sundace46
23.10.19, 21:35
W tej firmie pracuję niewiele ponad miesiąc. Praca ok, ale warunki jak za póżnego Gierka.
Wczoraj uległam wypadkowi w pracy. Jest taka wielka maszyna, służy do pewnych spraw związanych z arcihwizacją dokumentów, z jednej strony ma dwa takie wałeczki, które się obracają i są nijak nie zabezpieczone. I o te wałeczki poważnie poraniłam sobie dłoń. Szpital, sor, zwolnienie na 14 dni, rana jak prognozują lekarze będzie trudna w gojeniu etc.
Pracodawca po wypadku proponował samodzielny mój przejazd na sor. Na szczęście uparłam się na karetkę, była nawet policja, sporządzili protokół.
I teraz pytanie do was. To mój pierwszy wypadek w jakiejkolwiek pracy. Jak postępować dalej, żeby pracodawca na mnie nie zwalił winy? Dostanę jakiś protokół do podpisania, jakiś dokument? Można to podpisać w trakcie zwolnienia czy dopiero po powrocie do pracy?
Ponieważ umowę mam na zastępstwo, bez podania okresu do kiedy, czy po powrocie do pracy mogą mi wręczyć wymówienie od razu? Bo tego akurat się obawiam.
Odzywać się do ludzi z firmy, do kierownika, czy czekać na ich ruch?
No w ogóle doradźcie proszę, co wam przyjdzie do głowy. Z góry dziękuję.