przeprosic szwagra?

18.10.04, 23:01
Cały problem w tym że wykrzyczałam szwagrowi słowo"MILCZ".Od tego czasu(3
dni )nie oddzywa sie do mnie.A mi jest zle, przykro, smutno i nie wiem sama
jak.Tym bardziej że mieszka z nami.Stało się tak, gdyż nie wytrzymałam
kolejnego jego komentarza typu:okropna to ty jestes i zyjesz? było ich
jeszcze wiele np;brzydula, złosnica,len.Nie wiem czy mam go przeprosic?.Sama
nie wiem co już mam myślec.Pewnie pisze haotycznie mając zamęt w głowie i łzy
w oczach.
prosze poradzcie bo zwariuje
    • triss_merigold6 Re: przeprosic szwagra? 18.10.04, 23:16
      Ty serio pytasz? Po takich komentarzach jakie przytaczasz wątpię żebym
      ograniczyła się do słowa "milcz" a już na pewno przeprosiny byłyby ostatnią
      rzeczą o jakiej bym myślała. Nie odzywa się - kij mu w oko, bdb przynajmniej
      Cię nie dołuje.
      Nie przepraszaj, miej trochę godności.
      • penelina Re: przeprosic szwagra? 18.10.04, 23:22
        Fiszka,posłuchaj Triss-ona ma całkowitą rację.A Twój szwagier(przepraszam)-to
        szowinistyczna męska świnia.

        Pozdrawiam.
      • verdana Re: przeprosic szwagra? 18.10.04, 23:22
        Jak wyżej. Jak go przeprosisz, to uzna, ze miał rację. On moze się
        wyzłosliwiać, a baba i tak powinna przeprosić. To ON ma przeprosić i tyle.
    • yenna_m Re: przeprosic szwagra? 19.10.04, 00:00
      tez bym nie przepraszala.
      to Ciebie facet powinien przeprosic.
    • aniask_mama Re: przeprosic szwagra? 19.10.04, 06:14
      A musisz przepraszać? Może po prostu zacznij z nim rozmowę, może ustalicie
      jakiś "wspólny front" bez wyzwisk na przyszłość i bez wielkich słów przeprosin.
      Uważam, że bez sensu jest nie gadac ze sobą mieszkając pod jednym dachem.
    • wieczna-gosia Re: przeprosic szwagra? 19.10.04, 09:55
      ale za co masz go przepraszac?
      Nie dosc ze sie zgadzam z reszta to bym przerwala milczenie tylko po to zeby
      zakomunikowac mu ze:
      nie zycze sobie wyzwisk w zadnej formie.
      Czekam na przeprosiny, jak nie umie ich wykrztusic to niech nie prowokuje
      klotni. o i swoim zwyczajem pewnie bym dodala ze zeby przeprosic to trzeba miec
      jaja wink)
      I jeszcze meza bym napuscila wink zeby powiedzial mu to samo w mniej ogrodkowej
      formie ( to w koncu brat. a moze jeszcze starszy? Tym lepiej wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja