tryggia
25.10.19, 09:13
Mam taki problem umysłowo - społeczny. I krępuje mnie on bardzo. Nie wiem z czego to wynika. Ale opowiadam ta samą historię, jak babcia, kilka razy. Nawet podczas jednej rozmowy! Zaczęłam się zastanawiać czy nie mam jakiegoś otepienia, ale to tylko w tym obszarze. Nie jest to kwestia nudnego życia, że już nie mam o czym mówić. Po prostu nie pamiętam, że już to mówiłam. Może to zmęczenie, rozkojarzenie?
I nie, nie zakadalam już o tym wątku 😜