Dodaj do ulubionych

Nienawidzę staników

04.03.20, 10:18
Biust mały. Miseczka B. No nienawidzę staników. Czuję się w nich jak w zbroi. W zasadzie zimą/jesienią nie noszę zupełnie. Latem jestem zmuszona założyć, bo bluzki/topy prześwitują i ta fatalnie to wygląda, jak mi te moje małe B "dynda".
Usłyszałam ostatnio, że na starość będę miała "obwisłe cycki jak Masajka z Kenii". No właśnie. Czy nienoszenie stanika grozi poważnymi konsekwencjami? wink
Przepraszam za wątek light, to w ramach odwirusowania.
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:22
      A co Cię w sumie obchodzi jakie będziesz mieć cycki na ową mityczną starość? Chodź sobie jak Ci wygodnie.
      • manon.lescaut4 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 11:02
        Prawda?smile Jakby na starość nie było ważniejszych problemów niż stopień obcisłości cycków.
        • jak_matrioszka Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 11:35
          Powiem wiecej: wiszace cycki, chomiki na twarzy, zmarszczki na tyłku, jest milion powodów dlaczego lepiej umrzeć młodo i móc dobrze sie w trumnie prezentować! 😂
          • mava Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 15:51
            >lepiej umrzeć młodo i móc dobrze sie w trumnie prezentować!

            gorzej, kulson, jak cię skremują!
    • chicarica Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:23
      Podobno właśnie noszenie osłabia.
      • turzyca Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 15:47
        >Podobno właśnie noszenie osłabia.

        Mit. Więzadło Coopera to nie mięśnie, od podrygiwania się tylko rozciąga. Skóra też.
    • thea19 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:23
      biust jest masakrowany ciążą i karmieniem, stanik niewiele pomoże
      • bo_gna Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:26
        niby czemu? ja patrzę i jakoś różnicy nie widzę
        • thea19 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:31
          przecież to nie jest obligatoryjne, ja mam tragedię
          • szarsz Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 19:04
            A kiedy rodzilas? Do roku to zupełnie normalne
            • thea19 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 19:19
              2,5r temu, jak wróciłam do domu ze szpitala to się rozpłakałam na widok moich wymion do pasa. Niestety, mam pod tym względem fatalne geny i w lustrze zobaczyłam swoją babcię.
              • mava Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 15:53
                no...u mnie po porodzie to nareszcie było widać cycki (normalnie roz. A).
                Ale potem wrócilo do normy. No moze ciutek lepiej bo A/B.
              • majenkir Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 19:46
                A ile miałaś lat jak rodzilas?
                • thea19 Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 21:32
                  29 i 36
        • turzyca Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 15:49
          >niby czemu? ja patrzę i jakoś różnicy nie widzę

          Bo hormony. Przy czym raczej ciąże niż karmienie, karmienie zmienia u niektórych kształt brodawek.

          Za to bezpośrednio po zakończeniu karmienia często jest tragedia, dwa puste woreczki. Da się to odratować na szczęście.
          • madzioreck Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 19:39
            Czasem się da, a czasem się nie da.
    • lauren6 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:23
      > Czy nienoszenie stanika grozi poważnymi konsekwencjami?

      Tak, zarażeniem koronawirusem.

      > Przepraszam za wątek light, to w ramach odwirusowania.

      W ramach lajtu możesz poprzecinać swoje staniki na pół i sprzedawać w necie jako dziecięce maski na koronawirusa. Większość ematek jest biuściastych i mogą sprzedawać li i jedynie maski dla dorosłych. Powinnaś lepiej zarobić.

      Przepraszam, ale w ostatnich dniach nawet stanik z jednym się kojarzy wink
    • alpepe Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:30
      no i trudno, to będą. Zrobisz sobie operację, jakby coś.
    • mum2004 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:34
      Też nie lubię i jak nie muszę nie noszę.
    • lellapolella Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:37
      Nic ci nie będzie zwisać, spokojna głowa. Przez całe życie założyłam stanik może z dziesięć razy, z podobnych do Twoich powodów i biust to wciąż jedna z najlepiej wyglądających części mojego ciała. A jestem po pięćdziesiątce.
    • cauliflowerpl Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:40
      To nie nos. W zyciu nie mialam na sobie stanika poza bikini, ktore tez zbojkotowalam w ostatnie lato na rzecz koszulek.
      Z rzeczy opinajacych klatke piersiowa jedynie opaske pulsometru znosze jak musze.
      • qwirkle Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 13:59
        cauliflowerpl napisała:

        > To nie nos. W zyciu nie mialam na sobie stanika poza bikini, ktore tez zbojkoto
        > walam w ostatnie lato na rzecz koszulek.

        W zwszle wakacje, jak okazało się że nie spakowałam góry od stroju plazowego, na plaży chodziłam bez. I nie byłam jedyna smile
        • cauliflowerpl Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 14:08
          Ja bez nie lubie, w wodzie za zimno, poza woda sie blyskawicznie spalam na buraczkowo. Z roku na rok coraz bardziej sie okrywam przed sloncem uncertain
          • qwirkle Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 19:45
            Mnie pomagają środki o spf 50. Ale nie siedzę na słońcu całymi dniami. No i nie w Hiszpanii...
            wink
            • cauliflowerpl Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 21:43
              Tez sie zawsze smaruje 50 i niby chroni przed opalenizna, ale jednak... wole cień i cienka warstwe materialu.
        • mava Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 16:05
          >W zwszle wakacje, jak okazało się że nie spakowałam góry od stroju plazowego, na plaży chodziłam bez. I nie byłam jedyna

          i to mi przypomniało sytuacje, kiedy ongis, w Polsce (ważne raczej) wyjechalismy sobie na rodzinne wczasy. Czyli ja, maz i dwójka małoletnich, w postaci dzieci wczesnoszkolnych, chłopakow, jakos tak 7-9 lat.
          I rozkladamy sie na plazy, tu kaczuszki -kółeczka gumowe, tu picie, kanapki. I po jakieś godzinie przychodzi sobie samotna d..pa, z kocykiem, ktory rozwija tuz obok nas, po czym zdejmuje wszystko oprocz gaci.
          I zeby sobie leżała na tym kocyku ale nie....niemal cały czas stoi "łapiac promienie", z cyckami wypietymi nań...
          Nosz...
          Nie wiem, o co tej d.pie chodzilo...bo żeby jeszcze moj osobisty mąz był jakims adonisem - ale nie! przecietniak! a chłopcy to chyba za mali na takie ekstrawagancje? i patrzyli "dziwnie" na pania sasiadke plażową...(bo to ten wiek, gdzie "kupa" i "siku" wywołuje spazmy śmiechu, o golych cyckach nie wspomne)
          Przyznam, że zwinelismy sie wyjatkowo szybko "na obiad".
          I tu można przestać sie dziwic rodzinnym parawanom.
          • snakelilith Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 16:23
            mava napisała:

            >
            > Nie wiem, o co tej d.pie chodzilo...bo żeby jeszcze moj osobisty mąz był jakims
            > adonisem - ale nie! przecietniak!

            O nic jej nie chodziło. Po prostu się opalała i nie chciała mieć pasków od stroju na ciele. Zakładanie, że kobiecy biust służy tylko do kuszenia samców jest bardzo żałosne. Gdyby napisał to riki, bywalec albo inny mizogin, można by jeszcze zrozumieć, ale kobieta? uncertain

            • mava Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 16:27
              właśnie kobieta...obok ktorej był osobisty maż i dwójka prawie dojrzewajacych synów.
              A d.pka miała kilkaset metrów plazy obok.
              I ja sama nie latam z golymi cyckami publicznie.Chociaż mogłabym bo, jak w watku obok, nie obwisały/obwisaja mi i akurat nie musze sie wstydzic.
              • snakelilith Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 17:47
                mava napisała:

                > właśnie kobieta...obok ktorej był osobisty maż i dwójka prawie dojrzewajacych s
                > ynów.


                A ten osobisty mąż, to od widoku obcych cycków ci zwieje? To przywiąż go lepiej do kaloryfera. Dojrzewający chłopcy to cycki też już widzieli, pornosy dzieci oglądają już w szkole podstawowej. Przynajmniej będą wiedzieli, że nagi biust nie oznacza automatycznie seksu.
                • mava Re: Nienawidzę staników 07.03.20, 01:14
                  >A ten osobisty mąż, to od widoku obcych cycków ci zwieje?


                  a dlaczego mąż? jakos nie mam obsesji portek obok, wuj z nimi..
                  Synów, mocno małoletnich, mi było szkoda. Bo jakos tak "dziwnie sie złożyło", że to oni czuli się niekonmfortowo.
                  Z męża to raczej sobie żartowałam.
                  Ale jestem w stanie zrozumieć, że dla , szczególnie starej doopy, trzymanie się gaci męża to podstawa podstaw.
                  • snakelilith Re: Nienawidzę staników 07.03.20, 01:44
                    mava napisała:

                    > Z męża to raczej sobie żartowałam.
                    > Ale jestem w stanie zrozumieć, że dla , szczególnie starej doopy, trzymanie się
                    > gaci męża to podstawa podstaw.

                    Ta "stara doopa" to ty? Bo mnie osobiście powiewa, czy ktoś obok mojego męża opala się topless. Mój mąż trzyma się mimo tego moich gaci, nie mam więc, w przeciwieństwie do ciebie, potrzeby na ten temat "żartować". big_grin
                    • mava Re: Nienawidzę staników 07.03.20, 01:51
                      >Ta "stara doopa" to ty? Bo mnie osobiście powiewa

                      a to już sama sobie odpowiedz...
                      jak dla mnie to raczej "uderz w stół a nożyce same sie odezwą"
                      ps. kiepska riposta...myślałam, ze stać cie na błyskotliwszą odpowiedź
                      • snakelilith Re: Nienawidzę staników 07.03.20, 02:10
                        mava napisała:


                        > a to już sama sobie odpowiedz...
                        > jak dla mnie to raczej "uderz w stół a nożyce same sie odezwą"
                        > ps. kiepska riposta...myślałam, ze stać cie na błyskotliwszą odpowiedź


                        What? Myślisz, że mnie twoje dosrywki do mojego wieku ruszają? Ja może jestem stara, ale ty jesteś niezbyt mądra i twoje próby zadymy w celu wyjścia ze schematu pruderyjnej pańci są wyjątkowo nieudolne. Idź lepiej sprawdź, czy mężuś nie ogląda pornola. Jeszcze się w jakiś obcy biust zapatrzy. big_grin
          • cauliflowerpl Re: Nienawidzę staników 06.03.20, 06:48
            Rodzinny parawan ochroni Twego męża przed grzesznymi myslami!
          • m_incubo Re: Nienawidzę staników 07.03.20, 07:19
            mava napisała:

            > po jakieś godzinie przychodzi sobie samotna d..pa, z kocykiem, ktory rozwija tu
            > z obok nas, po czym zdejmuje wszystko oprocz gaci.

            No skoro d..pa, to jasne, że w gaciach! Normalny strój dla d..py!


            > Nie wiem, o co tej d.pie chodzilo...bo żeby jeszcze moj osobisty mąz był jakims
            > adonisem - ale nie! przecietniak!

            O go.wno jej chodziło, w końcu du.pa!
            A tobie o co chodzi, bo widać że swoją głowę z d.upą miejscami zamieniłaś?
    • chocolatemonster Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:45
      Pierwsza rzecza,ktora robie po przyjsciu do domu to zdjecie stanika. Lubie tylko sportowe. Nosze bo biust mam sporawy, w dudzie mam czy beda wisialy (mam 42 lata, niemal 3 lata kp i nic nie wisi).
      • kaka-llina Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:47
        O tak wejscie do domu to natychmiastowy zrzut stanika (potem choler nie moge znaleźć bo zrzucam gdzie bądź)
        • chocolatemonster Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 11:03
          Najlepszy moment dnia! Po bieganiu tez- lece pod prysznic i zdejmuje w pierony.
      • bialeem Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 15:02
        U mnie ten zwyczaj nazywa się "freedom for the tits", które to radośnie skanduję zrzucając zbroję. Niestety przy F ciężko nie nosić i zwisać zwisają, ale mnie to wisi.
      • enigma81 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 21:00
        chocolatemonster napisała:

        > Pierwsza rzecza,ktora robie po przyjsciu do domu to zdjecie stanika.

        Mój ulubiony moment dnia wink
    • kaka-llina Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:45
      Jak ci jeszcze nie "zwisły" to raczej im sie nie zmieni, nie wierzę w magiczne działanie stanika. Ciaże i karmienie moze zmasakrować biust (zwłaszcza ciąże) ale nie u wszystkich, mi sie właściwie cycki po ciążach (2) i w sumie 6 lat karmienia nawet poprawiły... Zalezy od osoby i tyle.
      • qwirkle Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 14:03
        kaka-llina napisała:


        > ienia nawet poprawiły... Zalezy od osoby i tyle.
        Zależy również od doboru rozmiaru. Slawetna Pani Basia ze smutnych flaczków po zaprzestaniu KP odpowiednim biustonosze wyczarowala mi piękny, pełny biuścik.
        • thea19 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 14:23
          Znaczy się bez operacji masz piękny biuścik czy tylko w staniku piękny a bez stanika flaczki?
          • qwirkle Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 16:37
            Pani Basia dobrala rozmiar na flaczki. Kazała przyjść za miesiąc. Po miesiącu dobrala śliczny blistonosz, na śliczny, jędrny biust, jak z czasów nastoletnich. Taka czarodziejka. Ale serio, jak jesteś z Wwy to pewnie o niej słyszałaś. Ma/miała sklep na Smolnej. Ale straszna z niej (i dziewczyn co przyuczyła) uprzejmą bardzo inaczej osoba. Biustonosze dobiera bdb.
            • gryzelda71 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 16:45
              Czekaj tradycyjnie tłuszcz przesuwałaś z pleców i spod pachy w cycki?
              • qwirkle Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 16:51
                Wtedy byłam chuda jak Ania Rubik, ale miałam piersi 2x większe od niej. Moje bliźniaki wyssały ze mnie tyle, że ważyłam tak jak w LO.
                Okoliczności zaprzestania kp były dość dramatyczne, oprócz leków na wstrzymanie laktacji musiałam bandażować biust bardzo ścisło. A to na wygląd biustu dobrze nie wpływa.
                • qwirkle Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 16:54
                  Teraz jestem w nadwadze, pan mąż uważa, że mój biust jest piękny w i bez biustonosza... Ja uważam inaczej. Marzę o takim jak biust autorki wątku, bo noszę 70g.
                • gryzelda71 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 16:55
                  Więc jak z flaczków zrobił się jedrny biust ?
                  • qwirkle Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 19:37
                    gryzelda71 napisała:

                    > Więc jak z flaczków zrobił się jedrny biust ?


                    Magia wink

                    A na serio: po ponad 9 miesiącach ciężkiej pracy przy dzieciach, kp i ostrej diety eliminacyjnej, zaczęłam jeść. W dobrze dobranym biustonoszu, gdzie obwód podtrzymywał 95% ciężaru - biust wypełnił się. A że przed ciążą był ładny, to do ładnosci wrócił.
                    • thea19 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 20:38
                      czyli przytyłaś a nie żadne panie zosie, czary mary i inne cuda
                      • qwirkle Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 20:48
                        Skoro tak twierdzisz...
                        Gdybym miała zły biustonosz, mój własny biust nie miałby tak łatwo.
                        • thea19 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 20:53
                          gdyby od dobrania stanika zależał kształt biustu, to by sobie nikt operacji nie robił, od ciasnych majtek dupa nie jędrnieje
                          • qwirkle Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 22:26
                            thea19 napisała:

                            > gdyby od dobrania stanika zależał kształt biustu, to by sobie nikt operacji nie
                            > robił, od ciasnych majtek dupa nie jędrnieje

                            Jak masz dopasowane majty, to dupa w nich wygląda jak w milionie dolców. Jeżeli masz je za ciasne - masz efekt baleronu...
                            Jeżeli masz źle dopasowany stanik, to biust w nim będzie się męczył.
                            • thea19 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 22:35
                              ale chodzi mi nie o efekt w majtach/staniku tylko o efekt po zdjęciu. Noszenie odzieży nie formuje ciała trwale.
                              • qwirkle Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 08:36
                                thea19 napisała:

                                > ale chodzi mi nie o efekt w majtach/staniku tylko o efekt po zdjęciu. Noszenie
                                > odzieży nie formuje ciała trwale.
                                Owszem, formuje. Popatrz na panie, które całe życie nosiły gorsety ciasno związane czy też panie, co duże biusty chowały pod pachami. Niejedna dorobiła się zdeformowań. Zdjęcia najbardziej spektakularnych zdeformowań widziałam kiedyś na lobby biuściastych. Babka miała cztery piersi! Tak zniekształciła sobie piersi biustonoszem o za małych miskach.
                                • gryzelda71 Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 08:39
                                  Czyli ze płaski tyłek da się uformować majtkami powiadasz? A z gruszkowatych w kształcie piersi zrobic jabłuszka hmmm
                              • triismegistos Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 08:53
                                Oczywiście, że odzież formuje ciało? Ty myślisz, że deformacje od gorsetu czy miniaturowe stopy Chinek to taka mutacja genetyczna? A z mniej spektakularnych przykładów googlnij sobie "violin deformate"
                                Ostanikowanie ma bardzo duży wpływ na kształt biustu.
                                • thea19 Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 12:26
                                  dodaj jeszcze afrykańskie szyje. Zastanowiłaś się czym i jak te deformacje robiono? Współczesny stanik to trochę inny kaliber. Jak zdejmiesz za mały, to wciąż będziesz mieć takie same cycki, żadne tam 4 nie zostaną, nie są z plasteliny.
                                  • triismegistos Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 16:04
                                    www.google.pl
                                    Migracja biustu. A podane violin deformity se googlnij, to jest deformacja wywołana przez majtki, które są jeszcze mniej pancerne niż staniki.
                                  • qwirkle Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 16:07
                                    thea19 napisała:

                                    > dodaj jeszcze afrykańskie szyje. Zastanowiłaś się czym i jak te deformacje robi
                                    > ono? Współczesny stanik to trochę inny kaliber. Jak zdejmiesz za mały, to wciąż
                                    > będziesz mieć takie same cycki, żadne tam 4 nie zostaną, nie są z plasteliny.

                                    Zobacz. Pani ze zdjęcia długo nosiła za mały biustonosz. Jej piersi o kształcie litery U są duże i ciężkie. Ale coś u niej jest nie tak? Thea, naprawdę, ciało ludzkie nie jest jak z plasteliny? Przecież ona 'wyrobiła sobie' dodatkowe piersi pod pachami źle dobraną bielizną.
                                    • thea19 Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 18:43
                                      i uważasz, że dobrany rozmiar biustonosza sprawiłby, że te piersi byłyby piękne, jędrne i okrągłe? W takim rozmiarze jak powyżej? tu poniżej źle dobrany rozmiar ale napis ciekawy https://bezuzyteczna.pl/static/content/c91574495db3db610e2d.jpg
                                      • triismegistos Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 19:41
                                        Na pewno sprawiłby, że nie byłoby tych bułek pod pachami, a same piersi byłyby większe. I jędrniejsze.
                                        Ten kształt który widzisz to deformacja spowodowana złym stanikiem.
                                        Na to, że byłyby do tego okrągłe byłaby szansa.
                                        Czerpania wiedzy w temacie z demotywatorów litościwie nie skomentuję, ale trzeba przyznać, że faktycznie lepiej nie nosić wcale, niż nosić fatalnie dobrany, masakrujący piersi biustonosz.
                                • 35wcieniu Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 12:44
                                  Googlnełam to ""violin deformate". Wyskakują strony o naprawie skrzypiec.
                                  • triismegistos Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 15:54
                                    Sorki, violin deformity.
                    • gryzelda71 Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 08:24
                      Litosci....
                      W dobrze dobranym biustonoszu, gdzie obwód podtrzymywał 95% ciężaru - biust wypełnił się

                      Czym się wypełnił? Cała nadal szczupła tylko biust urósł?
                      • triismegistos Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 08:54
                        Wypełnił się wszystkim, co wypływało że źle dobranych staników.
                      • triismegistos Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 08:54
                        Wypełnił się wszystkim, co wypływało że źle dobranych staników.
                        • gryzelda71 Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 09:11
                          Poczekaj. Pani szczupła, z pustym biustem po roku noszenie stanika ma biust wypełniony. Czym?
                          • qwirkle Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 09:20
                            gryzelda71 napisała:

                            > Poczekaj. Pani szczupła, z pustym biustem po roku noszenie stanika ma biust wyp
                            > ełniony. Czym?

                            Przykro mi to pisać, ale nie czytasz że zrozumieniem.
                          • triismegistos Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 10:52
                            Która część z "Wypełnił się wszystkim, co wypływało że źle dobranych staników" jest niejazna i niezrpzumiała?
                            • gryzelda71 Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 11:04
                              Okej nie mam więcej pytań. Wystarczy dobry stanik i masz jabłuszka z każdego kształtu, jędrności i zapewne ew rozstępy też znikają.
                              • thea19 Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 12:29
                                no baaa, czary i magia. Czas obwieścić światu, że chirurgiczna korekta biustu to przeżytek, wystarczy stanik i już masz bimbałki jak z katalogu mimo, że wcześniej były skarpetki z piaskiem, uszy spaniela czy jak tam kto woli. Czekam na fotki tych transformacji.
                                • jolie Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 14:43
                                  Nie rozumiem tego przekonania o tym, że dobrze dobrany stanik jest lekiem na wszystko. Są piersi, którym nic nie pomoże, bo mają brzydki kształt z natury - dlaczego temu zaprzeczać? Tak jest z każdą częścią ciała- nosem, oczami, stopami, włosami.
                                  • qwirkle Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 16:09
                                    jolie napisała:

                                    > Nie rozumiem tego przekonania o tym, że dobrze dobrany stanik jest lekiem na ws
                                    > zystko. Są piersi, którym nic nie pomoże, bo mają brzydki kształt z natury - dl
                                    > aczego temu zaprzeczać? Tak jest z każdą częścią ciała- nosem, oczami, stopami,
                                    > włosami.
                                    Nie chodzi o zmianę kształtu - lecz poprawienie i utrzymanie jędrności oraz profilaktykę między innymi wad postawy.
                                    • jolie Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 16:12
                                      Ta kobieta ze zdjęcia z wałkami pod pachami to imo ekstremum. I ma piersi większe, nie małe. Zatem przyjmuję, że przy większych piersiach stanik ma o wiele większe znaczenie niż przy małych/średnich.
                                      • qwirkle Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 16:35
                                        jolie napisała:

                                        > Ta kobieta ze zdjęcia z wałkami pod pachami to imo ekstremum. I ma piersi więks
                                        > ze, nie małe.

                                        To ze zdjecia to nawet nie jest ekstremum, naprawdę. Przed laty, jak ruszyło lobby biuściastych (forum) babki omawialy przypadek, gdzie Pani miała cztery 'piersi' podobnej wielkości, tak jej zmigrowalo ciało z biustu pod pachy...
                                      • snakelilith Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 16:44
                                        jolie napisała:

                                        > Ta kobieta ze zdjęcia z wałkami pod pachami to imo ekstremum. I ma piersi więks
                                        > ze, nie małe. Zatem przyjmuję, że przy większych piersiach stanik ma o wiele wi
                                        > ększe znaczenie niż przy małych/średnich.


                                        Takie coś zdarza się też kobietom z mniejszym biustem. Typowym przykładem jest Goldie Hawn. Na wielu zddjęciach widać u niej taki bułki pod pachami i to nie dopiero od czasu kiedy przytyła i się zestarzała.
                                        • jolie Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 18:05
                                          Ale czy to możliwe, że Goldie Hawn - gwiazda, milionerka z dostępem do najlepszych projektantów, stylistów nosiła przez lata źle dobrany stanik?
                                          • triismegistos Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 18:20
                                            A czemu nie?
                                            • jolie Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 18:46
                                              Bo ma najszybszy z możliwych dostęp do wszelkich nowinek ze świata mody? Bo ubrania ma pewnie szyte od lat na miarę? Bielizny to również dotyczy.
                                              • triismegistos Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 19:10
                                                Dobrze dobrana bielizna nie jest żadną"nowinką że świata mody"
                                                • jolie Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 19:29
                                                  W Polsce jakieś 15 lat (?) temu była, sama twierdzisz, że kiedyś nie byłaś uświadomiona i miałaś wałki. Zakładam, że ona była uświadomiona przynajmniej 30 lat temu.
                                                  • triismegistos Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 19:45
                                                    Dobrze rozumiem? Z faktu, że w Polsce 15 lat temu nikt nie miał pojęcia o dobieraniu rozmiaru wyciągnęłś wniosek, że 30 lat temu w USA każdy miał o tym pojęcie? Yyy to bardzo oryginalny tok myślenia...
                                                  • jolie Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 23:13
                                                    Uważam, że Goldie Hawn dłużej niż 15 lat wstecz miała dobrze dobraną bieliznę, możliwe że robioną specjalnie dla niej.
                                                  • triismegistos Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 23:38
                                                    A uważasz to na podstawie? Bo sam fakt, że zarabia to wciąż za mało.
                                                  • snakelilith Re: Nienawidzę staników 06.03.20, 00:16
                                                    jolie napisała:

                                                    > Uważam, że Goldie Hawn dłużej niż 15 lat wstecz miała dobrze dobraną bieliznę,
                                                    > możliwe że robioną specjalnie dla niej.


                                                    Po perwsze, bardzo, ale to bardzo przeceniasz warunki finansowe hollywoodzkich aktorów. To, że na czerownym dywanie noszą wypożyczone od dyzajnerów kiecki nie oznacza, że naprawdę mogą sobie je kupić i większość nie nosi odzieży robionej specjalnie dla siebie, bo często gęsto ich na to nie stać. Tam wiele aktorów robi wrażenie bogatszych niż są, bo sukces należy do pielęgnowanego imidżu, a w rzeczywistości żyją od gaży do gaży, a w między czasie nieraz na kredyt.

                                                    Po drugie, prawidłowe ostanikowanie jest trendem europejskim, zapoczątowanym w UK, tam siedzą też najbardziej znane biuściaste marki i nie są to firmy specjalnie znane w świecie celebrytów. Raz widziano Madonnę podobno w staniku marki Freya i to była sensacja, bo to ciągle niszowe marki, których nie znajdziesz w zachodnich domach towarowych. Madonna ze względu na związek z Guyem Ritchie może coś podchwyciła podczas europejskich podróży, w Stanach nawet kilka lat temu trudno było o miseczki powyżej D. Ewa Michalak, święty gral polskiego gorseciastwa, pisała kiedyś że ma mnóstwo klientek zza oceanu. Ja mieszkając w Niemczech też swoje pierwsze dobrze dopasowane staniki kupowałam w Polsce i w UK, bo u mnie wybór był bardzo ograniczony.

                                                    Więc to, że Goldie Hawn na swój już zawsze nieco problematyczny biust nosiła dobrze dopasowe staniki jest z powodu tego co wyżej mało prawdopodobne. Bo po trzecie, Goldie Hawn ma 74 lata, więc nosi staniki o wiele dłużej niż 15 lat. I raczej nosiła (za) małe czapeczki na swoje stożki i wyszło jak wyszło.
                                                  • bywszy Re: Nienawidzę staników 06.03.20, 09:58
                                                    snakelilith napisała:
                                                    > ...
                                                    > ... w Stanach nawet kilka lat temu
                                                    > trudno było o miseczki powyżej D. Ewa Michalak, święty gral polskiego gorseci
                                                    > astwa, pisała kiedyś że ma mnóstwo klientek zza oceanu.
                                                    > ...

                                                    Dla chętnych - spojrzenie z drugiej stony Kałuży: klik
                                                  • al_sahra Re: Nienawidzę staników 09.03.20, 04:17
                                                    snakelilith napisała:

                                                    > Po perwsze, bardzo, ale to bardzo przeceniasz warunki finansowe hollywoodzkich
                                                    > aktorów. To, że na czerownym dywanie noszą wypożyczone od dyzajnerów kiecki nie
                                                    > oznacza, że naprawdę mogą sobie je kupić i większość nie nosi odzieży robione
                                                    > j specjalnie dla siebie, bo często gęsto ich na to nie stać. Tam wiele aktorów
                                                    > robi wrażenie bogatszych niż są, bo sukces należy do pielęgnowanego imidżu, a
                                                    > w rzeczywistości żyją od gaży do gaży, a w między czasie nieraz na kredyt.

                                                    Goldie Hawn i jej partner Kurt Russell mają kilka posiadłości, m. in. ranczo w Kolorado, apartament na Manhattanie i winnicę w Kalifornii. Ostatnio sprzedali rezydencję w Pacific Palisades za 7 mln dolarów, żeby się przenieść do większej, nowo wybudowanej. Ich wspólny majątek ocenia się na 130-150 milionów.


                                                    > w Stanach nawet kilka lat temu
                                                    > trudno było o miseczki powyżej D.

                                                    To jakiś mit. Od lat kupuję moje 34DDD bez żadnego problemu w każdym lepszym domu towarowym. Moja ulubiona marka Natori ma rozmiary do 38H.
                                                  • snakelilith Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 23:18
                                                    jolie napisała:

                                                    > W Polsce jakieś 15 lat (?) temu była, sama twierdzisz, że kiedyś nie byłaś uświ
                                                    > adomiona i miałaś wałki. Zakładam, że ona była uświadomiona przynajmniej 30 lat
                                                    > temu.

                                                    A sprawdzałaś kiedyś rozmiarówkę luksusowych marek bieliźniarskich? Takiej La Perla na przykład? Albo popularnych marek francuskich? Szybko przekonałabyś się, że mają tak okrojonę rozmiarówkę, że o uświadomieniu nie ma żadnej mowy.
                                                  • thank_you Re: Nienawidzę staników 06.03.20, 21:05
                                                    No nie do końca, ja mam w szufladzie 65E tych "luksusowych" marek. To wszystko zależy od modelu. Ale co do zasady racja - z rozmiarówką u nich tak samo jak wszędzie, poza markami "uświadomionymi", gdzie w klasycznym 65E bym utonęła.
                                                  • snakelilith Re: Nienawidzę staników 06.03.20, 23:38
                                                    thank_you napisała:

                                                    > No nie do końca, ja mam w szufladzie 65E tych "luksusowych" marek. To wszystko
                                                    > zależy od modelu. Ale co do zasady racja - z rozmiarówką u nich tak samo jak ws
                                                    > zędzie, poza markami "uświadomionymi", gdzie w klasycznym 65E bym utonęła.

                                                    Marki takie jak Chantelle, Simone Perele, Agent Provocateur, Marie Jo, czy podobne, zawsze coś tam dla tzw. big cups miały, ale zwykle tylko specyficzne kroje i nie wyżej niż do miseczki E-F, w ekstremalnych przypadkach europejskie G, które w sumie trudno nazwać dużym biustem. Ja czasem kupuję też staniki w Esprit, bo też proponują E-F, ale prezentują te staniki na biustach dużo większych od mojego, dopasowanie na zdjęciach jest straszne, by nie powiedzieć odstraszające potencjalne klientki z większym biustem. A że ilość modeli jest mocno ograniczona, można przyjąć, że targetem są ciągle klientki kupujące A-D.
                                                  • thank_you Re: Nienawidzę staników 06.03.20, 23:51
                                                    No ciężko większość krojów, które oni oferują, zakładać na większe piersi - po prostu francuska koronka nie ma szans w zderzeniu z dużym biustem i wygarnianiem go spod pachy przy pomocy konstrukcji. Ja kupują ich bieliznę, ale nie traktuję jej jako stelaż (od tego mam Gossardy). I miseczki mają bodajże do G. smile
                                                  • thank_you Re: Nienawidzę staników 06.03.20, 23:55
                                                    Np. tu:

                                                    www.agentprovocateur.com/eu_en/lorna-plunge-underwired-bra-pink-and-orangehttps://www.agentprovocateur.com/eu_en/lorna-plunge-underwired-bra-pink-and-orange

                                                    Jak chce mi się kolorów, zwiewności, delikatnych materiałów lub bielizny, na widok której żaden facet nie jest mi potrzebny, to tylko tam. wink

                                                    Ale biust i tak najlepiej wygląda w Gossardzie Retrolution - omg, wyglądam w nim tak, że w życiu bym się o takie piersi nie podejrzewała. wink
                                                  • snakelilith Re: Nienawidzę staników 07.03.20, 00:34
                                                    thank_you napisała:

                                                    > Np. tu: agentprovocateur

                                                    Ja miałam kiedyś słabość do Simone Perele, ale ich fikuśne half cupy są tylko do E i to do takiego europejskiego E, już dawno nie wchodzę. Mam też jeszcze kilka ładnych, wyciętych koronek od Ewy Michalak, ale z początku jej działalności, teraz jej wyroby skierowane do naprawdę dużych biustów, mniej mi się podobają. Ale tak prawdę mówiąc, seksowna bielizna mnie ostatnio mało kręci i wolę gładką satynową, jasnobeżową mikrofibrę. W beżu zresztą mi bardzo dobrze. big_grin
                                                  • thank_you Re: Nienawidzę staników 07.03.20, 09:44
                                                    Ooo, pokaz smile))

                                                    Ja najchętniej chodzę bez stanika, ku uciesze żenujących facetow, którzy gapia mi sie na piersi jakby pierwszy raz w życiu widzieli kobietę bez stanika w ciagu dnia. wink))

                                                    Simon Perele tez ma ładne projekty, ale coraz gorzej u nich. Kiedyś Lise Charmel było obłędne, zreszta właśnie od tej marki z 10 lat temu rozpoczęła sie moja przygoda z piękna bielizna, to neverending story. wink
                                                  • snakelilith Re: Nienawidzę staników 07.03.20, 13:19
                                                    thank_you napisała:

                                                    > Ooo, pokaz smile))

                                                    Ha, ha, ha.....

                                                    > Ja najchętniej chodzę bez stanika, ku uciesze żenujących facetow, którzy gapia
                                                    > mi sie na piersi jakby pierwszy raz w życiu widzieli kobietę bez stanika w ciag
                                                    > u dnia. wink))

                                                    To tylko taki samczy odruch, choć w dzisiejszych pruderyjnych czasach może sensacja. Gdy ja byłam nastolatką w pierwszej połowie lat 80-tych, to chodzenie bez stanika u młodych kobiet było może nie regułą, ale częstym zjawiskiem i nie tylko słabe zaopatrzenie w PRL-u było tego przyczyną. Kiedyś na zjeździe klasowym kolega się przyznał, że mój biust bez stanika wzbudzał pewne zainteresowanie, ale widocznie nie na tyle, by wywieziono mnie jak Jagnę na taczkach. big_grin

                                                    > Simon Perele tez ma ładne projekty, ale coraz gorzej u nich. Kiedyś Lise Charme
                                                    > l było obłędne, zreszta właśnie od tej marki z 10 lat temu rozpoczęła sie moja
                                                    > przygoda z piękna bielizna, to neverending story. wink

                                                    No fakt, już dawno nawet na strony fhaancuskich wyrobów nie zaglądałam. Miałam fazę na koronki, przezroczystości, słynną Mgiełkę od Ewy Michalak mam w dwóch kolorach, ale generalnie sprawdza się u mnie reguła, że nie zawsze to, na co chętnie patrzymy, jest tym, co chętnie dotykamy, w tym przypadku, nosimy. Tiule i koronki mnie gryzą.
                                                  • tapatik Re: Nienawidzę staników 07.03.20, 13:26
                                                    thank_you napisała:

                                                    > Ooo, pokaz smile))
                                                    >
                                                    > Ja najchętniej chodzę bez stanika, ku uciesze żenujących facetow,

                                                    Ku uciesze WSZYSTKICH facetów. Tylko niektórzy potrafią nad sobą zapanować i unieść oczy, a niektórzy nie.
                                                  • chatgris01 Re: Nienawidzę staników 07.03.20, 15:50
                                                    tapatik napisał:

                                                    > i unieść oczy,

                                                    Jest już na to sposób cool
                                                    www.mortderire.com/videos/marion-cotillard-regardez-moi-dans-les-yeux.html
                                        • triismegistos Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 18:21
                                          Miałam takie bułki pod pachami i jeszcze na plecach 😑
            • thea19 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 17:17
              nie słyszałam, byłam u innej polecanej braffiterki, później jeszcze u innej. Ogólnie mocno nietrafione zakupy, wydane sporo kasy a staniki do niczego, nie rozumiem tego pędu na za ciasne obwody. Nie uwierzę, że noszenie stanika wypełniło trwale i podniosło zwiędnięty biust, raczej wrócił do normy po chorobie.
              • jolie Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 17:43
                Podpisuję się. Należę do kobiet, którym ciąże (3) i kp (również 3) źle oddziaływały na biust, który jest średniej wielkości, na pewno nie duży. Zastrzegam jednak, że kształt moich piersi i przed ciążami był taki sobie (na pewno nie krągły jak piłka, bardziej stożkowaty). Po zakończeniu karmienia zawsze było u mnie strasznie, po kilku miesiącach powoli wracał do względnej normy i nie sądzę, że miał na to wpływ dobrany stanik (i przed ciążami miałam dobrze dobrany).
    • mdro Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:50
      To nie noś. Jeśli Ci na starość biust obwiśnie, to zaczniesz nosić, po co się teraz przejmujesz?
    • woman_in_love Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:52
      Na starość będziesz próchnem. Obwisłe cycki to będzie najmniejszy problem tam.
    • ichi51e Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:55
      Podobno wrecz przeciwnie. Jakbym miala maly (lub chociaz normalny uncertain) to bym nie nosila
      • gama2003 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 13:35
        Mam tak samo.
        Zazdroszczę mogącym nie nosić, jest tyle super ciuchów na upały, no i wolność na codzień.
        Muszę nosić i narzekam ile wlezie.
        Ale w mojej rodzinie po obu stronach spokrewnionych same biuściaste.
        Nie miałam szans na nic innego.
    • pani-nick Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:55
      To se zrobisz ładniejsze.
    • mikams75 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 10:57
      nie nos, ale kup, przyda sie na maseczki.
    • frequenter.light Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 11:03
      Mi się podoba smile
    • triismegistos Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 11:09
      A może przerzuć się na takie pseudosportowe? Ja często takie noszę, a mam biust raczej większy niż mniejszy. https://messimo.pl/img/products/23/08/1_max.jpg
    • tol8 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 12:01
      A ja dostaję szału, jak go nie mam. Mam wizję obwisłych obleśnych cycków zaraz. Często koszule nocne mam z wszytymi miseczkami lub noszę sportowy stanik na noc.
      Biust jędrny jak u nastolatki, przechodzi test ołówka mimo rozmiaru G
      • triismegistos Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 12:08
        Nie ma czegoś takiego jak rozmiar G.
      • gryzelda71 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 12:11
        Nuuuuuuda.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 12:26
      Będą oklapnięte nie ma na to rady, poza implantami. Niestety wystarczy, że zacznie się menopauza i żaden stanik noszony wcześniej nie pomoże. Ja mam małe cycki i w czasie gdy brałam lek wywołujący sztucznie menopauzę, nie wyglądały dobrze. uncertain Na szczęście po zakończeniu terapii, wróciły do normalnego stanu.
    • palecwzupie Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 12:29
      Nie tylko cycki ci beda zwisac na starosc, myslisz ze bedziesz sie tym wtedy przejmowac? Ja ci zazdroszcze, tez niezawidze stanikow ale musze nosic, 5 lat karmienia zrobilo swoje. Nosze takie miekkie sportowe staniki coby to zwis-ustrojstwo troche przyklepac.
    • paskudek1 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 12:43
      Nie ma czegoś takiego jak miseczka B.
      • m_incubo Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 13:31
        Skończcie z tymi głupimi tekstami, realizujcie je sobie do woli na cyckowym forum.
        Oczywiście, że jest coś takiego jak miseczka B. To jest proporcja obwodu pod biustem do obwodu biustu, nie ma żadnego znaczenia czy jest to 100B czy 65B sedno w tym, że cycki ledwie odstają od reszty tułowia.
        • triismegistos Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 13:37
          Ależ jest ogromna różnica między miseczkami B w rozmiarze 60b i 110b. Nie bardzo rozumiem jaki jest sens chwalić się ignorancją.
          • m_incubo Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 18:02
            Przeczytaj jeszcze raz, na co odpowiadasz i nie chwal się ignorancją.
        • paskudek1 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 13:39
          Nie, NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO jak miseczka B, C czy nawet J. Jest 75B, 64J, 80F itd. Miseczka tzn jej wielkość jest zależna i powiązana ściśle z obwodem pod biustem w staniku. I możesz się obrażać i udawać że w to nie wierzysz ale całkiem inna jest miseczka 65B a całkiem inna 80B
          • snakelilith Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 15:23
            Obie macie rację. Miseczka jest zawsze proporcją obwodów, dlatego miseczka B jest pewnego rodzaju wielkością stałą i oznacza różnicę wynoszącą 14 cm. Ale ta mieseczka będzie w zależności od tych obwodów inaczej wyglądać przy obwodzie 65, a inaczej 85.

            Na dole prezentacja biustu tej samej wielkości przy różnych obwodach, dlatego każda z tych kobiet nosi inny rozmiar stanika. Rozmiar 85B odpowiada wielkością 65F.
            W drugim rzędzie widać, że 65C jest biustem mniejszym niż 85C.
            • paskudek1 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 15:57
              Wpis mam miseczkę B, C, G czy jakąkolwiek sugeruje że miseczka jest wielksocia bezwzględną, jednakową zawsze. Tzn że to przysłowiowe B jest zawsze takie samo
              A tak zwyczajnie nie jest. Ja swoje piersi, na które kupuję 65G, 70i pewnie zmieszczę w jakiś B. Tylko ten stanik nie będzie ba mnie dobry. Piersi się zmieszczą i tyle. Tak na prawdę dobrze dobranego stanika praktycznie nie czuć. Zakładam rano, zdejmuję wieczorem 8 po drodze zapominam że go mam na sobie. Tak samo jak zapominam ze mam no majtki czy skarpetki. Tzn że mi one NIE PRZESZKADZAJĄ. A jeśli przeszkadzają tzn że są złe. Źle dobrane, źle dopasowane, nie z takich materiałów itp. Też kiedyś nienawidziłam staników. Boże jak ja ich nie lubiłam. A już tych z fiszbinami.... koszmar. Ilość przekleństw jakimi obdarzyłam twórców tej części garderoby była ogromna. Do czasu kiedy założyłam dobrze dobrane staniki. Tyle że każdy zakup może się okazać nietrafiony, nawet ten w teoretycznie dobrym rozmiarze.
              • daniela34 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 16:03
                paskudek1 napisała:

                Tak na prawdę dobrze dobranego stanika praktycznie nie czuć. Zakład
                > am rano, zdejmuję wieczorem 8 po drodze zapominam że go mam na sobie. Tak samo
                > jak zapominam ze mam no majtki czy skarpetki.

                To by znaczyło, że po tej godzinie w przymierzalni, 15 zmierzonych modelach i tysiacu rzuconych w myślach przekleństw jednak dobrze odbieram staniki, bo ja ich potem nie czuję.
              • snakelilith Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 16:26
                Z tym przeszkadzaniem to nie jest zawsze tylko problem źle dobranego rozmiaru. Ja jestem dobrze ostanikowana, wiem o co chodzi, ale i tak lepiej mi bez stanika. Nawet jak wybieram miękkie staniki z gładkiej mikrofibry, to jednak zawsze obwód wywiera ucisk na ciało, a mnie z tym niewygodnie. Niewygodnie mi jednak też w ciasnych skarpetkach, ciasnych paskach w spodniach i nawet zegarek na przegubie po pewnym czasie mi przeszkadza, więc do mitu dobrze dobranego stanika podchodzę pragmatycznie. Nie każdego uszczęśliwi w 100%. . Mam nawet w szafie kilka modeli Ewy Michalek, których pomimo, że dobrze dobrane, nie noszę, bo koronki mnie po prostu gryzą. Jeden satynowy model od niej ujdzie, ale ten jest uszytwniany gąbką, a takich też nie lubię. Zakładam więc czasem jak chcę poczuć się wyjątkowo seksi, normalnie noszę beżowe wygodniczki i wolę zapiąć szerszy obwód ciaśniej, niż czekać, aż ciaśniejszy się w noszeniu rozciągnie. Choć faktem jest, że teraz już fiszbiny nie wbijają mi się się pierś i nie muszę poprawiać co chwila stanika, ale wygodą nazywam jednak coś innego.
                • larix_decidua77 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 16:50
                  Piszesz o dużych rozmiarach? Gdzieś są duże staniki bez koronek, ładnie trzymające?
                  • thea19 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 17:23
                    nie ma ładnych staników w dużych rozmiarach. Duża miska (75J-M) będzie zawsze wyglądać jak czapka na arbuz a nie ładny element garderoby, pomijam już żaden wybór w sklepach mimo niby takiego postępu.
                    • larix_decidua77 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 19:59
                      No nie zgodzę się.
                      www.ewa-michalak.pl/product-pol-481-Biustonosz-SM-Czarna-Mgielka.html
                      • thea19 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 20:43
                        takiej wielkości miska nie jest ładna, jest ogromna, zaburza proporcje sylwetki a sam model taki se
                        https://www.ewa-michalak.pl/pol_pm_Biustonosz-SM-Czarna-Mgielka-481_4.jpg
                        • larix_decidua77 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 21:16
                          A jak będzie mniejsza to już będzie ładna? Jednym podobają się małe biusty, innym duże. Ten stanik nie jest brzydki, babciowaty ani zrobiony z brzydkiego materiału. Musi utrzymać duży biust, więc jest duży. Chociaż wg mnie modelka mogła założyć rozmiar większy.
                        • aankaa Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 21:44
                          thea19 napisała:

                          a modelka pewnie ma 70-75 cm pod biustem big_grin
                          • thea19 Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 12:49
                            wiesz, z proporcji jestem skłonna uwierzyć w 75, jest dość drobnej budowy mimo, że pulchna, ona ma bardzo miękkie ciało pod biustem, stanik wchodzi głęboko i te nawiedzone brafiterki tak właśnie robią - ma być ciasno, uj, że to boli.
                            • snakelilith Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 14:58
                              thea19 napisała:

                              > wiesz, z proporcji jestem skłonna uwierzyć w 75, jest dość drobnej budowy mimo,
                              > że pulchna, ona ma bardzo miękkie ciało pod biustem, stanik wchodzi głęboko i
                              > te nawiedzone brafiterki tak właśnie robią - ma być ciasno, uj, że to boli.


                              Duży biust to jest spory ciężar i siła naciągająca gumę elastycznego obwodu, dlatego kobietom z większym biustem doradza się zaniżanie obwodu, inaczej stanik nie trzyma jak trzeba. Inaczej wygląda to przy małym samonośnym biuście, do tego u kobiety szczupłej, na której stanik trzyma się praktycznie na żebrach. U mnie z brafitterskich wymiarów wychodzi rozmiar 70, ale wybieram takie staniki tylko, gdy są bardzo rozciągliwe. Zwykle 75 leży dobrze i wygodnie. Nic nie musi więc boleć.
                              • thea19 Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 15:09
                                ja to wiem ale brafiterki uznały za punkt honoru wcisnąć mnie w najciaśniejszy możliwy obwód w stanikach nierozciągliwych ani o mm (freye, panache), gdzie po dniu noszenia miałam piękne, fioletowe, swędzące pręgi na bokach pod pachami. Żadna nigdy nie dobrała mi stanika tak, bym była zadowolona. Przedłużka ratowała mi skórę.
                                • snakelilith Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 15:21
                                  thea19 napisała:

                                  > ja to wiem ale brafiterki uznały za punkt honoru wcisnąć mnie w najciaśniejszy
                                  > możliwy obwód w stanikach nierozciągliwych

                                  Możliwe, ale to jest sprawa konkretnej brafitterki, a nie myśli brafitterskiej jako takiej. Też mi się zdarzyło w zapędzie neofity kupić za ciasny stanik. Te które kupuję teraz, dobieram sobie inaczej, luźniej, jednak faktem jest, że one z czasem też się rozciągają i muszę wymieniać je na nowe. Niektórym kobietom wychodzi coś takiego za drogo, więc kupują od razu ciaśniej. Z drugiej strony jednak, brafitterka nie siedzi w twoim ciele i masz usta by powiedzieć, że ci za ciasno.
                  • snakelilith Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 19:00
                    Ja mam tylko 70F-G a i tak preferuję 75E-F. Nie jest to więc bardzo duży biust. Mam kilka gładkich staników od Fantasie, stare modele i jeden model od Esprit w kilku ezgemplarzach, którego mam jeszcze zapas w szafie, na wypadek gdyby przestali produkować. Czy dobrze trzymają nie wiem, bo ja mam niewymagający, stosunkowo samonośny biust.
          • m_incubo Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 18:00
            Przerasta cię zrozumienie terminu "proporcja" czy "stosunek x do y"?

            Przyjmijmy na potrzeby wątku, że 70B pasuje na wymiary 70 pod biustem i 85 w biuście.
            100B pasuje na metr pod biustem i 115 w biuście. A teraz odrób zadanie domowe.
            • aankaa Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 19:50
              zaczynałam stanikową przygodę od 75E, kilka lat radosnego wink tycia i noszę 95B
              • thea19 Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 12:50
                same piersi od tego tycia mocno urosły? jaki masz teraz rozmiar ubrań?
                • snakelilith Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 15:13
                  thea19 napisała:

                  > same piersi od tego tycia mocno urosły? jaki masz teraz rozmiar ubrań?

                  A dziwi cię to? Rozkładnie się tłuszczu na ciele jest sprawą indywidualną, jednym idzie w pupę i uda, a innym bardziej w brzuch albo biust, albo jeszcze inaczej. Dlatego istnieją kobiety, którym z każdym kilogramem powiększa się też miseczka. U mnie pomiędzy rozmiarem 34 a 38, były to prawie 4 miseczki, od 70C w liceum do brytyjskiego 70F-75E dziś. Jestem pewna, że gdybym dalej tyła, to biust rósł by proporcjonalnie, u mojej mamy noszącej dziś 40-42 tak właśnie jest, nosi 75F-FF.
                  • jolie Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 15:27
                    Ale to chyba zależy od rodzaju piersi? Sama przecież pisałaś, że są piersi tłuszczowe i piersi gruczołowe. Ja na 100% mam gruczołowe - powiększały mi się jeszcze przed zrobieniem testu ciążowego. Nigdy tłuszcz nie idzie mi w biust (choć ja mam raczej stałą wagę, nie przytyłam chyba nigdy o kilka rozmiarów, w ciąży też niewiele przybieram).
                    • thea19 Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 15:39
                      moje piersi nigdy nie chudły ani nie tyły, w ciążach powiększały się i potem już nie malały. w pierwszej ciąży było +10cm już w pierwszym trymestrze. 2 razy mi się tak powiększyły i mam zdecydowanie za duże, kwalifikujące się do zmniejszenia na nfz ale cykora mam. Okropność z tymi cyckami, nie mogę kupić normalnych ubrań tylko namioty. kostium kąpielowy jak jeden jest ok to jest sukces, nie ma, że ładny czy brzydki.
                      • jolie Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 15:43
                        U mnie powiększały się znacznie w ciąży (2-3 rozmiary), ale po kp wracały do tego, co przed ciążą. Choć nie, mam o rozmiar większe niż na studiach...
                      • snakelilith Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 15:52
                        thea19 napisała:

                        >Okropność z tymi cyckami, nie mogę kupić normalnych
                        > ubrań tylko namioty. kostium kąpielowy jak jeden jest ok to jest sukces, nie m
                        > a, że ładny czy brzydki.

                        Biuściaste kostiumy kąpielowe robią Freya i Panache. Ja z moim średniem biustem mam kilka do Freyi, głównie dlatego, że dobrze trzymają i nie wygląda się jak w mokrym t-shircie, co doceni każda kobieta powyżej standardowej rozmiarówki (więcej niż D).
                    • snakelilith Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 15:47
                      jolie napisała:

                      > Ale to chyba zależy od rodzaju piersi? Sama przecież pisałaś, że są piersi tłus
                      > zczowe i piersi gruczołowe. Ja na 100% mam gruczołowe - powiększały mi się jesz
                      > cze przed zrobieniem testu ciążowego. Nigdy tłuszcz nie idzie mi w biust (choć
                      > ja mam raczej stałą wagę, nie przytyłam chyba nigdy o kilka rozmiarów, w ciąży
                      > też niewiele przybieram).


                      Kobiety w naszej szerokości geograficznej mają zwykle piersi w mniejszej lub większej części tłuszczowe. Na całe szczęście, bo gruczołowe to wcale nie są te jędrne, a to są te piersi afrykańskie, mocno podatne na zmiany hormonalne i po karmieniu, a na pewno już z menopauzą zamieniające się w puste skarpetki. Gruczoły w piersiach bowiem przy spadku estrogenów zanikają. U nas kobiety rzadko mają takie biusty na starość i nie jest to zasługa noszenia stanika. U jednych jednak tłuszcz idzie bardziej w biust, to sprawa indywidualnego rozkładu, co nie oznacza, że te które mają biust mniej podatny na tycie mają biusty gruczołowe. Swoją drogą, mój biust, powiększający się przy tyciu, też mocno reaguje na hormony, w drugiej połowie cyklu jest większy i bardziej napięty. Kobiety z biustem typu tłuszczowego też mają przecież gruczoły.
                      • jolie Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 15:53
                        Ale ja to w sumie potwierdzam -moje piersi nie są szczególnie jędrne i straciły sporo po ciążach i kp. Nie wyglądają jak u Afrykanek, ale może po menopauzie już będą😕.
                        • snakelilith Re: Nienawidzę staników 05.03.20, 16:19
                          jolie napisała:

                          > Ale ja to w sumie potwierdzam -moje piersi nie są szczególnie jędrne i straciły
                          > sporo po ciążach i kp. Nie wyglądają jak u Afrykanek, ale może po menopauzie j
                          > uż będą😕.

                          Może przytyjesz i się wyrówna. W okolicach 50 tego roku życia kalorie stają się bardziej pracowite i zaszywają ubrania w szafie na mniejsze już nie na jedną, a na dwie zmiany. big_grin
          • 3-mamuska Re: Nienawidzę staników 06.03.20, 10:16
            paskudek1 napisała:

            > Nie, NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO jak miseczka B, C czy nawet J. Jest 75B, 64J, 80F it
            > d. Miseczka tzn jej wielkość jest zależna i powiązana ściśle z obwodem pod bius
            > tem w staniku. I możesz się obrażać i udawać że w to nie wierzysz ale całkiem i
            > nna jest miseczka 65B a całkiem inna 80B
            >

            🤣🤣🤣🤣🤣ojp.
            Jest rozmiar miseczki B ,po prostu nie podała obwodu pod biustem.

            I wiem wiem ze przy różnych odwodach zmienia się proporcja.
            Co nie zmienia faktu ze rozmiar miseczka B istnieje.
            • snakelilith Re: Nienawidzę staników 06.03.20, 12:24
              3-mamuska napisała:

              >
              > 🤣🤣🤣🤣🤣ojp.
              > Jest rozmiar miseczki B ,po prostu nie podała obwodu pod biustem.
              >
              > I wiem wiem ze przy różnych odwodach zmienia się proporcja.
              > Co nie zmienia faktu ze rozmiar miseczka B istnieje.
              >

              Jezu, przestań już tą swoją musztardą po obiedzie. W wątku już dawno wytłumaczono o co chodzi, że miseczka B, przy obwodzie 70 jest mniejsza niż miseczka B przy obwodzie 80, dlatego nie można korzystać z samej literki do określenia wielkości biustu. Jednak ludzie nieuświadomieni tak robią i kierują się jakąś tam wizualną wielkością, dotyczącą średniego obwodu 75, najczęściej jednak błędną. Stosują kategorie: A mały, płaska kobieta, B mały w kierunku średni, może być ale słabo, C średni, pożądana wielkość, D biust duży, seksowny. Duży biust w stylu pornograficznym to DD, a wszystko powyżej to monstrum u kobiet z nadwagą. Mój biust na oko określa się też na C, czasem D, ale w żadnym wypadku C-D nie noszę, tylko E albo F w zależności od obwodu. W to nie chciały wierzyć mi koleżanki z grupy tanecznej, musiałam pokazać metkę stanika, co wprowadziło je w konsternację, bo jak to tak, one noszą przecież Beee, a biust mają niewiele mniejszy od mojego. Więc te swoje buźki wsadź se do tyłka, bo kompletnie nie rozumiesz o czym się tu rozmawia.
        • turzyca Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 15:55
          >To jest proporcja obwodu pod biustem do obwodu biustu

          Gdyby to była prawda to miałabyś rację.

          Ale to różnica obwodów, stała niezależnie od obwodu pod biustem. A 14 cm w stosunku do 60 cm to zupełnie inna proporcja niż w stosunku do 80 czy 120 cm.
          Snake wrzuciła niezłą grafikę.
          • paskudek1 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 18:17
            Sęk w tym że ta różnica obwodów to niestety różnica obwodu w biuście u kobiety a obwodu pod biustem STANIKA. I to dlatego właśnie na jeden i ten sam biust będą pasowały staniki o zupełnie różnych rozmiarach. Bo są różne kroje, różnej ściśliwości obwody itd. I dlatego nie można używać samej literki jako rozmiaru bo ja jednego dnia zakładam stanik 65G innego 70 i to jaką ja mam miseczkę? G, I. A jak kupię coś w 64H i będzie dobre to co? Rano będę miała I a wieczorem H?
            • 3-mamuska Re: Nienawidzę staników 06.03.20, 11:43
              paskudek1 napisała:

              > Sęk w tym że ta różnica obwodów to niestety różnica obwodu w biuście u kobiety
              > a obwodu pod biustem STANIKA. I to dlatego właśnie na jeden i ten sam biust będ
              > ą pasowały staniki o zupełnie różnych rozmiarach. Bo są różne kroje, różnej ści
              > śliwości obwody itd. I dlatego nie można używać samej literki jako rozmiaru bo
              > ja jednego dnia zakładam stanik 65G innego 70 i to jaką ja mam miseczkę? G, I.
              > A jak kupię coś w 64H i będzie dobre to co? Rano będę miała I a wieczorem H?
              >


              Zupełnie nie rozumiesz o co chodzi.
              To ze są różne modele firmy maja/mogą mieć inna rozmiarówkę na dana kobietę to ja wiem.

              Ale rozmiar miseczki B istnieją bez twoich wywodów co do odwodów i różności kobiet.

              Pisząc ze nie ma rozmiaru „B” to jakby nikt nigdy nie miał biustu w rozmiarze miseczki b niezależnie czy pod biustem ma 50-110.
              • triismegistos Re: Nienawidzę staników 06.03.20, 12:09
                Ale miseczka b w rozmiarze 50b i 11b będzie zupełnie inna! Miseczka!
              • taki-sobie-nick Re: Nienawidzę staników 07.03.20, 00:56
                odwodów

                Takie coś, co się mierzy pod biustem, to jest OBWÓD.

                Słowo "odwód" też istnieje, ale oznacza co innego.
    • snakelilith Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 12:46
      Zwisający biust będziesz albo nie będziesz miała, ale to na pewno nie zależy od noszenia stanika. Ja w 3/4 czasu nie noszę stanika, a mam biust nawet spory, sporo większy od twojego, nie zauważyłam, by nie noszenie stanika wpływało na jego kondycję. O wiele większy wpływ mają geny, wpływ hormonów (np. przebyte ciąże), waga (odchudzanie ma fatalny wpływ na biust) oraz ogólny stan zdrowia i wszystko to, co ma na negatywny wpływ na stan tkanki łącznej czyli palenie, złe odżywianie, siedzący tryb życia. Kup sobie jednak dobry stanik do sportu, bo większe wstrząsy nie są dla biustu dobre, jogę na dywanie jednak uprawiam bez.
      Acha, po menopauzie u większości kobiet biust niezależnie od tego jak bardzo o niego dbały i tak zacznie opadać, bo zanika wtedy stymulowana przez estrogeny tkanka gruczołowa, ale większość kobiet u nas ma to szczęście, że magazynuje z wiekiem w biuście sporo tłuszczu i to trochę wyrównuje ubytek, biustu jak u niedożywionych kobiet w Afryce po fefnastu ciążach, nie trzeba się obawiać.
    • kkalipso Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 13:08
      Ja poza domem lubię mieć na sobie wygodny ładny stanik inaczej czuję się nago. Za to kiedy tylko wejdę do domu ściągam z ulgą i zakładam sportowy, w takich też śpię, bo bez nie lubię.
    • daniela34 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 13:50
      Też mam mały biust, noszę stanik, bo na ogół w ogóle ich nie czuję. Za to nie znoszę kupowania. Zawsze muszę przymierzyć kilkanaście, stoję w tej przymierzalni i stoję i nic nie pasuje. A jak już znajdę model, który dobrze leży, kupuję na raz po kilka sztuk. Z tym, że to i tak nie rozwiązuje problemu na długo, bo jak już się podniszczą i chce kupić ten sam model, to okazuje się, że producent model wycofał albo "udoskonalił". No ale faktycznie, jak już się poświęcę i wymierzę kilkanaścieideli to potem stanik jest tak wygodny, że - jak wyżej- nie czuję, że go na sobie mam.
      Przy czym jestem zdania, że obwisly biust to raczej kwestia "urody" biustu niż noszenia stanika. Moja ciotka ma bardzo podobną budowę do mnie (sylwetka, wzrost, proporcje ( i równie mały biust. Ostanikowana jest od zawsze, a biust z wiekiem i tak obwisł.
      • daniela34 Re: Nienawidzę staników 04.03.20, 13:51
        Kilkanaście modeli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka