Dodaj do ulubionych

Strach iść do lekarza....

10.03.20, 19:46
Znajomy się przeziębił. Temperatura 37,5 silny ból gardła, trochę kaszle. Nie był za granicą i nie mial kontaktu z nikim powracajacym. A jednak twierdzi, że do przychodni się nie zgłosi bo nie chce ze zwykłym przeziębieniem wylądować w zakaźnym. Serio teraz każdego przeziębionego zatrzymują?
Obserwuj wątek
          • memphis90 Re: Strach iść do lekarza.... 10.03.20, 20:48
            Ale każdy musi sprawdzić czy to aby nie korona. Bo ten katarek się tak pogorszyl od wczoraj. Niektórzy przychodzą co drugi dzien - bo katar, a dziś jeszcze suchy kaszel, a dziś jakby wilgotny, a dziś rano smarki zielone, a teraz to już się sprawdzić, czy aby na pewno są już zdrowi, bo rano ciągle jeszcze chrypka.

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • asia-loi Re: Strach iść do lekarza.... 10.03.20, 21:25
            mamtrzykotyidwa napisała:

            > Zwolnienie można dostać przez telefon, podobnie, jak receptę.


            Potwierdzam, że receptę można dostać przez telefon. Ja dzisiaj dostałam.
            U mnie w przychodni zawsze składało się zapotrzebowanie na lek (na kartce) i po 2-3 dniach przychodziło się po receptę. Wczoraj zadzwoniłam do przychodni i zapytałam jak teraz jest z receptami i mi pielęgniarka z rejestracji powiedziała, żebym zadzwoniła dzisiaj to mi poda kod i z tym kodem i swoim nr pesel mam iść do apteki i tak kupię lek. I tak też się stało. Lek kupiłam bez problemu, apteka dowolna.
            W pierwszej rozmowie powiedziałam jak się nazywam i jaki lek chcę.


            --
            Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
            Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • default Re: Strach iść do lekarza.... 10.03.20, 19:59
      No chyba nie... chociaż pewnie zależy w jakim stopniu objawy są zbliżone do koronawirusa. Moja córka wczoraj miała dreszcze, 37;5 i ból głowy. Nie kaszle, nie ma kataru. Szef wysłal ją do lekarza - dostała tydzień zwolnienia, co zapewne jest wynikiem sytuacji (aż tak źle się czuje i normalnie pewnie w ogóle by nie poszła do lekarza) - ale lekarz zalecił tylko to co przy zwykłym przeziebieniu, nic więcej.
    • kornelia_sowa Re: Strach iść do lekarza.... 10.03.20, 20:15
      To, ze się nie mialo kontaktu z osobą wracająca zza granicy to akurat nic nie musi znaczyc.
      Wirus jest już w naszym kraju

      Poza tym mamy setki kontaktów dziennie z nieznajomymi-w kolejce, w szkole, na siłowni .
      Piorun wie, gdzie byli wczoraj i skąd wrócili oraz z kim się całowali
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Strach iść do lekarza.... 10.03.20, 20:40
      A tam zgłosi/nie zgłosi. U nas dziś ośrodek zdrowia był zamknięty z powodu dezynfekcji, bo trafił się pacjent z podejrzeniem i. go na zakaźny przetransportowali.
      Także może to ta dzisiejsza +1 osoba z Wrocka, co by oznaczało, że w kolejce możesz coś złapać.
    • snakelilith Re: Strach iść do lekarza.... 10.03.20, 20:47
      Na zakaźnym nie wyląduje, bo nigdzie nie ma tyle miejsc, by każdego z kaszlem wsadzać do izolatki. Oprócz korony panuje bowiem normalna grypa i gabinety lekarskie są pełne ludzi z "normalnymi" infekcjami. Ja do lekarza bym nie poszła, nie ze strachu, że mnie zamkną, a że złapię tam dodatkowo koronę, co przy osłabionym przeziębieniem organizmie może być fatalne. W Niemczech wszystkim z czymś takim odradzją przychodzić do przychodni, a jedynie meldować się telefonicznie, gdy potrzeba zwolnienia albo objawy stają się gorsze.

      --
      http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
    • asia-loi A marszałek Grodzki ... 10.03.20, 21:01
      pojechał sobie do Włoch (gdy już była zaraza), tylko on twierdzi, że w miejscu gdzie on był zarazy nie było.
      Wracał do Polski samolotem z różnymi ludźmi. Po przyjeździe do Warszawy, pojechał na sor do szpitala zakaźnego i kazał sobie zrobić test na koronawirusa i mu zrobili i wyszedł mu, że jest zdrowy.
      Opowiadał dzisiaj o tym w Kropce nad i. Olejnik nie mogła uwierzyć, ja też. Przecież mówi nam się, że mamy dzwonić do służb, a nie iść na sor, bo przecież można pozarażać innych pacjentów czy lekarzy na sorz-e.
      Ale Grodzki twierdził, że takie postępowanie jest prawidłowe i tak powinno się robić.
      Obejrzyjcie sobie dzisiejszą "Kropkę nad i", z Grodzkim.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka