Ichi zaproponowala, ja sprobuje wprowadzic w zycie:
mozna zadac pytanie dotyczace - wedlug nas - jakiegos oczywistego faktu z wiedzy ogolnej. ten, kto "zgadnie" pierwszy, moze zadac nastepne pytanie (jak ktos musi, to moze i bez odpowiedzi

). prawidlowosc odpowiedzi stwierdza zadajacy pytanie, hehe.
staramy sie nie krytykowac zasadnosci pytan i znaczenia "wiedzy ogolnej", raczej rozszerzamy horyzonty
pozwole sobie zaczac w nastepnym poscie.