szmytka1
04.03.20, 13:38
Jest aobie osiedle. Mieszka na nim bezdomny kot. Zapewne jest takich kotow wiecej, ale ten konkretny dostaje swoj domek z kartonu, zabawke, poslanie i jest karmiony przez mieszkancow bloku. Kot jest wielki i tlusty, wyglada bdb i o tym, ze jest bezdomny dowiedzialam sie niedawno jak powstalo kocie mieszkanie. Wczesniej kot szwedal sie i pod moim blokiem pojawial sie od czasu dobczasu. Teraz mieszka tu na stale. I tu sie zaczyna problwm. Kot traktuje nasz plac zabaw jak jedna wielka kuwete. Plac jest wysypany piachem, jest piaskownica. Ogrodzenie z 1.2m, zadna przeszkoda dla kota, a ponadto bramka czesto otwarta. Kot by mi nie wadzil, sama probowalam go nawet karmic (ale mu nie smakowalo), gdyby nie sral w piach, gdzie bawia sie moje bombelki. Co zrobic drogie bravo? Schronisko w naszym miescie nie istnieje, jest pewien obszar terenu ogrodzony gdzie bezpanskie koty wedruja sobie luzem. Zatem ten kot zabrqny tam powroci w nasze rejony. Chetnych do przygarniecia kota w swoje 4 sciany brak.