Dodaj do ulubionych

Samolot - pytanie mam.

09.12.19, 21:13
Proszę o radę.
Niedługo lecę Wizzarem. Podróż 5,5 h.
Jak to jest z napojami? Czy na pokład mogę wnieść wodę mineralną?
I czy w bagażu rejestrowanym mogę mieć przybornik do paznokci i duży szampon?
Dziękuję
Obserwuj wątek
    • rozalia_olaboga Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:18
      Na pokład możesz wnieść piciaile chcesz, ale musisz je kupić za kontrolą bezpieczeństwa.
      Przybornik możesz mieć, małe nożyczki są ok nawet w podrecznym. Duzy szampon też może leciec, bagaż rejestrowany ma mało ograniczeń.
      • bialeem Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:27
        Mi w Estonii wyrzucili pilniczek - nie miniaturowy ale też nie jakiś duży.
      • arwena_11 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:34
        Nożyczki w podręcznym nie przejdą.
        • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:38
          arwena_11 napisała:

          > Nożyczki w podręcznym nie przejdą.
          Zwykłe małe nożyczki w rejestrowanym bagażu.
          • arwena_11 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:43
            W rejestrowanym tak, w podręcznym nie.
            • aqua48 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:45
              arwena_11 napisała:

              > W rejestrowanym tak, w podręcznym nie.

              W podręcznym przechodzą małe z zaokrąglonymi czubkami. Bez szpiców.
              • arwena_11 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:49
                Jak lecieliśmy do Grecji - babce przy nas nie pozwolono zabrać takich nożyczek. Miała tylko podręczny i latała po ludziach w kolejce do odprawy, kto by zechciał włożyć je do swojego bagażu rejestrowanego.
                • aqua48 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:51
                  arwena_11 napisała:

                  > Jak lecieliśmy do Grecji - babce przy nas nie pozwolono zabrać takich nożyczek.

                  A mąż zawsze wozi, do Grecji też wiózł smile Może babka na terrorystkę wyglądała?
                • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:54
                  Miała wybitnego pecha, ile razy znajdowałam w swoim czy dziecka bagażu rzeczy, których tam teoretycznie być nie powinno nie zliczę. Nożyczki pewnie byłyby w czołówce.
                  • arwena_11 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:56
                    Ale wnosiłaś na pokład?
                    • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:03
                      Tak, a to zbłąkane nożyczki, a to płyn do soczewek 150, a to soczek, a to niedopita woda.
                  • arwena_11 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 23:01
                    Mojemu synowi wywalili na lotnisku w Liverpoolu otwartą pastę do zębów ( taką podróżną ).
                    • berdebul Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 23:34
                      Trafił na nadgorliwca. Latałam ze swoimi materiałami do doktoratu (cenne próbki, miałam ich tylko kilka mg), nikt mi nie zabrał. Chociaż powinni. :p
                      • bialeem Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 23:55
                        Ciotka szmuglowała doktoranckie komórki macierzyste w spreparowanej butelce szamponu, ale to było przed 11 września.
                        • jowita771 Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:16
                          Moja koleżanka w podręcznym przemyciła śpiącego kota. Wybłagała u weterynarza środek naseny. Po 11 września, ale sporo przed takimi intensywnymi kontrolami, jak teraz.
                          • ichi51e Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:37
                            Moja znajoma z USA do PL przemycila zolwia uncertain mieszane mam uczucia naprawde nie mozna zwierzakowi papierow zalatwic?
                • koko8 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:58
                  Nożyczki nawet "najmniejsze z zaokrąglonymi czubkami" i pilniczek metalowy w bagażu podręcznym nie przejdą.
                  • bialeem Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:33
                    Ten pilniczek mi kilkanaście razy przechodził nawet na bardziej trzepliwych lotniskach typu Wiedeń. Tylko jedna pani w Estonii się uparła. Nożyczki (małe, ale ostre) mi nie raz nie dwa przeszły także (nawet w Estonii), bo mam je standardowo w podróżnej kosmetyczce. To jest swoją drogą paranoja, bo kolega ze statywem, którym można na śmierć przysolić przechodzi jak ta lala.
                    • bialeem Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:35
                      A także do jasnej ciasnej jako posiadaczka sporego biustu od wielu lat nie przeszłam przez bramki bez macania przez druty w stanikach. Znów Estonia była wyjątem z racji tego, że posiadają full body scan zamiast macankitongue_out
                      • koko8 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 23:18
                        Zawsze można ryzykować, ale widywalam sceny jak się strażnik przyczepi (niestety sama też doświadczyłam), to potrafi kabinowkę rozbebeszyć na taśmie i majtasy, tudzież uzywane skarpetki podrózujacego calej kolejce prezentować. Na Okęciu lubią po kilka zawrcać 😱.
                        • bialeem Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 23:30
                          Mnie zawsze zawracają - gacie i skarpetki są w osobnej materiałowej siatce. Nie mam problemów z wyrzucaniem jakichś nadmiarowych rzeczy. Kosmetyczka jest na wierzchu. Wszystko da się odkupić.
                      • aerra Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 23:58
                        Mi nigdy nie macali, a zawsze pika. Najwyraźniej wyglądam na niewinną leliję, która by nie wniosła nic zakazanego wink
                    • turzyca Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 03:39
                      >To jest swoją drogą paranoja, bo kolega ze statywem, którym można na śmierć przysolić przechodzi jak ta lala.

                      A bo to jest teatr, a nie prawdziwa profilaktyka bezpieczeństwa.
                      Przy każdej takiej kontroli wymyślam kolejną metodę na wniesienie broni, materiałów wybuchowych lub innych służących do przeprowadzenia ataku. Mam całkiem niezłą listę. Której oczywiście nigdy nie użyję, bo jest to sprzeczne z moimi wartościami, profilaktycznie nigdzie jej nawet nie spisuję, ale jeśli ja jestem w stanie coś takiego wymyśleć, to mózgi pracujące na rzecz organizacji terrorystycznych też. Serio, nie wierzę w bezpieczeństwo zapewniane przez te kontrole.
                      • minerallna Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 05:41
                        Zgadzam się z tobą w 100%.
                      • szarsz Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:43
                        Tak samo robię.

                        W niedzielę byłam na stadionie, na meczu, kontrola bezpieczeństwa była śmiechu warta. Wszystko moglam wniesc. Cały stadion w fajerwerkach i racach, mecz przerwany, a państwo organizatorzy zdziwieni, że policja chce następnym razem stadion zamknąc dla kibiców.
                      • aqua48 Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:56
                        turzyca napisała:

                        > Serio, nie wierzę w bezpieczeństwo zapewniane przez te kontrole.

                        Bo to nie jest kontrola dla bezpieczeństwa, tylko na postrach. Nie są w stanie skontrolować wszystkiego, podobnie jak kontrola torebek i plecaków przed wejściem do zabytków, czy domów towarowych, ale zwracają uwagę na zachowanie, na to czy ktoś się denerwuje podczas takiej kontroli, czy jest nadmiernie spokojny itp. Czyli wsypać może się terrorysta-amator. Profesjonaliście się raczej uda wnieść. A zwykłemu turyście zabiorą nożyczki i słoik dżemu.

                        • sumire Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 11:24
                          Dokładnie tak. To ma raczej znaczenie psychologiczne niż jakiekolwiek inne, inaczej każdego musiałby obwąchiwać pies.
                          Ale z drugiej strony jak czasami patrzę, co ludzie próbują wnosić na pokład, to może dobrze, że te kontrole są...
              • bachula_gr Re: Samolot - pytanie mam. 11.12.19, 16:49
                aqua48 napisała:

                > W podręcznym przechodzą małe z zaokrąglonymi czubkami. Bez szpiców.

                zawsze jak latam z ppodrecznym tylko (ryanair i wizz) to latam z mala przezroczysta kosmetyczka (we flamingi smile a w niej mam nozyczki do paznokci, cazki i pesete. Spieete gumkami recepturkami. Nigdy nikt sie nie przyczepil....
            • bradko Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 10:17
              Nożyczki (małe) można w podręcznym.
              www.lotnisko-chopina.pl/pl/zasady-przewozu-bagazu.html#tab9
              www.airport.gdansk.pl/informacje-dla-pasazerow/przed-odlotem/bagaz-p8.html
              (zakazane są takie o długości ostrza powyżej 6 cm)
              • ichi51e Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 12:20
                Tak tyle ze nie wiadomo skad ona leci bo na tym drugim lotnisku moze byc inaczej. Ile razy na jednym mnie puscili ze srubokretem a na drugim sie czepiali? Po grzyba jej nozyczki w samolocie bedzie paznokcie obcinac? Niech wlozy do bagazu albo szarpnie sie te 7zeta w pl
                • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 14:33
                  ichi51e napisała:

                  > Tak tyle ze nie wiadomo skad ona leci bo na tym drugim lotnisku moze byc inacze
                  > j. Ile razy na jednym mnie puscili ze srubokretem a na drugim sie czepiali? Po
                  > grzyba jej nozyczki w samolocie bedzie paznokcie obcinac? Niech wlozy do bagazu
                  > albo szarpnie sie te 7zeta w pl
                  >
                  Ichi, ale doczytałaś że pytanie o nożyczki dotyczyło bagażu rejestrowanego?
        • kornelia_sowa Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 14:37
          Zależy. Moja corka 4 letnia wrzucila nozyczki do podręcznego . Dowiedzialam sie gdy radosnie wyjęła je w samolocie wraz z kartkami do wycinania. Nie były małe.

    • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:19
      Możesz wnieść wodę (kupioną na lotnisku), możesz w bagażu rejestrowanym mieć duży szampon i przybornik.
      • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:23
        Dodam, że teraz na niektórych lotniskach są poidełka, więc możesz zabrać kubek termiczny czy co tam lubisz i nalać sobie wody.
        • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:26
          Dzięki wielkie. To jeszcze jedno pytanie. Proszę bez linczu.
          Czy mogę zabrać kanapkę z domu (nieśmierdzącą) i wnieść na pokład? Lub bułeczki maślane?
          • bialeem Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:28
            Dla żarcia nie ma ograniczeń jeżeli nie jest płynne.
          • iwoniaw Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:28
            karme-lowa napisała:

            > Dzięki wielkie. To jeszcze jedno pytanie. Proszę bez linczu.
            > Czy mogę zabrać kanapkę z domu (nieśmierdzącą) i wnieść na pokład? Lub bułeczki
            > maślane?

            Możesz. Wszystko do jedzenia, co nie jest w płynie i co zmieści się w podręcznym.
            • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:31
              A małe napoje 100ml (takie w kartoniku)?
              Krople na jaskrę 5 ml mogę mieć przy sobie?
              Zapas będzie w rejestrowanym.
              Jezu, stresuję się.
              Przepraszam.
              • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:39
                W buteleczkach po 100 ml możesz przewieźć dowolne płyny do 1 litra na osobę.
                • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:40
                  mia_mia napisał(a):

                  > W buteleczkach po 100 ml możesz przewieźć dowolne płyny do 1 litra na osobę.
                  Dziękuję
              • aqua48 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:43
                karme-lowa napisała:

                > A małe napoje 100ml (takie w kartoniku)?

                Możesz kupić na lotnisku duży napój lub większą butelkę wody, byle po przejściu kontroli. I spodziewaj się, że będzie ona droższa niż normalnie. Nie stresuj się, w razie jakiegoś problemu wszytko wytłumaczy Ci obsługa lotniska. Nie dyskutuj tylko i dostosuj się do wymagań jakkolwiek głupie i bezzasadne by Ci się nie wydawały.
                Ja wczoraj w podręcznym bagażu wiozłam całą torbę jedzenia na prezenty świąteczne. Kanapki też mieliśmy ze sobą.


              • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:45
                Danonki po 100 ml, jakieś monte w małych opakowaniach przechodzą bez problemu.
                Zdradzę ci mój sekret. Ja lubię lodowatą wodę owocową, więc mrożę truskawki, cytrynę czy inne owoce, pakuję do kubka termicznego, na lotnisku wlewam wodę i mam to co lubięwink
                Kiedyś często zabierałam 100 ml mleka, bo w samolocie najczęściej dostajesz mini śmietankę lub śmietankę w proszku.
                • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:47
                  mia_mia napisał(a):

                  > Danonki po 100 ml, jakieś monte w małych opakowaniach przechodzą bez problemu.
                  > Zdradzę ci mój sekret. Ja lubię lodowatą wodę owocową, więc mrożę truskawki, cy
                  > trynę czy inne owoce, pakuję do kubka termicznego, na lotnisku wlewam wodę i ma
                  > m to co lubięwink
                  > Kiedyś często zabierałam 100 ml mleka, bo w samolocie najczęściej dostajesz min
                  > i śmietankę lub śmietankę w proszku.
                  Super. Dziękuję
                  • turzyca Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 03:43
                    Pamiętaj, że to wszystko musi Ci się zmieścić w zamykanej (!) litrowej torebce. Po torebce na głowę. Lepsze są takie torebki z denkiem, bo pojemniejsze. Za to płyny lepsze w miękkich opakowaniach, bo lepiej się upycha.

                    Pustych butelek możesz mieć ile tylko chcesz, nie zatrzymają, ja miewam i trzy litry objętości, uzupełniam w poidełkach za kontrolą. Bo klima w samolocie potwornie wysusza.
                    • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 07:15
                      turzyca napisała:

                      > Pamiętaj, że to wszystko musi Ci się zmieścić w zamykanej (!) litrowej torebce.
                      > Po torebce na głowę. Lepsze są takie torebki z denkiem, bo pojemniejsze.
                      Tego nie rozumiem. Taka torebka strunowa może być?
                      • szeptucha.z.malucha Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:19
                        Tak. Na lotniskach są też podajniki z takimi torebkami, by kosmetyki zapakować.
                        • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:22
                          szeptucha.z.malucha napisała:

                          > Tak. Na lotniskach są też podajniki z takimi torebkami, by kosmetyki zapakować.
                          Dziękuję. Zejdę na zawał prędzej, niż wejdę na pokład samolotu.
                          • szeptucha.z.malucha Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:23
                            Lepiej przed niż w trakcie lotuwink
                      • mysiulek08 Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 15:14
                        nalepiej sie sprawdzaja takie z suwakiem:
                        zakupywus.com/sklep,produkt,torebki-foliowe-ziploc-slider-quart-42-szt

                        zapakuj kosmetyki, leki,kredki
                        • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 15:52
                          mysiulek08 napisała:

                          > nalepiej sie sprawdzaja takie z suwakiem:
                          > zakupywus.com/sklep,produkt,torebki-foliowe-ziploc-slider-quart-42-szt
                          >
                          > zapakuj kosmetyki, leki,kredki
                          >
                          Dziękuję
          • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:29
            Możeszsmile
            • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:37
              Na lotnisku zwykle można kupić dobre kanapki, ale w samolotach są niesmaczne. Lot dłuższy, więc możesz sobie zrobić nawet jakąś sałatkę, zabrać winogrona czy orzechy do podgryzania z nudów.
              • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:39
                mia_mia napisał(a):

                > Na lotnisku zwykle można kupić dobre kanapki, ale w samolotach są niesmaczne. L
                > ot dłuższy, więc możesz sobie zrobić nawet jakąś sałatkę, zabrać winogrona czy
                > orzechy do podgryzania z nudów.
                Muszę. Dziecko leci z nami😀.
                Może wziąć kredki i zeszyt, prawda?
                • aqua48 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:44
                  karme-lowa napisała:

                  > Może wziąć kredki i zeszyt, prawda?

                  Może. Dziecko też ma prawo do swojego bagażu podręcznego.
                • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:51
                  Może zabrać kredki, tablet (weź słuchawki), klocki, zabawki, wszystko co lubi.
                  Nie jestem pewna czy dobrze kojarzę, ale Ty masz chyba dziecko z jakimiś problemami. Jeśli zgłosisz problem możesz liczyć na różne ułatwienia, jeśli zgłosisz ograniczenia na 48 godzin przed wylotem.
                  • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:00
                    mia_mia napisał(a):

                    > Może zabrać kredki, tablet (weź słuchawki), klocki, zabawki, wszystko co lubi.
                    > Nie jestem pewna czy dobrze kojarzę, ale Ty masz chyba dziecko z jakimiś proble
                    > mami. Jeśli zgłosisz problem możesz liczyć na różne ułatwienia, jeśli zgłosisz
                    > ograniczenia na 48 godzin przed wylotem.
                    Wiesz, teraz to jaskra najbardziej dokucza. Z resztą damy radę..
                    Właśnie przez dziecko panikuję.
                    • turzyca Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 03:52
                      >Właśnie przez dziecko panikuję.

                      Czy to Ci może trochę pomóc?
                      teoriachaosu.blog/tag/samolot/
                      • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 07:05
                        turzyca napisała:

                        > >Właśnie przez dziecko panikuję.
                        >
                        > Czy to Ci może trochę pomóc?
                        > teoriachaosu.blog/tag/samolot/
                        Oj nie. Moje dziecko nie ma autyzmu itp.
                        Ma inną chorobę genetyczną. Mnie nie chodzi o zachowanie, tylko żeby nic się nie stało podczas lotu. Lekarz zgodę wydał, ale i tak się boję.
                        • szeptucha.z.malucha Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:23
                          Możesz poprosić o pomoc medyczną przy wchodzeniu na pokład - uniknięcie schodzą/wchodzenia po schodach w tłumie, skoro dziecko ma problemy ze wzrokiem.
                        • aqua48 Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:58
                          Zgłoś obsłudze lotniska, że dziecko jest z problemami, pomogą.To na prawdę są zwykli ludzie a ich zadaniem nie jest zestresować pasażera do maksimum tylko go uspokoić i pomóc mu.
                  • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:26
                    mia_mia napisał(a):

                    > Może zabrać kredki, tablet (weź słuchawki), klocki, zabawki, wszystko co lubi.
                    > Nie jestem pewna czy dobrze kojarzę, ale Ty masz chyba dziecko z jakimiś proble
                    > mami. Jeśli zgłosisz problem możesz liczyć na różne ułatwienia, jeśli zgłosisz
                    > ograniczenia na 48 godzin przed wylotem.
                    Dziękuję☺
          • kandyzowana3x Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:32
            Bez najmniejszego problemu. Większość ludzi albo kupuje coś na lotnisku i wnosi do samolotu, albo przynosi z domu. Wybór z samolotowego barku jest mocno ograniczony i często zdarza sie, że zanim do ciebie dojdą dostępny jest już tylko jeden rodzaj kanapki. Także swobodnie wyjmuj swoje domowe jedzenie byle nie brudzące i nie za bardzo aromatyczne.
            • aankaa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:45
              jajko na twardo i pieczone udko kurczaka
              jak w PKP za dawnych czasów big_grin
              • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:48
                aankaa napisała:

                > jajko na twardo i pieczone udko kurczaka
                > jak w PKP za dawnych czasów big_grin
                >
                No weź. Takiego obciachu, żeby potem mnie na ematce opisywali, sobie nie zrobię😅.
                • aqua48 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:50
                  karme-lowa napisała:

                  > No weź. Takiego obciachu, żeby potem mnie na ematce opisywali, sobie nie zrobię😅.

                  E tam, wystarczy jak zaczniesz klaskać po wylądowaniu smile
                  • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:51
                    aqua48 napisała:

                    > karme-lowa napisała:
                    >
                    > > No weź. Takiego obciachu, żeby potem mnie na ematce opisywali, sobie nie
                    > zrobię😅.
                    >
                    > E tam, wystarczy jak zaczniesz klaskać po wylądowaniu smile
                    😂
                    • aankaa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:05
                      krótka ściąga
                      www.tanie-loty.com.pl/czytelnia/poradnik/czego-nigdy-nie-powinienes-zamawiac-w-samolocie-np-kawy/
                • kk345 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:07
                  Kochana, własna wałówka w samolocie to naprawdę standard, bez obciachu bierz, co tam lubicie- byle nie jajka na twardo i inne smrodki. Samolotowa czy lotniskowa karma z reguły jest koszmarnie droga a jakość nie powala.

                  A co do klaskania- ja tam się zawsze zastanawiam, dlaczego ludzie zrobili z tego taki obciach? W autokarze wycieczkowym oklaski się zdarzają, dlaczego właśnie w samolocie to wstyd? Przecież to w sumie miłe, ze ludzie oklaskują czyjąś pracę, krzywdy nikt nikomu nie robi...
                  • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:26
                    kk345 napisała:

                    > Kochana, własna wałówka w samolocie to naprawdę standard, bez obciachu bierz, c
                    > o tam lubicie- byle nie jajka na twardo i inne smrodki. Samolotowa czy lotnisko
                    > wa karma z reguły jest koszmarnie droga a jakość nie powala.
                    >
                    > A co do klaskania- ja tam się zawsze zastanawiam, dlaczego ludzie zrobili z teg
                    > o taki obciach? W autokarze wycieczkowym oklaski się zdarzają, dlaczego właśnie
                    > w samolocie to wstyd? Przecież to w sumie miłe, ze ludzie oklaskują czyjąś pra
                    > cę, krzywdy nikt nikomu nie robi...
                    Dziękuję☺
                  • madami Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 23:12
                    Oczywiście, że klaskanie jest sympatycznym zwyczajem - mi zupełnie nie przeszkadza!
                    • rozalia_olaboga Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 15:57
                      Ja też lubię klaskanie smile
                      W Anglii przy wysiadaniu z autobusu miejskiego kierowcy mówi się "thank you, bye" i jakoś to nie obciach. W samolocie jakas tam forma podziękowania pilotowi za bezpieczne dostarczenie na miejsce to już obciach sad
              • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:58
                Tanie linie pod tym względem nie wypadają dobrze. Sprzedają zupki z kubka i podobne mocno aromatyczne cuda. Jedyny plus to taki, że zasmradzanie przestrzeni następuje w tym samym czasie, potem spokójwink
                • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:01
                  mia_mia napisał(a):

                  > Tanie linie pod tym względem nie wypadają dobrze. Sprzedają zupki z kubka i pod
                  > obne mocno aromatyczne cuda. Jedyny plus to taki, że zasmradzanie przestrzeni n
                  > astępuje w tym samym czasie, potem spokójwink
                  O rany. Dobrze, że takich zupek nie jemy😀
                  • aankaa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:07
                    ale co się nawdychacie przez te (prawie) 6 godzin to wasze tongue_out
          • rozalia_olaboga Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:08
            Jedzenie można. Gdzie lecisz? Bo do niektórych krajów nie można wwozic jedzenia /niektórych rodzajów jedzenia.
            • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:25
              Wyspy Kanaryjskie.
            • bialeem Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:27
              5,5 zimą wizzem to kanarysmile
              • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:29
                bialeem napisał:

                > 5,5 zimą wizzem to kanarysmile
                No dokładnie. Fuertaventura.
                • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:30
                  karme-lowa napisała:

                  > bialeem napisał:
                  >
                  > > 5,5 zimą wizzem to kanarysmile
                  > No dokładnie. Fuertaventura.
                  Fuerteventura🤦
            • wipsania Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:39
              A z niektórych wywozić w podręcznym. Z Francji takiego nie całkiem twardego jedzenia. Koleżance wywalili ser typu camembert a nam małe pudełeczko rillettes.
              • ichi51e Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 16:17
                zasadniczo musi byc hermetycznie zamkniete to jedzenie. Czyli kanapki serki marcheweczka odpada za to paczkowane mozna
                • ichi51e Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 16:18
                  W sensie ze wwiesc mozna tylko takie. Do zezarcia mozna oczywiscie wziac jakie sie chce
      • swinki_trzy Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:47
        mia_mia napisał(a):

        > Możesz wnieść wodę (kupioną na lotnisku)

        A nie zawsze! W Amsterdamie nie przepuszczono mnie z wodą, ale bramka była tuż przed samym gate (lot międzykontynentalny)
        • swinki_trzy Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:50
          A za bramką nie było już żadnego sklepu czy nawet automatu z wodą, było już tylko bezpośrednie wyjście do samolotu.
    • mysiulek08 Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 02:51
      pamietaj, zeby na krople i inne medykamenty miec zaswiadczenie od lekarza!
      • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 07:06
        mysiulek08 napisała:

        > pamietaj, zeby na krople i inne medykamenty miec zaswiadczenie od lekarza!
        >
        Mam zaświadczenie, że dziecko choruje min na jaskrę.
        To chyba wystarczy?
        • szeptucha.z.malucha Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:20
          Przetłumacz u przysięgłego na angielski.
          • krishka Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 12:13
            szeptucha.z.malucha napisała:

            > Przetłumacz u przysięgłego na angielski.

            Bez przesady! Nie wpędzajcie dziewczyny w koszty i niepotrzebny stres. W podręcznym możesz mieć leki potrzebne na czas podróży, dodatkowo weź mały zapas, na wypadek - tfu tfu - zaginięcia bagażu. Resztę w rejestrowanym. Mój mąż bierze sporo leków nasercowych, zawsze jeździ z pełną saszetką tabletek, lub wręcz w przesypanymi luzem do pojemniczka tygodniowego (żeby nie wozić blistrów) i nigdy nikt i nigdzie o to nie pytał, ani tym bardziej nie dopominał się zaświadczeń. Jedyne co bym doradzała, to spisz na karteczce wszystkie leki, jakie przyjmuje dziecko, wraz z dawkami i tłumaczeniem na angielski / hiszpański, oraz nazwę schorzenia. W razie gdyby trzeba było jej podać leki na co innego i sprawdzić, czy nie wchodzą w interakcję z dotychczasowymi. Jeśli przyjmuje leki na stałe, to warto taką karteczkę jakoś zabezpieczyć, np. zalaminować lub okleić taśmą klejącą i zawsze nosić przy sobie, nie tylko w razie podróży samolotem.
            • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 14:31
              Dziękuję bo faktycznie mam stres.
              Córka oprócz kropli, nie bierze żadnych leków. Jedynie muszę mieć Ibuprom na bóle głowy.
            • mysiulek08 Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 15:03
              twojego meza sie nie czepiali, mnie sie nie czepiali, ale jesli ten jeden raz przyczepia sie do karmelowej? zaswiadczenie od lekarza nic nie kosztuje a jaki spokoj
              • droch Re: Samolot - pytanie mam. 11.12.19, 09:20
                Tłumaczenie u przysięgłego też nic nie kosztuje? Z ciekawości pytam.
                • szeptucha.z.malucha Re: Samolot - pytanie mam. 11.12.19, 09:23
                  Mnie kosztowało około 100 zł, zatem masz rację kosztuje.
                • mysiulek08 Re: Samolot - pytanie mam. 11.12.19, 16:24
                  ale nie ma potrzeby tlumaczyc u przysieglego, w PL doktor wystawil mi zaswiadczenie po ang, ze biore takie i takie leki, podbil pieczatke i juz
          • mysiulek08 Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 15:01
            nie ma takiej potrzeby, wystarcza swistek z pieczatka lekarza
        • mysiulek08 Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 14:58
          wystarczy, dobrze by bylo gdyby bylo po ang
    • szeptucha.z.malucha Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 06:52
      Masz dziecko z problemami rozwojowymi? Ja dla mojego dziecka z autyzmem wożę zaświadczenie od lekarza o trudnościach komunikacyjnych i nietypowych zachowaniach przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego (potrafi nie zareagować na swoje imię albo zaprzeczyć, że się tak nazywa, generalnie nie mówi lub w trakcie kontroli bezpieczeństwa zaczyna robić pompki).
      Raz nawet zgłosiłam w punkcie obsługi lotniska, że potrzebujemy pomocy z uwagi na niepełnosprawność, żeby go nie nakręcać tłumem w kolejce, to przyjechali z wózkiem inwalidzkim po niego-) W takiej sytuacji można zostać podwiezionym transportem medycznym i wejść przed wszystkimi na pokład. Ale okazało się, że całkiem dobrze syn sobie radzi i więcej o pomoc nie zabiegałam. Ale zaświadczenie i tak wożę, jakby zrobił coś dziwnego tupu odwrócił się tyłem do osoby kontrolującej.
      • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 07:03
        Nie, moje dziecko takich problemów nie ma.
        • winton81 Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:27
          70 odpowiedzi na proste pytanie o wodę, przybornik i szampon, boskie....
          • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:33
            winton81 napisał:

            > 70 odpowiedzi na proste pytanie o wodę, przybornik i szampon, boskie.... .
            Super, że ci się podoba!
            Może poprawił ci się już humor i puścił ból tyłka?
            • szafireczek Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 11:17
              No nie przejmuj sięsmile

              Tu z ich regulaminu przewozu:
              6.2.1 Jeżeli Klient wymaga specjalnej pomocy, Klient lub Osoba Płacąca za Przewóz są zobowiązani do poinformowania Telecentrum o niepełnosprawności fizycznej lub ograniczonej sprawności ruchowej Klienta podczas dokonywania rezerwacji.
              6.2.2 Ponieważ Wizz Air nie posiada możliwości zweryfikowania stanu zdrowia Klienta, Klienci cierpiący na poważne lub zakaźne choroby lub wymagający opieki lekarskiej z innych przyczyn są zobowiązani do uzyskania porady lekarskiej stwierdzającej czy ich stan pozwala na bezpieczne odbycie podróży lotniczej . Zgodnie z postanowieniami Ogólnych Warunków Przewozu, Wizz Air nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek wypadki, pogorszenie stanu zdrowia lub za śmierć Klienta podczas podróży lotniczej będące skutkiem niezasięgnięcia porady lekarskiej lekarza lub niestosowania się do niej.
              6.2.3 Wizz Air zastrzega sobie prawo żądania wyczerpującego zaświadczenia lekarskiego dotyczącego stanu zdrowia Klienta oraz możliwości odbycia przez niego podróży lotniczej, zawierającego wyraźną zgodę lekarza na przewóz Klienta drogą lotniczą, w każdym z przypadków wymienionych w pkt. 6.2.1 oraz w każdym przypadku, w którym Wizz Air wyrazi uzasadnioną wątpliwość dotyczącą możliwościi bezpiecznego odbycia przez pasażera podróży, bez konieczności otrzymania nadzwyczajnej pomocy medycznej podczas lotu. W razie potrzeby Wizz Air może zażądać, aby danemu Pasażerowi towarzyszyła osoba zapewniająca wykwalifikowaną opiekę lekarską lub pielęgniarską. Zaświadczenie lekarskie musi zostać wystawione w ciągu 6 dni przed datą lotu.
              13.1.1 W przypadku jeśli Klient ma jakiekolwiek specjalne potrzeby, powinien poinformować o tym Wizz Air, w chwili dokonywania rezerwacji
              14.1.4 Oprócz Bagażu Podręcznego Pasażer może wnieść na pokład następujące małe Przedmioty Osobiste bez uiszczania oddzielnej opłaty:
              a) płaszcz lub koc;
              b) telefon komórkowy;
              c) materiały do czytania w czasie lotu;
              d) dla dzieci poniżej drugiego roku życia: jedzenie na czas podróży;
              e) przedmioty zakupione w sali odlotów po przejściu kontroli bezpieczeństwa;
              f) parę kul dla osób niepełnosprawnych;
              g) niemowlęcy fotelik samochodowy dla dziecka w wieku do drugiego roku życia, pod warunkiem, że Niemowlę podróżuje na oddzielnym fotelu, a fotelik samochodowy jest wyposażony w pas bezpieczeństwa, imożna go bezpiecznie przypiąć do fotela samolotu.

              I pamiętaj: Wszyscy pasażerowie mają prawo zabrać ze sobą na pokład jedną bezpłatną sztukę bagażu podręcznego, w której mogą umieścić swoje wszystkie przedmioty osobiste.
              Zaleca się wszystkim pasażerom wyjęcie z bagażu rejestrowanego niezbędnych rzeczy i zabranie ich do kabiny.
              I jedna znaczy dokładnie jedna, czyli torebka damska = już 1 sztuka
              • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 14:32
                Dziękuję.
                Dziewczyny jesteście super😘😘😘
    • ultimate.strike Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 14:43
      Ja mam ciekawsze pytanie, skoro w samolocie obowiązuje zakaz palenia, dlaczego nie ma zakazu przebywania w spodniach?
      • katriel Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 14:53
        A w jaki sposób spodnie szkodzą współpasażerom?
        • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 11.12.19, 09:03
          Przecież nie może być normalnie. Córka dostała okres. I to silny.
          Jak to przetrwać. Ona panikuje. Nie chce lecieć.
          Masakra
          • ichi51e Re: Samolot - pytanie mam. 11.12.19, 09:08
            Polecam majtki okresowe. Zmienily moje zycie warto dziecku kupic stres duzo mniejszy.
          • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 11.12.19, 09:27
            Ale to pierwszy?
            • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 11.12.19, 09:29
              mia_mia napisał(a):

              > Ale to pierwszy?
              Nie. Trzeci. Ale zawsze trwał pół dnia (dosłownie!), a teraz już drugi dzień i się nasila.
        • ultimate.strike Re: Samolot - pytanie mam. 11.12.19, 13:29
          Dają zły przykład. Papierosy w przedziale dla palących, przy dobrych nawiewach też niepalącym nie szkodzą, a zakazane są wszędzie, gdzie się dało.
          • snakelilith Re: Samolot - pytanie mam. 11.12.19, 14:41
            Bo przeszkadzały. Palący w pociągach nagminnie chodzili bowiem palić do przedziału dla palących, a potem wracalli do przedziału dla niepalących, nawet oni nie wytrzymywali w tamtym smrodzie. O tym, że po wizycie u palaczy śmierdzą jak banda skunsów i niepalącym niedobrze się przy takim robi, oczywiście nie wiedzieli, bo palacze mają upośledzony węch.
          • ichi51e Re: Samolot - pytanie mam. 11.12.19, 16:11
            Niby tak a raz jeden w zyciu otworzylam drzwi do palacego i mnie zamurowalo. Nie bylo widac konca wagonu orzez chmure. A konduktor (byc moze niepalacy) bilety sprawdzic musi podobnie jak pani z barkiem musi przez ten syf przejechac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka