Dodaj do ulubionych

Pani Prezydentowa

17.02.20, 15:33
Niedługo wybory prezydenckie i znów już powoli w dyskusjach internetowych podnosi się temat bezużyteczności Pierwszej Damy, jak jest beznadziejna, cicha, nic nie robiąca, nie wspierająca kobiet, światłych akcji i w ogóle jakby jej nie było. Zgadzam się z tym wszystkim, także jestem rozczarowana jej biernością i brakiem zaangażowania w cokolwiek, nie lubię jednak jak porównują ją do poprzednich pierwszych dam. Pani Duda w przeciwieństwie do Kwaśniewskiej, Komorowskiej czy Kaczyńskiej jest sama, poprzednie kobiety były przeciwko opinii publicznej, ale miały wsparcie mężów co jest ogromną siłą napędową do działania. Jak obecna PD ma walczyć skoro jej własny mąż nie umie nawet swojego zdania obronić? kiedy powszechnie wiadomo, że prezydentem jest tylko na papierze? Uważacie, że ona naprawdę miałaby szansę przy takim mężu coś osiągnąć?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:38
      Chyba się zaraz rozpłaczę ze współczucia dla nieszczęsnej mającej męża z losowania 😂😂😂 Swoją drogą taka niezaangażowana, a przy strajku nauczycieli znalazła czas i chęci, by do swych koleżanek i kolegów z pracy przyjechać i im w pokoju nauczycielskim tłumaczyć, jak bardzo nie powinni strajkować 😂😂😂 Zatem ekhem...
      • serei Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:41
        chciała tłumaczyć czy musiała? daleko mi do jej współczucia, ale ciężko też porównywać jej życie do poprzednich kobiet, które jednak były w swoich małżeństwach kimś kto ma coś do powiedzenia. I ta sytuacja z nauczycielami też daje do myślenia bo co mogła a co musiała?
        • cosmetic.wipes Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:47
          Niczego nie musiała. Nikt jej pistoletu do głowy nie przyłożył.
          • serei Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:56
            pistoletu może nie, ale biorąc pod uwagę jak szybko samobójstwa popełniali niewygodni świadkowie to kto wie....
            • cosmetic.wipes Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 16:02
              Tiaaa, spiseg. Wszędzie spiseg.
              • memphis90 Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 17:18
                No, normalnie kolejna Blida.
        • iwoniaw Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:57
          serei napisała:

          > chciała tłumaczyć czy musiała? daleko mi do jej współczucia, ale ciężko też por
          > ównywać jej życie do poprzednich kobiet, które jednak były w swoich małżeństwac
          > h kimś kto ma coś do powiedzenia. I ta sytuacja z nauczycielami też daje do myś
          > lenia bo co mogła a co musiała?
          >


          Tak, pod pistoletem ją trzymali 😅 Ona po prostu jest taka sama jak jej mąż, tu nie ma żadnej zagadki ani drugiego dna.
          Ani trwanie w małżeństwie ani podzielanie poglądów politycznych męża, ani propaganda na rzecz dowolnej partii nie jest w Pl obowiązkowa. Pani zdaje się jest wykształcona, z tzw. dobrej rodziny (która by raczej nie pozwoliła, by córka np. musiała mieszkać w schronisku dla bezdomnych), ma pracę pozwalającą się utrzymać (i to ma takim poziomie, że strajkować byłoby niemoralne!), właściwie na jakiej podstawie uznajesz ją za ofiarę, a nie ochotniczkę?
          • serei Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 16:12
            w którym miejscu nazwałam ja ofiarą? wątek dyskusyjny a nie broniący jej
            • iwoniaw Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 16:40
              serei napisała:

              > w którym miejscu nazwałam ja ofiarą? wątek dyskusyjny a nie broniący jej
              >

              No zarówno w poście startowym jak i kolejnym sugerujesz, że to, co robiła, to pod przymusem (skąd w ogóle pomysł, że kobietę w jej sytuacji można zmusić do udania się w konkretne miejsce i konkretnych słów/zachowania?), a to, czego nie robiła, to z braku wsparcia mężowskiego (i znów: skąd wnioskujesz, że inne prezydentowe miały tego wsparcia więcej/ona ma mniej?) Całkiem serio pytam, bo Twoje posty w tym wątku to dla mnie na serio jakieś kuriozum. Przypominam, że mowa o mocno dorosłej kobiecie, żyjącej w środku Europy, mającej wykształcenie, pracę i mówiącą w obcych językach (pun intended big_grin ) - skąd Twoje sugestie i podejrzenia, jakoby cokolwiek robiła czy zaniechała wbrew swojej woli?
            • sniyg Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 19:41
              serei napisała:

              > w którym miejscu nazwałam ja ofiarą? wątek dyskusyjny a nie broniący jej
              >
              Nie ma wątków dyskusyjnych. Jesteś albo za albo przeciw.
          • lily_evans11 Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 16:23
            Tak, biorąc pod uwagę jej zaplecze rodzinne, myslimy, że to nie wiadomo kto i co, a tymczasem jest równie miałką arywistką jak jej mężuś.
        • mia_mia Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 18:17
          Ojp, tkwiłabyś w małżeństwie, w którym nie masz nic do powiedzenia?!
          W każdej sytuacji może wszystko, bo z tego co wiem nie jest ubezwłasnowolniona.
        • stasi1 Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 18:52
          A skąd wiesz że w małżeństwie Dudów Dudowa nie ma nic do powiedzenia? Niby obowiązuje zasada w PiSie że dzieci i kobiety głosu nie mają ale zdarzają się wyjątki. I z powodu tej zasady Dudowa nie może się wypowiadać, bo podważyła by stanowisko męża(Znaczy prezesapana, Adrian swojego zdania też nie ma)
        • memphis90 Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 17:15
          >chciała tłumaczyć czy musiała?
          Gdyby tak "musiała" i "musiała", to by przez ostatnie 5 lat zapier...la z jednego otwarcia wiejskiego żłobka dla suwerena na otwarcie 100m obwodnicy Pipidowy Małej. Ta pani ma głęboko wyje...ne na "obowiązki" i w życiu nie uwierzę, że ma poczucie, że musi cokolwiek poza spontanicznymi pląsami i slaniem fuckow (a nie, sorry, buziaczków) niezadowolonym wyborcom.
    • woman_in_love Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:41
      Pani prezydentowa jest na wylocie. Wprawdzie sama skladala wniosek rozwodowy, ale nawet gdyby zmienila zdanie to zastapi ja lesne ruchadelko. Z przykroscia powiem, ze ta wyglada na bardziej rozgarnieta, niezalezna i wyszczekana i bylaby lepsza prezydentowa.
      • serei Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:42
        woman masz jakieś źródło tych rewelacji? ciekawa jestem ile w tym prawdy
        • taniarada Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 17:30
          serei napisała:

          > woman masz jakieś źródło tych rewelacji? ciekawa jestem ile w tym prawdy
          >
          Nie ma .Muszę stwierdzić to bez "bulu" .
      • woman_in_love Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:44
        i na jej plus to, ze nie ma takich kretynskich fryzur
      • neroli20 Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 17:27
        No ale to chyba dopiero po wyborach? wink
      • aerra Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 17:59
        Wyszczekaną to może, ale rozgarniętą? Rozgarnięta to ona jest chyba na podobnym poziomie co Izabela primo voto Marcinkiewicz.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 18:23
        O kim mowa?
    • kkalipso Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:43
      Nie przesadzaj była u mojej córki w szkole i czytała książeczkismile
      • memphis90 Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 17:21
        Gdyby to była sp Kaczyńska, to książeczka byłaby pewnie o pingwinkach samczykach wychowujących potomstwo...
    • backup_lady Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:46
      Trzeba jej przyznać, że w 98% jest konsekwentna w tym niebyciu i nieangażowaniu się. Może z jakiegoś racjonalnego powodu przyjęła (przyjęli, bo nie wiem na ile ona samodzielnie) taką taktykę i się jej trzyma? Biorąc pod uwagę jednak całokształt pary prezydenckiej, to gdyby się bardziej udzielała społecznie, no cokolwiek, to może trochę inaczej spojrzałabym na nich.
      • maniaczytania Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:56
        backup_lady napisała:

        > Biorąc pod uwagę jednak całokształt pary prezydenckiej, to gdyby się bardziej udzielała społecznie, no cokolwiek, to może trochę inaczej spojrzałabym na nich.

        A co rozumiesz przez udzielanie się społecznie?
      • pani07 Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 16:05
        "Trzeba jej przyznać, że w 98% jest konsekwentna w tym niebyciu i nieangażowaniu się"
        Serio? Wystarczy wejść na stronę i masz ponad 244 wpisy, gdzie była, z kim się widywała: udziela się społecznie od początku
        Tekst linku
    • chicarica Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:48
      Maria Kaczyńska miała wsparcie męża? Nie sądzę. Raczej mąż był kierowany przez Jarka, a ona jednak znalazła siłę na to, żeby zaznaczyć swoje zdanie w ważnych kwestiach.
      • cruella_demon Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 17:22
        Akurat Kaczyńska miała bardzo duży wpływ na męża. Nie na darmo jarkacz z Rydzykiem ubliżali jej od starych czarownic wink
        • asfiksja Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 17:56
          Rydzyk jeszcze mówił, żeby nie nazywać szamba perfumerią. Trzeba mieć jednak silną osobowość, żeby sobie zasłużyć na taki komplementsmile
          Obecna prezydentowa to niestety wyłącznie perfumeria i manekin ze sklepu odzieżowego.
          • iwoniaw Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 18:00
            asfiksja napisał:

            > Rydzyk jeszcze mówił, żeby nie nazywać szamba perfumerią.

            I jakoś niekoniecznie słychać czy widać było wówczas jakiekolwiek "wsparcie męża", o jakiejkolwiek uwadze krytycznej (o oburzeniu nie mówiąc) ze strony tych, którzy się na jego (i "czarownicy" oraz "szamba"...) trupie dowieźli do koryta, nie wspominając... Dlatego post startowy to nie wiem, czy bardziej śmieszny, czy zdumiewający.
      • kornelia_sowa Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 22:46
        Szkoda, że zaniedbala tak ważna kwestie jak wpojenie dziecku zasad moralnych.
        Coś tam poszło bardzo nie tak.
        • alpepe Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 00:52
          Nie, no, co ty, typowe dla katolicyzmu zakłamanie objawiło się w pełnej krasie.
        • neroli20 Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 09:04
          Może, ale rodzice nie mają nieograniczonego wpływu na dzieci.
        • memphis90 Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 17:25
          To akurat było bardzo słabe. Marta Kaczyńska to nie 16 latka przyłapana z jointem na balkonie domu rodziców, tylko dorosła kobieta sama decydująca z kim sypia i komu przyprawia rogi.
          • iwoniaw Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 17:46
            memphis90 napisała:

            > To akurat było bardzo słabe. Marta Kaczyńska to nie 16 latka przyłapana z joint
            > em na balkonie domu rodziców, tylko dorosła kobieta sama decydująca z kim sypia
            > i komu przyprawia rogi.
            >

            O nienienie, dopóki tatuś lansował się z córeczką i rogatym zięciem oraz wnuczką z fałszywym ojcem w papierach jako nestor wzorcowej rodziny, dopóty to hasła o rodzicach nie mających wpływu na wybory dorosłych dzieci są bardzo słabe, nic innego big_grin
    • maniaczytania Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 15:49
      Wystarczy wejść na jej stronę, a właściwie podstronę, żeby zobaczyć, czy rzeczywiście nic nie robi, i o ile tego nic jest więcej czy mniej niż u poprzedniczek.
      • mia_mia Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 16:31
        Nie robi nic pożytecznego i wartościowego, tylko kreuje wizerunek kobiety sieroty, poświęcenia siebie dla kariery męża, bez prawa głosu, przy której wiele umiarkowanych Arabek to wręcz buntowniczki. A te nerwowe całuski z Ameryki są niezapomniane.
      • hanusinamama Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 01:00
        Nie no w sumie...widziałam jak kiedyś tanczyła na ulicy, jak ludzie protestowali krzycząc konstytucja...a ona kraklowiaczka odwaliła...tancerka
        • memphis90 Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 17:27
          Od tego występu pani straciła cały mój szacunek. Na zawsze, bo przyjmowanie wycieczek szkolnych z serduszkiem dla pańci niewiele zmienia w moim postrzeganiu tej osoby.
          • stasi1 Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 21:13
            Nawet buta straciła! Musiała go do auta rękoma wnieść!
    • triss_merigold6 Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 16:02
      Volenti non fit iniuria.
    • tarantinka Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 16:05
      Ona jest bardzo aktywna, coś jak jej mąż - gdyby nie panika w opozycji, bo jak to tak, prezydent odwiedził wszystkie powiaty????!,!!!!!!!, też bym nie wiedziała że odwiedził.
      • kamin Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 19:54
        Zgadzam się. Znam przynajmniej dwie instytucje pomocowe, które odwiedziła w czasie prezydentury. Patronuje konkursom sztuki osób niepełnosprawnych, spotyka się z nimi. I jest niespodziewanie sympatyczna w czasie tych spotkań.
        • malia Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 20:56
          A gdzie była jak niepełnosprawni w sejmie potrzebowali pomocy ?
          Była nauczycielką, gdzie była jak był strajk i czy miała odwagę opowiedzieć się po jakiejkolwiek stronie?
          Nooooo aleeee, jest sympatyczna, czego chcieć więcej
          • memphis90 Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 17:28
            Pewnie tańczyła krakowiaczka albo wysyłała całuski protestującym.
    • bo_ob Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 16:30
      serei napisała:

      > jestem rozczarowana jej biernością i b
      > rakiem zaangażowania w cokolwiek

      A ja nie. Lepiej, jeśli nie będzie widoczna, bo i co takiego miałaby robić?
    • margot28 Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 16:52
      jakie miały wsparcie mężów Wałęsa, Kwaśniewska, Kaczyńska, Komorowska? Jakie inne niż Duda?
    • taniarada Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 17:22
      I taka ma być .Cicha ,spokojna ,niezauważalna .Nie chcę nawet wiedzieć jak wyglądają żony innych kandydatów .W tym pani Kidawy -Błońskiej 🤣.Z tym że ta kobieta coraz młodziej wygląda .Co robią panie z naszym krajem ,co robią?
      • morekac Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 08:24
        Nie wiem, jaki wy, prawacy, macie problem z polskim , ale macie. Mąż to mężczyzna, żona to kobieta, gender be, ale jak małżonek/partner kandydata/-ki nie jest kobietą, to macie przeraźliwy ból dupy i nagle zapominacie, że żeńskie nazwy dla panów są be.
        Cóż, kandydatka na prezydenta RP ma męża. A kolejny z kandydatów partnera życiowego.
        Może będzie wreszcie ktoś doczeka się miana "Pierwszego Męża" czy "Pierwszego Konkubenta". Ale z pewnością nie będzie go można nazwać "Pierwsza Dama".
        BTW: kolejny kandydat poślubił prawnika (zgodnie ze stosowaną przez siebie nomenklaturą), a inny - pilota myśliwca. Nie masz wątpliwości co do ich płci czy może jednak?
    • alicia033 Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 17:45
      pukasz w dno od spodu, serei
    • julita165 Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 18:04
      A ja to szczerze mowiac nie rozumiem tego oczekiwania, ze zona czy maz glowy panstwa beda sie w cos angazowac. Mnie tam taka buwrnosc kompletnie nie przeszkadza. Tradycyjnie protokol dyplomatyczny przy pewnych okazjach wymaga pojawienia sie z malzonka czy malzonkiem i wystarczy. W koncu to nie ona zostala wybrana na funkcje publiczna. Mnie tam jext obojetne co porabia, mowi czy mysli zona prezydenta. Tego i jakiegokolwiek innego.
      • iwoniaw Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 18:12
        julita165 napisała:

        > A ja to szczerze mowiac nie rozumiem tego oczekiwania, ze zona czy maz glowy pa
        > nstwa beda sie w cos angazowac. Mnie tam taka buwrnosc kompletnie nie przeszkad
        > za. Tradycyjnie protokol dyplomatyczny przy pewnych okazjach wymaga pojawienia
        > sie z malzonka czy malzonkiem i wystarczy. W koncu to nie ona zostala wybrana n
        > a funkcje publiczna. Mnie tam jext obojetne co porabia, mowi czy mysli zona pre
        > zydenta. Tego i jakiegokolwiek innego.

        Mogłoby tak być, tyle że to nieprawda, że ona się nie angażowała i tylko poprawnie zachowywała się na oficjalnych galach. Bo buziaczki w Ameryce to naprawdę była żenada, a nie "brak zaangażowania" czy "neutralne zachowanie zgodne z wymogami protokołu", podobnie jak akcja z wizytą w szkole, gdzie pracowała/pracuje podczas strajku i napominanie, było nie było, koleżanek i kolegów z pracy)
      • alicia033 Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 19:08
        julita165 napisała:

        > A ja to szczerze mowiac nie rozumiem

        tak, wiemy, że ty NIC nie rozumiesz, pisię, na agorę "zbłąkane".
      • waleria_s Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 01:12
        Mnie się wydaje, że wcale nie ucieszyła się, że mąż kandyduje na prezydenta. Jest neutralna, nie wypowiada się, nie chce na siebie ściągać uwagi mediów. Nie można mieć jej tego za złe, ona i Kinga widać, że chronią prywatność i nie chcą brylować. Teraz, jak i po tym, jak kariera polityczna Dudy runie. Szczerze, jakoś robi to na mnie lepsze wrażenie niż np. medialna kariera Kwaśniewskiej w tvn style, pląsy córki w tańcu z gwiazdami itd. Czepianie się bierności A. Dudy to czepianie dla czepiania się.
        • memphis90 Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 17:31
          Kwaśniewskie nie robiły kariery za czasów prezydentury.
          • waleria_s Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 17:38
            Wiem to, tylko gdyby starsza i młodsza Duda zwracały na siebie uwagę teraz, to i po zakończeniu prezydentury nie miałyby spokoju. Z dużym prawdopodobieństwem obie nie będą chciały robić kariery na nazwisku męża/ojca, dla mnie to jednak plus.
    • janja11 Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 18:47
      Bardzo nieudana pierwsza dama. Nie potrafię znaleźć zalet w tej kobiecie.
      Ale parą z prezydentem są dobraną.
      Taka jedna liga : Pawłowicz, Szydło, Agata Duda.
    • iwles Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 19:11
      No to wlasnie miala okazje pokazac, ze kobieta potrafi zrobic cos pozytecznego bez faceta. Ze nie musi wisiec na mezu.
      No ale widocznie woli uchodzic za bezwolna, co to bez faceta nie potrafi nic. "Bo ja jestem taka mala".
      • azja001 Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 19:24
        Pani prezydentowa wpisuje się w schemat w jakim widzą kobiety prawdziwi Polacy i katolicy. Uległa lelija
      • tiszantul Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 20:13
        "No to wlasnie miala okazje pokazac, ze kobieta potrafi zrobic cos pozytecznego bez faceta"

        Miała okazję pokazać, że kobieta potrafi zrobić coś pożytecznego bez faceta, ponieważ jej mąż został prezydentem. Niezły wątek, a koncepcje jedna lepsza od drugiej
        • iwles Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 21:24
          tiszantul napisała:


          >
          > Miała okazję pokazać, że kobieta potrafi zrobić coś pożytecznego bez faceta, po
          > nieważ jej mąż został prezydentem.


          Nie "poniewaz zostal prezydentem", ale "pomimo tego, ze zostal prezydentem".
    • ga-ti Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 19:25
      Mnie nie pasuje dwoistość. Z jednej strony ok, pani się z panem mężem nie zgadza, małżeństwo fikcyjne na potrzeby polityki, przyjmuje postawę niezaangażowaną, pojawia się tam, gdzie musi, nie udziela, nie odzywa, przyjmijmy, że taki mają układ.
      Ale z drugiej strony akcje z trzymaniem się za rączki, tulaskami, buziaczkami, filmikami z okazji różnych, na których miłość aż kipi (ostatni z walentynek, co dla mnie jest lekko żenujące), więc jest, wspiera, kocha.
      A może ona faktycznie zakochana, zapatrzona, popierająca w 100%, a więc się nie odzywa 'przeciw' mężowi, bo jest cała 'za'?
      • mia_mia Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 19:48
        Hipokryzja to się nazywa, a jak mąż skończy „karierę” i daj Boże odpowie karnie za to co robił to trzeba będzie pójść do pracy, a szanse, że w środowisku nauczycielskim przyjmą ją ciepło są raczej zerowe, a poza uczeniem niemieckiego to raczej niewiele potrafi
        • tiszantul Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 20:19
          Prezydentura męża złamała kobiecie karierę nauczycielki. Drastyczne pogorszenie standardu życia po zakończeniu prezydentury męża jest nieuniknione. Będzie chodzić od szkoły do szkoły i prosić o pół etatu, ale wszędzie, wszędzie jej odmówią. Wszystkie drzwi będą dla niej zamknięte. Będzie płakać gorzkimi łzami.
          Na szczęście reszcie nauczycielek problemy Agaty Dudy nie grożą. Wątek moim zdaniem pokazuje, do jakich dewastacji mentalno-intelektualnych prowadzi przedawkowanie antypisu
          • livia.kalina Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 22:00
            >Prezydentura męża złamała kobiecie karierę nauczycielki.

            Prawda, że to wyczyn? Brzmi absurdalnie a właśnie tak jest. Trzeba mieć talent do spier....nia rzeczy.
            • taniarada Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 20:34
              livia.kalina napisała:

              > >Prezydentura męża złamała kobiecie karierę nauczycielki.
              >
              > Prawda, że to wyczyn? Brzmi absurdalnie a właśnie tak jest. Trzeba mieć talent
              > do spier....nia rzeczy.
              Wyczynem jest pisać prawdę i nie wstydzić po latach.Nawet tych co wiszą w archiwach tego forum. "Miarą człowieka nie jest majątek, mądrość i to co mówi. Naprawdę liczą się tylko czyny - dobre i złe."
              Mirosław Welz
              • morekac Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 20:53
                "Miarą człowieka nie jest majątek, mądrość i to co mówi. Naprawdę liczą się tylko czyny - dobre i złe."

                No i sukuenkowi powinni o tym pamiętaclć.
              • livia.kalina Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 23:37
                >Wyczynem jest pisać prawdę i nie wstydzić po latach

                No, i jak to sie ma do twoich wpisów o byciu księdzem i jednocześnie do wpisów o posiadaniu zony (która miała aborcję)? Bardzo jestem ciekawa.
    • nowaczek1 Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 19:29
      Wybory za pasem, zaczyna się ocieplanie wizerunku - niby delikatnie i dyskretnie, ale jednak...
    • anika772 Re: Pani Prezydentowa 17.02.20, 21:22
      Chcącemu nie dzieje się krzywda.
      Mam zero współczucia dla tej osoby.
    • pitupitt Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 10:32
      Gdyby chciała coś osiągnąć, to by osiągnęła, z prezydentem u boku, czy bez. Problem w tym, że nie chce. Od kiedy to mąż warunkuje osiągnięcie czegokolwiek? Zabrzmiało tak, jakby kobiety były bezmózgami potrzebującymi kierownictwa.
    • abasia0 Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 16:44
      Sądzę , że buziaczki i trzymanie się za rączki to cena życia w luksusie za pieniądze podatnika. W sumie koszt niewielki.
      • iwles Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 20:20
        W sumie to i luksus tez niewielki.
        • taniarada Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 20:27
          iwles napisała:

          > W sumie to i luksus tez niewielki.
          >
          >
          Słabo czytacie dziewczynki artykuły o Agacie Dudzie.Słabiutko.A ta tak się stara.I grafik ma napięty. Często jedyną oznaką przybytku mądrości bywa ubytek pamięci."
          Andrzej Niewinny Dobrowolski
          • iwles Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 20:49

            Ile masz jeszcze tych cytatow?
            Bo kazda twoja odpowiedz jest tylko po to, zeby napisac jakis cytacik, prawda?
            Z sygnaturka to przeciez NIE ma nic wspolnego, co kiedys probowales wmowic.

            To jak? Dostajesz je w mailu, czy przepisujesz z jednej witryny na druga ? 😄
    • mama303 Re: Pani Prezydentowa 18.02.20, 21:06
      chodzą słuchy że jest bardziej prawicowa i zawzięta niż PAD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka