pina_colada88
11.02.20, 23:57
No właśnie.
Dzisiejszy kilkukilometrowy spacer zakończył się nieciekawie.
Godzina 23, środek miasta- zatrzymuje się samochód, chłopak z pytaniem jak dojechać na inną ulicę.
Tłumaczę... nie patrzę do wnętrza samochodu. Równoległa ulica, ale pokazuje mu na telefonie że trzeba dojechać, całą niemal przejechać. Nagle pytanie: chcesz potrzymać?
No, wiadomo co. Krótka piłka, powiedziałam żeby spi...ał i poszłam.
Zgłosiłybyście na policję?