13.03.20, 14:11
Po wielu wielu rozmowach i namowach mój mąż zgodził się wreszcie na psa. Syn ucieszył się tak bardzo, że aż mu łzy w oczach stanęły. Wybraliśmy wstępnie szczeniaka (na olx), ale jeszcze nie powiadomiliśmy właścicieli, że jesteśmy zainteresowani, bo... no właśnie, bo koronawirus. Jak uważacie - czy ta pandemia, zalecenie siedzenia w domu itd. to są wskazania, żeby adopcję psa odłożyć?
Obserwuj wątek
    • mid.week Re: A pies? 13.03.20, 14:12
      wręcz przeciwnie, jak zamkną już wszystkie sklepy to zjesz psa.
      • mrs.solis Re: A pies? 14.03.20, 03:49
        😂 o tym samym pomyslalam. Swojemu kotu powiedzialam, ze jak bedzie zle to go zjemy.
        • majenkir Re: A pies? 14.03.20, 04:14
          My zaczniemy od krolika. Potem koty, a na koncu psy big_grin
          • mrs.solis Re: A pies? 14.03.20, 04:24
            sad na psach wiecej miesa, wiec rozwaz kolejnosc, no i masz jeszcze kury.
            • majenkir Re: A pies? 14.03.20, 04:33
              Kury znosza jajka, a reszta to darmozjady wink.
      • snajper55 Re: A pies? 14.03.20, 04:26
        mid.week napisała:

        > wręcz przeciwnie, jak zamkną już wszystkie sklepy to zjesz psa.

        Tylko trzeba wziąć psa rasy mięsnej.

        S.
    • joanna05 Re: A pies? 13.03.20, 14:28
      Nie. Czemu? Po prostu spotkajcie się z hodowca np. przed domem, nie podchodźcie do niego za blisko. Krótka rozmowa i zabieracie psa. Gratulacje. a ze szczeniakiem i tak będziecie mieć zapewne psia kwarantanne, bo szczepienia.
      • berdebul Re: A pies? 13.03.20, 14:49
        Hodowca 😂 normalny hodowca ma listę chętnych, jeszcze zanim suka jest w ciąży. Żadna porządna hodowla nie musi się ogłaszać na takim portalu.
        • 45rtg Re: A pies? 13.03.20, 14:53
          berdebul napisała:

          > Hodowca 😂 normalny hodowca ma listę chętnych, jeszcze zanim suka jest w ciąży.
          > Żadna porządna hodowla nie musi się ogłaszać na takim portalu.

          Mtaaa... Lobby "prawdziwych hodowców" w akcji.

          A psa w tej chwili oczywiście, że nie brać sobie na głowę, bo tylko upierdliwego, nowego szczeniaka potrzeba przy różnych uciążliwościach, które przez najbliższe parę miesięcy mogą się przydarzyć.
          • joanna05 Re: A pies? 13.03.20, 15:01
            Eeeee. Z domu nie wychodzi, śpi dużo. Je, co dadza. Mam takiego właśnie, to jestem na bieżaco. Bez problemu do ogarniecia. Tylko kuwete psia warto kupić.
            • joanna_poz Re: A pies? 13.03.20, 15:04
              gorzej jak wlasciciele wyladują na kwarantannie i z bloku nie wyjdą na spacer.

              tez bym sobie teraz odpuściła.

              choc nie powiem - na pewno pies odstresowuje (wiem po sobie) w tych nerwowych czasach..
              • joanna05 Re: A pies? 13.03.20, 15:08
                joanna_poz napisała:

                > gorzej jak wlasciciele wyladują na kwarantannie i z bloku nie wyjdą na spacer.
                >
                > tez bym sobie teraz odpuściła.
                >
                > choc nie powiem - na pewno pies odstresowuje (wiem po sobie) w tych nerwowych c
                > zasach..
                No przecie szczeniak z miesac nie wychodzi zwykle... Wiec jemu akurat bez różnicy.
                • mama-ola Re: A pies? 13.03.20, 15:10
                  > No przecie szczeniak z miesac nie wychodzi zwykle... Wiec jemu akurat bez różnicy.

                  Ze szczeniakiem się nie wychodzi? W domu sika i kupę robi?
                  • joanna05 Re: A pies? 13.03.20, 15:17
                    mama-ola napisała:

                    > > No przecie szczeniak z miesac nie wychodzi zwykle... Wiec jemu akurat bez
                    > różnicy.
                    >
                    > Ze szczeniakiem się nie wychodzi? W domu sika i kupę robi?
                    No kochana, jak ty tego nie wiesz, to sobie najpierw poczytaj jednak o psach, co? smile Pełno poradników jest.
                    No tak to jest. Można wyjść dopiero na tydzień po 3 szczepieniu, czyli zwykle po 3 miesiacach życia. Chyba że kupisz już odchowanego, starszego i z kompletem szczepień.
                    • mama-ola Re: A pies? 13.03.20, 15:19
                      Aaa, nie wiedziałam. Dobrze, poczytam. Dzięki!
                    • joanna05 Re: A pies? 13.03.20, 15:20
                      a nawet wtedy - higieny poza domem i tak dopiero musisz nauczyć, na poczatku sika co ok. pół godziny, więc i tak w domu. Ja jestem dumna, bo już nauczyliśmy kuwety i jest znacznie lepiej niż na poczatku, no i juz możemy wychodzić.
    • majenkir Re: A pies? 13.03.20, 15:11
      Odlozyc czy nie, ale psa wziac ze schroniska a nie kupowac przez olx uncertain
      • mama-ola Re: A pies? 13.03.20, 15:18
        Nie da rady. Chcemy suczkę owczarka niemieckiego krótkowłosego - wątpię, by akurat takie szczenię mieli do wzięcia w schroniskach.
        • majenkir Re: A pies? 13.03.20, 15:20
          To badz w kontakcie z rescue ONkow. Predzej czy pozniej beda mieli.
          • turbinkamalinka Re: A pies? 14.03.20, 05:16
            Tylko, że dla wielu fundacji nie ma znaczenia, że psiak ma np bardzo krótkie łapy, waży 10 kg. Ważne są stojące uszy i że czarny podpalany. I dla nich już jest w typie rasy. Tym sposobem moją kundlice mogłabym oddać jako psa w typie dobermana, ogara (trochę krótsze łapki i waży 10 kg, pewnie miniaturka), jamnika (troszkę dłuższe łapy) i pewnie kilka innych ras. Małe długie to są w typie jamnika. Ostatnio widziałam ogłoszenie, że do oddania był pies w typie beagle. Wzrost się zgadzał tylko i to że był długi.
            Nie jestem za doradzaniem kundelka ze schroniska, jeśli rodzina chce daną rasę.
            • kyrelime Re: A pies? 23.03.20, 10:50
              Jak to czytam to bardzo chcialabym tego psa zobaczyć! Miałam w dzieciństwie mieszańca typu owczarek niemiecki w posturze jamnika i to był najlepszy przyjaciel, jakiego mogłam sobiw wymarzyć.
        • nangaparbat3 Re: A pies? 13.03.20, 22:54
          Jasne. Mój zięć zawsze marzył o owczarku długowłosym. Mają pięknego, z super rodowodem, staroniemieckiego, cud miód i niekończące się kłopoty. Z kundlami nie mieliśmy żadnych.
          Też popieram schronisko.
          • lily_evans11 Re: A pies? 14.03.20, 06:04
            Też popieram.
            Chociaż u mnie akurat schronisko się zamknęło. Nie wiem, czy adopcje nie stanęły.
            BTW wybieranie zwierzęcia o określonym wyglądzie i rasie, wydaje mi się coraz większym wydziwianiem w miarę upływu lat.
        • mallgosia76 Re: A pies? 29.03.20, 15:24
          Bierz nie zastanawiaj się!!!!
    • afro.ninja Re: A pies? 13.03.20, 15:17
      Ja bym poczekała.
    • afro.ninja Re: A pies? 13.03.20, 15:20
      I nie kierujcie sie zdjeciem szczeniaka, ani tym bardziej ceną. Jak wybraliście psa rasowego, to szukajcie psa, tylko i wylacznie z zkwp- Zwiazek Kynologiczny w Polsce. Zaden inny. I szukajcie hodowli, gdzie psy nie sa maszynkami do robienia pieniedzy, a najwazniejsze, zeby rodzice szczeniaka mieli badania genetyczne pod wzgledem roznych chorob. Zaplacicie wiecej, ale nie bedzie latania z psem po weterynarzach. I dokładania do pierwotnej ceny psa.
    • kosmos_pierzasty Re: A pies? 13.03.20, 16:50
      My właśnie przełożyliśmy zakup. Córka przyjęła to dzielnie.
    • kanga_roo Re: A pies? 13.03.20, 17:13
      jeśli to nie pies ze sprawdzonej hodowli (z papierami ZKwP), albo od znajomej osoby, albo z fundacji to się wstrzymajcie -można trafić na szczeniaki baaardzo chore, i weź teraz lataj po wetach, kiedy zalecenie żeby siedzieć w domu. koszty, dużo jeżdżenia i niepewny efekt. aha, no i poczytaj sobie o dysplazjach i innych chorobach typowych dla owczarków niemieckich. żebyś wiedziała, na co się piszesz.
      • daniela34 Re: A pies? 13.03.20, 17:21
        Ano, akurat owczarki niemieckie i labradory są bardzo chetnie rozmnażane w rozmaitych pseudohodowlach.
    • kermicia Re: A pies? 13.03.20, 19:40
      Zdecydowanie odłóżcie pomysł na czas po epidemii. Ja wzięłam psa 8 miesięcy temu, wciąż jest mocno lękliwy i bardzo panicznie do mnie przywiązany, gdyby teraz miał go ktoś inny przejąć (a ja do szpitala albo kwarantanna) to byłaby trauma dla psa i dla mnie.
    • mama-ola Re: A pies? 13.03.20, 22:45
      Ciągle słyszę - i tutaj, i od znajomych - ostrzeżenia o pseudohodowlach. Nie znam tematu. Ocenicie, proszę, czy "Hodowla z Sarniej Doliny" jest ok? To tam wypatrzyłam szczenię suczkę owczarka.
      • kanga_roo Re: A pies? 14.03.20, 00:43
        uważam, że nie do końca OK. porównaj sobie ich stronę internetową:
        hodowlazsarniejdoliny.pl/
        ze strona np tą:
        www.blackbuddhakennel.pl/aktualno.htm#pocz
        hodowle zrzeszone w ZKwP raczej chwalą się osiągnięciami wystawowymi swoich psów, ich rodowodami itp. to tak na szybko, a w poniedziałek zadzwoń do związku kynologicznego i zapytaj o tę hodowlę.
        btw. Centrum Kynologiczne to nie Związek Kynologiczny:

        www.zkwp.pl/

        www.c-k-w-p.pl/

        może i mają oni fajne pieski, dbają, kochają...ale imo to nie są psy rasowe, tylko w typie rasy.
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ch/pa/xqk6/P9BewtRJYSNFbSTk1B.jpg
      • thea19 Re: A pies? 14.03.20, 01:00
        Pseudohodowla co nie zna się ani na kynologii ani na ortografii.
      • majenkir Re: A pies? 14.03.20, 03:42
        Centrum Kynologiczne? Czy to jakas nastepna organizacja pseudohodowcow kundelkow w typie rasy?
    • nangaparbat3 Re: A pies? 13.03.20, 22:50
      Chyba nie. Pies i tak będzie robił pod siebie, więc nawet jakby - nie daj Bóg - zamknęli Was na kwarantannie, nic się nie stanie, jeśli nie wyjdzie. Gorzej z dorosłymi psami.
      • kosmos_pierzasty Re: A pies? 14.03.20, 08:46
        A wet, socjalizacja? Nie mówiąc o stresie ludzi, który zwierzęta czują. Wg mnie wzięcie teraz szczeniaka miałoby negatywny wpływ na całe jego życie.
        • kyrelime Re: A pies? 29.03.20, 15:25
          No przecież ten szczeniak już gdzieś tam żyje tak czy inaczej. To niech już ten stres współodczuwa z nową rodziną, a nie w samotności😊
    • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 14:54
      I mamy psa smile Schronisko dostało informację, że w lesie są porzucone szczeniaki. Wzięli je i wszystkie poza jednym wkrótce znalazły domy, a ja przypadkiem dowiedziałam się o tym ostatnim, który został. Zgłosiłam się - i jest smile Nasz nowy domownik smile
      • solejrolia Re: A pies? 29.03.20, 14:55
        Pokażsmile
        • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 14:59
          Macha ogonem, gdy robi jej się zdjęcie smile
          • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 15:02
            Najbardziej lubi leżeć w kuchni i liczyć, że znów coś damy do jedzenia smile
            • mid.week Re: A pies? 29.03.20, 15:05
              big_grin
            • bywszy Proszę, jaki mądry pieseczek... :) 29.03.20, 15:40
              mama-ola napisała:

              > Najbardziej lubi leżeć w kuchni i liczyć, że znów coś damy do jedzenia smile

              Taki mały, a liczyć już umie. cool smile

              big_grin
      • joanna05 Re: A pies? 29.03.20, 14:59
        mama-ola napisała:

        > I mamy psa smile Schronisko dostało informację, że w lesie są porzucone szczeniaki
        > . Wzięli je i wszystkie poza jednym wkrótce znalazły domy, a ja przypadkiem dow
        > iedziałam się o tym ostatnim, który został. Zgłosiłam się - i jest smile Nasz nowy
        > domownik smile
        Jaki? Ile ma? Opowiadaj więcej! smile Gratulacje!
        • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 15:08
          Jest kundelkiem, suczką. Wabi się Majla - teoretycznie, bo nie reaguje na imię. W schronisku nie wołali jej po imieniu, chociaż je nadali - takie ma w umowie adopcyjnej. Ma 4 miesiące mniej więcej. U nas od wczoraj. Fajny piesek, chętnie daje sie głaskać, wskakuje na kanapę i przytula się do nas. Urocza jest smile
          • kyrelime Re: A pies? 29.03.20, 15:24
            Ale Wam zazdroszczę! Cudna jest, uwielbiam takie kundelki😀 Niech się zdrowo chowa i przynosi Wam dużo radości!
            • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 15:31
              Dziękuję smile
          • mid.week Re: A pies? 29.03.20, 15:28
            Majla ma stajla smile
            Śliczna jest, niech się wam zdrowo rośnie!
            (i nie zjadaj jej jednak)
            • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 15:33
              Ani myślę jej zjadać, mimo że słodka jest smile
      • afro.ninja Re: A pies? 29.03.20, 15:01
        Super!
        • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 15:09
          O tak smile
      • hrabina_niczyja Re: A pies? 29.03.20, 22:09
        Fajnie, ale uważaj na razie z domowym żarciem. Moja z fundacji, a rewolucje przeszłyśmy masakryczne. Pomogły probiotyki, zero domowego jedzenia i jeden rodzaj suchej karmy Royal gastrointensive czy jakoś tak. Dziś ma 1,5 roku i coś tam już skubnie domowego, ale nadal bez grama przypraw. Imienia się nauczy, możesz zmienić, ale ma akurat fajne 😊 No i kawał baby z niej, niech zdrowo rośnie.
        • mama-ola Re: A pies? 30.03.20, 08:34
          Jeszcze jej nie dawałam domowego. Dostaje suchą karmę, w którą nas wyposażyli w schronisku. Mieli podać nazwę sms-em, ale chyba zapomnieli, muszę się upomnieć. No i kupiłam jej saszetki junior z mokrą karmą.
    • marcowa_aprilla Re: A pies? 29.03.20, 17:49
      Super decyzja ze przygarneliscie zamiast kupowac z tej pseudo hodowli. Niech wam przyniesie duzo radosci!
      • ajaksiowa Re: A pies? 29.03.20, 18:18
        W ten szczególny czas przygarnąć znajdę jako$ przesłaniowo mi si€ kojarzy 😇😇
      • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 18:50
        No właśnie zniechęciłam się do tych rasowych - znajomi mi tłumaczyli, że są przerasowane, że chorują. Mąż marzenie co do owczarka porzucił. I tak naprawdę z mniejszym psem będzie łatwiej. Ta sunia ma być średnim psem. Łapy ma niezbyt szerokie.
    • majenkir Re: A pies? 29.03.20, 18:30
      Haha, sliczna jest, prawie onek wink - gratulacje! smilesmile

      W koncu jakis fajny watek w tym zalewie smutku.
      • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 18:53
        > W koncu jakis fajny watek w tym zalewie smutku.

        Ja w kazdy czas lubiłam wątki o psach smile Na przykład ta Lusia z ząbkami to była moja ulubienica. Więc jak tęsknicie do takich tematów, to dawajcie zwierzaki smile
        • auksencja15 Re: A pies? 29.03.20, 19:11
          Super piesek. Zazdro!
    • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 21:16
      Było mi jej szkoda, że leży na kaflach, i zaniosłam do kuchni dodatkowy kocyk. Ale najwyraźniej woli kafle, bo kładzie się dokładnie obok smile
      • mid.week Re: A pies? 29.03.20, 21:23
        moj się kładzie na środku łóżka, tak aby zajac mozliwie najwiecej poduszek i kocy.
        • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 21:35
          A wygodny smile Kawał psiska smile
          On tak w dzień śpi?
          • mid.week Re: A pies? 29.03.20, 21:41
            i w dzień i w nocy tongue_out
            jeszcze kot się do nas wpycha.
      • berdebul Re: A pies? 29.03.20, 22:22
        Jeżeli szczeniaki były na zewnątrz, to może być jej za ciepło w mieszkaniu. wink
        Szczęścia dla futerka!
    • solejrolia Re: A pies? 29.03.20, 22:14
      Jaki świetny piesek, gratuluję! smile
      Wreszcie miła informacja smile
      • homohominilupus Re: A pies? 29.03.20, 22:26
        śliczna. Wolę psie dziewczyny niż psich chłopaków. I ma fajne, grube łapy. Chyba spora będzie?
        • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 23:16
          Tego nie wiadomo smile Zobaczymy.
      • mama-ola Re: A pies? 29.03.20, 23:28
        Dzięki smile
        • ajaksiowa Re: A pies? 30.03.20, 07:01
          Wielko$ć nie ma znaczenia przy zsocjalizowanym psie😀
    • mama-ola Re: A pies? 30.03.20, 08:30
      Mam nadzieję, że nie zrobię się jednotematyczna, tzn. psiotematyczna smile Obiecuję, że jak wątek spadnie na drugą stronę, to nie będę go wskrzeszać. Ale jeszcze nie spadł, więc zapytam: kupić małej kość cielęcą, żeby sobie gryzła, czy nie kupić?
      Kupiłam jej takie 5-centymetrowe kosteczki na dziale zoologicznym, ale jedna ją zajmuje ok. 5-7 minut. Chciałabym coś na dłużej, żeby się nie nudziła, gdy ja pracuję.
      • ajaksiowa Re: A pies? 30.03.20, 09:32
        Jak masz możliwość to pewnie że kupić,tylko nie pamiętam czy nie trzeba jej lec iutko obgotować
        • mama-ola Re: A pies? 30.03.20, 09:39
          Dzięki, obgotuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka