agrypina6 Re: Smutne to 23.10.19, 18:03 Mój mąż raz wezwał karetkę do mojej babci, która lubi sobie gdy jej coś dolega pojeczec. Przyjechali ratownicy, wykonali ekg, zabrali babcię do szpitala. Po 2 godz. zadzwonili do męża że ma po babcię przyjechać, bo nie ma wskazań do hospitalizacji. Babcia w zaawansowanym wieku, pani, która wędrowała w piżamie po Poznaniu mogła by być jej córka. Więc jeśli osoba w podeszłym wieku na coś narzeka, to biorą do szpitala, bo kto wie, czy staruszka nie zejdzie w domu i rodzina zgłosi pretensje. Nie ma potrzeby, wypis do domu. Babcia starsza a wiedziala ze karetka to nie taxi. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Smutne to 23.10.19, 18:38 agrypina6 napisała: > Babcia w zaawansowanym wieku, pani, która wędrowała w piżamie po P > oznaniu mogła by być jej córka. No i? Możesz mieć osobę 65 letnią z demencją i 90 letnią bez jej najmniejszych objawów. Odpowiedz Link Zgłoś
agrypina6 Re: Smutne to 23.10.19, 18:58 Można. Ale to nie ten przypadek. Pani nie ma demencji bo umiała opowiedzieć swoją wstrząsającą historię w mediach. Ot cwaniara, jak większość społeczeństwa, której "się nalezy". Na szczęście używanie karetki jak i taksówki nie wypaliło. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Smutne to 23.10.19, 19:11 agrypina6 napisała: > Można. Ale to nie ten przypadek. Pani nie ma demencji bo umiała opowiedzieć swo > ją wstrząsającą historię w mediach. Ot cwaniara (...) Nie wiem, czy ta pani ma demencję, staram ci się wytłumaczyć, że fakt iż ktoś ma więcej lat niż 70 nie oznacza z automatu, że jest w gorszym stanie, również mentalnym a ta Pani w lepszym - to uproszczenie, które stosujesz, ale wcale nie musi ono odpowiadać prawdzie. Pani może mieć różne inne schorzenia, nierzadką w tym wieku depresję, może mieć również początki demencji, z jakiegoś powodu jednak łatwiej na niej psy wieszać i uznać za cwaniarę, sam fakt dzwonienia do gazety naprawdę jeszcze o niczym nie świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
agrypina6 Re: Smutne to 23.10.19, 19:21 Tak, zagubione staruszki z depresją i demencja masowo angażują w swoje sprawy media. Każda zdrowa osoba, która jest na Sorze, powinna być z niego odwozona do domu karetka, a co. I obowiązkowo na Sorze powinni przy okazji sprawdzania czy dana osoba nie ma zawału czy zapalenia płuc zdiagnozować depresję. Pracownicy socjalni też powinni dyzurowac całodobowo i zajmować się każdym ale to każdym, kto tam jest, nawet rodzinami pacjentów. A i rodziny na depresję też powinni zdiagnozować bo a nuż i rodzina ma depresję. I rodzinę karetka też trzeba odwozic do domu, a może wolą do rodziny w Ciechocinku to koniecznie trzeba. Bo się należy i tak będzie z sercem i sprawiedliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Smutne to 23.10.19, 19:30 agrypina6 napisała: > Tak, zagubione staruszki z depresją i demencja masowo angażują w swoje sprawy m > edia. Każda zdrowa osoba, która jest na Sorze, powinna być z niego odwozona do > domu karetka, a co. I obowiązkowo na Sorze powinni przy okazji sprawdzania czy > dana osoba nie ma zawału czy zapalenia płuc zdiagnozować depresję. No i widzisz, po co ten cynizm? Zaczniesz mieć starszych ludzi w rodzinie, zaczniesz z nimi chodzić po lekarzach, może coś załapiesz, bo na razie rzucasz się jak typowa twardzielka na forum, a problem w służbie zdrowia z roku na rok narasta, również dzięki takim którzy uważają, że ludziom się w d..a przewraca. Odpowiedz Link Zgłoś
agrypina6 Re: Smutne to 23.10.19, 19:37 Wyobraź sobie że mam starsze osoby w rodzinie i niestety chodzę po lekarzach. I wiele rzeczy mnie wkurza. Wiele dni mojego urlopu przeznaczamy na takie atrakcje jak bywanie ze starsza osoba u różnych lekarzy. I jak czytam bzdury o odwozeniu zdrowych osób że szpitala karetka to mnie strzyka. I takie gwiazdy jak Ty piszą różne bzdury. Może pochodz że starsza osoba po lekarzach, to coś zalapiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Smutne to 23.10.19, 19:44 No skoro nazywasz bzdurą oczekiwanie okazania minimum zainteresowania przez personel, czy starsza samotna osoba w piżamie ma jak wrócić do domu o 5 nad ranem do domu, to nawet nie pytam dalej jakich ty standardów oczekujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Smutne to 23.10.19, 20:01 Uhm - mogli jej wprost powiedzieć, że taksówki stoją pod szpitalem. Tak właśnie się wraca, jeśli ktoś nie chce korzystać z komunikacji miejskiej, darmowej dla osób 70+. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 21:10 No dobrze, to napisz konkretnie co ma zrobić personel. Konkretnie: - czy karetka odwiezie mnie teraz do domu -niestety proszę pani, karetki tylko przywożą pacjentów, nie odwozą. - Czy zawiadomić rodzinę? -nie, nie mam rodziny, jestem samotna -czy może kogoś z sąsiadów? -nie, nie mam telefonu i kontaktów do kogokolwiek -czy zawołać taksówkę, zaraz przy szlabanie jest postój? -nie, portfela też nie mam -50m stąd jest przystanek tramwaju -nie, nie pojadę tramwajem, bo mam pod płaszczem pizamkę -może też pani wrócic pieszo... Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Smutne to 23.10.19, 21:22 Myślę, ze pani się przy tej dyskusji nieco poawanturowała , rozmówcy nerwy puściły i stąd tekst o pójściu pieszo. Skoro pani miała diaboliczny plan wezwania policji jako taksówki Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Smutne to 24.10.19, 08:56 memphis90 napisała: > No dobrze, to napisz konkretnie co ma zrobić personel. Konkretnie: > - Czy zawiadomić rodzinę? > -nie, nie mam rodziny, jestem samotna I w tym momencie powinny nastapic kolejne pytania, bo kobieta choc na iddzial nie zostala przyjeta to jednak dostala skierowania na dalsza diagnostyke. Skoro jest samotna to jak sobie rodzi? Ktos jej pomaga? Jesli nie to daje rade sama? To wlasnie sa informacje ktore powinien zebrac personel w tym przypadku i zawiadomic opieke spoleczna, ktora sprawdzi jak taka osoba funkcjonuje I sobie radzi. > -czy zawołać taksówkę, zaraz przy szlabanie jest postój? > -nie, portfela też nie mam Przeciez moze pani zaplacic w domu. Mozna bylo odorowadzic pania do taxi I powiedziec kierowcy ze pani zaplaci w domu bo nie zabrala portfela. > -może też pani wrócic pieszo... > Tiaaa. A moze tez bylo zaproponowac jej kubek herbaty i tosta oraz krzeslo i poczekanie na pracownika socjalnego ktory by z nia porozmawial i ewentualnie zawiozl do domu lub chociazby towarzyszyl w tym tramwaju i upewnil sie ze wejdzie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Smutne to 24.10.19, 11:07 W Polsce tosty nie są zbyt popularne. Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Smutne to 24.10.19, 11:28 1matka-polka napisała: > W Polsce tosty nie są zbyt popularne. > To to co jest popularne. Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Smutne to 24.10.19, 13:45 1matka-polka napisała: > Kanapki z kiełbasą. > Moze byc, albo zoltym serem. Moze byc nawet z maslem. Odpowiedz Link Zgłoś
12gram Re: Smutne to 24.10.19, 13:54 kanapki z hajsem to lepiej wziąć ze sobą idąc do szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Smutne to 24.10.19, 23:09 >A moze tez bylo zaproponowac jej kubek herbaty i tosta oraz krzeslo i poczekanie na pracownika socjalnego ktory by z nia porozmawial i ewentualnie zawiozl do domu lub chociazby towarzyszyl w tym tramwaju i upewnil sie ze wejdzie do domu. To są jednak rozwiązania w kraju o trochę innym PKB- opieka społeczna nie radzi sobie nawet z tymi kilkudziesięcioma rodzinami, przypadającymi na każdego pracownika, nie mówiąc o braku całodobowej opieki dla osób leżących w domach. Naprawdę nie ma ludzi zajmujących się wożeniem staruszek tramwajami do domu, serio. I nie ma z każdym rokiem coraz bardziej, bo to praca fatalnie płatna i nie ma do niej nowych chętnych. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Smutne to 23.10.19, 19:43 No, ja chodzę po lekarzach ze starym człowiekiem tj. z bardzo już niesprawnym ojcem i też uważam, że bohaterce tej dziennikarskiej wydumki przewróciło się w głowie i kłamie. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Smutne to 23.10.19, 19:49 A wystarczyło trochę empatii, żeby sprawa mogła wyglądać nieco inaczej. A i zwróć uwagę, że ty chodzisz z chorym. A zdaje się nie masz 70 lat, nie idziesz w piżamie, nie masz silnych dolegliwości bólowych, i nie dzieje się to o 5 rano po parogodzinnym pobycie w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Smutne to 23.10.19, 19:56 Ołł jee. Zaraz się okaże, ze ta pani w ostrej fazie zawału przedzierała się boso przez zaspy Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Smutne to 23.10.19, 20:49 "W nocy z czwartku na piątek wezwała pogotowie, ponieważ nie mogła wytrzymać bólu. Przywieziono ją do szpitala przy ul. Grunwaldzkiej w Poznaniu z podejrzeniem zawału serca. Jak podaje "Głos Wielkopolski", kobieta zapytała sanitariusza, czy powinna wziąć ze sobą jakieś rzeczy, ale ten odpowiedział jedynie, aby założyła coś na piżamę. W szpitalu zrobiono jej badania, ale nie została przyjęta na oddział. Wypisano ją do domu o 5 rano. co ci się nie zgadza? Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Smutne to 23.10.19, 21:19 Pani twierdziła, że miała bóle przy przyjęciu, a nie przy wypisie, gdyby tak niewątpliwie byśmy się o tym dowiedzieli. I w dość dramatycznej wersji zapewne Odzież wierzchnią też miała. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Smutne to 23.10.19, 21:27 cruella_demon napisała: > Pani twierdziła, że miała bóle przy przyjęciu, a nie przy wypisie, gdyby tak ni > ewątpliwie byśmy się o tym dowiedzieli. I w dość dramatycznej wersji zapewne ojej, ojej, ale śmieszki, hihihi, no zapewne, zapewne, co nie gabryśka? A poważnie, szkoda mi czasu tracić na głupie przepychanki na forum, czy bolało ją wcześniej, czy później, czy miała coś na piżamce, czy nie miała, czy taksówki były, czy nie były - to są nieistotne szczegóły, brakuje normalnej, sensownej, nastawionej na pacjenta komunikacji i to jest fakt, to, że najwyraźniej wielu nie widzi w tym nic złego, to jest drugi fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Smutne to 23.10.19, 21:21 Jak ją wypisywali, to dalej nie mogła wytrzymać z bólu? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Smutne to 23.10.19, 20:03 Silnych dolegliwosci bolowych? Cos przeoczylam? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Smutne to 23.10.19, 20:03 Trochę to znaczy ile? Informacja, że taksówki stoją pod szpitalem by wystarczyła, czy telefon do korporacji taxi na wyraźne życzenie wypisywanej? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Smutne to 23.10.19, 20:50 Tyle, żeby nie musiała wracać po ciemku o piątej nad ranem w piżamie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Smutne to 23.10.19, 20:54 Taksówki spod szpitala jej ukradli? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Smutne to 23.10.19, 21:04 Może nie ukradli, może akurat o tej porze nie stały, sporo taksówkarzy podjeżdża teraz na telefon, może pani jest nieporadna, może nie spała całą noc, była zestresowana, nie miała ze sobą pieniędzy, wstydziła się, wariantów jest trochę, gdyby ktoś dopytał, zainteresował się, można było znaleźć rozwiązanie np. zadzwonić do jakieś korporacji taksówkowej, uzgodnić sprawę przez telefon i pani by pojechała. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Smutne to 24.10.19, 23:11 Przy bramie szpitala jest całodobowa ochrona, taka portiernia- pani mogła choćby tam poprosić o wezwanie taksi Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 21:13 Miała "coś na piżamie" , sama przed chwilą zalinkowalas. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Smutne to 23.10.19, 22:27 Pani z demencja nie wiedziałaby ze ma sie za chwile poskarzyć w mediach... Odpowiedz Link Zgłoś
hunkis Re: Smutne to 23.10.19, 18:41 Twój mąż zadzwonił, twojemu mężowi zadzwonili by sobie babcię odebrał. Jak to się ma do sytuacji samotnej starszej osoby która nie ma nikogo kto się nią zaopiekuje i ją zawiezie czy odbierze? Wasza babcia wiedziała że karetka to nie taksi bo wiedziała że wnusio to taksi. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Smutne to 23.10.19, 18:44 Samotna starsza osoba wraca sama. A, nie, czekaj, Robi to, co jest zalecane ematkom, które mają problem z opieką nad chorym dzieckiem/wakacyjną - prosi (tadam!) życzliwą sąsiadkę. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Smutne to 23.10.19, 18:55 Masz jakieś życzliwe sąsiadki, które budzisz o 5 rano z prośbą? Bo jeśli tak, to chyba zbyt długo nie będą życzliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Smutne to 23.10.19, 19:08 Nie, podobnie jak nie mam sąsiadek, z którymi mogłabym zostawić chore dziecko (lub zdrowe w wakacje czy innym terminie). Niemniej, gdybym dostawała złotówkę za każdym razem, gdy padła na forum rada z sąsiadką, to kupiłabym rezydencję w Bel Air. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Smutne to 23.10.19, 19:13 No bo normalnie można skorzystać z pomocy sąsiadów, jak się ich ma i ma się z nimi zdrowe układy, ale są granice i moim zdaniem 5 rano do takich należy. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 21:18 Ja mam sąsiadki, które wzywały mnie na pomoc o północy, o drugiej nad ranem, o piątej... Jak trzeba, to się pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieskie_korale Re: Smutne to 23.10.19, 18:53 Czytam i czytam i oczom nie wierze. 70-latka to staruszka? Chyba zartujecie sobie. I nie, nie wypowiadam sie w temacie z postu, tylko az strach sie bac, jaki jest odbior 70-latki, tym bardziej, ze przeciez kobiety pracuja przynajmniej do 65-roku zycia! Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 18:59 Nie wszytkie. Sa osoby w wieku lat np 70 ktore nie sa takie ogarniete, nie czuja sie mlode, maja leki, depresje, sa samotne itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Smutne to 23.10.19, 19:57 Albo dzieci uznały, że na opiekę trzeba sobie zasłużyć.. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Smutne to 23.10.19, 20:45 Ciotke mojej koleżanki, starsza pania potracona przsz samochod, ze zlamana i podrutowana szczeka i pękniętymi zebrami, poobijana i obolala odwiezli karetka pod klatke, wysadzili i tyle. A w domu nikogo nie bylo, u sasiados tez nie. Starsza pani posiedziala na lawce dopoki syn nie dojechal. Na szczescie cieplo bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
hunkis Re: Smutne to 23.10.19, 23:41 Zaraz ci memphis i crualla powiedzą że nic jej się nie działo i co ona sobie wyobraża, szpital to nie hotel by ją tzrymać godzinami na łóżku jak już zdrowa a żebra zrastają się same, szpital nie ma tu nic więcej do roboty. Skojarzyło mi się z sytuacją gdzie zgłaszałam sprawę "potrzeby interwencji dla dobra ogółu mieszkańców" do kilku instytucji licząc na zainteresowanie o reakcję osób powołanych do nadzoru. Wszystkie skupiły się na udowadnianiu mi, że to nie one są odpowiedzialne za ten aspekt rzeczywistości. I wskazywały jedna instytucja na drugą, że to tamta powinna się tym zająć... O to się naprawdę do gazety nadawało jak czytałam ich odpowiedzi, ta totalna spychotechnika instytucjonalna, byle tylko nie brać na siebie jakiegokolwiek wysiłku i odpowiedzialności za istniejący problem. Zero zainteresowania problemem, ale wielkie głośne udowadnianie że to nie ich odpowiedzialność i dlaczego w ogóle coś od nich chcę. I w tym wątku widzę ten sam schemat. Panie pracujące w służbie medycznej tutejsze rzuciły się udowadniać że nikt z medyków nie zawinił i baba na pewno była roszczeniowa, czesc ematek chętnie sobie na kobiecie poujeżdżała i będą się kłócić przez kolejne 500postów że to one mają rację i musiała histeryczka być i wredna jak zaangażowanych sąsiadów nie ma. A za perę miesięcy społeczeństwo policzy ile po zimie zostanie trupów pod szpitalem, tych słabszych, których wnusio nie przywiózł i nie odebrał osobiście. I skomentuje "ojej, cóż zrobić, tak jest, niedasie inaczej". O tym, że jedank można było inaczej, że można zauważyć problem, uznać jego istnienie, a może nawet postarać się rozwiązać w ramach nacisku społecznego jakoś nikt nie pomyśli. Bo trzeba by się wysilić, zaangażować, coś z siebie dać a nie tylko bierną postawą bronić podłego systemu.. Odpowiedz Link Zgłoś
12gram Re: Smutne to 24.10.19, 13:50 Z tego co wyczytałam na innym portalu niż linkowany, pani histeryczka i cwaniara jak ją wiele z was nazwało 2 lata temu miała usuwanego grasiczaka. Cytat na czym to polega onkologia.org.pl/nowotwory-srodpiersia-serca/ "Objawy grasiczaka wynikają z ucisku lub nacieku struktur otaczających (ból w klatce piersiowej, kaszel, duszność, obrzęk twarzy i szyi) oraz z występowania objawów ogólnoustrojowych towarzyszących nowotworom (zespołów paranowotworowych), z których najczęstszymi są objawy miastenii. Miastenia jest chorobą autoimmunologiczną, która polega na powstaniu w organizmie przeciwciał blokujących przewodnictwo nerwowo-mięśniowe i objawia się postępującym zmęczeniem, objawami podwójnego widzenia, opadaniem powiek czy zaburzeniami połykania." A teraz sobie wyobraźcie, że to was spotkało, jesteście same bez żadnej rodziny, chorzy, nie macie sił i musicie sobie sami z całą organizacją poradzić, bo lekarz jedyne co to da plik skierowań do kolejnych kolejek gdzie najpewniej kolejne osoby was potraktują jak intruzów i wystawi was zniecierpliwiony za drzwi. Zaś mopsy i inne sropsy zbyt są zajęte wydawaniem zasiłków dla patologii i bogatych dzieciaków by się wami w ogóle zainteresowac. Smutne. Nawet nie smutne. Przerażające. Wizja świata zdegradowanego wykluczającego słabszych i chorych, z wypaczonym człowieczeństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Smutne to 24.10.19, 16:38 Ciekawe, że żadna z tych "mundrych" emamusiek nic na twój post nie odpowiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Smutne to 24.10.19, 17:30 W tvnie bodajże widziałam odpowiedź dyrektorki, że pani po pierwsze miała odzież wierzchnią typu kurtka, buty i odmówiono jej bezpłatnego transportu karetką, bo przysługuje osobom leżącym, natomiast miała możliwość skorzystania z transportu medycznego ODPŁATNIE, nie chciała. Mogła też poprosić w izbie o zamówienie jej taksówki, również nie skorzystała. Całe pretensje pani są o to, że nikt jej nie odwiózł do domu ZA DARMO. Odpowiedz Link Zgłoś
agrypina6 Re: Smutne to 24.10.19, 18:08 No i wszystko jasne. Nie dali za darmo, to zrobię aferę. Biedna nieporadna staruszka. Aha. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Smutne to 24.10.19, 18:12 No pani nawet ubolewała, ze nie wzięła komórki, bo chciała zadzwonić się poskarżyć na policję albo do straży miejskiej i poprosić o odwiezienie do domu Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Smutne to 24.10.19, 18:13 Czaisz, nie po taksówkę, tylko po policję Odpowiedz Link Zgłoś
agrypina6 Re: Smutne to 24.10.19, 18:39 Bo policja albo sm to by ja odwiezli za darmo. Doczytałam że pani mogła wrócić płatnym transportem, mogli jej też wezwać taksówkę. Ale to nie było by za darmo. Ale mogła pojechać za darmo tramwajem , chyba od 65 r.z. W Poznaniu jest darmowy. A o 5 tramwaje już zaczynają kursować. Ale pewnie nie pod drzwi pani. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Smutne to 24.10.19, 18:46 Cholera ją wie, może i tym tramwajem jechała, tylko "zapomniała" wspomnieć. Bo to już by trochę przestało pasować do wizji więźniarki z Auschwitz. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Smutne to 24.10.19, 18:47 Albo ma tak blisko, że nie opłacało jej się na ten tramwaj czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
agrypina6 Re: Smutne to 24.10.19, 18:10 Serio Mopsy pomagają bogatym dzieciakom? Bo że patologii to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Smutne to 24.10.19, 15:01 Nie mogła się ubrać przed wyjściem z domu? chociazby plaszcza narzucić? Dokumenty zabrała, czemu nie zabrała telefonu? Co z komunikacją publiczną? Nie wyobrażam sobie wyjść z domu w piżamie, bez niczego poza tym. Czy ta Pani wyobrażała sobie, że skoro jej stan prawdopodobnie nie jest na tyle poważny, by ją przyjąć do szpitala, to karetka będzie jej robić za taxi zamiast wyjechać do zawału/ wypadku? Odpowiedz Link Zgłoś