kia5
28.09.19, 18:02
Jeśli pamiętacie moje poprzednie posty o mamie, wiecie, że nie mam łatwej z nią relacji. W mijającym tygodniu oznajmiła mi, że sąsiedzi porozumieli się między sobą i podsłuchują ją via telewizor.
Oznacza to niestety, że demencja puka do drzwi, o ile już nie zagościła na dobre.
Mama nie chce się leczyć w ogóle. wg jej słów chce się zestarzeć z godnością, co wyklucza jakąkolwiek wizytę lekarską.
Opieka nad kimś kochanym z demencją jest trudna. A co dopiero opieka nad kimś toksycznym z demencją...
Co robić drogie bravo, żeby nie zwariować samemu?