Dodaj do ulubionych

Co byście zrobiły?

28.10.19, 16:16
Dziecko wraca ze szkoły spłakane albo roztrzęsione. Okazuje się, że rodzic jakiegoś kolegi dorwał je w szatni albo pod szkołą i sugestywnie przemówił do rozsądku, sam albo w towarzystwie dwóch murarzy wyglądających na zakapiorów?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:19
      Najpierw to bym przesłuchała dziecko, z jakiego powodu mu ktoś obcy musiał do rozsądku przemawiać.
      • mia_mia Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:41
        Przyjmijmy, że wiesz, że dziecko ma swoje za uszami albo i nawet i cała wina jest po jego stronie.
        • andaba Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:48
          To mówię - masz nauczkę, moje (wychowawcy) słowa nie trafiły, to może jak wp...dol dostaniesz to dotrze.
          • ichi51e Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:50
            No... trudno sie nie zgodzic
          • aerra Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 17:53
            Nie użyłabym słowa wp...dol, ale tak, dokładnie tak.
            Tyle, że nie widzę takiej sytuacji, że wiedziałam, że wina jest po stronie mojego dziecka i nic z tym nie zrobiłam.
            • mia_mia Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 18:10
              Bezpośrednio zainspirował mnie wątek o chłopcu z ZA, który się obnaża i podszczypuje koleżankę. Podejrzewam, że rodzice uważają, że robią co mogą, nawet jeśli jest inaczej.
              • kocynder Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 18:51
                Wątku nie czytałam, ale... Znam sprawę, że chłoptaś lat około 14 - 16 wymyślił sobie "zabawę", czyli, mówiąc po prostu ściągał dziewczynkom z klasy spodnie/spódnice razem z majtkami, albo łapał je za krocze. Panie (kretynki, moim zdaniem) rozkładały ręc e, bo on biedny chory, orzeczenie ma... Skończyło się, gdy jedna z dziewczynek usłyszała od swojego wujka radę "Jeśli ów gnojek ciebie tak spróbuje zaczepiać - to kopnij go w krocze. Z całej siły!". Po pierwszym kopniaku - pani wychowawczyni zbulwersowana "przemocą" wobec chorego wezwała ojca tejże panny. No i sprawa się rypła, bo ów tatuś zapytał pańcię życzliwie czy gdyby ją złapał za "cipkę" to by była wyrozumiała? No nie. No więc czemu, na demony, jego córka ma tolerować, że jakiś niedopieszczony wał ją obmacuje? Panią zatchnęło, a głupi szczeniak po kilku kopniakach w czułe miejsce - jakoś pomimo orzeczenia pojął, że to NIE JEST dobra zabawa... Tyle, że GDYBY rodzice, nauczyciele itd zareagowali wcześniej, nie zwalając na "bo on biedniutki, chorutki" - to obyłoby się bez bolesnej nauczki.
        • przystanek_tramwajowy Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:55
          Czyli tamci rodzice rozmawiali z tobą, wychowawczyni rozmawiała z tobą i miamiamusiem, może psycholog i pedagog też a ty miałaś to w dudzie, bo przecież to takie słodkie, że miamiamuś pluje koledze do kompotu w stołówce. Rób tak dalej a miamiamuś wyląduje w poprawczaku. A tam, jak napluje komuś do kompotu, to mu taki wpierdol spuszczą, że go nie poznasz. Dzieci się wychowuje a nie hoduje.
          • ichi51e Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:59
            Zadnego niuniusia pewnie nie ma tylko hipotetycznie na fali rady z watku obok tak stawiam
          • mia_mia Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 17:19
            Wątek nie jest o miamiamusiu, bo ten póki co bezproblemowy, on dla otoczenia i otoczenie dla niego i mam nadzieję, że tak zostanie na długo, a najlepiej na zawszewink
        • hanusinamama Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 17:51
          TO bym sie zastanowiła czy na dłuższą metę nie lepiej dla dziecka ze ktoś mu przemówił do rozumu. Bo takie pobłażanie złemu zachowaniu skutkuje jedynie (albo i az) tym, ze dzieciak wymysla bardziej "wyrafinwane" numery az majac lat 20 zamiast iśc na wymarozne przez mamusie studia idzie do pierdla....może ktoś mamusi i synusiowi przysługe zrobił...
        • umi Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 19:10
          To zostaje podziekowac rodzicowi i zakapiorom, dzieki ktorym jest szansa, ze dzieciak dalej sie nie wykolei suspicious
    • iwoniaw Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:19
      Jeśli w szatni, robię dżihad w szkole i zgłaszam na policję, jeśli poza terenem szkoły, ograniczam się do policji.
      • pani-nick Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 17:00
        Podpisuje się
      • hanusinamama Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 17:49
        I nie interesuje cie z jakiego poowodu?? Pytam bo tu czesto są rady aby klasowego tyrana samemu do pionu ustawić. Ja bym sie własnie bała ze mamusia takiego zbira klasowego na policje zgłosi...jak synus klase terroryzuje to mamusia problemu nie widzi...
        • iwoniaw Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 18:00
          I nie interesuje cie z jakiego poowodu??

          Szczerze mówiąc, jest to wówczas kwestia wtórna. Nie, nie dlatego, że nie widzę problemu w żadnych zachowaniach dziecka, ani nie dlatego bynajmniej, że uważam, iż dzieci moje na 100% niczego złego zrobić nie mogą, tylko po prostu oczekuję, że jeśli coś się stało i ktoś ma jakieś zastrzeżenia, to zostanę o tym poinformowana przez szkołę/tychże rodziców/policję, a nie, że ktoś sobie będzie samosądy urządzał i terroryzował dzieciaka, tym bardziej na terenie szkoły, gdzie ma konkretnych opiekunów, którzy odpowiadają za jego bezpieczeństwo.
          • arwena_11 Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 18:48
            Tylko że przemówienie do delikwenta - to najczęściej ostateczność. Jak wszystkie inne opcje zawiodły.
            Jak szkoła zlewa że "Zdzisio popycha Zosię". Wychowawczyni mówi, że nie wolno skarżyć, dyrekcja i rodzice zasłaniają się ZA i "końskimi zalotami". Jednym słowem rodzice Zosi są sami z problemem i wszyscy mają w poważaniu to, że Zosia jest popychana.
            Dziwnym trafem, jak ze Zdzisiem pogada tatuś/wujek czy brat Zosi - to Zdzisio mimo ZA zaczyna rozumieć, że ma trzymać łapy przy d...., bo jak dotknie Zosi jeszcze raz - to ktoś mu je up....doli.

            Gdyby instytucja nie zawiodła - to do takiej sytuacji by nigdy nie doszło.
            • iwoniaw Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 18:58
              Tak, tak, fantazjuj dalej. Dopóki się nie okaże, że tatuś Zdzisia ma większego niż tatuś Zosi i po u(..)leniu łapek Zdzisiowi Zosia do domu już nie powróci. Na co tatuś Zosi bazukę, a na to tatuś Zdzisia rakietę ziemia-powietrze. Gratuluję wzorców postępowania w rozwiązywaniu problemów i poziomu oderwania od reala.
              • arwena_11 Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 19:04
                Nie no, to pozwólmy Zdzisiowi terroryzować wszystkich dookoła. Gdyby instytucja zrobiła to co do niej należy, a nie zasłaniała się "papierami" Zdzisia - nawet jeżeli oznaczałoby to skierowanie sprawy do Sądu Rodzinnego, że rodzice sobie nie radzą wychowawczo, to Zosia nie bałaby się chodzić do szkoły.

                Tylko rodzice małych bandytów, bronią ich w taki sposób jak ty. Olaboga, ktoś nakrzyczał na mojego Zdzisia. Przecież to, że Zdzisio terroryzuje innych - nie ma znaczenia, bo on chory. Wszyscy muszą to tolerować.
                • iwoniaw Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 19:24
                  Tak, jestem rodzicem młodego bandyty - właśnie dlatego sprzeciwiam się, by inni rodzice wymierzali sprawiedliwość na ulicy, u(...)lając cudzym dzieciom tę czy ową część ciała i robiąc najazdy na sąsiedni zaścianek ze szwagrem i odźwiernym zaopatrzonymi w maczety big_grin
                  • arwena_11 Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 19:27
                    To może sama się zajmij dzieckiem - wtedy nikt inny nie będzie musiał go wychowywać.
                    • iwoniaw Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 19:30
                      Ironii to byś nie poznała, nawet gdyby cię kopnęła w tyłek, no nie? big_grin
                    • chocolatemonster Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 19:32
                      A 'wychowanie' to krzyk, grozby,bicie? To moze ty sie wychowaniem nie zajmuj. Ani swoich dzieci,ani cudzych.
                    • mia_mia Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 19:32
                      Ty musisz mieć ZA, inaczej nie da się twoich wpisów wytłumaczyćbig_grin
          • chocolatemonster Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 19:11
            Dokladnie.
    • jak_matrioszka Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:20
      Dopytuje co moje dziecko zrobiło, co wymagało aż takiej korekty.

      Żartuje, nie wiem, nigdy mi sie nie zdażyło.
    • simply_z Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:21
      na fali sasiedniego watku?wink
      • mia_mia Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:27
        Tak, ale nie tylko, taką radę widziałam tu wiele razy.
        • iwoniaw Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:33
          Ja zawsze jestem przeciwna takim poradom, nawet z rodzicami innego dziecka - jeśli problem występuje w szkole między dziećmi - byłabym skłonna rozmawiać bez pośrednictwa szkoły i protokołu/notatki tylko w niektórych przypadkach.
    • szafireczek Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:22
      Proszę o nagrania z kamer ze szkoły i zgłaszam na policję.
    • ichi51e Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:50
      Skontaktowalabym sie z rodzicem zeby dowiedziec sie co sie stalo. Raczej sobie nie wyobrazam...
    • milamala Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 16:50
      A co uczynil twoj dzieciak? Wyglada raczej, ze nie bez powodu.
      • iwoniaw Naprawdę? :-D 28.10.19, 17:05
        No po prostu hit sezonu big_grin W wątku obok: "nie zapraszasz Kasi na urodziny - bezpodstawne zaszczuwanie, izolacja i chamstwo, jak tak można". W tym wątku: "obca grupa dorosłych straszy dziecko doprowadzając je do spazmów - no raczej bez powodu tego nie zrobili" big_grin Pogratulować, milamala big_grin
      • mia_mia Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 17:13
        Moje póki co małe i pokojowo nastawione do świata, co świat odwzajemnia, ale w sąsiednim wątku przeczytałam m.in o tacie, który „wychowywał” cudzego małolata w towarzystwie dwóch zakapiorów. Popularność rady „dorwij w ciemnym zaułku” zawsze mnie zastanawiała, dla mnie mocno pachnie samosądem i przemocą psychiczną dorosłego wobec obcego dziecka, zwłaszcza, że konflikty między dziećmi często nie są sytuacjami czarno-białymi.
    • miss_fahrenheit Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 17:46
      Zajmuję się dwiema sprawami równolegle - (1) dopytuję o powód "sugestywnego przemówienia do rozsądku" i w razie potrzeby działam na rzecz wyjaśnienia tej kwestii i (2) rozwiązuję sprawę rodziców - policja, albo alternatywnie (zależnie od tego, co to za rodzic i jaką skuteczność danego działania przewiduję) - mąż próbuje sugestywnie przemówić rodzicowi do rozsądku, sam albo w towarzystwie. Pierwsza opcja bardziej legalna, druga - zdecydowanie bardziej skuteczna, jakkolwiek niespecjalnie przeze mnie popierana.
    • chocolatemonster Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 19:08
      Dzihad. Dlatego, ze dziecko vs dorosly to nie jest sytuacja symetryczna. Ustalilabym kto i ten ktos dostalby solidny opr. Na 100% chcialabym ustalic o co chodzi bo np zdarzylo mi sie, ze nadgorliwa mamuska wydarla sie na moje dziecko 'jeszcze raz pociagniesz Helenke za warkoczyki to ci...' a sploszona Helenka przy boku wydukala 'ale mamooo...to nie ta...'. Dorosly nie ma prawa wrzeszczec czy stodowac grozb w stosunku do dziecka (o rekoczynach to nawet nie wspominam).
      • iwoniaw Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 19:26
        Aż dziw, że dorosłym kobietom, matkom dzieciom, trzeba takie rzeczy tłumaczyć uncertain
        • chocolatemonster Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 19:29
          Ech...
      • kocynder Re: Co byście zrobiły? 29.10.19, 16:32
        Ciekawi mnie jedno: co gdybyś WIEDZIAŁA, że twoje dziecko rzeczywiście stale i regularnie tą Helenkę za warkocze ciągnie, popycha itp.? Rozmowy z tobą skutkują na krótko, dzień dwa, po czym dalej... Albo lepiej - co byś zrobiła będąc mamą tej Helenki? Którą czyjeś dziecko regularnie tłucze, szarpie, a mamusia tegoż "porozmawia"?
    • chocolatemonster Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 19:10
      A! I, borubron, nie chodzi o to, zeby ignorowac postepki dziecka 'winowajcy' .
    • larix_decidua77 Re: Co byście zrobiły? 28.10.19, 22:25
      To zależy, gdyby moje dziecko od miesięcy dręczyło inne, rozmowy, kary, nagrody, psycholog, pedagog, terapia nic by nie dawała, to ciężko żebym miała pretensje..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka