Dodaj do ulubionych

Ponad self-pity

13.11.08, 13:09
"Nie uważajcie za zwyciężonego tego, ko rozczula się nad sobą: ma on w sobie
jeszcze wystarczająco dużo energii, by bronić się przed zagrażającymi mu
niebezpieczeństwami. Niechaj się zatem użala! To jego sposób na ukrycie
własnej witalności. Afirmuje się, jak umie: jego łzy często są przykrywką dla
agresywnych zamiarów.
Nie bierzcie też za oznakę słabości jego liryzmu i cynizmu; liryzm i cynizm
są emanacją utajonej siły, zdolności do ekspansji lub do odmowy. Zależnie od
okoliczności posługuje się jednym lub drugim: jest dobrze uzbrojony. Zresztą
doskonale zna pocieszenie istnienia pozbawionego horyzontu, wyciszonego,
wypełnionego swymi impasami, ogromnie dumnego, że jego kulminacją będzie
klęska. Pozostawcie go zatem własnemu szczęściu. Pochylcie się natomiast nad
tym, kto nie umie się litować nad sobą, kto odrzuca swe niedole, usuwając je
poza granice i zasięg głosu. Wyrzekłszy się zasobów lamentu i szyderstwa,
przestaje komunikować się ze swym życiem, które wynosi do rangi przedmiotu.
Nawet bolesne dlań wydarzenia występują z dala od jego "ja", jeżeli zaś je
rejestruje, to tylko po to, by je zdeklasować, by uczynmić z nic rzeczy i
porzucić je w materii. Nikt, on także, nie wie, na co jeszcze reaguje. Mędrcy,
zdezorientowani, odwracają się od niego, lecz być może wzbudziłby litość lub
zazdrość szaleńców, gdyby ci zdolni byli dostrzec, że nie tracąc rozumu,
zaszedł dalej od nich." (Cioran "Pokusa istnienia")

Coś za dobrze ten pan nasze forum opisuje. Ale co się dziwić, 85 przeżytych
lat, z czego 62 poświęcone lamentowaniu drukiem, więcej tam o nas, niż w
książkach wszystkich psychoszamanów łącznie.
Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: Ponad self-pity 13.11.08, 13:31
      pfi, ja mam dużo mniej lat, a już dawno tak mówiłam! :)

      ps. oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo jak cierpię.
      ooooooooooooooooooooooooooooo.ooooooooooo. oooooo. o. o! miałam wstać o ósmej i
      dupa. a teraz znów ścigam się z czasem.
      • dolor Re: Ponad self-pity 13.11.08, 13:42
        Pfi, mówić to sobie mogłaś. Emilek miał 23 lata, gdy jego "Na szczytach
        rozpaczy" wyszło drukiem, wydaje Ci się, że swoim "ooooooo" w marudzeniu mu
        dorównasz?
        • aurelia_aurita Re: Ponad self-pity 13.11.08, 13:46
          dorównam. napiszę poemat jedno-głoskowy. będzie się zaczynał o tak:
          oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo.
          ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo. ooooooooooooooooo.
          oooooooooooooooo. o! o. ooooooooooooooo. ooooooooo. ooooooo. ooo.o!
          • dolor Re: Ponad self-pity 13.11.08, 14:04
            Z tego może wyjść najwyżej opera.
    • loserka Re: Ponad self-pity 13.11.08, 17:56
      Mój ulubiony cytat z Ciorana to ten, że nie wolno nigdy zgadzać się z tłumem,
      nawet jeśli ma rację:)
      I jeszcze jedno, ale tu nie jestem już pewna czy to Cioran pisał o tym, że
      cierpienie osoby kochanej jest stokroć gorsze do zniesienia niż cierpienie
      własne. Cholernie ludzko pisał.
      To w ogóle mądry facet był, za mało go czytałam, może warto nadrobić?
      • dolor Re: Ponad self-pity 13.11.08, 18:06
        Mój ulubiony: "To wspaniałe, że każdy dzień przynosi nam nowy powód, by umrzeć".

        Warto.
    • lucyna_n Re: Ponad self-pity 13.11.08, 18:42
      oj trafione zatopione:)
    • septa Re: Ponad self-pity 14.11.08, 11:47
      , więcej tam o nas, niż w
      > książkach wszystkich psychoszamanów łącznie.

      tyle ze w co drugim psychoszamanie pisza to samo
      • dolor Re: Ponad self-pity 14.11.08, 15:55
        A jakieś przykłady tego samego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka