Dodaj do ulubionych

Dekoloryzacja.

02.05.19, 21:22
Typowy kolor po dekoloryzacji - żółty, taki rudy. U fryzjera, kolor wyrównany. Itp.
Niby przejściówka a ledwo już wytrzymuje. W ogóle mi się nie podoba, otoczenie też twierdzi, że brzydko.
I teraz czy jest szansa, że po dojściu do docelowego blondu ( słoneczny, piaseczny) efekt będzie wow, jeśli obecny jasny kolor już mi się nie widzi. Czy inny odcień blondu może zrobić aż taką robotę, że będzie lepiej wyglądało niż teraz.
Ja mam wątpliwości, uważam, że jak teraz mi się nie podoba to żaden odcień blondu nie będzie lepszy...i nie będzie pasował w caloksztalcie.

Miała któraś efekt wow w kontekscie blondu, po koszarnym kolorze przejściówki z dekoloryzacji ( w sensie niepasującym kolorze, bo sam kolor ładny nawet)
Obserwuj wątek
    • snakelilith Re: Dekoloryzacja. 02.05.19, 21:59
      Tego ci nikt przecież nie powie, bo nie wiadomo jaki masz typ urody. A bond blodnowi też nierówny. Ja jestem blodnynką z natury taką ciepłą, miodowo-bursztynową, fachowo raczej średni blond i kiedyś mnie kopnęło rozjaśnić sobie o 5-7 odcieni. Wyszedł mi, jak nazwał fryzjer, przepiękny jasny złoty blond, Marilyn Monroe tylko o wiele lepiej. Ale co z tego, jak w tym cudnym kolorze było mi beznadziejnie? Paskudnie wręcz, wyglądałam jak blady wymoczek. Po kilku dniach nałożyłam rośilnną farbę z henną, by wrócić do mojego brudnego, lekko rudawego blondu. Poradź się dobrego fryzjera, powinien wiedzieć, w jakim blondzie będzie ci ładnie, może nie musi być sposo jaśniejszy, a chłodniejszy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka