ponis1990
07.09.19, 16:16
Apropos sąsiedniego wątku.
Ja niestety tak - przeważnie w pracy... oczywiście, w podziemiu i jak szefowa nie słyszy, to sobie brzydko reagujemy na rózne sytuacje, między sobą ;p Próbuję to ukrócić żeby dziecku przykład dawać - narzeczony z kolei, nigdy nie mówi wulgaryzmów.... ale tka został wychowany, u mnie w domu natomiast niestety, ,,brzydkie panie" leciały równo. Czasem lubię, choć ideałem byłoby wcale ;p