Fit-koleżanka pokazała mi profil jakiejś fit-instagramerki, która wyspecjalizowała się w .. tylniej części ciała i cały swój profil temu poświęca.
Co więcej, koleżanka wpatrzona w swoją idolkę energicznie zabrała się za swoje pośladki i sypie teraz mądrościami typu: "Bez przysiadu nie ma zadu"....

Bezgranicznie wierzy, że dzięki insta ćwiczeniom dorobi się pośladków rodem z fotoshopa.
Jako typ kanapowego leniucha, któremu do fit bardzo daleko, nie mogę się temu nadziwić. Powiedzcie bardziej zapoznane z tematem ćwiczeń emamy, czy to możliwe? Czy da się z wróbla zrobić sokoła?