gosia.w40
11.06.19, 21:49
Wczoraj w mojej szkole uczeń wyskoczył z okna, około 2 metry na beton, nic mu się nie stało. Było gorąco, okno otwarte, krat brak, zaraz po dzwonku, nauczycielka nie zauważyła. Pani do tej pory uczyła w prywatnej szkole średniej i nie może odnaleźć się w pracy z żywiołowymi dziesięciolatkami (informacja dla tych, którzy głoszą wyższość nauczycieli licealnych nad podstawówkowymi) Młody chciał się przed kolegami popisać odwagą (raczej głupotą), po dzwonku na przerwę skoczył ponownie, kolejkę następnych "skakaczy" zlikwidowała nauczycielka, która zaobserwowała sytuację z podwórka. Byle do wakacji.