07.02.20, 09:45
Nie jestem typem panikary, ale mam wrażenie, że prawdziwe informacje o szerzącej się epidemii koronowirusa są ukrywane. Społeczeństwo jest uspokajana, że wszystko jest ok. Pseudokontrole na lotniskach mają wywołać wrażenie, że służby panują naf wszystkim. Nikt nie wie, jsk długo wykluwa się wirus itp. Czy nasze państwo ma jakieś procedury na wypadek szerzenia się choroby? Czy znowu jakoś to będzie? Jakie są wasze opinie?
Obserwuj wątek
    • bib24 Re: o wirusie 07.02.20, 09:49
      na 100% jakoś to będzie. nie wierzę u nas w przestrzeganie jakichkolwiek procedur.
    • mamtrzykotyidwa Re: o wirusie 07.02.20, 10:51
      Takie procedury, to psu na budę...
      No i na pewno jakoś to będzie, jedni umrą, inni przeżyją, a życie potoczy się dalej, jak zawsze.
    • maribel2 Re: o wirusie 07.02.20, 11:05
      Zgadzam się z wami. Jak sądzicie, czy to świństwo rozlezie się po calej ziemi? Mam wrażenie, że imniej dokładnych informacji, to sytuacja staje się poważniejsza. WHO chyba nie ma nic do gadania.
      • iwoniaw Re: o wirusie 07.02.20, 11:11
        maribel2 napisał(a):

        > Zgadzam się z wami. Jak sądzicie, czy to świństwo rozlezie się po calej ziemi?
        > Mam wrażenie, że imniej dokładnych informacji, to sytuacja staje się poważniejs
        > za. WHO chyba nie ma nic do gadania.

        W jakim sensie rozlezie się? Jeśli chodzi o przypadki przywleczenia choroby przez jednostki do dowolnego kraju, to tak, tak się stanie. Większość z nich nigdy nie zostanie zdiagnozowana. Natomiast owszem, ludzi zarażonych umrze dużo, ale głównie tam, gdzie w dużych skupiskach ludzkich nie ma bieżącej wody dla 100% populacji, nawyków higienicznych, za to są dziwaczne obyczaje żywieniowe (głównie spożywanie niedogotowanych i niedomytych produktów). Czyli w Chinach przede wszystkim, w innych krajach Azji też.
        • panpaniscus Re: o wirusie 07.02.20, 12:12
          Zgłosiłam twój post do kosza, bo choć się z Tobą zgadzam w kwestii epidemii, to bardzo mnie zniesmaczyły "dziwaczne obyczaje żywieniowe". Wirus przenosi się drogą kropelkową z człowieka na człowieka, sugerujesz że w Chinach uprawia się kanibalizm?
          • iwoniaw Re: o wirusie 07.02.20, 12:14
            panpaniscus napisała:

            > Zgłosiłam twój post do kosza, bo choć się z Tobą zgadzam w kwestii epidemii, to
            > bardzo mnie zniesmaczyły "dziwaczne obyczaje żywieniowe". Wirus przenosi się 
            > drogą kropelkową z człowieka na człowieka, sugerujesz że w Chinach uprawia się
            > kanibalizm?

            Ten kanibalizm to wysnułaś z doprecyzowania, że chodzi o produkty "niedomyte i niedogotowane"? big_grin
          • cosmetic.wipes Re: o wirusie 07.02.20, 12:39
            Wirus jest od zwierzęcy i przenosi się również przy obróbce surowego i jedzeniu niedogotowanego mięsa. Dodam mięsa nietoperzy i ponoć węży - stąd sformułowanie "dziwne obyczaje żywieniowe".
            Kwestia elastycznej higieny z kolei może spowodować zakażenie krzyżowe pozostaje żywności. A w większości krajów Azji standardy higieniczne są dość swobodne.
            • cosmetic.wipes Re: o wirusie 07.02.20, 12:40
              *odzwierzecy
            • iwoniaw Re: o wirusie 07.02.20, 13:00
              cosmetic.wipes napisała:

              > Wirus jest od zwierzęcy i przenosi się również przy obróbce surowego i jedzeniu
              > niedogotowanego mięsa. Dodam mięsa nietoperzy i ponoć węży - stąd sformułowani
              > e "dziwne obyczaje żywieniowe".
              > Kwestia elastycznej higieny z kolei może spowodować zakażenie krzyżowe pozosta
              > je żywności. A w większości krajów Azji standardy higieniczne są dość swobodne.
              >
              >

              No więc właśnie.
            • pola84 Re: o wirusie 08.02.20, 10:15
              cosmetic.wipes napisała:

              > Wirus jest od zwierzęcy i przenosi się również przy obróbce surowego i jedzeniu
              > niedogotowanego mięsa. Dodam mięsa nietoperzy i ponoć węży - stąd sformułowani
              > e "dziwne obyczaje żywieniowe".
              > Kwestia elastycznej higieny z kolei może spowodować zakażenie krzyżowe pozosta
              > je żywności. A w większości krajów Azji standardy higieniczne są dość swobodne.
              >
              >
              To tylko szczegół, ale wirus nie przenosi się od nietoperzy na ludzi, tylko prawdopodobnie od łuskowców. To jeden z najbardziej zagrożonych gatunków na świecie i najczęściej przemycanych, może po tegorocznym wirusie dadzą mu spokój.
              • aandzia43 Re: o wirusie 09.02.20, 18:48
                A skąd, wytłuką do końca!
        • snajper55 Re: o wirusie 07.02.20, 15:09
          iwoniaw napisała:

          > Natomiast owszem, ludzi zarażonych umrze dużo, ale
          > głównie tam, gdzie w dużych skupiskach ludzkich nie ma bieżącej wody dla 100%
          > populacji, nawyków higienicznych, za to są dziwaczne obyczaje żywieniowe (główn
          > ie spożywanie niedogotowanych i niedomytych produktów). Czyli w Chinach przede
          > wszystkim, w innych krajach Azji też.

          A co ma dieta do zarażania się? Ludzie zagrażają się od ludzi. I nie muszą nawet ich jeść.

          S.
      • aandzia43 Re: o wirusie 07.02.20, 11:21
        Na pewno rozlezie się po całej Ziemi, fajnie by było gdyby rozlazło się nie w momencie kiedy jest najbardziej zjadliwe. Hiszpanka miała trzy rzuty, środkowy jeśli dobrze pamiętam był najbardziej śmiertelny, potem wygasła bo wirus łaskawie zmutowal do mniej zjadliwego, a po drugie kto miał się zarazić to się już zaraził.
        • triismegistos Re: o wirusie 07.02.20, 14:49
          Hiszpanka miała najbardziej sprzyjające warunki do stania się masowym zabójcą jakie tylko sobie można wyobrazić.
          • znowu.to.samo Re: o wirusie 07.02.20, 21:08
            Wtedy ludzie mieli zupełnie inną świadomość
            O wirusach czy nawet bakteriach nikt nie wiedział także ten tego


            W razie W pozamykamy sie wszyscy w domach jak chińczycy i będziemy czekać aż zaraza minie...
            • iwoniaw Re: o wirusie 07.02.20, 23:14
              znowu.to.samo napisała:

              > Wtedy ludzie mieli zupełnie inną świadomość
              > O wirusach czy nawet bakteriach nikt nie wiedział także ten tego

              Nie pomyliło ci się ze średniowieczem?
              • znowu.to.samo Re: o wirusie 07.02.20, 23:46
                Nie chce mi sie dokładnie szukać dat ale hiszpanka była jakoś po I WŚ.
                Wtedy jeśli była jakakolwiek świadomość o wirusach, to raczej nikła. Nawet dzisiaj świadomość nie jest taka jak powinna. Wielu lekarzy nie sprawdza co jest przyczyną choroby(a powinni) i wali antybiotykiem na oślep.
                Mojej mamie usiłowałam to wytłumaczyć, bo mama lubi sobie katarek podleczać antybiotykiem co ma w szafce. Nic nie trafia.
                • morekac Re: o wirusie 08.02.20, 04:01
                  Jakąs tam świadomość mieli - ale nie było na to leków, sprzętu (respiratory i inne cuda) ani antybiotyków na powikłania. Za to warunki wyjątkowo sorzyjające rozprzestrzenianiu się tej grypy (i każdej onnej choroby zakaźnej): duże skupiska ludzi w niehigienicznych warunkach - czyli wojsko w okopach. A wracając do siebie rozwlekli ją po całym świecie. No i oczywiście nowy szczep, na który znacząca większość ludzi nie miała odporności.
                  • aandzia43 Re: o wirusie 08.02.20, 12:34
                    Dokładnie, nie było respiratorów na niewydolne płuca i antybiotyków na powikłania. Świadomość zaraźliwości chorób była jak najbardziej, to już jakiś czas po Pasteurze i Kochu wink
                  • triismegistos Re: o wirusie 09.02.20, 11:17
                    Wyobraź sobie, że masz grypę i musisz siedzieć w tej dziurze w listopadzie. https://bi.im-g.pl/im/b3/27/f9/z16328627V,Zolnierze-w-okopach-podczas-bitwy-pod-Verdun.jpg
                    • nikki30 Re: o wirusie 09.02.20, 18:39
                      Na śmiertelność hiszpanki ogromny wpływ miało stosowanie aspiryny w dawkach przekraczających dzisiejsze zalecane. Naukowcy kilka lat temu udowodnili że przy tym rodzaju wirusa aspiryna nie była wskazana w ogóle...Do tego dochodziły paskudne warunki higieniczne.
    • nessy Re: o wirusie 07.02.20, 11:20
      Póki do nas to jeszcze nie dotarło, nikt nie bierze sobie do głowy, że zagrożenie tym paskudztwem, istnieje. Chińczycy jednak nie mówią prawdy. Wczoraj widziałam nagrania m.in ze szpitala, gdzie w salach leży całkiem sporo ciał w workach, co u nas w PL przy grypie, nie ma miejsca..A niech ktoś nakręci film i wrzuci go do sieci, by inni zobaczyli, jaka panuje tam sytuacja, to ma przerąbane.
      To może być dużo poważniejsze, niż my wszyscy myślimy. Tylko oni wiedzą, co to jest.
      • aandzia43 Re: o wirusie 07.02.20, 11:25
        Może też być odwrotnie: komuś zależy na sianiu paniki i produkuje takie filmy.
        • nessy Re: o wirusie 07.02.20, 11:31
          Za te filmy, ludzie są tam ścigani i muszą się ukrywać. Nagrania są konfiskowane. Tam zmarłych nie chowają, tylko po śmierci od razu kremują. To chyba nie jest normalne przy zwykłym wirusiku.
          • iwoniaw Re: o wirusie 07.02.20, 11:39
            nessy napisała:

            Tam zmarłych nie chowają, tylko po śmierci od razu kremują. To chyba nie jest normalne

            Ale że w Chinach to nie jest normalne? big_grin
            • kryzys_wieku_sredniego Re: o wirusie 07.02.20, 12:46
              W Chinach ludzi się kremuje!
              Nik tam ciał nie chowa w całości, bo miejsca nie ma.
              Są na YouTube filmy nawet Polaków z Wuhan.
              • iwoniaw Re: o wirusie 07.02.20, 12:59
                kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

                > W Chinach ludzi się kremuje!
                > Nik tam ciał nie chowa w całości, bo miejsca nie ma.
                > Są na YouTube filmy nawet Polaków z Wuhan.

                No ja właśnie o tym - nawet jak miejsce by było, to przecież jest zupełnie inna kultura, kremacja tam nie sensacja wink
                • kryzys_wieku_sredniego Re: o wirusie 07.02.20, 17:40
                  Ależ ja tylko poparłam twoją wypowiedź ;P
                  Miało być gałązkę wyżej.
        • znowu.to.samo Re: o wirusie 07.02.20, 21:09
          Już jest prototyp szczepionki.

          Takźe przemysł farmaceutyczny znowu zarobi i tyle
          • coronawirus Re: o wirusie 07.02.20, 21:14
            Znowu się bigpharma nachapie, a Jurek Zięba przecież podał jak to się leczy. I to za darmo.
          • olena.s Re: o wirusie 07.02.20, 23:59
            I co, masz mu to za złe? Rany, jak mnie wkurza takie oszołomstwo.
            • kropkaa Re: o wirusie 08.02.20, 15:57
              Myślisz, że perhydrol dożylnie jest lekiem na cokolwiek?
    • mary_lu Re: o wirusie 07.02.20, 11:21
      W tym roku mamy ciężką grypę sezonową, a nikt się nią nie przejmuje, nawet artykułów na portalach nie ma, bo materiał na czołówki jest w postaci koronawirusa.
      • maribel2 Re: o wirusie 07.02.20, 11:31
        To też prawda. Myślę, że mieszkańcom Wuhan i innych miast zwyczanie puszczą nerwy. Ile można siedzieć w mieszkaniach? Zresztą pewnie część już uciekła.
        • memphis90 Re: o wirusie 07.02.20, 19:19
          Nie, na gazecie pisał Pan Piotr z Wuhan, że żony Chinki do Polski nie przywiezie, bo "wszyscy będą myśleć, że z Chin przyleciała ".
      • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 11:34
        Nie przejmuje sie, bo ta grypa z 2020 roku nie powoduje tylu ofiar smiertelnych jak koronawirus (wiesz, tych ofiar faktycznych a.nie.ofiar wg fryzowanych statystyk chinskich...) i nie rozprzestrzenia sie tak.szybko. Wg mnie, te procedury ,ktore sa byly konieczne. Zlikwidowano.loty, poucza sie obywateli o tym jak sie nie zarazic (tak jest przynajmniej w Niemczech), jak.wzmocnic organizm. Z jednego ZOO w Niemczech zniknely nietoperze (one tam lataly w takim domku, do ktorego zwiedzajacy mogli wejsc, a teraz sa wg info przeniesione do jakiegos budynku niedostepnego.dla zwiedzajacych). Wiem, ze szpitale.w Niemczech maja odpowiednie procedury i sa przygotowywane na ewentualnosc epidemii (jaka by to choroba nie byla). Ale gdyby nie.te procedury, fo bysmy w Europie.juz mieli wiele.tysiecy chorujacych i.pewnie.jaka ilosc zmarlych. Nic wiecej nie.mozna zrobic (nie.ma lekow czy szczepionek), wiec nie rozumiem dlacuego niektore z was krytykuja te procedury, ktore sa sensowne i.jedynie mozliwe w.takiej sytuacji?!? Naprawde nie rozumiecie, ze jedyne co mozna zrobic przy tym wirusie to blokada, badanie/obserwacja ludzi przybylych z obszarow zakazonych, informowanie ludnosci jak sie ni zarazic i jak.sie wzmocnic?
        • bib24 Re: o wirusie 07.02.20, 11:46
          ja nic nie krytykuje, tylko jestem przekonana, że u nas te procedury wszyscy będą mieli gdzieś. chorego połoąą niby w izolatce ale z otwartymi drzwiami, pokój sprzątnie sprzątaczka, która tą samą szmatą opierdzieli cały oddział, talerze po jedzeniu zbierze się razem z pozostałymi itp.
          • mary_lu Re: o wirusie 07.02.20, 11:53
            Nie gadaj głupot. Mamy raczej biednie w szpitalach, ale chociaż nie szkaluj (moich pań po fachusmile) - sprzątających i rozwożących posiłki.

            W salach z nadzorem epidemiologicznym posiłki są podawane w jednorazowych naczyniach. Panie sprzątające mają dobre płyny do dezynfekcji, jednorazowe ścierki i całe worki mopow - po jednym na każdą salę.
          • eliszka25 Re: o wirusie 07.02.20, 12:17
            no może już bez przesady. nie wiem co prawda, w czym dostają posiłki pacjenci izolatek, ale już dawno nie widziałam nigdzie innego mycia choćby podłóg, jak do każdego pomieszczenia świeży mop. no i raczej wątpię, że w szpitalach podłogę zmywa się jakimś zwykłym płynem z marketu, tylko są to odpowiednie środki.
          • asfiksja Re: o wirusie 07.02.20, 17:08
            >pokój sprzątnie sprzątaczka, która tą samą szmatą opierdzieli cały oddział, talerze po jedzeniu zbierze się >razem z pozostałymi
            Chyba dawno nie byłaś w szpitalu. Ja raz od salowej dostałam niemalże wykład o epidemiologii, jak wyrzuciłam pieluchę dziecka nie tam, gdzie powinnam (bo GDYBY był rotawirus to cały oddział będzie chory). A nie był to żaden oddział zakaźny ani izolatka, dziecko nieinfekcyjne, pielucha zawinięta w woreczek.
        • mamtrzykotyidwa Re: o wirusie 07.02.20, 11:51
          Jaka blokada, jak na lotnisko przylatuje prawie trzysta osób z Chin i spokojnie jadą do domów, po zostawieniu adresów?
          Gdzie niby u nas ta blokada jest?
          • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 12:01
            Pisalam o.blokowaniu miast chinskich (choc i tu pewnie jakas ilosc osob uciekla).
    • kokomaroko Re: o wirusie 07.02.20, 11:26
      Jak nie jesteś typem panikary, skoro jesteś? big_grin

      Jakich informacji jeszcze oczekujesz? Wszystko jest w internecie, zaczynając od Wikipedii, poprzez strony agencji rządowych na całym świecie.

      Wirus wykluwa się około dwóch tygodni, wszędzie o tym przeczytasz.

      Nad czym służby mają panować? Wirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową, a zarażasz zanim choroba rozwinie się w pełni. Jak przy większości wirusówek. Więc jeśli miałaś szczęście być w autobusie, supermarkecie, samolocie, pociągu z osobą zarażoną, masz duże szanse, że się też zarazisz.

      Choroba rozszerza się ekspotencjalnie i szacuje się, że obecnie jedna osoba zarażona zaraża średnio kolejnych trzy. Więc łańcuszek leci szybciutko.

      To jest po prostu odmiana grypy. Nie zabija każdego, wręcz przeciwnie. No i na grypę ludzie umierali zawsze.

      Jak dotąd większość osób które zmarły albo dorobiły się komplikacji, to osoby o obniżonej odporności, po 60 roku życia i jeszcze na dodatek w ogromnej większości z chorobami towarzyszącymi: chorobą wieńcową, nadciśnieniem czy cukrzycą.
      Obecnie szacuje się, że przynajmniej połowa zarażonych nie jest policzą, bo często objawy są na tyle łagodne, ze chory zdrowieje sam, bez wizyty u lekarza.
      A żadne służby nie są na tyle pozbawione rozumu, by pukać po wszystkich domach jak leci, i sprawdzać, czy ktoś tam nie jest chory big_grin

      Obecnie wyliczona śmiertelność wynosi około 2%, ale szacuje się, że jest sporo zawyżona właśnie dlatego, że łagodne przypadki nie są liczone. Szacowana śmiertelność (za Guardianem) wynosi mniej więcej 0.5%. Czyli 1 osoba na 200. Najczęściej schorowana.
      Więc luz.

      Na pewno się rozniesie, ale nic strasznego z tego nie wyniknie. Zresztą jest nas za dużo na świecie i aż się prosimy o porządną pandemię. Wiadomo, lepiej żeby nie dopadła nas ani naszych bliskich, ale przydać się przyda.

      Więc nie panikuj. Dbaj o zdrowie, dzieci hartuj porządnie sportem na świeżym powietrzu, siebie też, jedz warzywa o różnych kolorach, a jak się pochorujecie, to do łóżka i wyleżeć. I najpewniej będzie dobrze wink

      Nawet sławetna hiszpanka, która wybiła niemalże 5% ludzkiej populacji, nie była aż taka groźna. Po prostu trafiła się w czasie wojny, wielkiego głodum osłabienia i braku leków oraz opieki medycznej. Zabiła nie hiszpanka, a bakteryjne powikłania, które nie przytrafiłyby się w dobie dostępu do antybiotyków.

      • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 11:40
        Kokomaroko, skoro uwazasz, ze jest nas za duzo na swiecie i "az sie prosimy o.porzadna pandemie" to pewnie bedziesz szczesliwa, gdy zmniejszanie ilosci ludnosci na tej planecie rozpocznie sie od ciebie, twoich dzieci,rodzicow.... Jej, jak mnie takie bezmozgi co zycza ludziom (oczywsiscie tym oncym, nie.sobie czy wlasnej rodzinie...) pandemii, III wojny swiatowej,wybuchu bomby atomowej itp., bo "ludzi jest za duzo".😡😡😡😡
        • kokomaroko Re: o wirusie 07.02.20, 11:45
          Oczywiście, że lepiej, jeśli ominie mnie i moich bliskich. To normalne.
          Ale nie zaprzeczysz, że jest nas za dużo? Może to politycznie niepoprawne, ale jest nas już tak dużo, że niedługo wybijemy siebie samych poprzez zniszczenie i zrujnowanie środowiska naturalnego. Albo ktoś wciśnie niewłaściwy przycisk big_grin
          Pandemie były zawsze, zazwyczaj wybijały najsłabsze jednostki i w taki sposób postępowała ewolucja. Nie ma w tym nic bezmózgiego.
          • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 12:03
            Nie uwazam,ze jest nas za duzo. Jesli ty tak uwazasz, to mozesz zaczac od.siebie.😡
            • memphis90 Re: o wirusie 07.02.20, 19:23
              Ty możesz sobie uważać co chcesz, ale wydajność tej planety w końcu się skończy. I Twoje uważanie nie będzie miało żadnego znaczenia.
              • lucyjkama Re: o wirusie 08.02.20, 08:20
                Nie rozumiem w takim razie po co robiłaś sobie dzieci????
              • nessy Re: o wirusie 08.02.20, 11:37
                No to jesteś następna w kolejce memphis, po kokomaroko.
                • memphis90 Re: o wirusie 08.02.20, 15:08
                  Chciałabyś, prawda...? Niestety, to tak nie działa, żeby wytypować sobie kogoś do śmierci w razie zarazy, a samemu ujsc z życiem tylko z tego powodu, że się trzęsło gaciami ze strachu. W razie epidemii jakiegoś cholerstwa będę na pewno bardziej narażona, ale z drugiej strony mam bardzo silny układ odpornościowy, wytrenowany na setkach mutacji innych wirusów. A jak się trafi cholerstwo na miarę ospy dla Indian, to 90%ludzi i tak zginie, także ci co już dziś trzęsą portkami i zaklepują sobie miejsce wśród ocalonych, życząc śmierci innym.
      • 1matka-polka Re: o wirusie 07.02.20, 12:55
        "Po prostu trafiła się w czasie wojny, wielkiego głodum osłabienia i braku leków oraz opieki medycznej. Zabiła nie hiszpanka, a bakteryjne powikłania, które nie przytrafiłyby się w dobie dostępu do antybiotyków. "

        A ja czytałam, że hiszpanka zbierała największe żniwo wśród ludzi w wieku 20-40 lat a to dlatego, że ludzie w tym wieku mają najsprawniejszy układ odpornościowy i to nadmierna reakcja ich własnego organizmu ich zabijała.
        • kokomaroko Re: o wirusie 07.02.20, 13:54
          > A ja czytałam, że hiszpanka zbierała największe żniwo wśród ludzi w wieku 20-40 lat a to dlatego, że ludzie w tym wieku mają najsprawniejszy układ odpornościowy i to nadmierna reakcja ich własnego organizmu ich zabijała.

          To tylko jedna z teorii, ostatnio zresztą podważona.

          Za wiki: "Scientists offer several possible explanations for the high mortality rate of the 1918 influenza pandemic. Some analyses have shown the virus to be particularly deadly because it triggers a cytokine storm, which ravages the stronger immune system of young adults.[15] In contrast, a 2007 analysis of medical journals from the period of the pandemic[16][17] found that the viral infection was no more aggressive than previous influenza strains. Instead, malnourishment, overcrowded medical camps and hospitals, and poor hygiene promoted bacterial superinfection. This superinfection killed most of the victims, typically after a somewhat prolonged death bed.[18][19]"

          A nawet jakby, to akurat coronavirus zbiera żniwo wśród najsłabszych, a nie najsilniejszych.
          • 1matka-polka Re: o wirusie 07.02.20, 14:01
            Teoria z bakteriami nie wyjaśnia dlaczego umierali głównie ludzie pomiędzy 20 a 40 rokiem życia.
            • amast Re: o wirusie 07.02.20, 14:05
              To może dlatego, że głównie tacy ludzie siedzieli wtedy w okopach, gdzie warunki są jakie są wink
              • brenya78 Re: o wirusie 07.02.20, 14:58
                W okopach to siedzieli 16-19 latkowie.
                • amast Re: o wirusie 07.02.20, 15:04
                  No chyba nie tylko. Hitler też siedział, a 19 lat to on wtedy nie miał wink
            • morekac Re: o wirusie 08.02.20, 09:58
              Bo akurat młodzi mężczyźni w tym wieku byli wówczas na wojnie: duże skupiska ludzi, złe warunki higieniczne. Popatrz sobie na zdjęcia z tamtego okresu: sala szpitalna na 30 łóżek. Albo więcej. Idealne warunki do rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych.
              • aandzia43 Re: o wirusie 08.02.20, 12:37
                Poza tym ci młodzi mężczyźni w okopach byli przemęczeni, zestresowani, zziębnięci i czasem słabo odżywieni.
                • chatgris01 Re: o wirusie 08.02.20, 13:13
                  Nawet często słabo odżywieni (ze wspomnień dziadka mojego męża, ale on był niezniszczalny).
                  • nikki30 Re: o wirusie 09.02.20, 18:49
                    Już pisałam wyżej za tak duża śmiertelność hiszpanki wśród młodych ludzi uważa się aspirynę...Ludzie braki aspirynę w potężnych dawkach przez kilka tygodni aby tylko ustrzec się przed zaraza. Była tania i powszechnie dostępna. Stwierdzono tez ze aspiryna przy akurat tym rodzaju wirusa jakim była hiszpanka nie powinna być podawana.Podobne wytyczne były przy świńskiej grypie.
                    • chatgris01 Re: o wirusie 10.02.20, 00:29
                      Bo aspiryna w ogóle nie powinna być podawana przy chorobach wirusowych, także przy ospie wietrznej (ryzyko zespołu Reye’a).
      • disco-ball Re: o wirusie 08.02.20, 13:07
        "jedna osoba zarażona zaraża średnio kolejnych trzy. Więc łańcuszek leci szybciutko."
        Czytałam wypowiedz lekarza, który twierdził ze 1 osoba zaraza 14
        • memphis90 Re: o wirusie 08.02.20, 15:10
          Przecież tego i tak nikt nie wie, to są szacunki. Inaczej będzie się rozprzestrzeniał w Indiach, inaczej w pustej Kanadzie, a na peryferiach Australii w ogóle ogień załatwi sprawę w trymiga.
    • spanish_fly Re: o wirusie 07.02.20, 11:29
      Trochę mnie dziwi uspakajanie, że to tylko taka zwykła grypa, bo nie słyszałam, żeby przy zwykłej grypie zamykano ruch lotniczy, całe miasta obejmowano kwarantanną, dezynfekowano ulice i wprowadzano zakaz wychodzenia z domu bez masek.
      • nessy Re: o wirusie 07.02.20, 11:34
        Dokładnie.
        Ludzie barykadowani są w domach a w szpitalu leży pełno ciał w workach, które czekają na kremację. Nikt mi nie wmówi, że takie procedury są normalne przy zwykłej grypopochodnej chorobie. Czemu ścigają ludzi, którzy nagrywają filmy i pokazują, jak się tam sprawy mają?
        • araceli Re: o wirusie 07.02.20, 11:54
          nessy napisała:
          > a w szpitalu leży pełno ciał w workach, które czekają na kremację

          W Wuhan mieszka 11mln ludzi, jeżeli 20% zachoruje to przy śmiertelności 0,5-1% masz 10-20 tysięcy zgonów. Do tego ludzie umierają normalnie z innych powodów. Robienie filmów z ukrycia w szpitalach to tylko głupota nastawiona na tanią sensację.
      • kokomaroko Re: o wirusie 07.02.20, 11:37
        > Trochę mnie dziwi uspakajanie, że to tylko taka zwykła grypa, bo nie słyszałam, żeby przy zwykłej grypie zamykano ruch lotniczy, całe miasta obejmowano kwarantanną, dezynfekowano ulice i wprowadzano zakaz wychodzenia z domu bez masek.

        Rany boskie.
        Jest to choroba ekspotencjalnie zakaźna, ze śmiertelnością szacowaną pomiędzy 0.5-2%, z czego trudniejsze przypadki wymagają hospitalizacji.

        Policz sobie teraz: zaraża się jedna czwarta populacji. Co ósma z zarażonych będzie wymagała hospitalizacji. To nieco ponad 3% populacji, czyli załóżmy co 32 osoba w kraju wymaga położenia w szpitalu. Wiesz ile do tego potrzeba lekarzy, pielęgniarzy i łóżek szpitalnych?
        Dziwisz się, że próbują zahamować/ spowolnić rozprzestrzenianie się wirusa?
        • spanish_fly Re: o wirusie 07.02.20, 11:42
          Czyli groźniejsza niż zwykła grypa czy nie?
          • araceli Re: o wirusie 07.02.20, 11:47
            spanish_fly napisała:
            > Czyli groźniejsza niż zwykła grypa czy nie?

            Pod względem śmiertelności tak - pod względem zaraźliwości tak. Dlatego podejmowane są działania utrudniające rozprzestrzenianie ale panika nikomu nie służy.
            • araceli Re: o wirusie 07.02.20, 11:47
              araceli napisała:
              > Pod względem śmiertelności tak - pod względem zaraźliwości tak.

              Miało być 'Pod względem śmiertelności NIE - pod względem zaraźliwości tak'
              • spanish_fly Re: o wirusie 07.02.20, 11:53
                Czyli jednak groźniejszy. Więcej osób się zarazi, więc i więcej umrze. Nie wspominając o możliwych powikłaniach i samym przejściu choroby, co też przyjemne nie jest.
                • araceli Re: o wirusie 07.02.20, 11:56
                  spanish_fly napisała:
                  > Czyli jednak groźniejszy. Więcej osób się zarazi, więc i więcej umrze.

                  To proste rozumowanie ale niekoniecznie prawdziwe. Na liczbę zgonów przełożenie mają 2 czynniki - liczba zarażonych i śmiertelność po zarażeniu - ten drugi dla coronawirusa jest niski.
                  • spanish_fly Re: o wirusie 07.02.20, 11:59
                    Niższy niż dla zwykłej grypy?
                  • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 12:08
                    Ale jaki % osob zmarl to dowiemy sie dopiero gdy epidemia minie. Wtedy mamy jednoznaczne dane (choc w przypadku Chin nie do konca, ale to dlugi temat). Na razie jest mnostwo chorych - czesc z nich w stanie ciezkim- i jeszcze nie wiadomo.czy beda w statystyce jako zmarli czy jako osoby ktore wyzdrowialy. Jesli masz dziecko 12-letnie to nie.mozesz umiescic je w statystyce jako osoba, ktora zdala mature ze srednia 6,0.
                    • spanish_fly Re: o wirusie 07.02.20, 12:21
                      Dokładnie. Jak na razie chorych: 31515, zmarło: 638, wyzdrowiało: 1665.

                      gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6
                      • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 12:28
                        Te dane sa nieaktualne. W Niemczech nie choruje 12 osob. Jesli chodzi o.Niemcy to juz ok. 22h temu podawano, ze zachorowala w Bawarii 13 osoba. Pewnie nie aktualizuja tych danych za czesto.
                        • spanish_fly Re: o wirusie 07.02.20, 12:34
                          Raz dziennie.
                        • iwoniaw Re: o wirusie 07.02.20, 12:34
                          szalona-matematyczka napisała:

                          > Te dane sa nieaktualne. W Niemczech nie choruje 12 osob. Jesli chodzi o.Niemcy
                          > to juz ok. 22h temu podawano, ze zachorowala w Bawarii 13 osoba. Pewnie nie akt
                          > ualizuja tych danych za czesto.

                          Aktualizują je minimum raz na dobę, więc już bez przesady z tym "nie za często".
                          • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 12:39
                            To najwyzszy czas aktualizowac, skoro juz ponad 22 h temu niemieckie portale podawaly,ze jest 13 chory w Niemczech! W dobie rozwoju technologii w.XXI wieku to.nic nadzwyczajnego.
                            • amast Re: o wirusie 07.02.20, 12:43
                              I naprawdę robi Ci tak dramatyczną różnicę, że jest 13 chorych! w Niemczech a nie 12 chorych! ?
                              • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 12:48
                                To zafalszowuje statystyke.
                                • amast Re: o wirusie 07.02.20, 12:50
                                  Nie bardziej niż dane z Chin, które są kompletnie od czapy i nie do sprawdzenia.
                                  • amast Re: o wirusie 07.02.20, 12:53
                                    Aha, i w Chinach jest specjalna aplikacja on-line, w której każdy mieszkaniec każdego zadupia może sobie codziennie sprawdzić ile osób na jego zadupiu choruje/zmarło/wyzdrowiało. I Chińczycy codziennie sobie sprawdzają. I bezwarunkowo wierzą. I są szczęśliwi, że mają taki wspaniały rząd wink A Ty się bulwersujesz o jedną osobę w Bawarii, która, chora czy zdrowa, kompletnie nie ma znaczenia.
                                    • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 12:58
                                      Bulwersuje sie jako matematyczka. Oczywiscie zdaje sobie sprawe.z jakosci danych statystycznych w Chinach i to tez mnie bulwersuje.
                                      • coronawirus Re: o wirusie 07.02.20, 15:13
                                        Na tej mapie była kiedyś kropka w Hiszpanii, a od kilku dni jej nie ma, ktoś wie dlaczego zniknęła? <motyw przewodni z Archiwum X>
                                        • coronawirus Re: o wirusie 07.02.20, 15:15
                                          a, dobra, widzę że przenieśli ją na Teneryfę
                                    • morekac Re: o wirusie 08.02.20, 10:01
                                      Chińczycy nie są w stanie przebadać wszystkich "podejrzanych". Moce przerobowe im się skończyły.
                      • snajper55 Re: o wirusie 07.02.20, 15:21
                        spanish_fly napisała:

                        > Dokładnie. Jak na razie chorych: 31515, zmarło: 638, wyzdrowiało: 1665.
                        >
                        > gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6

                        Skoro 1665 wyzdrowiało, a 638 zmarło, to mamy śmiertelność rzędu 27,7%.

                        S.
                        • coronawirus Re: o wirusie 07.02.20, 15:29
                          obecnie już jest 26,5%, wyzdrowiało 1764

                          Na początku było blisko 100%, bo po prostu jak ktoś umarł to sprawdzali na co. Z czasem rośnie liczba chorych i im dużej oni są tylko chorzy tym bardziej prawdopodobne że trafią do puli "wyzdrowiał".
                          • srubokretka Re: o wirusie 07.02.20, 15:42
                            Dotyczy to Chinczykow, czyli ludzi, ktorym na poczatku stawiano najprawdopodobniej zla diagnoze. Byli w tym ludzie, ktorzy byli juz w szpitalach. Chinczycy zwlaszcza w podeszlym wieku maja bardzo niski poziom vit d. (zanieczyszczone powietrze), o tej porze roku, gdzie slonca nie widac. Czyli ich odpornosc jest bardzo kiepska.
                          • snajper55 Re: o wirusie 07.02.20, 17:45
                            coronawirus napisała:

                            > obecnie już jest 26,5%, wyzdrowiało 1764
                            >
                            > Na początku było blisko 100%, bo po prostu jak ktoś umarł to sprawdzali na co.
                            > Z czasem rośnie liczba chorych i im dużej oni są tylko chorzy tym bardziej praw
                            > dopodobne że trafią do puli "wyzdrowiał".

                            Zawsze badają na co umarł, rzadko sprawdzają, dlaczego kaszlał, gdy już przestał kaszleć. smile

                            S.
                        • memphis90 Re: o wirusie 07.02.20, 19:27
                          638 na 31515 chorych to jest śmiertelność 27%
                          • znowu.to.samo Re: o wirusie 08.02.20, 07:02
                            Jakie 27%???

                            31515×2%=630,3

                            Czyli 2% a nie 27
                            • snajper55 Re: o wirusie 08.02.20, 22:08
                              znowu.to.samo napisała:

                              > Jakie 27%???
                              >
                              > 31515×2%=630,3
                              >
                              > Czyli 2% a nie 27

                              Nie. Licząc śmiertelność porównuję się liczbę chorych, którzy wyzdrowieli, z liczbą chorych, którzy zmarli. Liczba chorych nie ma znaczenia, gdyż nie wiemy którzy z nich wyzdrowieję, a którzy - umrą. Dlatego:

                              "Jak na razie chorych: 31515, zmarło: 638, wyzdrowiało: 1665."

                              Z 2.303 osób, które zakończyły chorowanie (2303 = 638 + 1665) , zmarło 638. To daje śmiertelność 27,7%.

                              S.
                  • morekac Re: o wirusie 08.02.20, 04:07
                    Ale zakaźność jest raczej wysoka, bo to całkiem nowy wirusik i ludzie nie mają odporności.
                    • memphis90 Re: o wirusie 08.02.20, 09:44
                      Może tego typu, bo coronavirusy to same w sobie bardzo powszechne są. Powodują przeziębienia.
                      • morekac Re: o wirusie 08.02.20, 09:51
                        Tego typu, bo to nówka sztuka.
                      • pola84 Re: o wirusie 08.02.20, 10:17
                        memphis90 napisała:

                        > Może tego typu, bo coronavirusy to same w sobie bardzo powszechne są. Powodują
                        > przeziębienia.
                        >
                        A nie problemy oddechowe? Tzn. finalnie bo objawy są podobno bardzo różne, od biegunki, bólów brzucha, głowy, do właśnie objawów typowych dla zapalenia płuc.
                        • memphis90 Re: o wirusie 08.02.20, 15:16
                          Koronawirusy to dość pospolicie występujące wirusy, odpowiedzialne za tzw przeziębienie, czyli katarki, kaszelki, bolące gardziełka itd. Raz na jakiś czas pojawia się bardziej agresywna mutacja powodująca u niektórych niewydolnosc oddechową na skutek zapalenia płuc (SARS i aktualny koronawirus).
        • nessy Re: o wirusie 07.02.20, 11:43
          I ileś tam osób na raz, umiera w ciągu jednej doby w szpitalu, po czym pakuje się ich ciała w worki i tak sobie one leżą, czekając na kremację, nie na pochówek.
          No ja bym się cieszyła, gdyby było tak, jak piszesz, ale się na to nie zanosi.
        • maribel2 Re: o wirusie 07.02.20, 11:49
          Tylko dlaczego nikt z ważnych z WHO nie podaje informacji? Ktoś kto ma wiedzę i jest w miarę niezależny? Wierzymy w chińskie dane jak nic. Chiny boją się o gospodarkę. Zaraz my odczujemy na wlasnej skórze np. brak leków, bo znaczna część komponentów pochodzi z Chin.
          • bib24 Re: o wirusie 07.02.20, 11:51
            a skąd who ma mieć dane jak nie z chin, mają szpiegów wysłać?
            • maribel2 Re: o wirusie 07.02.20, 11:59
              To po co ta organizacja istnieje, skoro nie ma żadnych uprawnień i nie jest w stanie weryfikować żadnych danych? Nie ma swioich ekspertów? Wierzy na słowo każdemu?
              • olena.s Re: o wirusie 07.02.20, 12:10
                Proponuję zapoznać się ze stroną, ewentualnie sięgnąć do dokumentów.
              • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 12:11
                Wiesz, w WHO nie pracuja komandosi i.James Bondy, tylko raczej stare dziadki i babki z tytulem dr czy prof., praca raczej biurowa i czasami naukowa, a nie misje specjalne i zbawianie swiata.
              • iwoniaw Re: o wirusie 07.02.20, 12:12
                maribel2 napisał(a):

                > To po co ta organizacja istnieje, skoro nie ma żadnych uprawnień i nie jest w s
                > tanie weryfikować żadnych danych? Nie ma swioich ekspertów? Wierzy na słowo każ
                > demu?

                Jeśli ogłoszą, że osobiście był tam ich wysłannik i wszystko policzył na osobistym liczydle i filmiki nagrał z wywiadami z tabunami ozdrowiałych pacjentów i optymistycznych lekarzy, to ty im oczywiście wtedy uwierzysz i przestaniesz siać histerię, tak? big_grin big_grin big_grin
    • bei Re: o wirusie 07.02.20, 12:25
      Statystykom mogą tez umknąć zgony chorych niezdiagnozowanych, lub mogą być wciągnięte w statystyki zgony osób, które zmarły z innego powodu (np zawał) a były zarażone wirusem.
      Normalne, ze wszystkie myśli przelatują przez głowę. Co możemy zrobić? To, co zawsze w okresie grypowym.

      Co do Chin, to od zawsze był to hermetyczny kraj, skoro odważył się informować (nieco) o epidemii, to już sam ten fakt budzi niepokój.

      Zauważylyście, jak sytuację wykorzystali sprzedawcy masek ochronnych- medycznych?
    • kryzys_wieku_sredniego Re: o wirusie 07.02.20, 12:34
      Miejsce na doły z wapnem znajdą się u nas w Polsce na pewno.
    • berber_rock Re: o wirusie 07.02.20, 12:37
      Ja obserwuje te statystyki na stronie Hopkinsa i jedna rzecz mi sie mocno nie klei:
      - nie wierze w liczby podawane z Indii, Cambodzy, Singapuru i takich innych, ale z duzym naciskiem na Indie.

      Przy takiej gestosci zaludnienia, takiej sluzbie zdrowia, takim poziomie higieny - trzy sztuki - nawet jesli wszystkie sa w Kerali - NO WAY!

      A problem jest taki, ze jesli rozlezie sie po Indiach to juz pojdzie szeroko wszedzie ...

      Mnie to rybka, wychodze z zalozenia ze zlego licho nie bierze.
      Bardziej zastanawia mnie jak bedzie wygladal nadchodzacy rok pod wzgledem tzw. disruption to business as usual.
      • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 12:46
        Generalnie statystyki w krajach trzeciego swiata sa "na oko". W Chinach dochodzi do tego propaganda sukcesu. Duzo ludzi chorych pewnie jest w.domu, bo nie.dotra.z prowincji.do szpitala (w Chinach sa.juz nieziemskie kolejki), bo maja malo symptomow, wiec nie czuja sie chorzy, albo odwrotnie: bo szybko umieraja w domu i nie trafiaja do statystyk. W tych krajach jest pewien % ludzi zyjacych bez aktu urodzenia, nielegalnych, nie umiejacych czytac, bardzo biednych, zabobonnych, wiec leczacych sie.medycyna tradycyjna itp., ktorzy zrobia wszystko by nie.pojsc.do lekarza/szpitala, bo brak dokumtow, bo brak pieniedzy, bo szaman uleczy lepiej itp.
        • memphis90 Re: o wirusie 08.02.20, 15:19
          Ale skąd nowojorscy Chińczycy mieliby miec koronawirusa, skoro mieszkają w Nowym Yorku?
          • morekac Re: o wirusie 08.02.20, 16:04
            Bo są Chińczykami.😉
            • szalona-matematyczka Re: o wirusie 08.02.20, 17:24
              To do mnie?.U Chinczykow swietowano ostatnio Nowy Rok. Nowy Rok.swietuje sie w Chinach przez 2 tygodnie, koniecznie odwiedzajac rodzine. Znam Chinczykow z Niemiec i Polski, ktorzy na Nowy Rok koniecznie musza pojechac do Chin i odwiedzic rodzine. A rodzina tu u nich tez ciotki, kuzyni. Przez te 2 tygodnie w Chinach trwa.prawdziwa "wedrowka ludow". Z tego to powodu Chinczyk z Nowego Yorku czy Wolki Kosowskiej maja wieksze szanse na zarazenie sie wirusem. Bo akurat w tym okresie,gdy wirusik sobie wybuchl,oni albo odwiedzali rodzinke w Chinach albo...ktos z ich rodziny/znajomych/kochanek odwiedzal kogos.tam.w Chinach. Zas ogromna wiekszosc polskich Grazynek czy niemieckich Hansow.nie.jezdzi tlumnie do Chin na Nowy Rok.
              • szalona-matematyczka Re: o wirusie 08.02.20, 17:27
                Przypominam, iz wirusik dostal sie do Niemiec takze jako maly prezencik od Chinki. Chinka przyjechala do Bawarii w.ramach wspolpracy chinsko-niemieckiej i radosnie zarazila niemieckich pracownikow a ci pozarazali swoje rodziny+kolegow. Obecnie w Ni emczech jest najwiecej chorujacycb (14 - stan na dzis rano, nie wiem czy sie cos zmienilo?) w Europie.
      • srubokretka Re: o wirusie 07.02.20, 12:51
        Mnie tez te Indie zastanawiaja. Bylam pewna, ze tam w kilka dni bedzie wybuch zachorowan.A tam cisza. Dziwi mnie tez , ze umieraja starsi ludzie i w ogromnej przewadze w Chinach. NIe chce mi sie tez wierzyc, ze nik w New york nie choruje. Tutejsi Chinczycy chodza do swoich lekrzy i lecza sie na wasna reke, wiec watpliwe jest ,ze to jest gdzies zglaszane.
        • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 13:02
          Ale jak to jest w USA? Jak ktos umrze to lekarz musi wystawic akt zgonu (podajac powod smierci) i dopiero.wtedy moze byc pogrzeb?.Tak jest w Nie mczech czy Polsce. W takich przypadkach trudno.ukryc.zgon z powodu koronawirusa, nie sadze, ze lekarz w USA by ryzykowal i wpisywal falszywe dane dotyczace powodu smierci.
          • iwoniaw Re: o wirusie 07.02.20, 13:09
            szalona-matematyczka napisała:

            > Ale jak to jest w USA? Jak ktos umrze to lekarz musi wystawic akt zgonu (podaja
            > c powod smierci) i dopiero.wtedy moze byc pogrzeb?.Tak jest w Nie mczech czy Po
            > lsce. W takich przypadkach trudno.ukryc.zgon z powodu koronawirusa, nie sadze,
            > ze lekarz w USA by ryzykowal i wpisywal falszywe dane dotyczace powodu smierci.

            Przecież lekarz pisze "niewydolność oddechowa" czy inne "ciężkie zapalenie płuc z powikłaniami", a nie wymienia typów wirusa. Trudno więc mówić o podawaniu fałszywych danych.
            • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 16:47
              Iwono, w znanych mi krajach pierwszego swiata (przyjmijmy, ze USA do nich nalezy) lekarz ma obowiazek informowac odpowiednie ieuedy, jesli wystapi u chorego czy zmarlego choroba zakazna powodujaca epidemie. Jest cala lista chorob np. w Niemczech i pewnie i w Polsce i jeeli lekarz ma chorego czy zmarlego na taka chorobe, to musi poinformowac odpowiedni, wskazany przez ustawe urzad. Wiec urzad by wiedzial o.takim chorym czy zmarlym na ta chorobe i bylby ten chory w statystykach oraz w.prasie. Pewnie ten obowiazek istnieje i w USA?
              • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 16:47
                *urzedy
                • iwoniaw Re: o wirusie 07.02.20, 19:03
                  Oczywiście, że ma obowiązek - i robi to, jeśli ma jakieś przesłanki, że chory zmarł z powodu takiej choroby. Jak myślisz, czy w krajach pierwszego świata ktokolwiek zarządza sekcję czy badania laboratoryjne post mortem, jeśli lekarz wpisze "zapalenie płuc" w kartę zgonu? Sądzisz, że jeśli dziś czy jutro umrze w PL ktoś, kto kaszlał, kaszlał, a nagle np. dostał sepsy, udaru, zapaści - to go przebadają pod kątem chińskiego wirusa w ogóle?
                  • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 19:43
                    Sadze, ze tak, jesli zmarly mial ponizej +/- 60 lat. Znam przypadki osob zmarlych w domu, schorowanych i byla sekcja zwlok.
          • srubokretka Re: o wirusie 07.02.20, 13:11
            Zgonow moze jeszcze nie byc z tego powodu.
            Ostatnio moich znajomych martwy wujek lezal w mieszkaniu kilka tygodni zanim go znalezli. Wszystko jest mozliwe.
      • maeve_binchy Re: o wirusie 10.02.20, 13:05
        Dlaczebo nie wierzysz w statystyku z Singapuru? To bardzo bogaty kraj, z dobrymi lekarzami, kontrolujacy, ale i dbajacy. Maja juz kilkadziesiat przypadkow a nie kilka.
    • cosmetic.wipes Re: o wirusie 07.02.20, 12:47
      maribel2 napisał(a):

      > Nie jestem typem panikary,

      Uważaj przy przechodzeniu przez jezdnie, bo w Polsce masz dużo większą szansę zginąć na pasach niż umrzeć od chińskiego koronawirusa.
    • frequenter.light Re: o wirusie 07.02.20, 14:06
      Sam się zastanawiam.
    • szafireczek Re: o wirusie 07.02.20, 15:15
      Mi szkoda tego chińskiego okulisty, ktory jako jeden z pierwszych w grudniu alarmował, że chodzi o epidemię. Nie dość, że zakazano mu szerzyć te informacje, to teraz okazuje się, że sam zmarłcrying w wyniku zakażenia (od pacjentów, ktorymi się opiekował). Rano, w radio słyszałam (relacja polskiego korespondenta w Chinach), że od dziś jest obowiązek, by każdy mieszkaniec Wuhan miał codzienny pomiar temperatury. 11 mln mieszkańców! codziennie mierzą...wink oooo...
      • lianis Re: o wirusie 07.02.20, 16:12
        Co ciekawe umieraja tylko osoby z innymi schorzeniami i stare z brakiem odpornosci a tu patrzcie panstwo doktorek trzydziestoletni...
        • mamamisi2005 Re: o wirusie 09.02.20, 15:57
          w tym konkretnym kontekście określenie "doktorek" jest rażąco nie na miejscu
        • nikki30 Re: o wirusie 09.02.20, 19:00
          W Chinach ludzie pracują 12 h na dobę 6x w tygodniu. Zwykle ludzie w tym dzieci śpią po 4-5 h na dobę. Do tego dochodzi wszechogarniający smog ale nie taki jak mamy w Krakowie tylko 2 razy bardziej uciążliwy.Nie znam bardziej zapracowanego narodu, który nie potrafi odpoczywać. W dodatku Chińczycy leczą się sami wszystkim co można ( np. tarczyce zarodkami!) bo leczenie jest trudno dostępne i drogie.
          Nie dziwie się ze jest tak duża śmiertelność i szkoda mi zawsze wszystkim obywateli Chinsad
    • ykke Re: o wirusie 07.02.20, 15:52
      A ja myślę wręcz odwrotnie- panika na wyrost. Tak samo.jak było z sarsem, ebolą, Zikką i swińska grypą.
      • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 16:51
        Z ebola to Europa miala niesamowite szczescie, ze choroba wybuchla akurat na zadupiu afrykanskim. Gdyby wybuchla np. w Europie czy nawet takich Chinach, dobrze polaczonych z Europa czy USA, to bylaby tragedia.. Ebola ma ogromna smiertelnosc i zarazalnosc, o wiele wyzsza niz SARS, grypa, czy (przynajmniej dotychczas) koronowirus.
        • triismegistos Re: o wirusie 07.02.20, 17:05
          Prawdopodobnie Europa zaliczyła jakąś odmianę eboli w przeszłości.
          • szalona-matematyczka Re: o wirusie 07.02.20, 17:37
            Kiedy?.Gdzie?
            • triismegistos Re: o wirusie 07.02.20, 19:03
              Wyguglaj sobie "poty angielskie"
              • znowu.to.samo Re: o wirusie 07.02.20, 21:19
                Jakoś wszystkie te choroby wygasły chociaż wieszczono epidemie...
                • kasiamat00 Re: o wirusie 08.02.20, 23:39
                  Ebola i podobne bardzo szybko daja objawy i bardzo szybko zabijaja, nie ma czasu na rozniesienie tego syfu. Paskudne wirusy to te z dlugim okresem wylegania i zarazliwoscia jeszcze przed pojawieniem sie objawow, patrz HIV.
                  • katiemorag Re: o wirusie 08.02.20, 23:44
                    Masz racje ten wirus jest idealny jako broń biologiczna.. jest bardzo zaraźliwy, długo nie daje objawów i chory może zarazić dużo innych ludzi a do tego ginie szybko poza organizmem człowieka, czyli można zdziesiątkować ludzi a potem nie trzeba się martwić o sprzątanie i dezynfekowania terenu jak np z wąglikiem
                    • morekac Re: o wirusie 09.02.20, 07:41
                      E tam - za mało leży na raz.
                  • szalona-matematyczka Re: o wirusie 09.02.20, 10:04
                    Kasiu, ebola daje objawy dopiero po 2-21 (!) dniach. Duzo czasu, by obleciec samolotem nawet kilka.krajow. Na szczescie 99% chorujacych w Afryce nie stac.na to. Nawet jesli chory wyzdrowienieje, to moze jeszcze wiele tygodni zarazac - wirus przebywa jeszcze przez ok. 3 tygodnie w spermie osoby juz wyleczonej!
                    • snajper55 Re: o wirusie 09.02.20, 12:43
                      szalona-matematyczka napisała:

                      > Kasiu, ebola daje objawy dopiero po 2-21 (!) dniach. Duzo czasu, by obleciec
                      > samolotem nawet kilka.krajow.

                      Ale chory zaraza dopiero po wystąpieniu objawów, dlatego takim lataniem przez trzy tygodnie nikogo by nie naraził.

                      S.
                      • szalona-matematyczka Re: o wirusie 09.02.20, 16:50
                        Ok, teraz rozumiem.o.co.ci chodzilo z ta zarazaonoscia..Choc zawsze mogl wyladowac w USA czy na Zoliborzu,.przy pierwszyc h objawach dzielnie sie trzymac i nie pojsc do szpitala i pozarazac rodzine,znajomych, panie w.kolejce...
                        • snajper55 Re: o wirusie 09.02.20, 17:07
                          szalona-matematyczka napisała:

                          > Ok, teraz rozumiem.o.co.ci chodzilo z ta zarazaonoscia..Choc zawsze mogl wylado
                          > wac w USA czy na Zoliborzu,.przy pierwszyc h objawach dzielnie sie trzymac i ni
                          > e pojsc do szpitala i pozarazac rodzine,znajomych, panie w.kolejce...

                          Tak, ale zaraża zwykle w jednym miejscu. A taki z koronawirusem, pilot albo stewardessa, będzie latać po świecie nie wiedząc, że jest chory, i zarażać. A ci zarażeni, bez objawów, będą dalej wirusa roznosić. Gdy zaraża chory bez objawów roznoszenie się choroby przy dzisiejszym trybie życia, jest bardzo szybkie. Stąd te obawy. A jeśli wirus zmutuje i śmiertelność wzrośnie? Pandemia gwarantowana.

                          S.
                          • szalona-matematyczka Re: o wirusie 10.02.20, 10:47
                            Snajper, jak najbardziej sie zgadzam. Dlatego nie rozumiem smiania sie z problemu.
        • morekac Re: o wirusie 09.02.20, 10:31
          Akurat ebola na zadypiu afrykańskim ma naturalne rezerwuary i pojawia się tam co jakiś czas.
          Ale tak się zastanawiam: czy gdyby nie włączano całego arsenału środków mających zapobiegać się rozprzestrzenianiu tych chorób, czy wpis ykke na temat zikki, sars czy eboli byłby tak beztroski. Bo świńską grypę przyswoiliśmy (ale zdaje się, że podobne wirusy szalały już wcześniej), to ptasia grypą- gdyby zmutowała i zaczęła przenosić się między ludźmi - pewnie spowodowałaby olbrzymi problem.
          • szalona-matematyczka Re: o wirusie 09.02.20, 16:52
            Wlasnie, ja dlatego patrze na te wirusy z respektem i.wszelkie zapobieganie wydaje mi sie konieczne. Tym bardziej , ze wirusy mutuja. A tu co niektore sobie zartuja.
    • lwica_24 Re: o wirusie 07.02.20, 17:15
      A mnie nurtuje inne pytanie- ile osób dziennie umiera z powodu malarii, czy komplikacji pogrypowych.
      • memphis90 Re: o wirusie 07.02.20, 19:14
        Zero, bo media o nich nie mówią. Więc na pewno zero.
    • memphis90 Re: o wirusie 07.02.20, 19:13
      To dziwne, bo ja mam wrazenie, że wprowadzana jest atmosfera masowej histerii, jakiejś spiskowej teorii, wg której informacje są ukrywane, a jednocześnie sprzedaje się zdjęcia rzekomych trupów walających się po chińskich ulicach.

      >Pseudokontrole na lotniskach mają wywołać >wrażenie
      No, powinni wyjąć te super skanery, te same, co je mają na startreku, co skanują całego człowieka i od razu pokazują wszyściutkie choroby.

      >Czy nasze państwo ma jakieś procedury na >wypadek szerzenia się choroby
      A jakich konkretnie procedur oczekujesz? Są 2 laboratoria mające możliwość diagnostyki tego konkretnego wirusa, są oddzialy zakazne i procedury izolacji. Czego konkretnie chcesz? Rozkładu jazdy śmieciarek (w które dni, o jakiej godzinie, które ulice) , które będą zbierac trupy z ulic,w razie gdyby doszło do ogólnego pomoru jak po sprzedaniu ospy Indianom?
      • aandzia43 Re: o wirusie 07.02.20, 20:20
        big_grin
    • znowu.to.samo Re: o wirusie 07.02.20, 21:16
      Jakby ktoś się pytał, to na naszą swojską znajomą grypę w lutym zmarło 10 osób. Zachorowało ponad 200 000
      • mia_mia Re: o wirusie 08.02.20, 07:22
        Grypa taka niemedialnawink
    • katiemorag Re: o wirusie 07.02.20, 21:48
      Wiele osób mówił Indiach a mi się wydaje, ze Chińczycy emigrują do bogatszych krajów, nawet na zwiedzanie to wola do Europy czy USA i może dlatego takie statystyki tam sa...
      • korag100 Re: o wirusie 07.02.20, 23:11
        Ja dziś w Tv widziałam nagranie dwóch różnych kobiet w Chinach. Jedna zarazona plula na ręczniki papierowe i specjalnie wcierala sline w przyciski windy. Druga plula do jednorazowych kubków na napoje i odkładala je na miejsce. Obie zostały aresztowane.
    • mia_mia Re: o wirusie 08.02.20, 07:20
      Jesteś typem panikary, to taka choroba jak ptasia grypa i inne o których już dziś nikt nie pamięta.
      • vasaria Re: o wirusie 08.02.20, 13:16
        Mam takie damo zdanie na ten temat.
        • memphis90 Re: o wirusie 08.02.20, 15:22
          Uważajcie, bo zaraz zostaniecie wytypowane jako nr 3 i nr 4 do zgonu.
    • mama303 Re: o wirusie 09.02.20, 11:28
      jedno mnie uspokaja - wirus ma stosunkowo niska śmiertelność
    • margot28 Re: o wirusie 09.02.20, 13:14
      grypa 2020 w Polsce: Źródło: Puls Medycyny
      pulsmedycyny.pl/nizp-pzh-10-zgonow-z-powodu-grypy-w-styczniu-2020-r-981501

      Między 1 a 31 stycznia 2020 r. zanotowano 10 zgonów z powodu grypy; osiem osób miało więcej niż 65 lat, dwie były w przedziale 15-64 lata.
    • katiemorag Re: o wirusie 10.02.20, 00:23
      Nawet antybiotyki nie produkowane w Chinach, podobnie jak w Indiach, są zależne od Chin w przypadku 90% składników. Większość producentów ma właśnie * 1-3* miesięczny spis składników leków, ale zapasy będą maleć.

      W Wuhan sa setki fabryk: składające iPhony, fabryki Boscha, Hondy, Nissana, tylko w samej aglomeracji Wuhan jest ponad 500 fabryk, lub biur spółek notowanych na giełdach na całym świecie. Wszystkie one są nieczynne do odwołania.
    • katiemorag Re: o wirusie 10.02.20, 00:28
      Ja zrobiłam zapas specjalistycznego jedzenia dla dziecka, chyba wiele mam tez tak zrobiło, bo widzę ze sa puste miejsca na półkach, a potem można oczekiwać tylko drożyzny, bo kiedy w Chinach wszystko wróci do normalności nie wiadomo
      • szalona-matematyczka Re: o wirusie 10.02.20, 10:49
        Co to jest specjalistyczne jedzenie dla dziecka?😲
        • katiemorag Re: o wirusie 10.02.20, 16:26
          Dieta bezglutenowa, kupiłam zapas 10 kg maki do wypieku chleba, bo ten pakowany ma krótka datę ważności. I dziś 4 dzień o obeszłam wszystkie sklepy z okolicy ( Rossmann, Carrefour) i nigdzie nie ma tej podstawowej maki. Dziwne, bo nigdy nie było takiej sytuacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka