Dodaj do ulubionych

Wierzycie?

09.11.19, 15:53
Wierzycie w kryzys klimatyczny? Wierzycie, że klimat się zmienia i te zmiany dają efekt domina?
Ja widzę zmiany nie od dziś i jakoś śniegowe zające na Wielkanoc kilka lat temu nie uspokoiły mnie w sprawie klimatu. Mamy susze, mamy fale długotrwałych upałów i mamy niespotykane wcześniej wichury. A ludzie z okolic rówwnika dla ratowania życia będą wkrótce wędrować na północ.
Ale wiem, że i tu na emamie są osoby przekonane, że "w '93 też było gorące lato" i że kryzys klimatyczny to ściema.
Trump zerwał porozumienie klimatyczne....
Taak, kryzys klimatyczny to pewnie globalny spisek..... i wirusy też..... w końcu gołym okiem nikt ich nie widział wink
Obserwuj wątek
    • muchy_w_nosie Re: Wierzycie? 09.11.19, 16:10
      Tak wierzę w zlodowacenia i ocieplenia. Tak wierzę, że człowiek ma wpływ w 1% na klimat Ziemi.
      Tak wierzę, że nasza planeta poradzi sobie bez nas, zostaną zwierzęta, owady i inne życie, może już nigdy po nas na ziemi nie będzie tak inteligentnej formy życia, ale czy to jest jakiś problem dla Ziemi - nie sądzę.
      • madami Re: Wierzycie? 09.11.19, 16:15
        Myślę podobnie.
        I ponoć czeka nas raczej zlodowacenie bo maleje aktywność słońca niż ocieplenie wink
      • lot_w_kosmos Re: Wierzycie? 10.11.19, 15:34
        Mam dokładnie takie samo zdanie.
    • olena.s Re: Wierzycie? 09.11.19, 16:25
      Kryzys klimatyczny jest niewątpliwie. Różne skrajne zjawiska mają coraz większą częstotliwość. Średnie globowe temperatury bardzo szybko rosną, kolejne lata mają najgorętsze miesiące od początku notowań. Topi się lądolód. Tak, jeżeli przytłaczająca większość naukowców, którzy na temacie zjedli zęby, którzy mają swoją reputację uznaje, że to wpływ człowieka, to nie mam najmniejszego powodu, aby w to nie wierzyć.
      Jak ta brutalizacja klimatu się finalnie skończy - oczywiście nie mam pojęcia. Ale nigdy dotąd Ziemia nie była tak gęsto zapchana ludźmi, co naturalnie czyni masową relokację o wiele trudniejszą.
    • elle_du_jour Re: Wierzycie? 09.11.19, 16:25
      wierzę.
      sporo gatunków zwierząt wyginie (już giną), ale wymieranie gatunków nie jest niczym nowym i zachodziło już przed działalnością człowieka. trochę szkoda, że teraz człowiek tak walnie się do tego przyczynia, po prostu jest to niefajne z moralnego punktu widzenia. szkoda pięknej przyrody, która się zmienia przez działalność ludzką - ale to też tylko z subiektywnego, czysto ludzkiego punktu widzenia, bo planecie jako takiej jest obojętne czy będzie na niej piach, czy lód, czy ocean. najgorsze konsekwencje poniosą ludzie, tu będzie najwięcej cierpienia, bardzo wymiernego. i to też jest niemoralne, nieetyczne, że mielibyśmy przyszłe pokolenia skazać na to cierpienie mając już jako taką wiedzę, jak można by temu zapobiec.
      ale fakt, że ludzki gatunek miałby w przyszłości zupełnie wymrzeć w ogóle mnie nie martwi.
      • hummorek Re: Wierzycie? 10.11.19, 00:48
        Duże litery, po kropce zwłaszcza, już wymarły 😈
        • elle_du_jour Re: Wierzycie? 10.11.19, 01:13
          : D
          co będzie następne? przecinki? mam nadzieję, że nie.
          • hummorek Re: Wierzycie? 10.11.19, 08:50
            Po przecinkach nie trzeba dużej litery. Lol.
    • bo_gna Re: Wierzycie? 09.11.19, 23:19
      Wierzę, że klimat się zmienia, bo bez przerwy w dziejach Ziemi klimat się zmieniał, człowiek ma na to minimalny wpływ. Oczywiście boję się tego bo mam dzieci. Ocena tego czy to co się dzieje jest chwiowe czy początek czegoś tragicznego dla ludzkości może zająć setki albo tysiące lat.
      • bi_scotti Re: Wierzycie? 09.11.19, 23:26
        To chyba nie jest kwestia wiary. Wierzycie w to, ze ziemia (jednak) sie kreci? wink Climate changes (na gorsze!) widac od lat a z latami coraz szybciej, szczegolnie na polnocy. Pamietam moje pierwsze wizyty na polnocy Ontario jakies 30 lat temu, przez tych 30 lat bardzo wiele sie zmienilo i zmienia z kazdym season - Ziemia sie ociepla, lodu ubywa, sniegu coraz mniej, wiatry coraz mocniejsze …. Im dalej na polnoc, tym bardziej te zmiany widoczne. Dokladnie to samo mozna obserwowac na kazdym glacier czy to w Alaska u sasiadow, czy nawet u nas w Rocky Mountains. Woerzyc to ja moge (lub nie) w to, ze na Iceland mieszkaja trolls wink ale jesli chodzi o climate change to widze to na wlasne oczy, Wy nie? Cheers.
        • berdebul Re: Wierzycie? 10.11.19, 09:52
          Mamy mało lodowców w Polsce wink
    • nenia1 Re: Wierzycie? 09.11.19, 23:36
      To po prostu widać, szczególnie uderzyło mnie to gdy oglądałam na własne oczy lodowce w Norwegii, w ciągu 10 lat stopniały w ogromnym tempie, bo tu nie chodzi o to o czym część z was pisze, że klimat się zawsze zmieniał, że gatunki wymierały itd., ale o szybkie tempo w jakim się to obecnie dzieje.
    • kochamruskieileniwe Re: Wierzycie? 09.11.19, 23:52
      Generalnie to w cykl Milankowicia wierzę.
    • malgosiagosia Re: Wierzycie? 10.11.19, 00:13
      Zanieczyszczenie owszem - gleby, wody i powietrza, ale ocieplenie? W to nie wierze.

      "Do porównań wybrano trzy najważniejsze okresy. Ociepleniem najbliższym obecnym czasom było holoceńskie maksimum klimatyczne 9-5 tys. lat temu. W tym czasie - w porównaniu z czasami wcześniejszymi i późniejszymi - klimat na Ziemi się ocieplił. "Na podstawie badań paleoekologicznych wiemy, że na biegunie północnym temperatura była nawet o 4 stopnie większa. A wzrost temperatury w tropikach - również w oceanach w tamtej strefie - wynosił tylko ok. 1 stopień C. Ocieplenie zdecydowanie bardziej było widoczne w obszarach polarnych" - powiedziała badaczka."

      naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30036%2Cpaleoklimatolodzy-ocieplenie-na-ziemi-moze-byc-nierownomierne.html
      • olena.s Re: Wierzycie? 10.11.19, 00:31
        Ale zdajesz sobie sprawę z faktu, że cytowany przez ciebie tekst tytułem wstępu podaje iż "Globalne ocieplenie jest faktem, z którym mało kto obecnie próbuje się spierać, a jedną z jego przyczyn jest aktywność człowieka i emisje gazów cieplarnianych."?
        Wypowiadający sie w tekście specjaliści bynajmniej nie twierdzą, że ocieplenia nie ma - zauważają tylko, że może się ono rozkładać nierównomiernie: obszary polarne ogrzeją się bardziej niż tropiki.
        • malgosiagosia Re: Wierzycie? 10.11.19, 00:42
          Nie zmienia to faktu, ze ocieplenia byly, sa i beda. Nie wiem jak to mozliwe, by wielkie gady zyly na terenie Polski, czyzby nie dlatego, ze na tym terenie musialo byc naprawde cieplo? A wegiel kamienny tez nie wzial sie z wrzosow. Nie ma nic stalego, po oziebieniach nastepuja ocieplenia...po ociepleniach, oziebienia.Po co bajdurzyc bez konca o ociepleniu. Lepie zabrac sie za oczyszczenie planety ze smieci, chemii i plastiku.
          • bi_scotti Re: Wierzycie? 10.11.19, 00:44
            malgosiagosia:

            Po co bajdurzyc bez konca o ociepleniu

            Bo polar bears zwyczajnie szkoda uncertain Life.
            • malgosiagosia Re: Wierzycie? 10.11.19, 01:13
              A mnie szkoda dinozaurow. Szkoda mi Neandertalczykow. Gatunki wymieraja. Jest ocieplenie, misie wymieraja. Powroci oziebienie, znow sie pojawia w jakiejs podobnej formie.
              Moze przemysl zacytowane slowa Cohena. Zawsze jest jakies pekniecie, i w bialym. i w czarnym.
              A moze ocieplenie jest zwyczajnie elementem ewolucji?.
              • bi_scotti Re: Wierzycie? 10.11.19, 02:04
                malgosiagosia:

                A moze ocieplenie jest zwyczajnie elementem ewolucji?.

                No jak jest gdy nie jest? Humans are odpowiedzialni za tempo i complexity zachodzacych zmian klimatycznych. Tu nie ma miejsca na "wiare" czy pytania retoryczne "a moze" - we do know (!), ze present climate change nie jest zwyczajnym elementem czegokolwiek, jest skutkiem naszej dzialanosci. Podobnie jak rzecz sie miala z damaged ozone layers. Tylko nasza (humans) reaction byla wtedy inna … Life.
                • malgosiagosia Re: Wierzycie? 10.11.19, 16:21
                  bi_scotti napisała:

                  Podobnie jak rzecz
                  > sie miala z damaged ozone layers. Tylko nasza (humans) reaction byla wtedy inn
                  > a … Life.

                  A jaka byla humans reaction?
                  • olena.s Re: Wierzycie? 10.11.19, 17:27
                    Taka, że na całym świecie zakazano użycia tych środków, które dziurę powiększały. Naprawdę nie wiedziałaś? Zmieniono czynnki chłodzące, aerozole...
          • olena.s Re: Wierzycie? 10.11.19, 10:10
            Ależ zapewniam, nikt na świecie nie twierdzi, że wcześniej ocieplenia/zlodowacenia nie istniały, a klimat był constans....... big_grin
            TY - jak rozumiem - albo nie wierzysz:
            ŻE się ociepla, albo nie wierzysz,
            ŻE człowiek i antropocen ma z tym coś wspólnego, albo
            ŻE może to wywrzeć niszczące dla ludzkości i środowiska skutki.
            No zapewniam - może. Choćby dlatego, że ten proces zachodzi bardzo szybko, i nie damy rady się jako gatunek/cywilizacja dostosować się do zmian bez szkód. Bo pustynnieją i stepowieją ziemie niegdyś żyzne. Bo powodzie odmorskie zasalają gleby. Bo widać, że mrą gatunki, pełniące znaczące funkcje w łańcuchu pokarmowym i całym obiegu środowiskowym. Bo duże zmiany powodują inne zmiany - na przykład wiemy, że poziom zasolenia wód oceanicznych ma wpływ na prądy morskie. Topniejące lodowce zmieniała ten poziom. Wyobraź sobie więc luksusowo, że zgodnie z krwawymi marzeniami o rzezi - żywią takie niektórzy forumowicze - zostają wymordowanie uchodźcy klimatyczni z Azji, Ameryki centralnej, Afryki. Czy możesz sobie wyobrazić, jakiego, ile kosztującego i jak szybko przeprowadzonego dostosowania wymagać będzie takie osłabienie czy zniknięcie Golfstromu?

            Juz weź samą Polskę. Zmiany, o których tak leciutko i prześmiewczo mówisz, mogą wygnać z wybrzeża około miliona rodaków. Jak i dokąd się ich przesiedli?


            • malgosiagosia Re: Wierzycie? 10.11.19, 13:32
              Jesli czlowiek przyczynil sie do takich zmain klimatycznych, to nie jest w w stanie teraz zmian szybko zahamowac. Wedrowki ludow odbeda sie tak czy siak.
              Wystarczy tez spore trzesienie ziemi, by miliony ludzi np. w Kaifornii zostaly "wygnane", nie mowiac juz o tych, co zgina. Pamietam jak wrozono 20 lat temu, ze za 10 lat Holandii juz nie bedzie i jak dotad istnieje mimo topniejacych lodowcow. Poziom wody sie nie podnosi. Jestem w roznych miejscach na swiecie i nigdzie nie widze, by linia brzegowa oceanu czy morza ulegla zmianie. Jestem za dbaniem o ekologie, ale przeciwna straszeniu ludzi kolejnym potopem czy mordowaniem uchodzcow.

              1200 lat temu Golfstrom zastopował i w efekcie Europa Północna na sto lat pokryła się lodowcem.
              • olena.s Re: Wierzycie? 10.11.19, 16:05
                >Poziom wody sie nie podnosi.< ????
                Że się tak wyrażę, Oceanservice begs to differ. (oceanservice.noaa.gov/facts/sealevel.html)
                NASA też nie uznaje twoich obserwacji za wiążące (climate.nasa.gov/news/2680/new-study-finds-sea-level-rise-accelerating/)
                >miliony ludzi np. w Kaifornii zostaly "wygnane"<
                Trzęsienie ziemi niszczy infrastrukturę, ale nie wyjaławia ziemi uprawnej. Po paru dniach mozesz wrócić - i zaczynać od początku.
                I nie, wbrew temu, co piszesz, Golfsztrom nie "zastopował". Zwolnił - i dziś mamy już tak samo powolną cyrkulację, jak 1600 lat temu. "Nature": (....) AMOC jest obecnie niepokojąco słaby. Do tego osłabia się w znacznie szybszym tempie, niż dotychczas prognozowano. Od 1950 roku spowolnił o aż 15 proc. By to obliczyć, autorzy badania, Levke Caesar i Stefan Rahmstorf z Poczdamskiego Instytutu Badań nad Wpływem Klimatu, przeanalizowali wszystkie dostępne dane o temperaturach wód powierzchniowych Atlantyku od końca XIX wieku do najnowszych.

                "Odkryliśmy nietypowe ochładzanie się oceanu na zachód od Grenlandii i niespotykane ocieplenie u wybrzeży USA, co jest bardzo charakterystyczne dla spowalniającego Golfsztromu. To praktycznie dowód za osłabianie się tych morskich prądów" – opisuje Caesar, wskazując jako winowajcę globalne ocieplenie klimatu.

                "Oba okresy osłabienia AMOC – pod koniec małej epoki lodowej oraz w ostatnich dziesięcioleciach – łączy to, że są okresami ocieplenia i topnienia lodów. A według prognoz ocieplenie i topnienie lodu będą trwały nadal wskutek dalszych emisji dwutlenku węgla" – podsumowuje oba badania Thornalley
                ."


    • bywalec.hoteli Re: Wierzycie? 10.11.19, 00:34
      Nie za bardzo
    • simply_z Re: Wierzycie? 10.11.19, 00:43
      nie, myślę, że to są naturalne zmiany plus zaczyna się powoli przebiegunowienie. Ziemia wchodzi w kolejny cykl po prostu. Owszem mamy wpływ na zanieczyszczenie, dziurę ozonową, ale raczej nie na ocieplenie w takiej skali.
    • kosmos_pierzasty Re: Wierzycie? 10.11.19, 07:31
      Oczywiście. Motyle latające prawie w połowie listopada i dmuchawce na łąkach to nie jest norma. I nie piszcie, że 20 czy 30 lat temu też były i że to całkiem normalne.
      • kochamruskieileniwe Re: Wierzycie? 10.11.19, 08:46
        Myślę, że za czasów upraw brzoskwiń, oliwek czy winorośli na terenach obecnej Polski takie zjawiska były notowane. Fakt kronik z tamtych czasów (początki Polski) raczej brak.
        A potem bum - mała epoka lodowcowa. I podróże do Szwecji wozami po Bałtyku. Oraz zatrzymywanie się na popas w knajpie (gdzieś tak) w połowie drogi . Tu kronikarze odnotowali.

        Zmiany klimatu istnieją i chyba nikt tego nie neguje. Poczytaj o wspomnianym przeze mnie cyklu Milankowicia.
        Są liczne zapisy paleontologiczne, sedymentologiczne itp, począwszy od najstarszych zmian.
        Bliżej rozpoznane są zmiany w fanerozoiku (od kambru). W późnym ordowiku - ogromne zlodowacenie wybiło ponad 80 procent gatunków ówcześnie żyjących. W samym sylurze, dewonie i karbonie było kilkanaście kryzysów biotycznych związanych ze zmianą klimatu (nie wszystkie, np bo takie dewońskie Kellwasser wiąże się z uderzeniem meteorytu). A potem kolejne bum w permie... itp itd.
        Te kryzysy są znane, jednak nie są rozpisane , jakby tu powiedzieć - "rok po roku" ze względu na czas, który od nich upłynął. Mowa o setkach milionów lat.
        Dobrze poznanym jest interglacjał eemski między zlodowaceniami środkowopolski a północnopolskim uznawane jako "wzorcowe" dla obecnych czasów.
        Zmian klimatycznych nikt raczej nie neguje.
        Dyskusyjny jest wpływ człowieka na nie. I kwestia czy możemy je opóźnic. Bo zatrzymać raczej nie.

        tu taki przykład jak wyglądały wymierania w historii Ziemi. Duża ich część ma przyczynę w zmianach klimatycznych.
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/91/Extinction_Intensity.png
        • tanebo2.0 Re: Wierzycie? 10.11.19, 08:57
          Tylko że nigdy nie były tak szybkie!
          • kochamruskieileniwe Re: Wierzycie? 10.11.19, 09:05
            Z tym można polemizowac. Np w eemsie. Badania tam są bardzo dokładne, niemal rok po roku (dane np. z rdzeni z dna oceanu)
            • tanebo2.0 Re: Wierzycie? 10.11.19, 09:56
              Nie nie można. Są dowody.
              • kochamruskieileniwe Re: Wierzycie? 10.11.19, 10:05
                Jak to zwykle bywa, są również dowody tzw "drugiej" strony.
                Zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy mają swoje dowody suspicious
                • filemonibonifacy Re: Wierzycie? 10.11.19, 16:10
                  Faktycznie "zdania są podzielone". Tak mniej więce 98- 99% za antropogenicznych zmianami klimatu do 1-2% przeciw. Katastrofa klimatyczna to najlepiej udokumentowany fakt naukowy w historii nauki. Tak jak problem wyparcia, zaprzeczania, lekceważenia tego faktu. Jest tak poważny, że zyskał nawet swoją nazwę - denializm
                • bi_scotti Re: Wierzycie? 10.11.19, 20:45
                  Yeah, zawsze sie znajda zwolennicy i glosiciele "alternative facts" suspicious So sad … Life.
    • valla-maldoran Re: Wierzycie? 10.11.19, 08:20
      Jak można to rozpatrywać w kategoriach wiary? Tak jest, to widać wszędzie. Poza naturalnym cyklem, do niekorzystnych zmian w ogromnym stopniu przyczynia się człowiek i dlatego może również wpłynąć na ograniczenie tych zmian. A tak, nasze dzieci będą miały ciężkie życie, a wnuki być może już żadnego.
      • mamablue Re: Wierzycie? 10.11.19, 22:01
        Zdziwiłabyś się, jak wielu ludzi uważa to za bujdy.
        • valla-maldoran Re: Wierzycie? 10.11.19, 22:15
          mamablue napisała:

          > Zdziwiłabyś się, jak wielu ludzi uważa to za bujdy.

          No właśnie wiem i się dziwię. sad
    • attiya Re: Wierzycie? 10.11.19, 08:32
      Tydzień temu byłam na Podlasiu. I byłam na grzybach. 1, 2 listopada. Zielonki i podzielonki. Trochę rydzy- przypominam, że normalnie rydze zbierałam w sierpniu i wrześniu - trochę prawdziwków, podgrzybków i kanie W sumie prawie 40 słoików. Nic nie robiłam tylko myłam te grzyby, gotowałam i wekowałam. Pierwszy raz w życiu zbierałam w listopadzie grzyby. Także jest coś na rzeczy.
      • kochamruskieileniwe Re: Wierzycie? 10.11.19, 08:49
        Eeee - z zielonkami (o gąski chodzi?) byłabym ostrożna... One i na początku grudnia potrafią jeszcze być...I to nie w ostatnich latach!
        • attiya Re: Wierzycie? 10.11.19, 19:38
          Nie w okolicach terenów między Białymstokiem a Bobrownikami. Tam grzyby kończyły się przy dobrych wiatrach w połowie października. Potem tylko już opieńki i zima pełną gębą. Jeszcze 20 lat temu na przełomie roku było po -35 stopni, a jak przymrozki złapały na początku października to o podzielonkach i opieńkach to mogłam sobie tylko pomarzyć...
    • princy-mincy Re: Wierzycie? 10.11.19, 09:09
      to nie wiara, to fakty.
      wg mnie czlowiek moze i mial kiedys 1% wplywu na klimat ale obecnie to juz pewnie wiecej.
      Pytanie czy jestesmy jeszcze w stanie zatrzymac zmiany klimatyczne zalezne od nas i dalsza dewastacje srodowiska.
      • mamablue Re: Wierzycie? 10.11.19, 22:02
        Ale gros ludzi tych faktów nie akceptuje. Wierzą, że to spisek wink
    • ira_08 Re: Wierzycie? 10.11.19, 15:53
      Wiara to kwestia rzeczy niezbadanych. Wierzyć można w Boga albo elfy, a nie w ocieplenie klimatu czy okrągła Ziemię. Zatem, wiem, ze klimat się ociepla, a nie wierzę. Tak samo, jak wiem, ze włożenie ręki do wrzacego oleki powoduje oparzenie. Wiem, nie wierzę.
    • ultimate.strike Re: Wierzycie? 10.11.19, 19:54
      Zmiany klimatu są faktem ale to nie one nas wykończą. Wykończą nas spodnie zanim klimatycczni uchodźcy postanowią do nas uciekać.
      • forumologin Re: Wierzycie? 10.11.19, 20:49
        nie martw sie, jak klimat sie ociepli wszyscy beda biegac bez spodni
        • ultimate.strike Re: Wierzycie? 10.11.19, 22:21
          Powinni niezależnie od klimatu. Jest się o co martwić biorąc od uwagę rosnącą zachorowalność na choroby odspodniowe, zwane dla niepoznaki cywilizacyjnymi.
    • muchy_w_nosie Re: Wierzycie? 10.11.19, 21:25
      Powiem Ci więcej, na naszej Ziemi trzy razy (o ile nie więcej) wszystko się obracało w niwecz.
      Już, już, już ... rośliny rosły, zwierzęta zaczynały ewoluować, wyszły płazy z wody i nagle ... bum, bum, bum i znowu Ziemia byla wrzącą bulgoczącą planetą. A co ile są zlodowacenia? My nawet na górce ocieplenia nie jesteśmy, bo jeszcze oliwki u nas nie rosną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka