alba27
10.08.19, 23:42
Na wstępie chcę zaznaczyć, że nic nie mam przeciwko homoseksualistom. Do napisana tego wątku skłoniła mnie niedawna rozmowa z koleżanką ze szkoły średniej. Nie widziałyśmy się z kilkanaście lat. Pamiętam jak brała ślub, urodziło im się dziecko. Kilka lat po ich rozwodzie mąż przyznał jej się, że jest homo. Minęło już sporo czasu od tego wyznania, pozostali w przyjaźni, dziecko, już prawie dorosłe też to zaakceptowało. Znam też dziewczynę, która się rozwiodła, bo zakochała się w koleżance, również mieli dzieci. I tak sobie myślę, że chyba nie zdajemy sobie sprawy, że odsetek osób homoseksualnych jest spory. Mam też znajomego, jestem na 99% pewna, że jest homo, ma rodzinę, wydaje mi się, że żona wie, taki układ po prostu, myślę, że dopóki jego rodzice żyją to się nie ujawni. Znacie take przypadki?