, woda! 25.04.19, 17:00
      Nie mam poczucia, że oszczędzam. Mam poczucie, że używam "normalnie". Ale... Mamy wodę z własnej studni, już raz nam wyschła, balansujemy od kilku lat na granicy. Nie mamy możliwości podłączenia się do wodociągu. Ponieważ nie mamy alternatywnego grzania wody, latem żeby mieć ciepłą musimy napalić w piecu. Przepala się raz dziennie, woda gorąca jest na cały dzień. Tzn. dla nas wystarcza na cały dzień do mycia się, mycia rąk, kiedyś również naczyń i przepierek. I kiedyś odwiedziła nas miastowa kuzynka. Ciepła woda (świeżo dla niej zagrzana) skończyła jej się w trakcie kąpieli O_o. Do dziś nie ogarniam jak to jest możliwe, żeby do jednej kąpieli zużyć więcej wody niż cała rodzina przez cały dzień (w tym prysznic 3 osób). Moim zdaniem żeby oszczędzać trzeba sobie tylko przestawić w głowie, że woda to jest coś bardzo cennego. I wtedy człowiek zaczyna odruchowo zamykać kurek, zmniejszać strumień itp.
      • mamablue Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:01
        O właśnie! Tylko w mieście tego nie widać. Jak ktoś nie chce o tym pomyśleć, to go osobiście pewnie nie dotknie.
      • aandzia43 Re: Woda, woda! 25.04.19, 19:06
        Ale... Ma
        > my wodę z własnej studni, już raz nam wyschła, balansujemy od kilku lat na gran
        > icy. Nie mamy możliwości podłączenia się do wodociągu.

        O kurcze, trzymam kciuki za studnię smile


        Moim zdaniem żeby oszczędzać trzeba sobie tylko przestawić w g
        > łowie, że woda to jest coś bardzo cennego. I wtedy człowiek zaczyna odru
        > chowo zamykać kurek, zmniejszać strumień itp.

        Zgadza się. W bloku mieszkam od zawsze, za wodę płacę, ale nawyk oszczędzania jej mam chyba nei tylko z tego powodu. Bez problemu przestawiłam się już dawno temu na bardzo oszczędzające wodę mycie naczyń, mycie zębów przy zakręconym kurku (woda do płukania w kubku), zakręcanie kurka zawsze gdy to jest możliwe, wstawianie pełnych wsadów do pralki. Tylko jak biorę prysznic to sobie używam nieco smile Identycznie zachowuję się gdy jestem poza domem, hotel, miejsce publiczne czy dom znajomych. Boli mnie marnotrawstwo tej substancji.
        • vessss Re: Woda, woda! 25.04.19, 19:28
          Wystarczy, że kuzynka np miała długie i gęste włosy i spłukiwała odżywkę, a wy macie krótkie. albo od razu robiła przepierkę- niektórzy mają taki zwyczaj.

          • z_lasu Re: Woda, woda! 26.04.19, 10:21
            Taaa, na pewno big_grin Kuzynka nie zrobiła przepierki, bo zabrakło jej ciepłej wody już do spłukania się w wannie. A włosów miała wtedy może 1/3 tego co ja. I tak jak napisałam: nam ta ilość wody wystarczała na mycie rąk przez cały dzień, prysznic 3 osób, ręczne umycie naczyń i na przepierki też (nie miałam w poprzedniej pralce programu na 15 min. i sporo przepierałam w rękach).
        • z_lasu Re: Woda, woda! 26.04.19, 10:16
          > O kurcze, trzymam kciuki za studnię smile

          Dzięki! Przyda się.

          > Boli mnie marnotrawstwo tej substancji.

          No właśnie. O to chodzi. Dopóki to się w głowie nie przestawi to będzie dziwaczna żonglerka miskami w połączeniu z podlewaniem ogródka. A tu już powoli trzeba myśleć jak w Afryce.
    • szarsz Re: Woda, woda! 25.04.19, 17:07
      Kupując jak najmniej niepotrzebnych rzeczy, w tym butelkowanej wody. Wiesz, że na wyprodukowanie 1 l wody idzie 7 litrów?
    • beata985 Re: Woda, woda! 25.04.19, 17:28
      robię tak samo jak Ty, od dawien dawna,
      no czasami zdarzają się wyjątki jak zajdzie pilna potrzeba....
    • asfiksja Re: Woda, woda! 25.04.19, 17:39
      W bloku to słabo - ale pomyśl, że ty i tak oszczędzasz wodę w porównaniu do palantów, którzy mają wielkie trawniki i ambicję, żeby były non stop intensywnie zielone. Jeśli ktoś ma ogród to może sobie założyć retencję deszczówki, a nie bezmyślnie ją odprowadzać do kanalizacji deszczowej. Bardzo dobre dla iglaków, borówek i azalii (kranówka jest zasadowa). Druga sprawa - można nie betonować (wokół domu, na podjeździe), nie tworzyć obszarów nieprzepuszczalnych, z których spływa. Sadzić drzewa i takie krzewy, które mają głębokie korzenie. I protestować przeciw wycince drzew, bo już istniejące duże drzewa najlepiej zapobiegają pustynnieniu.
      Propozycje, żeby ubrania wietrzyć zamiast prać pominę taktownym milczeniem.
      • asfiksja Re: Woda, woda! 25.04.19, 17:41
        A! Jako mieszkanka bloku możesz jeść więcej roślin i mniej mięsa. Możesz też zrezygnować z wołowiny, do produkcji której zużywa się horrendalne ilości wody (z korzyścią dla zdrowia).
    • mamtrzykoty Re: Woda, woda! 25.04.19, 17:40
      A ty myślisz, że ta woda, którą zużyjesz do mycia zębów, albo spłukiwania toalety, to w trakcie tego używania znika w jakiś magiczny sposób??
      Takie oszczędzanie wody ma sens tylko i wyłącznie dla ciebie, bo mniej zapłacisz za wodę i kanalizację, i za prąd, albo gaz, ale deszczu od tego ani grama nie przybędzie.
      • mamablue Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:05
        A nie jest tak, że jak mniej zużyję (nie odkręcę kranu i podobnie zrobi powiedzmy 20 tys ludzi), to wodociągi mniej "wyprodukują"? Przecież nie robią tej wody w kosmos, podaż zależy od popytu.
        • iwoniaw Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:17
          Przecież wodociągi jej nie produkują w sensie ścisłym, tylko pobierają z istniejących zbiorników/cieków wodnych. W oszczędzaniu - jak napisano wyżej - chodzi i o to, co się dzieje ze ściekami, ale przede wszystkim - o zatrzymywanie pustynnienia poprzez "łapanie" wody do gruntu na jak największych obszarach, czyli ograniczenie melioracji, wycinek, betonowania itd. Oraz ograniczenie przemysłu "wodochłonnego".
          • mamablue Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:41
            Iwonia ja to rozumiem. Pytanie jest o to, co mogę zrobić jako jednostka. Nie mam czego betonować ani wycinać wink
            • iwoniaw Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:46
              No to chyba niewiele - paradoksalnie większy wpływ masz nie kupując kolejnych niekoniecznych rzeczy, zmieniając dietę na mniej mięsną (przy czym nie o samo mięso jako takie chodzi, tylko o to z produkcji masowej) i przykuwając się do drzew wink w wycinanej puszczy niż unikając długich kąpieli i codziennego prania.
              • mamablue Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:48
                To lecę nabyć łańcuch do przykuwania big_grin
                • iwoniaw Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:58
                  big_grin
    • kozica111 Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:50
      Sadź drzewa jeśli masz taka mozliwość.
    • kachaa17 Re: Woda, woda! 25.04.19, 18:58
      Właśnie niedawno gdzieś czytałam, że oszczędzanie wody nie poprawia sytuację. Jest to problem bardziej globalny - przez ingerencję w środowisko - wycinanie lasów, niewłaściwą gospodarkę wody jest coraz mniej. Trzeba iść wyżej. Oczywiście wiadomo , że nie ma co lać wody na darmo albo potrzebne są działania w innym miejscu.
      • taki-sobie-nick Re: Woda, woda! 26.04.19, 01:04
        oszczędzanie wody nie poprawia sytuację.

        SYTUACJI.

        A ja gdzieś czytałam, że gros wody zużywa przemysł.
        • kachaa17 Re: Woda, woda! 26.04.19, 07:10
          Matko święta, naprawdę każdego trzeba poprawiać i to wielkimi literami? Słownik w telefonie mi przekręcił.
          • simply_z Re: Woda, woda! 26.04.19, 09:38
            to wylacz autokorekte.
            • mallard Re: Woda, woda! 26.04.19, 11:19
              simply_z napisała:

              > to wylacz autokorekte.

              Zbadaj też tarczycę i wystaw mu walizki.
              • martishia7 Re: Woda, woda! 26.04.19, 14:45
                big_grin
    • j_malec Re: Woda, woda! 26.04.19, 07:26
      Podobna sytuacja jak z oszczędnością wody, jest z oszczędzaniem prądu przy oświetlaniu pomieszczeń. Wmówiono ludziom, że jest bardzo ekologiczne, używanie oświetlenia diodowego, czy wcześniej 'jarzeniówek'. Jeżeli chodzi o oszczędność w opłatach za zużycie prądu to oczywiście jest oszczędność. Ale z ekologią to nie ma za wiele związku.
      • cauliflowerpl Re: Woda, woda! 26.04.19, 08:10
        Z ta oszczednoscia w oplatach...
        Moja faktura za ciepla wode to jakies 28 Euro.
        Z czego zuzycie wody plus podgrzanie proporcjonalne do zuzycia to... 3 euro.
        Reszta to oplaty stale.
        Z pradem podobnie.
    • flegma_tyczka Re: Woda, woda! 26.04.19, 08:52
      Ja pakuję pralkę na maksa. Prysznic biorę co 2-3 dni oprócz np. upalnego lata. Wiele e-mam uznało mnie za brudaskę. Nie śmierdzę.
    • maly_fiolek Re: Woda, woda! 26.04.19, 08:54
      Nie jest źle, popatrz na naturalne oczka wodne - są pełne, trawa jest zielona.
      Poziom wody jest wysoki, problemem jest suchość ściółki a na polach niewyrosłe rośliny nie powstrzymują wiatru - stąd burze piaskowe.
      Drzewa nie zatrzymują wody, wręcz przeciwnie. To torfowiska są rezerwuarem wody.
      Woda w miastach - na przykład w Warszawie jest pobierana z Wisły, i po oczyszczeniu z powrotem tam wraca.
      • j_malec Re: Woda, woda! 26.04.19, 09:02
        Skoro poziom wody jest wysoki, to jak wytłumaczysz bardzo niski stan wody w Wiśle ?
        Albo dlaczego rowy melioracyjne, które o tej porze roku powinny być pełne, są teraz suche ?
        Jak najbardziej drzewa, czy raczej lasy, zatrzymują wodę. Nie bez powodu, na terenach, na których jest brak lasów, powodzie są częstsze i bardziej gwałtowne.
        • spanish_fly Re: Woda, woda! 26.04.19, 10:32
          Po lasach też widać przedłużającą się suszę - wystarczy większy wiaterek a drzewa się łamią albo przewracają.
          • j_malec Re: Woda, woda! 26.04.19, 10:39
            Do tego, stare liście które opadły z leśnych drzew są suche jak pieprz. Gdyby marzec/kwiecień obfitował w opady, to do tej pory większość liści już by zgniła i stanowiła doskonałą pożywkę dla nowych roślin.
            Trzeba być naprawdę ślepym, aby nie zauważyć, jak jest sucho w tym roku.
        • maly_fiolek Re: Woda, woda! 26.04.19, 11:09
          Rowy melioracyjne rzeczywiście są suche, ale oczka wodne nie.
          Drzewa wyciągają wodę korzeniami z gruntu - i to z nawet dużej głębokości - a następnie poprzez transpirację 'wyparowują' ją do atmosfery, więc jak niby 'zatrzymują' wodę? Są to dość spore ilości - metry sześcienne dziennie na drzewo.

          > "Nie bez powodu, na terenach, na których jest brak lasów, powodzie są częstsze i bardziej gwałtowne."

          Powodzie zależą od intensywnych opadów - te są najwyższe w zalesionych górach.
          Tereny leśne nie są chronione przez wały więc woda może sie rozlać w las przez co zmniejszy się wysokość fali kulminacyjnej (gwałtowność) niewielkim kosztem - paru zniszczonych drzew. Jednak to nie lesistość sama w sobie jest tego powodem.
          • spanish_fly Re: Woda, woda! 26.04.19, 11:18
            Jak pierwszy raz widziałam swoje gospodarstwo kilka lat temu to wąwozem płynął strumyk a przy drodze było oczko wodne. Nie ma już ani jednego, ani drugiego. Już nawet nie mówię o perspektywie kilkudziesięciu lat. W miejscu kilku bajorek, które mijałam chodząc do szkoły stoją już budynki. Wielkie rozlewisko jakie powstawało na polach, gdzie co roku jako dziecko jeździłam na łyżwach znikło bezpowrotnie.
          • alicia033 Re: Woda, woda! 26.04.19, 11:26
            maly_fiolek napisała:

            > Drzewa wyciągają wodę korzeniami z gruntu - i to z nawet dużej głębokości - a n
            > astępnie poprzez transpirację 'wyparowują' ją do atmosfery, więc jak niby 'zatr
            > zymują' wodę?

            proszę, jak:
            www.national-geographic.pl/aktualnosci/kazde-drzewo-jest-wazne-by-dbac-o-zasoby-wody-dla-naszych-dzieci-posadzmy-razem-milion-drzew
            a tu jeszcze prościej, w obrazkach:
            tpn.pl/filebrowser/files/09_Wodochronne_funkcje_lasu.pdf
            • maly_fiolek Re: Woda, woda! 26.04.19, 13:13
              I w pierwszym i w drugim linku pisze że zatrzymują, przy czym podane jest to jako prawda objawiona brak informacji jaki mechanizm za o odpowiada.
          • j_malec Re: Woda, woda! 26.04.19, 12:01
            > Rowy melioracyjne rzeczywiście są suche, ale oczka wodne nie.
            To bardzo ciekawe co piszesz. O ile oczko nie jest wyłożone folią lub nie jest osadzone w warstwie gleby która nie przepuszcza wody, to nie ma fizycznej możliwości, aby w rowie nie było wody, a w oczku była.

            > Drzewa wyciągają wodę korzeniami z gruntu - i to z nawet dużej głębokości - a następnie poprzez transpirację 'wyparowują' ją do atmosfery, więc jak niby 'zatrzymują' wodę? Są to dość spore ilości - metry sześcienne dziennie na drzewo.
            Sugerujesz, że to przez drzewa ściółka w lasach jest sucha jak pieprz ?

            > Powodzie zależą od intensywnych opadów - te są najwyższe w zalesionych górach.
            Zależą również od opadów na równinach, których powierzchnia, zwłaszcza w dorzeczach, jest o wiele większa niż w górach.

            > Tereny leśne nie są chronione przez wały więc woda może sie rozlać w las przez co zmniejszy się wysokość fali kulminacyjnej (gwałtowność) niewielkim kosztem - paru zniszczonych drzew. Jednak to nie lesistość sama w sobie jest tego powodem.
            Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że jest coś takiego jak ściółka, która w normalnych warunkach jest zarośnięta m.in mchami, które bardzo dobrze absorbują wodę ? I to mchy i porosty przede wszystkim zatrzymuję wodę na poziomie gruntów, a nie drzewa jako takie ?
            • maly_fiolek Re: Woda, woda! 26.04.19, 13:09
              Zagłębienia gruntu które w lato są suche teraz mają wodę, podjadę zobaczyć jak sytuacja w rowach innych niż drogowe.

              nie sugeruję że ściółka jest sucha przez drzewa. Piszę że korzenie wyciągają wodę z dużej głębokości. Czyli raczej nie z płytkiej ściółki.

              Łąki też doskonale absorbują wodę, a najlepiej torfowiska, a najlepiej gleba piaszczysta - tam wszystko wsiąka.

              Nie słyszałam o powodziach spowodowanych wielkoskalowymi opadami deszczu na równinach, powodzie takie jak z '96 to opady górskie.
              Oberwania chmury z kolei robią szkodę w zabetonowanym i zaasflatowanym terenie i to raczej w piwnicach i przejazdach poniżej gruntu.

              Może mit związany z 'przeciwpowodziową' funkcją lasu związany jest z wsiąkaniem wody w grunt w piaszczystych lasach??
              • chatgris01 Re: Woda, woda! 26.04.19, 14:15
                maly_fiolek napisała:

                > powodzie takie jak z '96 to opady górskie.

                Chyba '97 ?
      • spanish_fly Re: Woda, woda! 26.04.19, 10:31
        Gdzie mieszkasz? Ja obserwuję coś całkiem innego. Naturalne oczka wodne w mojej okolicy wysychają lub wyschły już całkowicie, trawa nie rośnie, mleczy nawet na jak na lekarstwo.

        Normalnie o tej porze roku u mnie na wsi nie dało się żyć bez kaloszy, trzeba je było wozić ze sobą w samochodzie i zakładać przed wyjściem z niego, w niektórych miejscach. Teraz wszystko suche jak pieprz.
        • maly_fiolek Re: Woda, woda! 26.04.19, 10:56
          Mazowieckie, widzę oczka wodne pełne. Fakt, końcem kwietnia było raczej mokrzej, ale tragedii nie ma.
    • bramstenga Re: Woda, woda! 26.04.19, 09:04
      Przecież woda wykorzystana do kąpieli, prania czy spłukiwania kibla nie dematerializuje się, tylko jest oczyszczana i trafia do systemu rzecznego, więc nie rozumiem, o co w ogóle te mecyje.
      • alicia033 Re: Woda, woda! 26.04.19, 10:20
        po pierwsze o to, że w tej Wiśle czy np. w jeziorze Dobczyckim, skąd wodę bierze taki Kraków stan wody coraz częściej jest niepokojąco niski. Z powodów, które wyżej padły - obniżania się poziomu wód gruntowych na terenie całego kraju, coraz mniejszej ilość opadów...
        po drugie - ścieki się same nie oczyszczają. Wymaga to pomp napędzanych energią elektryczną, filtrów, środków chemicznych... To nie jest tak, że bierzesz litr wody z rzeki i niskokosztowo oraz bez strat ten litr do rzeki wraca. Nie wraca.
        • j_malec Re: Woda, woda! 26.04.19, 10:26
          Ale zarówno dla prawidłowego działania kanalizacji miejskiej, jak i oczyszczalni ścieków, niezbędna jest odpowiednia ilość ścieków. Przy za małej ilości wody/ścieków w systemie, po prostu wszystko się zamuli.
          • alicia033 Re: Woda, woda! 26.04.19, 10:34
            dlatego trzeba myśleć o nowych technologiach i przebudowie systemów, bo nie zanosi się na to, by wody mogło zacząć przybywać.

            • j_malec Re: Woda, woda! 26.04.19, 10:44
              Jak sobie wyobrażasz przebudowanie systemu kanalizacyjnego np. Warszawy w krótkim czasie ? Bo chyba nie twierdzisz, że w Polsce istnieje coś takiego jak długofalowa polityka w jakiejkolwiek dziedzinie. No można poza martyrologią wink

              To nie chodzi tylko o sam system, ale o zwykłą fizykę/chemię. Przy niskich przepływach wody, rury kanalizacyjne będą i tak się zapychać. System musi sam się oczyszczać z zalegających osadów. A do tego jest potrzebna odpowiednia ilość ścieków.
              • alicia033 Re: Woda, woda! 26.04.19, 11:19
                to właśnie w Polsce i Polakach "lubię" najbardziej: nie da się.
                Cóż, siedźcie dalej i nic nie róbcie. A nuż jakiś meteoryt walnie wcześniej i rozwiąże także ten problem, niż zaleje was g...no z kanalizacji.
                • j_malec Re: Woda, woda! 26.04.19, 12:04
                  ????
                  To są realne problemy, a nie 'nie da się'.
                  Chyba że uważasz, że fizykę/chemię można olać, bo tak jest wygodnie dla ideologii bezsensownego oszczędzania wody.
                  • alicia033 Re: Woda, woda! 26.04.19, 14:33
                    niestety, nie bezsensowne ale konieczne.
                    Nie chodzi o olanie fizyki i chemii tylko przeciwnie ich rozwój i wdrożenie praktyczne. Zaczynając od rur z nowymi powłokami po tworzenie mikroorganizmów zdolnych rozkładać i filtrować zanieczyszczenia. Bo nie mamy tyle wody, by ją właśnie BEZSENSOWNIE lać.
    • super.hetero.dyna Re: Woda, woda! 26.04.19, 13:23
      > Dajcie swoje sprawdzone sposoby na oszczędzanie wody. Chcę robić coś dobrego dla naszej planety.

      Ogranicz sól do minimum. Ludzie za dużo solą, sól zatrzymuje wodę w organizmie i stąd bierze się susza. smile
    • chatgris01 Re: Woda, woda! 26.04.19, 14:12
      Czytałaś "Diunę" Franka Herberta?
      Tak mi się skojarzyło (ten wątek z tą powieścią, znaczy).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka