baltycki 30.01.20, 15:21 Mam zaplanowna operacje na 3.02.20. Powiedziec corkom? Chcialybyscie wiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jolie Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:22 Tak, jako córka, żona chciałabym wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:24 Tak. Powiedz. Tak, chciałabym wiedzieć, zdecydowanie. Powodzenia, i dużo zdrowia życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
fredzia098 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:24 Tak, powiedzieć jasno i szczerze jak wygląda sytuacja. Powodzenia życzę i zdrowia... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:25 Powiedzialabym. Duzo zdrowia i sil! Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:26 Jako córka chciałabym wiedzieć. Jako matka możliwe, że bym nie powiedziała... Ty znasz swoje dzieci, jeśli będą drążyć, to lepiej powiedzieć, bo wyjdziesz na krętacza, ale jak przyjmą, że idziesz do szpitala i nie będą mocno wnikać (rozumiem, że to nie one będą w kontakcie z lekarzem), to może rzeczywiście bym im oszczędziła. Dużo zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:26 Powiedziec. Wsparcie rodziny jest wazne w procesie leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:28 Tak, ja bym chciała wiedzieć. Ale z drugiej strony szanuję też prawo do intymności innych osób i nie uważam, że ojciec musi mi wszystko mówić. Chociaż np. o operacji męża, to jakby nie powiedział, to byłabym dość mocno wkurzona. Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:30 Nie zwlekac i powiedzieć. Udanej operacji i zdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:32 Zdrowia życzę.Jesteś z rodziną na dobre i złe.Będę się modlił. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:33 Zalezy jakie sa rokowania, jesli bardzo dobre to nie mowilabym I wiedziec nie chciala, stres niepotrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:34 Baltycki! bede trzymac kciuki!! jako corka, chcialabym wiedziec. choc rozumiem, co Toba kieruje - moja mama jest "zdrowotna panikara" i tez jej wszystkiego nie mowie, bo sie martwie, ze sie bedzie zadreczac trudna sytuacja. jednak o operacji bym powiedziala (mozliwe, ze o raku nie, jesli operacja nie bylaby konieczna). jednak operacja, to jest "nagle wydarzenie" i wszystko moze sie bardzo szybko zmienic ... powiedzialabym trzymaj sie mocno, sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:04 kura17 napisała > jako corka, chcialabym wiedziec. Jako ojciec, chcialbym..... Chcialbym nie mieszac w zyciu corek. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:17 Bardziej namieszasz nie mówiąc, córkom będzie zwyczajnie przykro i mogą mieć żal. Ty byś nie chciał wiedzieć o chorobie i operacji córki? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:21 baltycki napisał: > Jako ojciec, chcialbym..... > > Chcialbym nie mieszac w zyciu corek. nie wiem czy cię źle nie zrozumiałam bo sądziłam, że wiesz iż masz raka a ty zdaje się idziesz na badania, tak? W takim razie chyba nie ma sensu mówić, bo po co, skoro nic nie wiadomo. Ale gdyby było wiadomo ja to widzę tak, że takie "chronienie" dzieci jest bardziej szkodliwe niż dobre, chociaż pozornie wygląda bardzo szlachetnie. Ale w rzeczywistości jest dla mnie oznaką braku zaufania w to, że dziecko, tym bardziej, że już dorosłe, jest zdolne do poradzenia sobie z trudną rzeczywistością, a rodzina staje się teatrem, gdzie zaczyna się grać, znika bliskość bo w relacje wkrada się brak autentyczności, na którą nie będziesz sobie mógł pozwolić, bo będziesz musiał udawać. Więcej zaufanie we własne dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 17:05 Jakie masz prawo decydowania co będzie mieszaniem w ich życiu a co nie ? Tak się nie robi, to świństwo wobec bliskich Powiedz I zdrowiej! Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 17:14 > > jako corka, chcialabym wiedziec. > Jako ojciec, chcialbym..... > > Chcialbym nie mieszac w zyciu corek. wiem, przeciez napisalam, ze rozumiem dylemat zdrowiej Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 18:49 Mój tato nie powiedział mi. Mam do niego o to żal. Powiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:13 baltycki napisał: > kura17 napisała > > > jako corka, chcialabym wiedziec. > Jako ojciec, chcialbym..... > > Chcialbym nie mieszac w zyciu corek. Ja bym powiedziała już po ,żeby wiedzieć co i jak będzie leczone jakie jest dalsze postępowanie. Do operacji nie. Jeśli nie mogą przyjechać cię wspierać będzie im ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 20:03 baltycki napisał: > kura17 napisała > > > jako corka, chcialabym wiedziec. > Jako ojciec, chcialbym..... > > Chcialbym nie mieszac w zyciu corek. Ja z pozycji dziecka nie odebrałabym faktu zatajenia takiej ważnej sprawy za niechęć do mieszania w życiu dzieci, tylko za brak zaufania do nich. Powiedziałabym. I z całego serca życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
princesse Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:36 Ja swojej córce powiedziałam. Życzę zdrowia i siły, trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:38 baltycki napisał: > Mam zaplanowna operacje na 3.02.20. > Powiedziec corkom? > Chcialybyscie wiedziec? Powiedz. Czy chciałabym wiedzieć? Na pewno bardziej bym spanikowała na wieść "ojciec w szpitalu, miał operację, nic nie mówił do tej pory" (domysły najgorsze) niż "idę do szpitala, bo coś mi zdiagnozowali i chcą wyciąć niepokojące zmiany" (ojciec się leczy, jest pod opieką specjalistów, wszystko pod kontrolą na tyle, na ile to możliwe). Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:38 Po rozlicznych przejsciach zdrowotnych w mojej rodzinie w ubieglym roku, odpowiadam - jako dziecko nie chce wiedziec, jako rodzic nie mówie córce, mowie, ze ide na malo istotny zabieg, dalej jako rodzic - robie porządek w papierach na tip top na wszelki wypadek. zadnych - jakoś to bedzie, a niech sie dogadują miedzy sobą itp. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:39 Przede wszystkim przytulam, przesyłam dobre fluidy i chcę ci powiedzieć, że raka coraz częściej daje się wyleczyć. Z córkami masz dobry kontakt, z tego co pisałeś, bliski, sam je znasz najlepiej, więc jeśli nie ma jakiś szczególnych powodów, to oczywiście powiedzieć, są dorosłe i mogę być/będą dla ciebie wsparciem. Ludzie potrafią często lepiej sobie radzić ze stresem niż nam się wydaje, a takie zaufanie dzieciom powoduje, że stają się silniejsze, bo ukrywanie przed nimi informacji może wzbudzić przekonanie, że po prostu nie wierzymy, by mogli czemuś sprostać. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:41 Powiedzieć. Trzymam za Ciebie kciuki i mocno przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:42 Jak najbardziej. Mój tata swoje zdrowotne problemy długo utrzymywał w tajemnicy przede mną - rozumiem, dlaczego tak robił, ale zdecydowanie wolałabym wiedzieć. Zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:44 Długo byłam córką, moje doświadczenia były takie, ze to wpierw ja znałam diagnozę i to ja przygotowywałam rodziców do usłyszenia diagnozy. Patrząc przez filtry moich doświadczeń Twoje córki będą miały przy usłyszeniu Diagnozy od Ciebie odrobinę łatwiej. Powiedz.... Skoro lekarze chcą operować, to są duże szanse, ze uporacie się z choróbskiem. Życzę Ci skutecznej terapii, jestes jeszcze dostatecznie młody, by szybko regenerować się, a bagaż lat działa na spowolnienie rozwoju choróbska. Mój tata był operowany zapewne w podobnym wieku, po operacji żył komfortowo ponad 26 lat. Jeśli sam będziesz pełen nadziei, możesz nią zarażać. Szybkiego dobrego🍀🍀🍀🍀🍀🍀 Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:49 Good luck! Gdybym to byla ja, to by zalezalo od rokowan. Im gorsze, tym more likely, ze bym powiedziala. Ale przed operacja pewnie nie, bo operacja sama z siebie pewnie sporo wyjasni jaka jest sytuacja. No point mowic cokolwiek before. Ale to ja. I moje dzieci. BTW, zapewne w jakims momencie byliby wszyscy troje wsciekli, ze im nie powiedzialam right away, ale to moje zdrowie, moje cialo = my decision. Uszanowaliby … w koncu All the best, cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:54 Powiedz po hispacie dopiero, bo możesz niepotrzebnie je straszyć Odpowiedz Link Zgłoś
ludborka Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 15:59 Powiedzieć. Są takie sytuacje w życiu, w których poczucie wspólnoty jest bardzo ważne. Trzymaj się baltycki, wierzę, że będzie dobrze. I daj znać jak już będziesz po operacji, pewnie całe forum będzie z Tobą myślami. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:03 No raczej. Ukrywanie takich rzeczy przed najbliższymi to świństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:09 Trzymam kciuki żeby się wszystko udało. Jako córka chciałabym wiedzieć. To znaczy chyba. Bo może wolałabym nie wiedzieć, ale chciałabym zapewnić wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 18:57 Powiedz. Inaczej zniszcz\ysz swój związek z córkami. Będziesz musiał cenzurować to co mówisz, kłamać, wymigiwać się od pytań. Ja o podejrzeniach (poważnych) nowotworu u najstarszego syna powiedziałam dzieciom, choć najmłodszy miał koło 11 lat. Bo inaczej nie wyobrazałam sobie czekania na wyniki i udawania, ze nic się nie dzieje. Jako pociechę powiem Ci, ze choć lekarz po operacji był prawie pewien, że sprawa jest powazna, to okazała sie dolegliwością równie groźną co katar. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Rak. Powiedziec? 24.02.20, 08:42 W życiu nie powiedziałabym 11-letniemu dziecku, że starszy brat może hyc tak poważnie chory. Co innego, gdy jest już potwierdzona diagnoza, ale po co mówić dzieciom o podejrzeniach? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Rak. Powiedziec? 24.02.20, 08:55 To co innego, ja odpowiadałam Verdanie odnośnie 11-letniego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś