Dodaj do ulubionych

Słaba głowa...

28.04.19, 21:28
w piciu alkoholu😊.
Kurczę, mam prawie 40 lat na karku i z wiekiem jest coraz gorzej!
Wypiję pół butelki piwa.....4,5% i kręci mi się w głowie. Kieliszek wódki = pójście spać (fakt, wódki nie lubię. Śmierdzi mi okrutnie).
Od zawsze tak mam, ale teraz się to nasiliło.
Chciałabym czasem w towarzystwie wypić kieliszek wina lub piwo z sokiem i nie mogę.
Macie podobnie?
Obserwuj wątek
    • cruella_demon Re: Słaba głowa... 28.04.19, 21:35
      Nie.
    • flegma_tyczka Re: Słaba głowa... 28.04.19, 21:36
      Zbadaj tarczycę sad Kiedyś potrafiłam wypić na równi z mężczyznami, a potem hashimoto zabrało mi wszystko, nawet i to.
    • chatgris01 Re: Słaba głowa... 28.04.19, 21:37
      Nie. Trudno mi się upić.
      • karme-lowa Re: Słaba głowa... 28.04.19, 21:39
        Nawet mój gastrolog stwierdził, że to dziwne😊. Chciał jakieś badania zrobić. Niestety umarł😣.
    • 1matka-polka Re: Słaba głowa... 28.04.19, 21:40
      W ogole mi sie nie kreci w glowie po alkoholu, tylko wpadam w trans (ale tylko po piwie i winie, wodka mnie pobudza a zero fazy) dlatego lubie sie napic w samotnosci i kontemplowac ten stan.
      • piataziuta Re: Słaba głowa... 28.04.19, 21:49
        i wszystko jasne...
        • 1matka-polka Re: Słaba głowa... 28.04.19, 21:59
          Po co sie do mnie odzywasz? Brakuje ci silnych wrazen?
          • piataziuta Re: Słaba głowa... 29.04.19, 10:41
            jeszcze nigdy nie dostarczyłaś mi żadnych mocnych wrażeń, kochana big_grin
            nie jesteś do tego zdolna
    • fazifokus Re: Słaba głowa... 28.04.19, 21:55
      Tak, ja tak mam od zawsze. Po połowie piwa wymiotuję, dlatego nie piję w ogóle. Wkurza mnie to strasznie, alkohol nie jest dla mnie uncertain
    • ravny Re: Słaba głowa... 28.04.19, 21:59
      mi to nie przeszkadza, czysta oszczędność na imprezach, dwa piwa wystarczają na całą noc a reszta pije i pije i pije całkiem bez sensu wywalając kasę.
      a po wódce rzygam więc nie używam mocnych alko wcale.

      Co do badań- to chyba enzymy wątroby i trzustki musisz sprawdzić, widać któryś ci nie funkcjonuje jak należy i nie przetwarza trucizny.
      www.psychologia.edu.pl/czytelnia/51-alkohol-i-nauka/255-metabolizm-alkoholu.html
    • julita165 Re: Słaba głowa... 28.04.19, 22:01
      Nie. Myślę że mam taka sobie przeciętna głowę, poza tym wiem kiedy przestać żeby jednak nie wylądować pod stołem. W zasadzie piję tylko wino, piwna nie lubię, wszelkie alkohole od 25% w górę toleruje tylko w drinkach, same mi nie smakują, palą gardło, mam odruch wymiotny ale nie gustuje w drinkach, rzadko się słudze.
    • tojamarusia Re: Słaba głowa... 28.04.19, 22:13
      Błyskawicznie upijam się piwem. Po 3 jestem ululana na cacy.
      Wódkę mogę pić całą noc pod warunkiem, że odpowiednio rozłożę siły.
    • angazetka Re: Słaba głowa... 28.04.19, 22:17
      Nie, z wiekiem mam coraz mocniejszą wink
      Ale też od zawsze wiem, kiedy przestać pić.
      • bi_scotti Re: Słaba głowa... 29.04.19, 01:02
        angazetka napisała:

        > Nie, z wiekiem mam coraz mocniejszą wink

        Do czasu, do czasu wink
        Byly czasy gdy spijalam pod stol facetow dwa razy mojej masy (Indiana Jones wink) ale jakos tak kolo 55 roku zycia cos sie odmienilo, wciaz niby mam mocna glowe, nawet po duzym piciu never hangover tyle, ze jednak ta "moc" nie jest taka jak dawniej - swoich rownolatkow to spokojnie spije pod stol, rowiesnikow moich dzieci (Twoich wink) juz raczej nie uncertain Trudno, za to stac mnie na drozsze, more sophisticated alcohols - cos za cos big_grin Cheers.
        • angazetka Re: Słaba głowa... 29.04.19, 10:00
          Loffciam cię kiss
    • default Re: Słaba głowa... 28.04.19, 22:20
      Mnie głowa może i nie osłabła , ale tolerancja na alkohol - i owszem. Tzn. nawet po niedużej ilości alkoholu na drugi dzień czuje się podle, kiedyś tak nie miałam. Szklaneczka wina, 2-3 kieliszki wódki - nie są to ilości, od których można się upić, a mimo czuje się potem nienajlepiej. Dlatego od ładnych paru lat pijam alkohol bardzo rzadko, ze 2-3 razy w roku chyba mi się zdarzy.
      Tarczyce mam zdrową smile
    • tryggia Re: Słaba głowa... 28.04.19, 22:20
      Piję rzadko, więc jestem dość ekonomiczna.
      Pamietam, że za młodu, podczas imprez nawet po coli (gaz, cukier i atmosfera) tak mi trochę szumialo jak po piwie czy lekkim drinku.
      Zdecydowanie mam słabą głowę.
      Pociesza mnie jednak fakt, że nie miewam kaca, nawet po mocnym (jak na mnie) piciu.
    • eliszka25 Re: Słaba głowa... 28.04.19, 22:21
      Aż tak, to nie, ale też mam słabą głowę i muszę „oszukiwać”, żeby nie wpaść pod stół najdalej w połowie imprezy. Jestem bardzo ekonomiczna, jeśli chodzi o alkohol 😉
      • karme-lowa Re: Słaba głowa... 28.04.19, 22:41
        eliszka25 napisała:

        Jestem bardzo ekonomiczna, jeśli chodzi o alk
        > ohol 😉
        Ooo, ja też. I najczęściej jestem kierowcą (to mi akurat nie przeszkadza).
    • 18lipcowa3 Re: Słaba głowa... 28.04.19, 22:43
      mam odwrotny problem
    • jolinka102 Re: Słaba głowa... 28.04.19, 22:43
      Ja mam dosc mocna glowe jak na kobiete. Na imprezach wszystkie babki sie dziwia ile moge wypic bez upijania sie. Niestety nawet 2 lampki wina wplywaja na moje samopoczucie nastepnego dnia. Jestem Tweed tak okropnie zmeczona, ze raczej sporadycznie spozywam Alkohol.
    • yuka12 Re: Słaba głowa... 29.04.19, 00:50
      Znałam kogoś, kogo upijał sam zapach alkoholu. Po prostu nigdy nic alkoholowego nie pił od wczesnej młodości do wieku mocno dojrzałego. A imprezy alkoholowe np. pracowe unikał.
      Poza tym była to zdrowa i w dobrej, jak na swój wiek, kondycji kobieta.
    • mrs.solis Re: Słaba głowa... 29.04.19, 02:06
      Mialam tak jak bylam mloda , z wiekiem tolerancja mi wzrosla tongue_out
    • net.mynia Re: Słaba głowa... 29.04.19, 02:35
      W święta wypiłam pół butelki wódki i 17 piw. Dwa dni dochodziłam do siebie, ale przeżyłam.
    • jola-kotka Re: Słaba głowa... 29.04.19, 03:20
      Nie ja moge wypic bardzo duzo mam to chyba po ojcu ktory nigdy sie nie upija nawet jak pije i pije . I uwazam to za problem bo nie mam takiej eypracowanej granicy. Mi musi juz myslenie siadac , zebym zalapala ze chyba dosc bo nie czuje ani ze mi sie chce spac ani ze cos nie tak z cialem dalej prosto chodze na wysokich szpilkach . W pewnym momencie to mnie zgubilo i tylko analiza czestotliwosci i ilosci wypijanego alko sklonila mnie do tefleksji ze cos nie halo. Powiedzialam dosc od dawna pije kieliszek wina od czasu do czasu czy jednego drinka i na tym swiadomie koncze. Wiec moze lepiej miec slaba glowe smile.
    • evolventa Re: Słaba głowa... 29.04.19, 07:47
      ja miałam zawsze słabą głowę (pamiętam jak już za czasów studenckich, kiedy byłyśmy z przyjaciółką na Mazurach, a imprezy były codziennie, zawsze pierwsza odpadałam i moja przyjaciółka, tak z połowę ode mnie mniejsza, musiała mnie holować do namiotu), a teraz po 40 dochodzi do tego bardzo kiepskie samopoczucie dzień po. Więc alkohol piję sporadycznie, wódkę tylko w postaci drinków, 2, max 3 na imprezie, a tak to zdarzy mi się może z raz na kwartał kieliszek wina. I tyle. Ale dobrze mi z tym, wszyscy się przyzwyczaili, wiadomo, że zawsze mogę być kierowcą i wszystkich porozwozić po imprezach.
    • znowu.to.samo Re: Słaba głowa... 29.04.19, 08:14
      Mam identycznie albo i gorzej. Pół kieliszka wina i język mi się plącze i nie moge zebrać myśli....ogólnie nie przepadam za alko, wódka mnie brzydzi fuj.
    • kochamruskieileniwe Re: Słaba głowa... 29.04.19, 08:41
      Zawsze miałam mocną głowę. Ale z wiekiem zolądek mam coraz bardziej kiepski....
      Od lat nie używam alkoholu, po niewielkiej ilości robi mi się niedobrze.
      Może organizm mi mówi, że swoje już wypiłam wink?
      Przyzwyczaiłam się, nie denerwuje mnie to. Mogę żyć bez alkoholu.
    • blokersowa Re: Słaba głowa... 29.04.19, 13:17
      Mam podobnie. Klieliszek wina i juz szumek. Mam tak od zawsze. Troche za duzo alku - bol glowy po, cały dzien snuje sie i przesypiam. Zdarzylo mi sie duzo za duzo dla mnie (czyli ze 3-4 dninki, albo pare shotów) - rzrygam jak kotek, kac niemiłosierny. W dodatku upijam sie czesto na smutno, czyli rycze jak bóbr do kieliszka. Ogólnie porażka. Jak widac z opisu stwierdzam ze upijam sie jak zwierze smile)).
    • rosapulchra-0 Re: Słaba głowa... 29.04.19, 13:20
      Zawsze miałam mocną głowę, ale z powodu kłopotów zdrowotnych całkowicie przestałam pić jakikolwiek alkohol. I jakoś mi go specjalnie nie brakuje.
    • czarniejszaalineczka Re: Słaba głowa... 29.04.19, 13:23
      mam mocna glowe za to słaby żołądek
      • karme-lowa Re: Słaba głowa... 29.04.19, 14:10
        Hmmm, widzę że nie tylko ja mam słabą głowę😂.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka