Dodaj do ulubionych

Pani Kosowa i kąpiele

08.06.19, 13:51
Mieszka u nas para kosów. I pani kosowa ma zwyczaj codziennie pod wieczór kąpać się - co jest w sumie nie dziwne, zwłaszcza przy tych upałach - ale ona nie korzysta z dużej płaskiej miski specjalnie w tym celu postawionej pod drzewami, tylko z miski z wodą dla psów ! smile Jest to duża i głęboka micha, stoi na tarasie, tuż obok kanapy i foteli, gdzie siedzę z psami. Kosowa siada na brzegu michy, najpierw pije, potem zanurza głowę i strząsa wodę wzdłuż ciała, robi tak kilka razy, po czym rzuca się "na głębinę" i miota się zabawnie, trzepiąc skrzydłami i machając łapami w wodzie, jakby chciała pływać (miska jest przezroczysta, więc widzę te wierzgające nogi). Potem wyłazi i starannie wyczesuje dziobem wszystkie piórka, cały czas siedząc na brzegu miski. I wytrzepując do niej wszystkie swoje pchełki i inne pasożyty smile
Zabawny widok i zastanawiam się skąd u kosa takie zamiłowanie do pływania - no i że w ogóle nas się nie boi - siedzę nie dalej niż 3 metry od niej smile A na kanapie leży kot Zofia i leniwie się przygląda jednym okiem (to tak apropos wątku o nieuchronnym pożeraniu ptaków przez koty smile)
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 13:55
      To musi być niezwykłe przestawienie 😍
    • mika_p Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 13:56
      Zrób jej zdjęcia smile
    • anika772 Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 14:01
      Poproszę o film. Można tu wstawiać?
    • jematkajakichmalo Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 14:46
      Kosy chyba w ogóle jakoś mało płochliwe są. U nas od kilku lat przylatuje jeden i rządzi w ogrodzie. Jak tylko wyciągam kosiarkę to skacze cwaniak za mną i zbiera wszystkie robaczki i robaki, które kosiarka wyrzuca spod siebie . Tak sobie ułatwia polowanie.
      • default Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 15:42
        Te nasze w zeszłym roku uwiły sobie gniazdo w iglaku rosnącym tuz przy tarasie, właściwie "wchodzącym" na taras i to na wysokości ok 1 metra, wiec gniazdo i jego coraz to nowych mieszkańcow oglądaliśmy jak na dłoni. A kosom to wcale nie przeszkadzało smile Trzy legi wyprowadziły. W tym roku tez się pobudowały niedaleko tarasu, choć trochę wyżej.
    • mrs.solis Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 15:45
      Mialam kiedys kanarka i on tez uwielbial sie kapac. Zawsze jak czyscilam mu klatke kladlam na biurku miseczke z woda, zeby mogl sie umyc.
    • yuka12 Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 16:30
      Bo koty nie polują na dorosłe osobniki a na pisklęta. Zanim na serio zaczęłam walkę z odwiedzinami kota/-ów z sąsiedztwa, znalazłam kilka pisklaczych trupków w różnej fazie rozwoju. Ostatni był już całkowicie opierzony.
      Od dwóch lat ptaki mogą wreszcie spokojniej wić gniazda w moim ogrodzie.
      • default Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 17:11
        Widocznie nasze koty wyjątkowo leniwe są. Mamy gniazdo kosow, leśnych gołębi, sikorek i sojek. Trupów nie znajduje, za to obserwujemy pisklacze dorastanie, naukę latania, szukania pożywienia....Sojki w zeszłym roku wysadzały swoje młode na dolnej gałęzi świerka - koty to widziały i nic.
        Jedna kotka łapie myszy, ale ptakami się nie interesuje. Druga lubi ptaki obserwować, ale dupy nie ruszy. Ani nawet ogon jej nie drgnie.
        • yuka12 Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 17:41
          Widocznie koty sąsiadów są wybitnie aktywne (albo megaznudzone 😉). Niedawno przyłapałam czorta jak czaił się na ptaki na froncie domu, ale jak mnie dostrzegł, to od razu zwiał.
          • yuka12 Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 17:46
            Leniwy jest chyba tylko we własnym domu. Poza tym chodzi po płocie, wdrapuje się na prawie 2 m żywopłot, a od kiedy nie ma wstępu do naszego ogrodu, potrafi przeleźć przez 3 ogrodzenia, żeby dogodzić własnym potrzebom. W sumie można zwierzę zrozumieć, bo sąsiedzi pokryli ostatnio resztę trawy w swoim ogrodzie deskami.
      • rosapulchra-0 Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 18:41
        Własnie znalazłam w ogrodzie jednego pisklaczego trupka, a kilka dni temu młodziutkiego gołębia bez głowy.
    • miriam_73 Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 17:17
      U nas cala ptaszarnia sie kapie w szerokich podstawkach pod donice, takich po metr srednicy. Cudowny widok, szpaki, kosy, drobnica, czasem sroki i kawki. Dziecioł tylko pije z mniejszej podstawki, podobnie dochodzace eiewiorki. Za to wiosna, jak jeszcze byla susza, w naszym basenie bywala para kaczek smile
      • default Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 19:28
        U nas tez - tylko kosowa woli w psiej misce smile
        W tej płaskiej szerokiej kąpie się cała reszta, najczęściej szpaki i sojki. Przychodzi tez leśny gołąb, duzy, tłusty - ale on się nie chlapie jak tamte, tylko moczy nogi: wchodzi dostojnie do miski i stoi kilka minut zamyślony - po czym wyłazi i odlatuje smile
        • miriam_73 Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 21:29
          U nas bywaja sierpowki i dwie pary grzywaczy - te to wielkie!
          • default Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 21:55
            Sierpówki czyli synogarlice ? Kochana, u nas synogarlice są całymi stadami, bo mój mąż je tak rozpuścił - sypie im słonecznik cały rok, zima, czy lato. Inne ptaki też z tego korzystają, ale okazjonalnie, a synogarlice okoliczne chyba już w ogóle sobie odpuściły zdobywanie pokarmu na własną rękę i o określonej porze zjawiają się tłumnie (od kilku do kilkunastu , dwudziestu paru nawet sztuk) i gromkim gruchaniem domagają się ziarna. Jak widzą mojego męża, to krążą mu nad głową, a zimą - zaglądają w okna. Ja je nazywam jego kurami, bo tak je karmi jak drób.
            Wie, że nie dokarmia się ptaków latem i czasem się buntuje, mówi -"koniec, więcej wam nie dam", po czym, gdy trzepoczą i gruchają mu uparcie nad głową - łamie się i sypie ten słonecznik smile Zna je prawie wszystkie i rozróżnia jakoś, mówi - "o, ta chuda dziś przyszła, wczoraj jej nie było" albo "jest ta żarta, ona do ostatniego ziarenka nie odpuści". Dla mnie one są identyczne smile
            Co ciekawe - synogarlice się nie kąpią w misce, za to lubią przechadzać się pod tryskaczami podlewającymi trawnik smile
            • miriam_73 Re: Pani Kosowa i kąpiele 09.06.19, 14:17
              Tak. U nas siadaja,na kominie i gurgocza, nie ma siły, trzeba zawartosc karmnikow uzupelniac smile nawet latem smile))
    • kosmos_pierzasty Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 17:29
      Ale sympatycznie smile
    • 35wcieniu Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 19:31
      Większość ptactwa lubi kąpiele, to normalne. Że się nie boi w sumie tez, one nie są zbyt zestresowane człowiekiem.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 19:49
      Zdjęcia prosimy smile
    • eat.clitoristwood A u mnie było przedstawienie, 08.06.19, 21:35
      państwo Kosowie dziubało robala dla dwojga wyrostków kosowych. Leniwe bydlaki, prawie tak duże, jak rodzice, kicały za nimi żądając robala rozdziobanym dziawiem. (Czy tam rozdziawionym dziobem ...) Nawet sfilmowałem smartfąką, ale jakość bardzo mizerna, takoż nie zaprezentuję.
      • default Re: A u mnie było przedstawienie, 08.06.19, 21:57
        Też taką scenkę obserwowaliśmy smile Ptaszysko już duże, a trzepie skrzydełkami i dzioba nadstawia jak maluszek "mamusiu, tatusiu, nie umiem sam jeść, daj!" smile
      • rulsanka Re: A u mnie było przedstawienie, 08.06.19, 23:00
        Te leniwe bydlaki mają miesiąc. Są porośnięte piórami, bo muszą jakoś latać, uciekać przed drapieżnikami. To jest dla nich najważniejsze. A samodzielnego zdobywania pokarmu się dopiero uczą, to wymaga doświadczenia, wiedzy, szybkiego refleksu. Poza tym takie maluchy zdobywają samodzielnie pokarm, tylko nie w ilości wystarczającej do przeżycia. Ptaki mają bardzo duże zapotrzebowanie energetyczne.
        • eat.clitoristwood Re: A u mnie było przedstawienie, 09.06.19, 18:41
          rulsanka napisała:

          > Te leniwe bydlaki mają miesiąc. (...)

          Rozumiem, że mój język może Ci się nie podobać ale to nie znaczy, że musisz się, jak Zabłocki przez morze w rozdartej koszuli na ratunek lżonym stworzonkom rzucać. Ja bardzo lubię ptaszki, także żywe. smile
          • rulsanka Re: A u mnie było przedstawienie, 09.06.19, 20:09
            Język swoją drogą, a niewiedza swoją. Nie wątpię, że lubisz ptaki, tylko widzę, że masz małą wiedzę, skoro nazywasz leniwymi (nawet żartobliwie) ptaszki mające zaledwie miesiąc.
            • eat.clitoristwood Re: A u mnie było przedstawienie, 09.06.19, 21:14
              rulsanka napisała:

              > Język swoją drogą, a niewiedza swoją. Nie wątpię, że lubisz ptaki, tylko widzę,
              > że masz małą wiedzę, skoro nazywasz leniwymi (nawet żartobliwie) ptaszki mając
              > e zaledwie miesiąc.
              >
              Widzę, że mam podobny problem, jak Ziutka w wątku o niewieścich strojach plażowych. smile
              • eat.clitoristwood Re: A u mnie było przedstawienie, 09.06.19, 21:15
                Cóż, pozostaje mi się pogodzić z losem.
    • cauliflowerpl Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 21:37
      Boszsz, co widzę ten wątek to myślę, że chodzi o jakąś polityczkę co przehulała państwową kasę na SPA big_grin
      Filmik! Filmik!
    • mid.week Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 21:37
      Sprawdzilam jak wyglada kos i okazuje sie, ze jest ich pelno w mojej okolicy. To bardzo odwazne stworzonka, nie uciekaja przed moim psem, zajmuja sie swoimi ptasimi sprawami kiedy idziemy tuz obok 🙂
      • ck2 Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 21:42
        I pięknie śpiewają. smile
        • yuka12 Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 22:06
          Nagrałam kosa, jak siedzi na czubku najwyższego drzewa w okolicy i śpiewa 😀. A inne mu odpowiadają 😁.
          • ck2 Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 22:16
            Odstawiam, że to bardzo skomplikowane i intelektualne dyskusje. smile
            • yuka12 Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 22:26
              Raczej bardzo skomplikowane trele 😂.
      • eat.clitoristwood Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 21:54
        mid.week napisała:

        > Sprawdzilam jak wyglada kos i okazuje sie, ze jest ich pelno w mojej okolicy.

        Ja wręcz uważam, że mieszkam w Kosowie.
    • rulsanka Re: Pani Kosowa i kąpiele 08.06.19, 22:13
      Nasza Kosia też taka oswojona była i też uwielbiała się kąpać. Ale chyba kot sąsiada ją chyba dopadł, bo widziałam ją koło szklarni, potem widziałam kota. A od wczoraj rana Kosi brak sad
    • nenia1 Re: Pani Kosowa i kąpiele 09.06.19, 02:36
      Kosy to mało płochliwe ptaki, dzisiaj (właściwie już wczoraj) praktycznie niemalże przejechałam po jednym rowerem, ani drgnął.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka