Dodaj do ulubionych

Czuję podstęp...

10.12.19, 10:41
A więc, sytuacja ma sie tak...
30 lat temu zmarła ciotka mojego męża, prawo do miejsca na cmentarzu przypadło mojemu teściowi (ojcu męża) który niedawno zmarł, obecnie mój mąż jest „właścicielem” tego miejsca. Miejsce oplacone na ok 19 lat. Ponieważ nagrobek jest w złym stanie planujemy na wiosne postawić nowy.
Kilka tygodni temu w zarzadzie cmentarza ktoś zostawił numer kontaktowy z prośbą o kontakt. Mąż zadzwonił....okazało się, że to facet (przedstawil się nazwiskiem nieżyjącej ciotki) i opowiedział historię, że jest jakimś jej krewnym i ze 20-30 lat temu wraz ze swoją matką mieszkał u ciotki, która się nimi zaopiekowała w trudnych chwilach. Teraz chce sie odwdzięczyć i postawić jej pomnik. Jednocześnie facet na pytanie, gdzie mieszkał z ta ciotką wskazał ulicę, na której nigdy ta ciotka nie mieszkała. Nawet opisał wygląd ojca mojego męża, tyle że również nieprawdziwy. Oczywiście nie zamierzamy z tą osobą wchodzić w żadne układy, ale nie ukrywam, że wietrzę jakiś przekręt....po 30 latach, ktoś sobie przypomniał o zmarłej ciotce?!
Jak wy to widzicie.....gdzie tkwi haczyk🤔
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 10:46
      Będzie chciał żeby się dorzucić do 'pomnika'?
      • saszanasza Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 10:50
        kosmos_pierzasty napisała:

        > Będzie chciał żeby się dorzucić do 'pomnika'?

        Nadal, to dziwne🤔 Ciekawe na czym miałoby polegać to „dorzucanie” i podał za dużo błędnych informacji
        • dziennik-niecodziennik Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 11:09
          no jak na czym by miało polegac?
          "ja zalatwie pomnik, juz bylem wybrac kamie, zobacz jaki ładny, to co, zrzucamy sie pół na pół? to daj, ja pojade zapłacic, co bedziemy wszyscy latac" i fiuuuu....
    • iwles Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 10:48

      a miejsce na cmentarzu jest atrakcyjne ? (że tak powiem?)
      Może chodzić własnie o to, że chciałby stać się właścicielem grobu.
      • saszanasza Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 10:51
        iwles napisała:

        >
        > a miejsce na cmentarzu jest atrakcyjne ? (że tak powiem?)
        > Może chodzić własnie o to, że chciałby stać się właścicielem grobu.
        >
        >
        Raczej tak...myślę, że w jakiś sposób chce przejąc to miejsce, tylko nie przychodzi mi do głowy jak
        • triss_merigold6 Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 10:55
          Przez zasiedzenie.

          Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać.
          • saszanasza Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 10:59
            triss_merigold6 napisała:

            > Przez zasiedzenie.
            >
            > Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać.
            😁
            • saszanasza Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 11:00
              Może to jakiś sposób „na wnuczka”😬😏
              • livia.kalina Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 12:17
                Ale wiesz, co by to oznaczało? Że oszust bierze Cię za starszą, bezradna panią wink

                Przyszło mi do głowy, że z czasem na naszym forum takich postów będzie coraz więcej: właśnie chciano mnie oszukać na wnuczka.


                A tak serio- może zadzwoń na Policję i spytaj, czy to nie jakiś już znany scenariusz przekrętu? Jeśli tak, to może uda się go złapać, za nim oszuka kogoś innego?
                • berdebul Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 16:13
                  Na wnuczka spoko, ale na nagrobek?
                  • bi_scotti Re: Czuję podstęp... 11.12.19, 01:44
                    berdebul napisała:

                    > Na wnuczka spoko, ale na nagrobek?

                    Nie kijem go, to palka big_grin One generation wstecz, one generation do przodu - probowac zawsze mozna - z nuz babcia/kuzynka/wuj dadza sie zlapac wink Wyobraznia ludzka jest nieograniczona, a juz oszustow wszelkiej masci to na pewno. Life.
    • dziennik-niecodziennik Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 10:52
      bedzie chcial żebyscie sie dorzucili do pomnika. albo wrecz dali całość, on wam odda jak tylko pieniadze wpłyną.
      a kto wie czy o zachowek was nie pociągnie wink
      • saszanasza Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 10:58
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > bedzie chcial żebyscie sie dorzucili do pomnika. albo wrecz dali całość, on wam
        > odda jak tylko pieniadze wpłyną.
        > a kto wie czy o zachowek was nie pociągnie wink
        >
        Nie sądzę...nie mają prawa do zachowku, zbyt długi okres czasu, poza tym z tego co mówili, to nie była jakaś bliska rodzina tej ciotki, o ile w ogóle byli rodziną...póki co nie da się nawet zweryfikować czy naprawdę tak sie nazywa, czy po prostu tak sie przedstawił
    • pampelune Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 11:02
      A może po prostu znał panią o takim samym nazwisku i pomylił Was z tamtą rodziną?
      • jola-kotka Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 11:25
        Bardzo mozliwe.
    • jola-kotka Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 11:24
      A zupelnie serio jakby potraktowac sprawe to : ciotka zmarla 30 lat temu. Zakladam ze 30 wtedy nie miala wiec i pan ktory dzwoni juz raczej mlody nie jest. Pomylil wyglad ojca i ulice. Zakladam ze to moglo tez ulec zmianom przez lata.A i to co pan pamieta tez moglo sie zatrzec w jakims stopniu z racji czasu. Albo to pomylka j/w albo ten ktos mowi prawde z tym ze 30 lat zrobilo swoje. Na logike to nie ma nic co mogloby sie za tym kryc by was oszukac no bo jak? Jest taka zasada ze zanim kogos nazwiemy oszustem chcacym wyrwac z gardla warto rozmawiac , spotkac sie. Moze to byc ktos zwyczajnie wdzieczny za cos ciotce a teraz moze byl na pogrzebie czy odwiedzil grob i zobaczyl ze nowy pomnik to dobry pomysl.Skoro go nie znacie to skad ma niby wiedze ze planowaliscie wymienic? No raczej nie moze miec. Tu nie ma przeslanek do oszustwa bo jest ono niewykonalne.
      • saszanasza Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 11:41
        No może też tak być....w każdym razie na pewno tą sprawę wyjaśnimy...o ile człowiek ma czyste intencje to tym bardziej nie powinien stawiać pomnika.
        • jola-kotka Re: Czuję podstęp... 11.12.19, 01:05
          A dlaczego nie powinien? Moze ma dlug wdziecznosci wobec ciotki i to pozwoli mu miec poczucie ze go splacil. Nalezy z nim porozmawiac a nie juz mowic co powinien i jakie sa jego intencje.
    • aerra Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 11:27
      A może, skoro podaje tyle nieprawdziwych danych, to po prostu pomylił osoby? Chyba, ze ciocia nazywała się jakos wyjątkowo oryginalnie.
      Mi parę lat temu przyszło zawiadomienie o wpisaniu mnie do księgi wieczystej... razem z jakąś bandą zupełnie mi obcych ludzi - rzecz jasna ktoś popierniczył coś w papierach i chodziło o kogoś innego.
    • mdro Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 11:29
      Raczej podejrzewam, że pomylił osoby. Ja kiedyś prowadziłam wymianę maili z jakimś panem, bo istniała możliwość dalekiego pokrewieństwa (niektóre nazwiska, imiona i fakty się zgadzały), dopiero po kilku dopytaniach z obu stron (bo obie wykazywały pewną ostrożność i za dużo nie opowiadały wink) okazało się, że to tylko przypadkowa zbieżność.
    • mooi Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 12:35
      moze pomylił się po prostu? skoro żadne dane sie nie zgadzają....
      A "właścicielem" grobu staje sie osoba, która oplaca miejsce. To, kto stawia pomnik, nie ma nic do rzeczy. W ksiegach i tak sa odnotowane dane opłacajacego miejsce/grób.. Pomnik załatwia sie z kamieniarzem a nie sekretariatem cmentarza.
      Akurat w ostatnich latach przerabiałam temat, z kazdej strony. No...moze poza tym, że ktos chciał zafundować nagrobek, sama musiałam wyjac z kieszeni 4 tys.zł. Swojej własnej bo jakos reszcie rodziny nie przeszkadzała rozpadająca sie plyta nagrobna.
    • te_de_ka Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 12:54
      A może to jest turysta cmentarny? Znasz takich? Jedni seniorzy jeżdżą do sanatoriów i tam się realizują towarzysko inni szukają znajomych albo kontaktów międzyludzkich na cmentarzu. To często ludzie, których bliscy odeszli, z żywymi krewnymi nie mają kontaktu albo te kontakty nie zaspokajają ich potrzeb, a że dużo czasu spędzają na cmentarzu to tam szukają jakichś relacji.
      • heca7 Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 13:10
        Mocno naciągane. Po co tworzył historyjkę o wspólnym mieszkaniu? Chodzi i wydzwania po ludziach co mają bliskich na cmentarzu? To musiał by być wariat albo desperat.
        • te_de_ka Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 13:31
          Nie po prostu chce sobie pogadać z kimś żywym, więc szuka jakiegoś tematu na zaczepkę. Niektórzy ludzie kręcący się po cmentarzach szukają rozmówcy, kontaktu z innym człowiekiem.
      • stasi1 Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 20:39
        Miałem kolegę który szedł na cmentarz i podrywał laski. Nie wiem czy skutecznie ale początek akcji widziałem. Stoi laska przed grobem i się modli, on idzie do grobu obok, chwilę się ,,modli" i podchodzi do niej. Niestety dalszego ciągu już nie zobaczyłem bo się wycofałem.
        Za to widziałem jak podrywał małolatki(ze szkoły średniej) na mieście. On przynajmniej 10 lat starszy o wadze ze 120 kg. żadna nie poleciała na hasło ,,panienka"
    • eliszka25 Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 12:58
      Obstawiałabym raczej pomyłkę i zbieżność nazwisk. Jeśli chcecie wyjaśnić sytuację, to spotkaj ile się z facetem na jakimś neutralnym gruncie.
    • ida_listopadowa Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 13:16
      Jest to próba wyłudzenia, nie kontaktuj sie wiecej z tą osobą. Takich podobnych przypadkow bylo juz calkiem sporo. Wybierają „stare” groby, zeby trafic na staruszki, ktore juz nie maja takich zdolnosci poznawczych...
      Zglosilabym to do zarzadu cmentarza, zeby wiecej nie dali sie podejsc.
      • jola-kotka Re: Czuję podstęp... 11.12.19, 01:07
        Jasne wrozka powiedziala wie na sto procent😀
    • aga.doris Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 16:04
      Aby postawić nagrobek trzeba uzyskać zgodę zarządu cmentarza. "Kuzyn" występuje pisemnie o taka zgodę, przy okazji przedłuża opłatę za grób na użytkowanie wieczyste. I teraz tak - nosi nazwisko ciotki, figuruje jako osoba opłacająca miejsce i stawiająca pomnik. Ponieważ nie ma czegoś takiego jak własność miejsca pochówku staje się on tak samo uprawniony jak twój mąż, a nawet bardziej, ponieważ figuruje jako opłacający grób, bo pewnie na te 19 lat to opłaty wnosił teść, a nie twój mąż. Obrotny "kuzyn" po prostu was wysiuda z praw do grobu, albo w najlepszym przypadku do was w przyszłości "dołączy". Przy obecnym trendzie do kremacji pojemność tradycyjnych grobów bardzo wzrosławink
      • ida_listopadowa Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 21:48
        aga.doris bardzo mozliwe! genialnie to wymyslilas, tak moze byc.
        Ja wietrze jakis prostszy przekret, typu kasa i w nogi.
        Nie znacie czlowieka, nie jest wiarygodny, niebezpieczne jest nawet mu czesc powiedziec. Kusi was zaoszczedzenie na nagrobku, ale jest bardzo prawdopodobne, zeakcja ma na celu wyludzenie od was pieniedzy
      • jola-kotka Re: Czuję podstęp... 11.12.19, 01:08
        Nierealne.
      • bi_scotti Re: Czuję podstęp... 11.12.19, 01:51
        aga.doris napisała:

        > nie ma czegoś takiego jak własność miejsca pochówku

        Well, to troche prawda i nieprawda. Zalezy od cmentarza. Np. na Powazkach wlascicielem (!) grobu jest pierwszy pochowany. Tak wiec prawo do spoczecia obok tegoz wlasciciela (!) maja by default jego prawni spadkobiercy: spouse, dzieci, wnuki etc. etc. etc. Ergo, jezeli rzecz dotyczy Powazek to kuzyn bedacy dziesiata woda po kisielu moze spoczac kolo cioci tylko jesli prawni spadkobiercy wyraza zgode. Na innych cmentarzach, w innych miejscach w PL sa inne arrangement. Tak czy inaczej, po mojemu to pogadaliscie i gites. Ja bym rozdzial zamknela, oplacila grob do kiedy tam mozna, pomnik postawila i kropka. Tajemniczy brunet wieczorowa pora moze jeszcze dzwonic a moze juz zniknac na zawsze. Who cares? Was nie przekonal do bycia rodzina i to powinno w tym momencie wystarczyc. Cheers.
    • ira_08 Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 17:14
      a) pomylił osoby
      b) mówi prawdę, ale nie pamięta - jako dziecko mógł zapamiętać wszystko inaczej.

      Wątpię, że to przekręt, bo i jaki? Przecież nikt zdrowy na umyśle nie da mu kasy na nagrobek do łapy, żeby sam szedł zapłacić...
      • mae224 Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 17:43
        A pamiętasz historię o żołnierzach amerykańskich z Internetu i 400 tys, które Pani przelała zupełnie w ciemno!?
      • beata985 Re: Czuję podstęp... 11.12.19, 03:32
        Tiaaaa....ludzi nie znasz....to skąd tyle oszustw na wnuczka??
        Szukają starszej pani, z małą emeryturę dla której nagrobek to najważniejsze sprawa...już był u kamieniarz, juz nagrobek gotowy trzeba tylko zapłacić,Ale co się ciocia będzie fatygowala....zimno jest, ja pojadę, wszystko, załatwię....nawet zdjęcie pokaże jak trzeba.
    • tt-tka Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 21:38
      Sasza, jezeli pan sie jeszcze odezwie, wyjasnij mu, ze zaszla pomylka z jego strony, bo ciocia nazywala sie wprawdzie tak samo, ale mieszkala zupelnie gdzie indziej. byc moze on rzeczywiscie w taki sposob chce sie odwdzieczyc, no to niech sie odwdziecza wlasciwej osobie smile
      Aha, nie podawaj rzeczywistego adresu cioci ani wlasnego.
    • droch Re: Czuję podstęp... 10.12.19, 21:57
      Zaczyna się jak klasyczny nigeryjski przekręt...
      • bi_scotti Re: Czuję podstęp... 11.12.19, 01:56
        droch napisał:

        > Zaczyna się jak klasyczny nigeryjski przekręt...

        A propos, polecam (sorry, nie wiem czy tlumaczona na polski):
        https://i.gr-assets.com/images/S/compressed.photo.goodreads.com/books/1328305972i/13171072._UY400_SS400_.jpg
        • minniemouse Re: Czuję podstęp... 11.12.19, 03:04
          jest zdaje sie po polsku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka