Dodaj do ulubionych

Matka Tomasza Komendy

11.05.19, 15:32

Przeczytalam artykul wywiad z matka Tomasza Komendy- straszne, przygnebiajace, niesprawiedliwe to co spotkalo cala te rodzine;
ale najbardziej przerazajace w tym wszystkim jest dla mnie to, jak ta matka byla traktowana przez zwyklych ludzi bedacych czescia jej codziennosci, jak bezlitosnie, okrutnie i bezrefleksyjnie ja potraktowali, przez lata byla gnebiona, nie tylko wykluczona.

Kobieta nie wybaczyla tym ludziom, mimo ze niektorzy przyszli przeprosic; nie umiem sobie wyobrazic przez co ona przeszla, ani jak bym sie zachowala na jej miejscu, ale zadaje sobie i wam to pytanie- co o tym myslicie?

O reakcji jej otoczenia- czy ludzie kiedys przestana niszczyc innych w ramach zle pojetej sprawiedliwosci spolecznej/ potrzeby ukarania i wyzycia sie na tych ktorzy sa pod reka/ polepszenia sobie samopoczucia?
Czy w naszych spoleczenstwach jest to czesc kary dla takiego mordercy, czy spoleczenstwo nauczy sie kiedys oddzielac rodzine od potencjalnego sprawcy?

O jej nienawisci do tych ludzi, ktorzy ja tak zle potraktowali- dalybyscie rade wybaczyc?
Obserwuj wątek
    • tanebo2.0 Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 15:37
      Mnie szokuje to że rodzina ofiary nadal wierzy w winę Komendy.
      • aandzia43 Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 15:57
        Wydaje mi się, że wiele lat temu (śledziłam sprawę od początku) czytałam artykuł w którym ojciec Małgosi mówił, że sprawców było co najmniej dwóch, a skazano człowieka co do winy którego nie jest przekonany. Ale może mi się coś pomyliło lub zapomniało.
        • katja.katja Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 17:57
          Ja czytałam około 2 lata przed wpłynięciem całej sprawy uniewinnienia (więc niczym nie mogłam się sugerować) o tej sprawie w Detektywie. I pamiętam jak zamykałam gazetę z poczuciem, że "coś tu nie gra". Tyle niejasności itd. Czytałam też inne artykuły i wtedy myślałam "no, uff, ale przynajmniej winny został ukarany". A do dziś pamiętam to odczucie "coś tu nie gra"....Nie uważałam, że faktycznie winny trafił za kratki. Ja to widziałam, a policjanci i sądy nie???
          • katja.katja Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 17:58
            P.s. Inne artykuły o innych zabójstwach, gdzie sprawca był ewidentny.
        • nolus Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 22:12
          aandzia43 napisała:

          > Wydaje mi się, że wiele lat temu (śledziłam sprawę od początku) czytałam artyku
          > ł w którym ojciec Małgosi mówił, że sprawców było co najmniej dwóch, a skazano
          > człowieka co do winy którego nie jest przekonany. Ale może mi się coś pomyliło
          > lub zapomniało.
          >

          Nic takiego nie pamiętam, ale może na takie info nigdy nie trafilam 😊 Ja znam taką wersje, w której rodzice zamordowanej dziewczyny czują się pokrzywdzeni i wyrażają oburzenie z tego powodu, ze Tomasz Komenda wyszedł na wolność, bo w ich świadomości on wciaz funkcjonuje jako sprawca tej zbrodni.No ale może te prawie 20 lat temu myśleli tak jak piszesz, a z biegiem czasu przyjęli te wersję z wina Tomka Komendy - wersje, ktoa na pewno uporczywie wtlaczala im do głowy prokuratura, policja,itd.

          Już kiedyś o tym dyskutowaliśmy w wątku o książkach Zulczyka, z tego co pamiętam i nie zdążyłam się tam wypowiedzieć do końca, a tutaj nie jest chyba miłe widziane wyciąganie starych wątków.Wtedy była oczywiście mowa o tym reportażu Grzegorza Gluszaka pt. "Kod zbrodni" - ten reporter chyba naprawdę przyczynił się jakoś pozytywnie do rozwiazania sprawy Tomka.Mam książkę jego autorstwa dotycząca Tomasza, ale jeszcze nie zdążyłam jej przeczytać - czeka na mnie 😊 Z tego swietnego telewizyjnego reportażu zapamietalam, ze sprawców było trzech, aczkolwiek jeden z rzekomych (bo nie ma jeszcze wyroku) zabójców pojawia sie tam - co najlepsze - jako osoba chcaca pomóc w wyjaśnieniu sprawy.Ciekawa jestem jak to się rozwiąże i czy faktycznie mają tak mocne dowody jego winy, żeby mu to faktycznie udowodnić - jest to wszystko naprawdę dosc szokujące.

          A kończąc...Przepraszam, ze się tak nieładnie wyrażę, ale...strasznie smierdzaca jest ta cała sprawa.Tzn.to było oczywiste od samego początku, ale wg mnie końca to tutaj chyba nigdy nie będzie - wątpię, ze podadzą trzeciego sprawcę.Nawet dziennikarka, która była bardzo zaangażowana w rozwiązanie tej sprawy już nie chce się się w nią nie tyle nawet ze angażować, ale w ogóle nie chce o niej rozmawiac.Nie dziwię się - sprawy tego kalibru strach ruszać.Ta zbrodnia zniszczyła życie wielu ludziom - nie tylko tej dziewczyny.
      • boogiecat Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 16:29
        Byc moze rodzinie ofiary potrzeba winnego i osadzonego w wiezieniu, stad ta reakcja
    • boo-boo Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 15:58
      No bo to jest tak- jak jesteś dorosła już, masz za krótką spódnicę i cię zgwałcą to sama jesteś sobie winna. Jak dorosły facet okaże się mordercą czy gwałcicielem- to jak go matka wychowała.
      Takie jest pojęcie pewnych ludzi o życiu. Zawsze obwinią kogoś innego o czyny innej osoby- jak im pasuje.
      Na jej miejscu- nie- nie wybaczyła bym.
      • astrologia333 Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 16:07
        I po co tak mieszać i dorabiać ideologię?
        Ludzie " lubią" samosądy.
        Podejrzewam, że na rodzinę posypała się nienawiść ponieważ wmówiono ludziom kochajacym sensację przy głośnej, medilanej sprawie 100 % pewność co do winy, przy opisaniu okrucieństwa zbrodni. Nie mogli zrozumieć, że mimo TO, rodzina stoi za Tomaszem Komendą murem. Ot, cała tajemnica.


        • boogiecat Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 23:51
          Zgadzam sie, ze ta agresja w stosunku do rodziny Komendy wziela sie z takiej a nie innej postawy tej rodziny, ale zastanawiam sie raczej nad tym, czy to jest obowiazkowy schemat, ze takich ludzi sie nienawidzi i im sie otwarcie i okrutnie szkodzi
          • chatgris01 Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 00:05
            Czytałaś "Śnieżka musi umrzeć" Nele Neuhaus ?
            Bardzo podobna sprawa (na szczęście fikcja).
      • boogiecat Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 00:00
        boo-boo napisała:

        >
        > Takie jest pojęcie pewnych ludzi o życiu. Zawsze obwinią kogoś innego o czyny i
        > nnej osoby- jak im pasuje.
        > Na jej miejscu- nie- nie wybaczyła bym.
        >
        Tez mysle, ze tak to dziala, tylko co to daje ludziom zeby ta matkajeszcze bardziej cierpiala? Musi byc w tym jakis schemat psychologiczno sprawiedliwosciowy, czy to poprostu podli mali ludzie?

        Co do wybaczeni, moze nawet zle zadalam pytanie, samamysle, ze trudno byloby mi wybaczyc, ale zastanawiam sie w zasadzieglownie nad tym, czy chcialabym wogole wybaczyc- bo wybaczenie na pewno przynosi ulge
    • zlota.ptaszyna Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 16:25
      a mnie juz meczy ze oni tak placza nad sobao…..owszem wydarzyla sie straszna tragedia i miala chude i zle lata, ale teraz syn jest uniewinniony i zostal z tego co wiem milionerem, zamiast korzystac z zycia i siedziec gdzies na malediwach i probowac zapomniec i nadrobic stracony czas, oni zyja jakby on ciagle siedzial skazany w wiezieniu, no ilez mozna to rozgrzebywac i jaki jest tego cel
      • ajaksiowa Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 16:31
        Wybaczyć_TAK ,ale nie zapomnieć(prezes)
        • esperantza Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 09:50
          ajaksiowa napisała:

          > Wybaczyć_TAK ,ale nie zapomnieć(prezes)
          >
      • huexido Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 16:34
        Jak został milionerem? Był już proces, ma te pieniądze? Bo póki co ma rentę i depresję z tego co wiem. I być może dostanie jakieś odszkodowanie za lata, jak będzie sprawa, sąd i po pierdnastu odwołaniach za kilka lat wyrok.
        • zlota.ptaszyna Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 16:39
          aha, to nie wiedzialam, tak czy tak to wiecej niz pewne ze giga odszkodowanie dostanie, niech zaczna wiec planowac swoje przyszle dostatnie zycie a nie grzebac w przeszlosci, no chyba ze tu chodzi o zarabianie przez dawanie smutnych wywiadow
      • leanne_paul_piper Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 16:35
        Z artykułu wynika, że nie dostał żadnego odszkodowania i nie wiadomo, czy dostanie.
        Poza tym to człowiek, który wiele lat spędził w więzieniu - jest pokaleczony psychicznie i wiele czasu zajmie mu odbudowa życia. No i na razie matka nie odcięła pępowiny i pewnie tego już nie zrobi, co też nie będzie dla niego korzystne, jeżeli ma myśleć o zbudowaniu jakiegoś własnego życia.
      • 71tosia Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 16:42
        czytalas artykuł? Pan Komeda jeszcze nic nie dostał, spawa sądowa o odszkodowanie bedzie sie ciągnoc latami. O tym ze bedzie mial bezplatna pomoc psychologiczna zadecydowal osobiscie minister zdrowia i to dopiero w marcu 2019 roku, wcześniej nawet tego mu odmówiono.
        • agonyaunt Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 17:06
          Dziewczyny, nie dyskutujcie z ptaszyną, to jest męciwoda łażąca po wątkach tylko po to, żeby zasiać ferment - nie doczyta, nie zrozumie, ale dowali. Zgłaszać, wygasić, zignorować. Szkoda życia.
        • berdebul Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 17:14
          Jak to nic? 4K brutto co miesiąc, to nic?
          • gulcia77 Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 18:18
            Przesiedziałabyś dobrowolnie kilkanaście lat w więzieniu w zamian za 4000 złotych?
            • berdebul Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 22:30
              Masz problem z czytaniem? 71tosia napisała „pan Komeda jeszcze nic nie dostał” (dokładny cytat). Dostał i dostaje.
          • boo-boo Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 19:19
            No....nie ma to jak 4000 tys brutto za 18 lat życia w piekle- lat, których już nie odzyska i bez szansy na normalną przyszłość.
            • homohominilupus Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 20:10
              Wystarczy poczytać forum, or razu wiadomo, Jak łatwo osądzać innych i wymierzać sprawiedliwość nie znając okoliczności. Choćby tą straszna tragedia, kiedy utonela w Bałtyku trójka rodzeństwa. Pamiętam wątek gdzie niejaka fredzia się plula jak to matka jest winna, ze powinni jej dożywocie dać etc. Łatwo jest ferować wyroki siedząc w wygodnym fotelu przed TV.
              • boogiecat Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 23:54
                Ale to nawet nie chodzi o osadzanie innych, niechby ten Tomasz nawet byl morderca Malgosi, w jakim stopniu jego rodzina jest za to odpowiedzialna i jakie prawo i motywacje maja ludzie, zeby karac cala rodzine mimo ze sprawca jest juz ukarany?
      • panna.jelena Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 22:43
        Napisałaś to jako jakiś makabrybczny żart, prawda?
        Bp żeby być tak bezmyślną siksą i napisać coś takiego na poważnie, to nie uwierzę.
        • panna.jelena Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 22:45
          Bo*
          • malanieszczesliwa Re: Matka Tomasza Komendy 11.05.19, 23:08
            Byłam raz w wiezieniu, sprawy służbowe, z grupa ludzi ode mnie z pracy, przechodziliśmy pod oknami, kazali nam dziewczynom nie podchodzić do okien i pod oknami na dziedzińcu, a panowie więźniowie sikali na nas z okien i pokazywali swoje przyrodzenie, robili tam tez inne rzeczy z tym przyrodzeniem... po tym wszystkim każda dziewczyna odmówiła przychodzenia do tego miejsca na szkolenia, odrazu było L4 i musieli zmienić miejsca szkoleń...
            Byłam raz i pamietam do dziś, trauma straszna, nigdy nie chciałabym być w takim miejscu
            Znam kilku strażników więziennych, strasznie zniszczona psychika
            Ostatnio poznałam faceta, młody, fajny ale coś tam jakaś patologia od niego jechało...okazało się ze był strażnikiem w zakładzie zamkniętym dla młodocianych
            Ten człowiek jest zniszczony psychicznie, współczuje mu strasznie, po czymś takim strasznie cieżko jest zacząć normalne życie
            Ja tez pamietam ze jakiś rok przed ujawnieniem całej afery czytałam Detektywa i tez mi coś tam nie grało, i to dużo, wydaje mi się ze w pewnych kręgach już dużo wcześniej wiedzieli ze aresztowany jest niewinny ( sa nawet na to papiery ze jakieś 5 lat wcześniej było wiadomo ze jest niewinny) ale nikt nie chciał tego ruszac
            • szeptucha.z.malucha Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 09:14
              Kilka lat pracowałam w aresztach i zakładach karnych jako młoda dziewczyna. Codzienne szło się jak na wojnę. Mniej więcej do tego porównywało się stres na pierwszej linii pracy. Zwłaszcza na oddziałach N (niebezpiecznych), recydywistów. Chociaż recydywiści byli bardziej dla mnie przewidywalni niż młodociani.
              Ale ciągle mam w głowie jedną młodą osobę skazaną na dożywocie, co do której miałam wątpliwości, ale nie zupełnie co do udziału w zbrodni, tylko roli przez nią odegranej. Chociaż dokumentacja nie była zgodna z moją intuicją. Ale za mojej kadencji nic nie udało się ruszyć.
      • kolibeer2 Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 13:08
        już go milionerem zrobiłaś? nazbierał z tych przyznanych 3 tysi pensji?? człowiek ma zmarnowane życie - myslisz, ze tak łatwo zapomnieć 18 lat więzienia? ty wiesz jak on był tam traktowany?
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 05:01
      Jego matka tez powinna dostac odszkodowanie.
      zostala rowniez bardzo skrzywdzona. pieklo na ziemi przez tyle lat, za nic.
      • kalina_lin Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 07:20
        Przypuszczam, że codziennie matki innych skazanych w głośnych sprawach przechodzą podobne piekło, same będąc niewinne.
    • lauren6 Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 09:59
      > O jej nienawisci do tych ludzi, ktorzy ja tak zle potraktowali- dalybyscie rade wybaczyc?

      Nie rozumiem tych nacisków, że trzeba wybaczać. Też bym nie wybaczyła i zapomniała takim ludzkim mendom. Doprowadzili ją do prób samobójczych. Nie zasługują na nic innego niż pogarda.
      • boogiecat Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 10:23
        Nie zrozumialas- ja wcale nie naciskam na wybaczenie, jak pisalam wyzej, sama pewnie bym nie wybaczyla, raczej myslalam o tym ze latwiej zyc wybaczajac
        • lauren6 Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 10:31
          > myslalam o tym ze latwiej zyc wybaczajac

          Łatwiej zapomnieć o 18 latach szczucia, zatruwania życia, życzenia śmierci czy prób zabójstwa? Nie, to robienie dobrze sumieniu sprawcy kosztem siebie.
          • boogiecat Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 10:44
            Na pewno zalezy od osoby, jak zawsze, ale mysle ze jednak latwiej wybaczyc niz pielegnowac poczucie krzywdy i nienawisc
            • chatgris01 Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 10:52
              Przecież niewybaczenie nie jest jednoznaczne z rozpamiętywaniem czy pielęgnowaniem poczucia krzywdy i nienawiści.
              • boogiecat Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 12:38
                Moze i nie jest, ale tez wybaczenie nie jest wcale jednoznaczne z robieniem dobrze sprawcy swoim kosztem
                • chatgris01 Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 12:56
                  Po prostu uważam, że istnieją rzeczy niewybaczalne (choć każdy inaczej sobie ustawia tę kategorię). I przy naprawdę ciężkich krzywdach, zwyczajnie-nie zawsze wybaczyć się da.
                  • boogiecat Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 13:00
                    Tez tak mysle ogolnie rzecz biorac, i ze po pierwsze wybaczyc trzeba chciec- to wymaga sporo pracy
    • anorektycznazdzira Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 10:10
      "w ramach zle pojetej sprawiedliwosci spolecznej/ potrzeby ukarania i wyzycia sie na tych ktorzy sa pod reka/ polepszenia sobie samopoczucia"

      Mam mieszane uczucia w tym sensie, że gdyby to był prawdziwy sprawca zbrodni, autentyczna matka autentycznego zwyrodnialca, która go jednak w sądzie i mediach broniła- nie byłyby już tak ostre oceny zachowania ludzi z otoczenia.
      Nie byłyby już tak jednoznacznie oburzone na "samosąd" ematki- przypominam, to nie był samosąd, to były reakcje na WYROK SĄDU.

      Osobiście nie lubuję się w "sprawiedliwosci spolecznej" i zgdzam się, że to często "potrzeba ukarania i wyzycia sie na tych ktorzy sa pod reka/ polepszenia sobie samopoczucia". Ale nie wyobrażam sobie siebie samej, jak zapraszam na herbatkę i jestem miłą przyjaciółką osoby w takiej sytuacji. Zapewne unikałabym "wyżywania się" na takiej kobiecie, ale jeszcze bardziej unikałabym jej samej. Co ona na pewno by odczuła bardzo negatywnie. Ale nie wyobrażam sobie, że coś takiego spotkało dziewczynę z mojego sąsiedztwa, a ja się przyjaźnię z rodziną sprawcy, o ile nie mam żadnych wątpliwości co do sprawstwa. A jak tu mieli mieć wątpliwości, jak zryty wymiar sprawiedliwości zebrał dowody, ocenił, osądził i prawomocnie skazał?

      Winą za cierpienia matki Komendy obarczam przede wszystkim tych, którzy wrobili jej syna.
      • eliksir_czarodziejski Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 10:22

        > bie samopoczucia". Ale nie wyobrażam sobie siebie samej, jak zapraszam na herba
        > tkę i jestem miłą przyjaciółką osoby w takiej sytuacji. Zapewne unikałabym "wyż
        > ywania się" na takiej kobiecie, ale jeszcze bardziej unikałabym jej samej. Co o
        > na na pewno by odczuła bardzo negatywnie. Ale nie wyobrażam sobie, że coś takie
        > go spotkało dziewczynę z mojego sąsiedztwa, a ja się przyjaźnię z rodziną spraw
        > cy,

        Serio nie widzisz różnicy pomiędzy przyjaznieniem się i zapraszaniem na herbatkę a spychaniem samochodu z drogi, pluciem i wieszaniem mięsa na drzwiach ...?
      • lauren6 Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 10:25
        System bez dwóch zdań zawinił. Cała reszta to zwykła podłość ludzka.
      • boogiecat Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 10:40
        anorektycznazdzira napisała:


        >
        > Mam mieszane uczucia w tym sensie, że gdyby to był prawdziwy sprawca zbrodni, a
        > utentyczna matka autentycznego zwyrodnialca, która go jednak w sądzie i mediach
        > broniła- nie byłyby już tak ostre oceny zachowania ludzi z otoczenia.

        Mysle ze Masz calkowicie racje, niestety


        > Nie byłyby już tak jednoznacznie oburzone na "samosąd" ematki- przypominam, to
        > nie był samosąd, to były reakcje na WYROK SĄDU.

        Hmmm wyrok sadu byl na syna, nie na matke, ludzie zrobili samosad na matce moim zdaniem, samosad jest zawsze reakcja na cos

        >
        > Ale nie wyobrażam sobie siebie samej, jak zapraszam na herba
        > tkę i jestem miłą przyjaciółką osoby w takiej sytuacji. Zapewne unikałabym "wyż
        > ywania się" na takiej kobiecie, ale jeszcze bardziej unikałabym jej samej. Co o
        > na na pewno by odczuła bardzo negatywnie.

        Tez mysle, ze ciezko by bylo nie unikac takich rodzin i to wykluczenie na pewno jest dla nich trudne, ale zupelnie znosne w porownaniu z celowym okrucienstwem

        Ale nie wyobrażam sobie, że coś takie
        > go spotkało dziewczynę z mojego sąsiedztwa, a ja się przyjaźnię z rodziną spraw
        > cy, o ile nie mam żadnych wątpliwości co do sprawstwa. A jak tu mieli mieć wątp
        > liwości,

        Tez o tym myslalam, trudna sytuacja, ale na pewno nie plulabym pod nogi- to jest jakies obrzydliwe poczucie wyzszosci i bezmyslne kopanie lezacego

        > Winą za cierpienia matki Komendy obarczam przede wszystkim tych, którzy wrobili
        > jej syna.
        >
        No nibytak, ale ta matka by tak nie cierpiala ( mysle tez o jej 10 letnim wtedy synu)gdyby nie reakcje sasiadow
        czyli wracamy do punktu wyjscia- reakcje spoleczenstwa sa jakby normalne w takiej sytuacji?
      • maly_fiolek Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 11:13
        Właśnie po tym odróżnić prawdziwego przyjaciela, to ktoś kto nie odsunie się od Ciebie nawet w trudnych sytuacjach.
        Gdyby moja przyjaciółka była matką mordercy/gwałciciela/pedofila na pewno bym jej pomogła przeżyć trudne chwile.
        Po to są przyjaciele.
        "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień"
    • kropkacom Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 10:37
      Poczytaj trochę to forum. Ludzie zaraz idą w najgorsze inwektywy, większość nie chce się w ogóle ograniczać. W realu również. Była matką mordercy. Teraz jest matką syna, który dostał/dostanie ogromne odszkodowanie. Wybaczyć mogłaby tylko wtedy kiedy dałoby jej to spokój wewnętrzny. Widać nie da.
      • katja.katja Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 10:42
        To prawda. W dodatku moderacja reaguje wybiórczo, są tacy których można bezkarnie gnoić, a inne posty kasować do 10 minut nawet.
        • kropkacom Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 11:04
          Nie rozumiałeś. Nie szkodzi.
    • triismegistos Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 10:58
      A pamiętacie świeżą sprawę morderstwa Abramowicza? Też był hejt na matkę mordercy. Pamiętacie co słodka bergamotka o niej pisała?
      • kropkacom Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 11:06
        Ja to nazywam nagonką.
        • homohominilupus Re: Matka Tomasza Komendy 12.05.19, 13:34
          W Hiszpanii kilka lat temu facet dokonał potwornej, makabrycznej zbrodni. W okrutny sposób zamordował dwójkę dzieci, by odegrać się na żonie. Do dzisiaj ludzie nie dają żyć jego rodzicom, mocno starszym, schorowanym ludziom. Inna sprawa, że oni absolutnie nie przyjmują do wiadomości, że to ich syn zrobił. Wierzą, że jest niewinny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka