Dodaj do ulubionych

Emamo, przeklinasz?

07.09.19, 16:16
Apropos sąsiedniego wątku.
Ja niestety tak - przeważnie w pracy... oczywiście, w podziemiu i jak szefowa nie słyszy, to sobie brzydko reagujemy na rózne sytuacje, między sobą ;p Próbuję to ukrócić żeby dziecku przykład dawać - narzeczony z kolei, nigdy nie mówi wulgaryzmów.... ale tka został wychowany, u mnie w domu natomiast niestety, ,,brzydkie panie" leciały równo. Czasem lubię, choć ideałem byłoby wcale ;p
Obserwuj wątek
    • tryggia Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 16:23
      Tak. Nie ciągle, ale tak. Co przy mojej, dość angielskiej urodzie, wywołuje porządany efekt 😁
    • manala Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 16:24
      Niestety tak. W pracy nie (co najwyżej w środku sypię k...ami). W domu niestety tak.
    • aerra Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 16:35
      Baaaaardzo sporadycznie i tylko w naprawdę skrajnych sytuacjach. I to raczej jak jestem sama, przy dziecku nigdy.

      Ale jak byłam na studiach (politechnika, towarzystwo raczej męskie) to bywało, że leciały słowa niecenzuralne.
    • saszanasza Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 16:39
      Tak, ale rzucam kur.wami tylko jak jestem świadkiem skrajnej ludzkiej głupoty albo cś mnie wkurzy. Nie używam wulgaryzmów jako wstawek w normalnej mowie. Zazwyczaj mówię „kuźwa”, jak się wkurzę to najczęściej mówię „ja pierdolę”🤣😂😅
      T chyba moje ulubione bluzgi😁
      • bergamotka77 Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 21:49
        Polskie bluzgi sa fajne bo z rrrr kooorwa ja pierdole sa takie wyzwalajace. Czasem przeklinam zwlszcza w aucie, ponoc z wdziękiem wink Moj maz rzadko, moi rodzice prawie nigdy a ja lubie czasem przeklnac wink
        • dziennik-niecodziennik Re: Emamo, przeklinasz? 08.09.19, 14:26
          Niestety, to dziala tylko przy prawidłowej wymowie smile ja z 'fhancuskim r' to moge tylko pomarzyc k rozladowujacej stres ku.rrrrrrrrrrrr.wie smile
    • bei Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 16:42
      Jasne- na forum ogrodniczym opracowaliśmy nawet słownik- moje to „ ja pergolę”, (lub ślimaki wpergolily....niech to kurdybanek trzaśnie, tuja złamana itp
      W domu - niech to jasne z niebieskim, skopane, falliczne itp
      • australijka Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 16:58
        Bei ja jestem na Ogrodowisku u Danusi. Znam Oazę, Forum Ogrodnicze, Zielonozakręconych, Kompostownik. Są jakieś jeszcze prócz typowo różanych, hostowych czy iglakowych?
        • y_y Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 20:26
          wszędzie sami swoi kiss
      • wlazkotnaplot Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 21:18
        Faliczne 😁 przejmuję
        • beneficia Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 22:00
          "Było fallicznie", pięknesmile
    • mrs.solis Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 16:46
      Niestety tak. Miedzy ludzmi staram sie hamowac, ale czasem jakas qrwa wyskoczy w rozmowie.
    • jola-kotka Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 16:55
      Bywa ze tak jak mi sie cisnienie podniesie.
    • tol8 Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 16:57
      Tak. Najbardziej w aucie.
    • qs.ibidem Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 17:08
      Nigdy; przez usta mi nie przechodzi. Najgorsze, czym mogę rzucić to "kurczaki"!
      Jak komuś chcę przygadać to wbijam szpilę, jestem złośliwa, ironiczna, ale nie przeklinam.
    • valla-maldoran Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 17:14
      Tak, klasycznie, bez wydumek, z upodobaniem i ogromną przyjemnością.
      Nie cierpię jednej bluzgi na j i wszelkich jej odmian.
      Nie lubię ludzi, którzy nie przeklinają i patrzą karcąco-pogardliwym wzrokiem.
      Staram się nie przeklinać publicznie, za to w domu, wśród znajomych się nie opierdalam.smile
    • pani-nick Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 18:11
      I to jaaak!
    • amsterdama Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 18:21
      Nie. Nawet teściową oduczyłam🤪.
    • kosmos_pierzasty Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 18:23
      Sporadycznie.
    • vasaria Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 18:41
      Tak. Bo bardzo lubię i mogę smile. Innego powodu nie mam.
    • edelstein Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 18:42
      Bardzo rzadko.Musi mnie coa mocno podpienic
    • imie.deszczu Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 18:52
      Zdarza się. Zazwyczaj bez świadków...odkrywam wtedy ukryte zdolności lingwistycznesmile
      • bi_scotti Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 19:02
        Nope. Finger tez nie pokazuje. Wlasciwie nie mam potrzeby. Gdy mi sie raz na ruski miesiac zdarzy, no to rzuce slowem brzydkim a dosadnym - wtedy ma ono moc … and everybody listens wink Natomiast gdy bylam mlodsza potrafilam sie drzec wielkim glosem (bez wulgazyzmow!), trzaskac drzwiami, tluc szklo etc. Z wiekiem jakos stracilam pare, eh … Life.
    • asia.sthm Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 19:27
      Sporadycznie tak, nie naduzywam - to jest taki wentyl bezpieczenstwa w momentach najwiekszego wzburzenia, strachu i bolu. Przeklenstwa sa potrzebne i dlatego sie same stworzyly - ewolucja bardzo waznej galezi jezyka ludzkiego big_grin

      No i nie wszystkie mi sie podobaja, ale o gustach nie dyskutujemy big_grin
      I nie mam zaufania do osob nigdy nie przeklinajacych - ciekawe co robia zeby rozladowac frustracje, bo cos musza miec zamiast bluzgniecia.
    • solejrolia Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 20:38
      Tak, z upodobaniem, to wyraz moich emocji. To zdrowsze niż tłumienie w sobie złości, frustracji, strachu itd
    • eliszka25 Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 20:46
      Niestety tak. Nie używam przekleństw w normalnej rozmowie, jako przecinków, ale w nerwach, złości rzucam bluzgami. Jak coś mnie mocno wkurzy, to sobie przeklnę dla rozładowania napięcia.
      • czarna_kita Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 21:47
        W domu nigdy. Przy dobrych znajomych czasami ale najczęściej musi mnie coś mocno wkurzyc.
    • molik28 Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 21:40
      Trochę. Mówię cholera, kuźwa, dupa. W stanach wzburzenia.
      • bergamotka77 Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 22:15
        molik28 napisała:

        > Trochę. Mówię cholera, kuźwa, dupa. W stanach wzburzenia.

        To nie sa przekleństwa smile
    • vi_sovari Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 22:05
      Klnę jak szewc.
    • cauliflowerpl Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 22:11
      O, strasznie. Ale tylko w rozmowie z osobami, ktore tez przeklinaja i nie agresywnie. Taki kod nie-kulturowy mamy.
      No i czasem na forum komus polecę sie ode mnie odpie**olic, jak sie bez sensu czepia.
    • nangaparbat3 Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 22:12
      Tak, z upodobaniem, ale dość dobrze kontroluję, kiedy mogę sobie na to pozwolić.
    • bo_gna Re: Emamo, przeklinasz? 07.09.19, 22:49
      U mnie w domu nie przeklinali, ja sama kiedyś próbowałam przeklinać w wieku nastoletnim, natomiast brzmiało to w moich ustach tak sztucznie, że odpuściałam. Nie przeklinam w ogóle smile bo chyba "cholera" i "kurde" to nie są przekleństwa? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka