Dodaj do ulubionych

Po raz kolejny ja

23.02.20, 20:11
Wzięłam sobie do serca to, co mi napisaliście w poprzednim wątku, przemyślałam, ale jest jedna sprawa, która nie daje mi spokoju. Mąż mi i jej mówił, że jej nie kocha, wiem na pewno że jej też tak mówił (od niej). Możliwe jest żeby facet po raz kolejny ryzykował wszystkim co ma i szedł do kochanki, bez miłości? Bo ją tylko lubi i mu z nią dobrze w łóżku?
Obserwuj wątek
    • cherry_lady007 Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:17
      Tak, jest to możliwe.
    • anika772 Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:19
      Tak, możliwe. Dobrze w łóżku, to nie jest "tylko"; i widocznie z jakichś powodów on nie postrzega tego "ryzyka utraty wszystkiego" jako czegoś, co go powstrzyma.
      Co zamierzasz?
    • 35wcieniu Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:20
      Absolutnie niemożliwe, no co Ty. Nigdy jeszcze w dziejach świata nie miało miejsca coś podobnego jak seks bez miłości.
    • beneficia Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:26
      A mówi, że Ciebie kocha?
      I Tobie i jej?
    • coronawirus Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:29
      A jakie to ma dla ciebie znaczenie, jak nie kocha to lżej ci będzie nosić rogi?
    • stonkamarnotrawna Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:29
      Facet klamie. Nie dojdziesz ktorej z was. Oczywiście możliwe że jej nie kocha ale do niej wraca. Nie dojdziesz co jest kłamstwem a co prawda.
    • lillian Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:32
      Do tej samej kochanki, która go z romansem wsypała. A on mówi że nie kocha, że nigdy więcej i robi to samo.
      • alpepe Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:33
        Lillian, ja to widzę tak, jak jest fajny, to walcz, on wydaje się być miękką fają i pozwala, by kobiety rozstrzygnęły między sobą, która go będzie mieć.
        • stasi1 Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 09:21
          Ale na zdrowy rozum po co jej taki gość? Przyjdzie nowa kochanka i ona znowu jej zabierze skoro taki bez zdania
      • tt-tka Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:36
        No to sama widzisz, ze nie mozna mu wierzyc. Rowniez wtedy, gdy mowi, ze nie kocha tongue_out
      • cruella_demon Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:38
        Na pewno nie kocha ciebie, bo gdyby kochał, nie łaziłby regularnie do tej samej baby i ją zapładniał kilka razy, baby, która wiadomo, że od razu poleci do ciebie.
    • lillian Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:35
      Chyba byłoby mi łatwiej jakbym wiedziała że rani mnie, niszczy naszą rodzine, wszystko co mamy z miłości do niej, a nie tylko dlatego że lepiej ode mnie robi mu loda.
      • cruella_demon Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:40
        Podtrzymuję to co napisałam wyżej.
        to nie jest kwestia kochania jej, tylko niekochania ciebie.
        Na dodatek nie dość, że nie kocha, to jeszcze nie szanuje.
        • sofia_87 Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:55
          Dokładnie.
          To najlepsze podsumowanie.
          Autorka wątku powinna zbierać dowody i przygotowywać się do rozwodu z orzeczeniem o winie pana.
          Może on rzeczywiście tamtej nie kocha, ale Ciebie nie kocha na pewno, jeśli spotka kobietę, w której się zakocha to odejdzie bez zastanowienia
        • daniela34 Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:57
          Nic dodać, nic ująć.
        • lillian Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 20:57
          Tylko po co się tak kryje, po co w domu tak gra. On twierdzi za każdym razem że żałuje, że nigdy więcej. Po co? Powiedziałby że nie chce ze mną już być, przynajmniej byłaby jasna sytuacja.
          • chatgris01 Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 21:00
            Bo mu najwygodniej tak jak jest, nie widzisz tego?
          • anika772 Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 21:02
            A Ty chcesz z nim być?
          • stonkamarnotrawna Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 21:03
            Wygodniej mu kłamać, uspokoić Ciebie i dalej robić swoje wciskając Ci kit...
          • cruella_demon Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 21:09
            Bo nie ma drugiej gałęzi, na której mógłby się utrzymać.
            Macie, dzieci, kredyty, majątek do podziału. Pan ma uprane majty, żarło pod nosem, a pobzykać rekreacyjnie sobie pójdzie do tamtej. Pewnie też nie ma jaj i liczy, że za którymś razem to ty go rzucisz i wyjdziesz na ta złą, a on będzie miał czyste rączki (stąd to niekrycie się właśnie, bo skoro kochanka do ciebie lata z raportami, to nie udawajmy, że pan się próbuje kryć, to wszystko to tylko mydlenie oczu).
            Nie łudź się, jak pan się faktycznie zakocha, to w trzy minuty zawinie swoje zabawki i tyle będziesz go widziała.
          • sofia_87 Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 22:06
            Przecież on wcale tego nie ukrywa, tamta była z nim dwa razy w ciąży, a Ty o tym wiesz.
            Jakby mój mąż wycial mi taki numer to by lapal swoje rzeczy za oknem
          • simply_z Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 12:11
            troche godnosci kobieto…
            wstyd, zeby tak sie upokarzac przed facetem. to on niszczy wasza rodzine, Zero szacunku do siebie.
    • agrypina6 Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 21:00
      Ale czym mąż ryzykuje? Skoro mu wybaczyłaś dwie czy trzy zdrady zta panią, jej cize i poronienia z Twoim mężem to o co chodzi?
    • hanusinamama Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 21:00
      Idżcie wy na kawe albo na wódkę i poslijcie w diałby pasożyta. Jedna i druga maja problem...a to pan jest problemem.
    • lellapolella Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 21:33
      Co cię właściwie obchodzi, co on komu mówi i czy to prawda, skoro nigdy tego nie będziesz pewna na 100%? Na sto procent wiesz za to, co ty czujesz i to jest twój priorytet, tym się zajmij.
      • lillian Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 21:41
        Czuje że chce z nim być, bez niej. Chce żeby zniknęła z naszego życia, na zawsze, nie na chwile.
        • beneficia Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 21:45
          No ok, a co on na to?
          Zrezygnuje z niej?
        • lellapolella Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 22:02
          Biorąc pod uwagę dotychczasową historię, ta dwójka niewiele robi sobie z twojego chcenia, sorry.
        • sofia_87 Re: Po raz kolejny ja 23.02.20, 22:07
          Obawiam się, że on wcale tego nie chce
        • anika772 Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 07:00
          "Czuje że chce z nim być, bez niej. Chce żeby zniknęła z naszego życia, na zawsze, nie na chwile."

          To nie wiem, może ją otruj..? Skoro to ją- a nie pana męża- postrzegasz jako główny problem.
          • astomi25 Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 07:44
            Otruje i co?
            Facet znajdzie sobie nastepna big_grin
            • anika772 Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 08:32
              Wszystkie wytruje i zostanie tylko ona i wierny z konieczności miś.
              • sofia_87 Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 09:13
                Może je wytruc, ale to sprawi, że on ją zacznie kochać i szanować.
                O szacunku do samej siebie nawet nie wspominając
          • daniela34 Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 09:46
            Też miałam proponować otrucie. A z takich mniej drastycznych sposobów to może sprzedajcie to mieszkanie na kredyt i zorganizujcie przeprowadzkę. Tak z 500 km od kochanki. Z tym, że
            A) kochanka może pojechać za wami
            B) na miejscu mąż może sobie znaleźć nową, to może już stary, znany diabeł lepszy
            • tt-tka Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 10:49
              Otrucie jakby nielegalne i niemoralne... a poza wszystkim nie pomoze. Skoro pan lubi zyc na dwa domy i dwie rodziny, ktos sie nim polwdowcem zaopiekuje.
    • iwles Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 07:59

      Może i cię kocha, ale nie szanuje.
      • aguha Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 08:34
        Jak ktoś kocha, to tak nie postępuje. Pomijam, że to troll się produkuje. Jednak nie znam ani jednego małżeństwa, które po zdradzie dałoby radę normalnie ze sobą żyć.
    • 3-mamuska Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 09:21
      Po pierwsze sex bez miłości jest możliwy.
      Mąż niczego nie ryzykuje bo wie ze nic nie zrobisz.
      Lubi ja pewnie wie w jakiś sposób i tyle.
      Karmi jego ego.
    • gryzelda71 Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 09:25
      Ale on niczym nie ryzykuje, przeciez ty nic nie zrobisz poza rozmową.
    • ritual2019 Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 09:40
      Możliwe jest żeby facet po raz kolejny ryzykował wszystkim co ma i szedł do kochanki, bez miłości? Bo ją tylko lubi i mu z nią dobrze w łóżku?

      On niczym nie ryzykuje bo ty z tym dotychczas nic nie zrobilas. Jesli nie trollujesz to sorry ale chyba z toba jest cos nie tak. Maz jest w zwiazku z inna kobieta od 3 lat (a moze dluzej) dwa razy zaszla z nim w ciaze, a ty sie zastanawiasz czy on by ryzykowal? Przeciez skoro nie wywalilas go za drzwi po pierwszym razie to udowodnilas ze niczego nie ryzykuje.
      Ty masz jakis szacunek dla siebie?
    • iberka Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 09:55
      Nie pojmuję jak możesz tak bardzo nie mieć szacunku do samej siebie i pozwalać "mężowi" na kolejne zdrady. Och, jeszcze rozważasz czy dać mu kolejną szansę.....
    • m_incubo Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 10:40
      Ryzykował wszystkim co ma?
      Ależ on niczym nie ryzykuje, bo czego i ile razy by nie zrobił, ty będziesz czekać na wycieraczce z kapciami w zębach. Nie ma żadnego znaczenia co on mówi w tej sytuacji, bo i tak robi co chce.
    • waleria_s Re: Po raz kolejny ja 24.02.20, 10:53
      Jak już Ci dziewczyny pisały, on doskonale wie, że niczym nie ryzykuje, bo Ty mu za każdym razem i tak wybaczysz. Ja bym już sobie dała spokój z tytułowaniem tej kobiety "kochanką", zapoznajcie się i żyjcie w uroczym trójkącie.
      • stasi1 Re: Po raz kolejny ja 25.02.20, 11:15
        Ale w trójkącie to nie będzie kochanka tylko druga żona. A żona najwyżej zostanie pierwszą żoną(albo papierową)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka