czerwonylucjan 27.01.20, 21:37 Macie swoje ulubione przepisy, tylko plz bez komosy i przepysznej kaszy jaglanej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magia Re: Sprawdzone wege burgery 27.01.20, 21:41 Z gotowców polecam tę: yummity.eu/produkty-vergery/ Komose mają ale jest niewyczuwalna. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Sprawdzone wege burgery 27.01.20, 22:05 Fasola + tarta marchew. Falafel Odpowiedz Link Zgłoś
ykke Re: Sprawdzone wege burgery 27.01.20, 22:09 A właśnie z kaszą jaglaną jest super przepis z Jadlonomii. Jest tam tarta marchew, dużo sezamu i słonecznika. Piecze się. Są przepyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
frequenter.light Re: Sprawdzone wege burgery 27.01.20, 22:59 Wege Burger jest jak biały Murzyn - generalnie trudno go spotkać w przyrodzie. Albo wege albo Burger. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Dlaczego? 27.01.20, 23:09 Dlaczego wegetarianie nazywają swoje potrawy mięsnymi nazwami? Nie czujecie odrazy? Przecież one są związane z cierpieniem zwierząt. Jak osoba walczacą o dobrostan swoich braci mniejszych może zajadać się flakami z selera czy ozorkami z tofu? S. Odpowiedz Link Zgłoś
gala007 Re: Dlaczego? 27.01.20, 23:24 szynka z indyka albo polędwica sopocka też cię tak razi? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Dlaczego? 28.01.20, 00:12 gala007 napisała: > szynka z indyka albo polędwica sopocka też cię tak razi? Mnie nie razi, ja jem mięso. Mnie dziwi, że wegetarian nie razi. Nie jadam ludzi i nie wyobrażam sobie, że wybrałbym z menu potrawę o nazwie "Ludzkie udo". A wegetarianie zapadają się burgerami. S. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Dlaczego? 28.01.20, 03:36 Ej a gołabki są zrobione z gołebi? Moze tego tez powinienes sie czepic? ;D Czepianie sie nazw typu "kotlet sojowy" przez miesozercow jest jak pytanie dresiarza "co sie k. gapisz?". Dresiarz tez doskonale wie, ze nie ma racji, wie ze sie czepia bez powodu i ze to on jest nie w porzadku, ale czyms trzeba zagluszyc bol istnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Dlaczego? 28.01.20, 04:01 fragile_f napisała: > Ej a gołabki są zrobione z gołebi? Moze tego tez powinienes sie czepic? ;D > > Czepianie sie nazw typu "kotlet sojowy" przez miesozercow jest jak pytanie dres > iarza "co sie k. gapisz?". Dresiarz tez doskonale wie, ze nie ma racji, wie ze > sie czepia bez powodu i ze to on jest nie w porzadku, ale czyms trzeba zagluszy > c bol istnienia. W czym nie mam racji? S. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Dlaczego? 28.01.20, 05:58 "Argument", którego używasz, budzi wsrod wegetarian politowanie, bo słyszeli go milion razy. Jest po prostu nudny. Tak samo jak "a skad bierzesz białko?"; najczesciej wychodzi z ust ludzi, którzy jedza po prostu niezdrowo. To jak, z czego są zrobione gołąbki? Z gołębi? Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Dlaczego? 28.01.20, 09:12 A kotlet z ryby może być? A kotlet jajeczny? Szynka z kurczaka? Krówka z czego jest? A ptasie mleczko? Nie jestem wegetarianką, jeśli zamawiam coś bezmięsnego chcę po nazwie wiedzieć czego się spodziewać i określenia kotlet, parówka, pasztet, flaki to bardzo ułatwia. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Dlaczego? 28.01.20, 09:27 mia_mia napisał(a): > określenia kotlet, parówka, pasztet, flaki to bardzo ułatwia. 'Bardzo ułatwia'??? Czyli jest ci obojętny skład byle ślady mięcha w środku były? Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:15 Nie zrozumiałaś. Wygodniej zamawiać kotleta z kalafiora, a nie krążek warzywny smażony albo pasztet warzywny zamiast zapiekanego przecieru warzywnego. Nie jestem wegetarianką, ale bardzo lubię i często jem takie rzeczy i nie zamierzam się gimnastykować z nazewnictwem, żeby nie użyć nazw potraw, które najczęściej odnoszą się do potraw z mięsem. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Dlaczego? 28.01.20, 07:42 >Nie jadam ludzi i nie wyobrażam sobie, że wybrałbym z menu potrawę o nazwie "Ludzkie udo". Barszcz z uszkami. Cycki teściowej. Murzynek. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:08 Szynka Basiuni, lepsze od tego są tylko "policzki smakosza". Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_2009 Re: Dlaczego? 27.01.20, 23:24 Też mnie zawsze to zastanawiało - flaki sojowe, flaki z boczniaka itd. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego? 27.01.20, 23:30 For the record: www.collinsdictionary.com/dictionary/english/burger_1 Jak najbardziej moze byc z warzyw - wszystko zgodnie z definition Cheers. PS. Jesli o mnie chodzi, to kupuje gotowe, zdecydowanie preferuje vege (szczegolnie grzybowe) niz wynalazki typu beyond meat. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dlaczego? 27.01.20, 23:51 Nazwa jest związana z cierpieniem zwierząt? W jaki sposób, przybliżysz jakiś związek przyczzynowo skutkowy? Ja jestem wszystkożerna, bardzo lubię warzywne kotlety, burgery też. Nie wiem w imięczego miałabym mówić "formowany placek warzywny w przekrojonej bułce" zamiast wegeburger, co jest poręczniejszym określeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Dlaczego? 28.01.20, 04:10 triismegistos napisała: > Nazwa jest związana z cierpieniem zwierząt? W jaki sposób, przybliżysz jakiś zw > iązek przyczzynowo skutkowy? > Ja jestem wszystkożerna, bardzo lubię warzywne kotlety, burgery też. Nie wiem w > imięczego miałabym mówić "formowany placek warzywny w przekrojonej bułce" zami > ast wegeburger, co jest poręczniejszym określeniem? Smażona wątróbka niemowlaka - czy nazwa takiej potrawa nie wywołuje żadnych refleksji? Czy jest całkowicie obojętna emocjonalnie? Czy nie uruchamia wyobraźni podsuwającej przed nasze oczy różne, niezachęcające do jedzenia, obrazy? Wydaje mi się, że podobne reakcje powinny w wegetarianach wywoływać takie nazwy potraw jak golonka, flaczki czy schabowy. A nie wywołują. Co więcej, wegetarianie sami nadają takie nazwy swoim potrawom. Tego właśnie nie rozumiem. S. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Dlaczego? 28.01.20, 04:12 snajper55 napisał: > Smażona wątróbka niemowlaka - czy nazwa takiej potrawa nie wywołuje żadnych ref > leksji? Czy jest całkowicie obojętna emocjonalnie? Czy nie uruchamia wyobraźni > podsuwającej przed nasze oczy różne, niezachęcające do jedzenia, obrazy? > > Wydaje mi się, że podobne reakcje powinny w wegetarianach wywoływać takie nazwy > potraw jak golonka, flaczki czy schabowy. A nie wywołują. Co więcej, wegetaria > nie sami nadają takie nazwy swoim potrawom. Tego właśnie nie rozumiem. Jeśli smażona wątróbka niemowlaka jest dla kogoś mało poruszająca to proponuję inne danie - żyda pieczonego z frytkami i bukietem warzyw. S. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dlaczego? 28.01.20, 05:07 Poćwicz elokwencję, może wymyślisz jakąś nazwę, która sprawi, że ucierpi jakieś niemowlę, może być żydowskie Ale co do jednego masz rację- wydaje ci się. Zaprawdę, gdybym dostawała złotówkę za każdego kretyna, który "nie rozumie" na którego natykam się w sieci zamiast wstawać właśnie do pracy leżalabym na plaży w jakimś miłym miejscu. Ani to oryginalone ani dowcipne. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Dlaczego? 28.01.20, 02:05 snajper55 napisał: > Dlaczego wegetarianie nazywają swoje potrawy mięsnymi nazwami? Nie czujecie odr > azy? Przecież one są związane z cierpieniem zwierząt. Nie, mądralo, z cierpieniem zwierząt związane jest jedzenie mięsa. Czy mięsożercy czepiający się wegetarian o nazwy odczuwają może jakiś dysonans, że muszą podocinać? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Dlaczego? 28.01.20, 03:59 madzioreck napisała: > Nie, mądralo, z cierpieniem zwierząt związane jest jedzenie mięsa. Czy mięsożer > cy czepiający się wegetarian o nazwy odczuwają może jakiś dysonans, że muszą po > docinać? Podocinać? Przecież nie docinam. Pytam bo nie rozumiem tego nazywania potraw wegetariańskich nazwami mięsnymi. Wegetarianie wcinający kotlety schabowe (z tofu), parówki (z soi), burgery (z warzyw) dziwią mnie niepomiernie. Tak bardzo was ciągnie do mięsa, że w ten sposób nazywacie jarskie potrawy? S. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dlaczego? 28.01.20, 04:55 Bo tak jest po prostu krócej, wygodniej i wiadomo, jak coś może mniej wiecej wyglądać i do czego można czegoś użyć, w sensie do jakich dodatków i do jakiej potrawy. Nie.da.się tego prościej i krócej wyjaśnić, jeśli to cię nie zadowala, to znaczy, że się po prostu czepiasz dla zasady, bo należysz do licznej frakcji, którym wegetarianie przeszkadzają samym swym istnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:48 "Bo tak jest po prostu krócej, wygodniej i wiadomo, jak coś może mniej wiecej wyglądać i do czego można czegoś użyć" Ale czy nie byłoby fajnie zrezygnować z aparatu pojęciowego związanego z zabijaniem zwierząt? Może i żyjemy w kulturze zabijania zwierząt, ale przecież można by zacząć od tego odchodzić na przykład przez zmianę języka. Ciekawe, ze taki opór przed zmianą aparatu pojęciowego związanego z cierpieniem zwierząt wykazuje wrażliwe nowoczesne towarzystwo czepiające się o określenia językowe przy każdej okazji "po prostu czepiasz dla zasady" Zadaje proste pytanie, na które nie ma odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
gala007 Re: Dlaczego? 28.01.20, 08:11 Już kilka osób ci wyjaśniło, że nazwa nie rani zwierząt. A "burger" nie brzmi jak "smażone żydowskie niemowlę", a przynajmniej nie bardziej niż "zimne nóżki" dla ciebie, który podobno brzydzi się ludzkim mięsem. Jeśli pytałeś żeby się dowiedzieć to już wiesz, a jeśli się czepiasz dla czepiania to możemy się dalej przerzucać przykładami niedosłownych nazw. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Dlaczego? 28.01.20, 11:58 snajper55 napisał: Tak bardzo was > ciągnie do mięsa, że w ten sposób nazywacie jarskie potrawy? Wegetarianinem czy weganinem zwykle nie zostaje się dlatego, że się nie lubi mięsa i tak, wielu osobom go brakuje. A nazwy są takie a nie inne, żeby było wiadomo, do czego mniej więcej można daną potrawę porównać. Odpowiedz Link Zgłoś
gala007 Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:04 Z moich obserwacji jest właśnie tak, że komuś mięso nie smakuje, je coraz mniej i albo zostaje na poziomie "bigos świąteczny u mamy" albo zupełnie rezygnuje z mięsa. Oczywiście inne powody też wymieniają, ale ostatecznie chodzi o upodobania smakowe. Ja jem mięso, ale na przykład burgery wolę wegetariańskie Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:14 No tak, tylko jak ktoś nie lubi mięsa, to nie je mięsa, ale najczęściej nie ma problemu z galaretką czy koszenilą, nie pogardzi zupą na mięsie. Nie lubi mięsa i cześć. Ale masa osób, które przeszły na wegetarianizm czy weganizm, lubi mięso, mleko, jajka, ale ich nie je z innych powodów niż gusta kulinarne i brakuje im tych smaków. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dlaczego? 28.01.20, 05:08 Też mnie to zastanawia. O ile w sumie rozumiem wegetarian czepiających się nas, to bul dópy wszystkożerców że ktoś śmie nie jeść mięsa uważam za żałosny. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Dlaczego? 28.01.20, 07:38 Nie wiem, zapytaj wegetarian, mam ochote na roslinna kanapke z warzywnym plackiem z sosami i piklami to chyba dobrze to nazwac burgerem aby forumowicze wiedzieli osokaman? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_kak Re: Dlaczego? 28.01.20, 08:03 Przeciez tu chodzi o forme, nie o skladnik. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Dlaczego? 28.01.20, 08:17 snajper55 napisał: > Dlaczego wegetarianie nazywają swoje potrawy mięsnymi nazwami? To nie są 'mięsne nazwy' to nazwa potrawy czyli sposobu przyrządzenia. Zupa to zupa - składniki ugotowane w wodzie i z ową wodą podane. Burger to burger - zmielone/siekane składniki usmażone lub upieczone w formie krążka, podane zwykle w bułce. Ot i cała 'filozofia'. Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Dlaczego? 28.01.20, 08:27 Prawnie od tego roku chyba jest zakazane nazywać burgerem/ kotletem coś co nie ma mięsa. Przynajmniej jeśli chodzi o nazewnictwo na opakowaniach produktów. Ostatnio w Anglii na półce widziałam burgery wegańskie które się nazywały coś w stylu "to nie jest mięso". Odpowiedz Link Zgłoś
gala007 Re: Dlaczego? 28.01.20, 08:41 Nie można nazywać np. mleka roślinnego mlekiem (np teraz jest krem kokosowy), ale burger to nazwa potrawy a nie produktu spożywczego Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Dlaczego? 28.01.20, 10:42 Burger jednoznacznie kojarzy się z mięsem. I źle napisałam. Polska jeszcze nie wprowadziła tego ograniczenia, ale niektóre kraje unijne tak. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24642992,czy-boczek-moze-byc-bezmiesny.html&ved=2ahUKEwjoz_7MgKbnAhVCbVAKHY6qAPYQFjAKegQIBRAB&usg=AOvVaw1CHUcDquP9ZtNcVg1Lqxbo Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:14 magia napisała: > Burger jednoznacznie kojarzy się z mięsem. Zupa też? Odpowiedz Link Zgłoś
alaveda Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:21 Zypy są różne, natomiast burger to mielona wołowina. Odpowiedz Link Zgłoś
gala007 Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:28 alaveda napisała: > Zypy są różne, natomiast burger to mielona wołowina. www.google.com/amp/s/dictionary.cambridge.org/pl/amp/english/burger Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:36 gala007 napisała: > alaveda napisała: > > > Zypy są różne, natomiast burger to mielona wołowina. > > www.google.com/amp/s/dictionary.cambridge.org/pl/amp/english/burger Przeczytałaś choć to co wkleiłaś? 'meat or other food pressed into a round, flat shape and fried:' Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:36 araceli napisała: > gala007 napisała: > > alaveda napisała: > > > > > Zypy są różne, natomiast burger to mielona wołowina. > > > > www.google.com/amp/s/dictionary.cambridge.org/pl/amp/english/burger > > > Przeczytałaś choć to co wkleiłaś? > 'meat or other food pressed into a round, flat shape and fried:' Sorki - pomyliłam w drzewku z wypowiedzią wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
gala007 Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:22 A bukiet warzyw kojarzy się jednoznacznie z kwiatami. Język jest żywy i ma służyć ludziom. Nie sądzę że ktoś zamówi wege burgera z fasoli i się zdziwi że nie ma w nim wołowiny. Unijne normy nie są tu dobrym argumentem, bo według nich ślimak to ryba a marchewka to owoc. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:55 Dokładnie jak pisałem - wrażliwi Europejczycy zrozumieli, ze nazewnictwo mięsne jest nieadekwatne. Co ciekawe, skoro Unia zarządziła, to nasze proeuropejskie stadko się zaraz dostosuje Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Dlaczego? 28.01.20, 19:10 Nieprawda, nazwy zostaly zakazane, bo lobby miesno-mleczne poczulo ze grunt usuwa sie spod stop. To takie desperackie proby powrotu do poprzedniej epoki. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego? 28.01.20, 13:29 magia napisała: > Prawnie od tego roku chyba jest zakazane nazywać burgerem/ kotletem coś co nie > ma mięsa. Przynajmniej jeśli chodzi o nazewnictwo na opakowaniach produktów. > Ostatnio w Anglii na półce widziałam burgery wegańskie które się nazywały coś w > stylu "to nie jest mięso". Beyond meat to nie jest to samo co veggie burger! Gdzie jest zakazane uzywanie nazwy "kotlet" i "mleko" w kontekscie, ktorypodajesz? W PL? U mnie nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Dlaczego? 28.01.20, 13:59 W PL jeszcze można używać burger, mleko w odniesieniu do produktów roslinych jest już zabronione, ale nazwa angielska nie jest zabroniona. Czyli Coconut milk może być na etykiecie, ale jako tłumaczenie Teo na etykiecie nie może być mleko/mleczko kokosowe. Firmy używana zamiennych okreslen typu "napój z koksa", "produkt roślinny". To co jest na rynku jeszcze jako mleczko kokosowe to są zapewne końcówki produkcyjne etykiet (mleczko Kokosowe to produkt sezonowy - umowy zakupu podpisywane są nawet na kilka lat do przodu, i jeśli firma podpisała taki kontrakt to zapewne proucent też podobne zapasy etykiet, więc zużywa do końca - da się tak wybronić przed karą). Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego? 28.01.20, 14:06 Crazy. Nazwa mleko kokosowe jest definitely starsza od jakichkolwiek vegetarian products, co sie stanie z ptasim mleczkiem, mleczkiem do zmywania make-up tudziez mleczkiem z mleczy? Nie miala baba klopotu, zaczela sie wtracac w to, co jak ludzie nazywaja Completely crazy! Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Dlaczego? 28.01.20, 12:59 snajper55 napisał: > Dlaczego wegetarianie nazywają swoje potrawy mięsnymi nazwami Jestem mięsożerna, ale uważam, że szukasz dziury w dupie. Jesz flaki, czy krojony żwacz w bulionie z warzywami? Szynka z piersi indyka i ptasie mleczko to oksymorony. Gołąbki nie zawierają zazwyczaj w składzie gołębi. Odpowiedz Link Zgłoś
stwory_z_mchu Re: Sprawdzone wege burgery 27.01.20, 23:34 Ja robię jakieś miksy z kaszy gryczanej, buraka i czerwonej fasoli, miksuję w różnych proporcjach, dodaję przypraw (przyprawa do mięs z Lidla jest ekstra lub czubrzyca czerwona), jakichś wypełniaczy typu boczniaki i cebula i powiedzmy, ze da się zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Sprawdzone wege burgery 27.01.20, 23:56 Chyba jednak te buraaczane z kaszą są najlepsze. Bardzo lubię z pieczonej dynii, pietruszki i bakłażana. Da się to upiec bez zlepiacza, fajne jest z kaszą jaglaną w roli lepiszcza, bardziej zwarte. Przyprawiam gałką, pieprzem i ociupiną łyski. Można daać "bekon" z cienkich plastrow grillowanego wędzonego tofu skropionego łyski z sosem sojowym i syropem. Daję taki oszzukany bekon nawet do wołowych jak chcę takim burksem nakarmić małżonka. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Sprawdzone wege burgery 28.01.20, 12:59 "Można daać "bekon" z cienkich plastrow grillowanego wędzonego tofu" LOL. Gdyby nie mięso, to wegetarianie nie mogliby się dogadać między sobą Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Sprawdzone wege burgery 28.01.20, 06:05 Najbardziej lubie takie z czerwonej fasoli. Miele ja (zawartosc puszki) w blenderze z garscia orzechow, polowka cebuli i zabkiem czosnku. Dolewam do smaku sosu sojowego, dosypuje wedzonej papryki i np. kuminu, lyzke maki ziemniaczanej i troche bulki tartej, zeby zagescic. Smaze na patelni Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Sprawdzone wege burgery 28.01.20, 06:29 Z zalewą dajesz fasolę czy bez? Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Sprawdzone wege burgery 28.01.20, 07:54 Oj bez! Odlewam ale nie plucze. Teraz tak myślę - a może dodac aquafaby zeby bylo bardziej puszyste? Aha, można dodac mielonego siemienia (namoczonego), zeby juz na bank sie nie rozpadlo. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Sprawdzone wege burgery 28.01.20, 09:25 Jestem leniwa i zazwyczaj kupuję, kochamy burgery i klopsy z Dobrej Kalorii. A jeśli robię, to robię "naoko", najczęściej z ziemniaków i fasoli. Odpowiedz Link Zgłoś
ewbal Re: Sprawdzone wege burgery 28.01.20, 09:49 Dla mnie najlepsze Są na bazie kaszy jaglanej, ale może ktoś inny skorzysta Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Sprawdzone wege burgery 28.01.20, 10:02 Tak, mamy. Moje dzieci bardzo lubią kotlety z soczewicy, czasem robimy je w formie burgerów. Kotlety • 100 g czerwonej soczewicy • 1 gałązka selera, pokrojona drobno • 1 marchew (70 g), pokrojona drobno • 300-400 ml wody • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry • 1/2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego • 1/2 łyżeczki suszonego oregano • 70 g bułki tartej (używam ekologicznej) • 2 łyżki mąki • 1 łyżka drobno pokrojonego koperku lub natki pietruszki • sól i pieprz do smaku • 1 łyżeczka musztardy kolendrą, kminem. Zalać wodą (pod koniec gotowania, opcjonalnie można dodać 1 ekologiczną kostkę rosołową). Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień, przykryć i gotować ok. 20 minut do czasu, aż masa stanie się gęsta. Ostudzić. Jeśli masa jest zbyt rzadka, należy odlać część wody. Dodać bułkę tartą, 1 łyżkę mąki, koperek, oregano. Doprawić solą, pieprzem i musztardą. Formować okrągłe kotlety, które obtaczać w pozostałej mące Smażyć na rozgrzanym tłuszczu po ok. 2-3 minuty z każdej strony. Można je też piec, ale ja akurat nie lubię pieczonych. Aha, ja akurat nie wrzucam selera, tylko marchew albo dynię. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Sprawdzone wege burgery 28.01.20, 10:03 Zjadło mi pierwsze zdanie przepisu: Soczewicę przepłukać wodą. Wrzucić do garnka z marchewką, selerem, wodą, kolendrą, kminem. Zalać wodą (pod koniec gotowania, opcjonalnie można dodać 1 ekologiczną kostkę rosołową). Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień, przykryć i gotować ok. 20 minut do czasu, aż masa stanie się gęsta. Ostudzić. Jeśli masa jest zbyt rzadka, należy odlać część wody. Dodać bułkę tartą, 1 łyżkę mąki, koperek, oregano. Doprawić solą, pieprzem i musztardą. Formować okrągłe kotlety, które obtaczać w pozostałej mące Smażyć na rozgrzanym tłuszczu po ok. 2-3 minuty z każdej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
djhenne Re: Sprawdzone wege burgery 28.01.20, 12:34 Ja zazwyczaj kupuję z Dobrej Kalorii, ale mielone kalafiorowe z jadłonomii też rządzą. Mają kaszę jaglaną, ale nie czuć, są przepyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Sprawdzone wege burgery 28.01.20, 14:05 Polecam np ten przepis: karolinagawronska.pl/weganski-burger-z-ciecierzycy/ Ale zamiast majonezu z tofu, robię go na bazie wody spod ciecierzycy, czyli auqufaby. Przepis z jadlonomia.com www.jadlonomia.com/przepisy/weganski-majonez-doskonaly/ Odpowiedz Link Zgłoś
dariawerbowy Re: Sprawdzone wege burgery 28.01.20, 14:33 Dwa buraki ugotuj i zetrzyj na tarce, dodaj kaszy jakiejkolwiek, odrobinę mąki, ugotowaną soczewicę - proporcje takie żeby się ładnie lepiło. Upiecz lub usmaż. Najlepsze )) Odpowiedz Link Zgłoś